W połowie XXI wieku człowiek mało znaczy, światem rządzą korporacje, powszechne są oszukiwanie klientów i wyzysk pracowników. W starciu z instytucjami finansowymi i koncernami farmaceutycznymi jednostka nie ma szans. Nie inaczej jest w Warszawie, gdzie banki bezkarnie okradają ludzi, a producenci leków wpędzają ich w choroby. Niespodziewanie w tym mroku rozbłyska płomyk nadziei. Dyrektorzy wielkich firm padają ofiarą CEO Slayera, tajemniczego mściciela, równie jak oni bezwzględnego, silnego i brutalnego. A kolejne pobicia są natychmiast nagłaśniane przez kibicujące mścicielowi media.
Za potężnie zbudowanym, skrywającym twarz pod facenetem mistrzem sztuk walki korporacje wysyłają równie jak on przebiegłego i sprawnego detektywa – kobietę, która cynizmem i wyrachowaniem bije na głowę nawet upokorzonych menedżerów. Warszawa staje się areną zmagań samotnego anioła z piekielnymi bestiami. W tej nierównej walce z wykorzystaniem najnowszych technologii CEO Slayer ma jednak cichych sojuszników: opinię publiczną, media i… nie tylko.
Polski pisarz science fiction, z wykształcenia lekarz medycyny. Przez 6 lat pracował w koncernie farmaceutycznym, później założył firmę szkoleniową.
Debiutował w czerwcu 2000 roku w miesięczniku Świat Gier Komputerowych tworząc rubrykę Grao Story. Publikował teksty publicystyczne w "Nowej Fantastyce" w cyklu Co w duszy gra. W "Nowej Fantastyce" 11/2002 ukazało się jego pierwsze opowiadanie z cyklu o gamedecu ("gierczanym detektywie") Torkilu Aymorze - Gamedec. Małpia pułapka. Jego debiutem książkowym był zbiór dwunastu opowiadań Gamedec. Granica rzeczywistości, wydany przez wydawnictwo SuperNOWA w 2004. W kwietniu 2006 ukazał się tom drugi, tym razem powieść, pt. Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw.
Świat w stosunkowo niedalekiej przyszłości, świat rządzony przez wszechmogące korporacje. Korporacje niestety rządzą już teraz. Swiatem i nami Fabuła obraca się w tym co spotyka nas na co dzień - oszustwach wielkich korporacji w celu uzyskania jeszcze większych zysków. Właśnie w tym miejscu pojawia się Rodney Pollock - pogromca i mściciel,który używając zdobyczy nowoczesnej techniki wymierza sprawiedliwość.
Jeżeli ktoś pracuje w korporacji i nie lubi swojej pracy - lektura obowiązkowa :D Taka książka to świetny sposób na odreagowanie codziennej frustracji
Szybka lekturka. Mimo innego uniwersum, widać wiele motywów powracających z serii Gamedec (np. egzoszkielety). O ile trudno się dziwić zachowaniu przewidywań przyszłości, trąci to pewną powtarzalnością. Sama historia trochę absurdalna, ale wciągająca.
Komiksowa jazda bez trzymanki - pełna akcji, pięknych kobiet i odrażających prezesów. Nie brak tu interesujących pomysłów i technologicznych nowinek znanych z innych powieści Przybyłka. Są i nawet motywy anielskie. Trochę momentami wadził mi nazbyt ostry język, ale poza tym było dobrze.