Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Czy bijące w rezerwacie źródła zabijają ludzi? Mieszkańcy wierzą, że kiedy wywierzyska przestają bić, w mieście zawsze dzieje się coś złego…

Przed piętnastoma laty w Tomaszowie Mazowieckim zaginęła pięcioosobowa rodzina. To jedna z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych w Polsce. Iwona, Daniel i ich troje dzieci dosłownie rozpłynęli się w powietrzu. Ich dom wyglądał tak, jakby wyszli tylko na chwilę. W zlewie zalegały brudne naczynia, a na stole resztki jedzenia. Zostawili komórki, zabawki, albumy ze zdjęciami, ubrania, komputery, a na ławie w salonie rozłożone zeszyty z pracą domową.

Do detektywa Aleksandra Zamojskiego zgłasza się staruszka, która zapewnia, że widziała zaginionego wnuczka. Zamojski zgadza się jej pomóc, choć rozwiązanie zagadki wydaje się niemożliwe.
Tymczasem w mieście znika nastolatka, a jej poszukiwaniami zajmuje się policjantka Roma Sułecka. Wiele wskazuje na to, że obie te sprawy są ze sobą powiązane… Aleksander i Roma łączą siły w kolejnym pasjonującym i trudnym śledztwie.

368 pages, Paperback

First published January 14, 2025

3 people are currently reading
60 people want to read

About the author

Kinga Wójcik

11 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
33 (32%)
4 stars
44 (43%)
3 stars
20 (19%)
2 stars
4 (3%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 24 of 24 reviews
Profile Image for Logana.
530 reviews13 followers
January 19, 2025
Po przeczytaniu serii z Leną Rudnicką Kinga Wójcik stała się jedną z moich ulubionych polskich autorów kryminałów. Tworzone przez nią historie były intrygujące, tajemnicze, zagmatwane, a sprawca, choć występujący od pierwszych stron powieści, niemożliwy dla mnie do znalezienia. Charyzmatyczna, bezkompromisowa komisarz Rudnicka, choć trudno ją było obdarzyć sympatią, nadawała fabule kolorytu, a Marcel skutecznie potrafił ją spacyfikować. Seria została zakończona, a nowa z detektywem Zamojskim, jako głównym bohaterem rozpoczęła się od "Trzcinowiska". "Wywierzysko" to kontynuacja cyklu, w którym jednak wątek obyczajowy posuwa się nieznacznie.

W Tomaszowie Mazowieckim w 2008 roku Iwona Hazel wraz ze swoim mężem Danielem oraz trójką dzieci zniknęli z domu, pozostawiając go w stanie, który wskazywał, że za chwilę wrócą. Matka Iwony Krystyna Trochowska od piętnastu lat czeka na ich powrót. Detektyw Aleksander Zamojski jest jej ostatnią deską ratunku, by odnaleźć zaginioną rodzinę.
Policjantka Roma Sułecka prowadzi sprawę zaginięcia piętnastoletniej Ingi Kraszewskiej, która nie wróciła do domu z imprezy halloweenowej.

"Śmierć jest prostsza niż zaginięcie. Człowiek ma wówczas pewność, że bliscy nie wrócą."

Wielowątkowa historia początkowo była prowadzona dwutorowo. Zawierała kilkudniowe przeskoki czasowe, które w moim odczuciu były zbędne, gdyż wprowadzały chaos w chronologii. Z biegiem fabuły przestrzenie czasowe się zrównały, dwa główne wątki połączyły, a tropy śledztw zaczęły kierować w stronę innych wydarzeń sprzed piętnastu lat. Znany z poprzedniego tomu pocaster i dziennikarz tomaszowskiej gazety Arek Namirski również dochodzi do nieznanych wcześniej faktów. Zaczęło pojawiać się coraz więcej podejrzanych, a wspólnym mianownikiem stała się miejska legenda o klątwie Niebieskich Źródeł. Mieszkańcy wierzyli, że bijące spod ziemi wywierzyska mają wpływ na ludzkie życie. Gdy przestają bić, ktoś znika.

"Były bardzo mroźne zimy, ale wywierzyska wciąż pulsowały. Niektórzy mówią, że biją sercami ludzi, których pochłonęły."

Autorka stworzyła indywidualne rysy psychologiczne wszystkim postaciom. Te, choć precyzyjne, nie porwały charyzmą jak w poprzedniej serii. Na tle Leny Rudnickiej wypadli bezbarwnie i mdle. Można czytać ten tom bez znajomości poprzedniego, gdyż w życiu prywatnym Zamojskiego i Romy niewiele się zdarzyło.

Już swoim debiutem autorka błysnęła dojrzałością pióra. Jednak nawet najlepszy styl byłby bezużyteczny, gdyby nie opisywał porywającej historii. Podobało mi się, że nawiązała do prawdziwych wydarzeń z 2003 roku, gdy zapadła się pod ziemię mieszkająca w Starowej Górze pięcioosobowa rodzina Bogdańskich — rodzice, dwoje dzieci i babcia. Również legenda o klątwie Niebieskich Źródeł jest prawdziwa, choć już nieco zapomniana przez mieszkańców.

Mimo tych wszystkich niewątpliwych atutów powieść odebrałam z mniejszym entuzjazmem niż poprzednie. Bohaterowie nie wzbudzali emocji, a sprawcy nie udało się autorce ukryć. Rozwiązania domyśliłam się w pierwszej połowie książki. Niemniej jest to kawał dobrego kryminału, który dostarcza przyjemności z czytania.
Profile Image for Rude Kadry .
450 reviews40 followers
January 17, 2025
Wyszli z domu, jak gdyby mieli zaraz wrócić. W zlewie czekały brudne naczynia, telefony leżały na półce. Jakby czas zatrzymał się w miejscu... Ta historia wywołuje dreszcz i stawia pytanie: co naprawdę się tam wydarzyło? "Wywierzysko" Kingi Wójcik to fascynująca kontynuacja serii z detektywem Aleksandrem Zamojskim, która nie tylko dostarcza solidnej dawki kryminalnej intrygi, ale także głęboko zanurza czytelnika w mrocznej atmosferze małego miasta, gdzie lokalne legendy i tajemnice przeszłości wciąż żyją.

Kinga Wójcik rozpoczęła "Wywierzyska" z przytupem - już sam początek jest zapowiedzią świetnej kryminalnej zagadki, która od lat czeka na rozwiązanie. Autorka już od pierwszych stron udowadnia, że jest mistrzynią budowania napięcia - odczułam to przy "Trzcinowisku", a przy drugim tomie tylko się w tym upewniłam. Tajemnicze zniknięcie pięcioosobowej rodziny sprzed piętnastu lat w Tomaszowie Mazowieckim jest punktem wyjścia do historii pełnej zwrotów akcji i zaskakujących odkryć.

Autorka mistrzowsko łączy elementy kryminału z lokalnym folklorem, tworząc klimat pełen napięcia i niepokoju. Wywierzyska, tajemnicze źródła, które przestają bić, stają się symbolicznym tłem dla narastających tragedii. To właśnie ten lokalny koloryt sprawia, że "Wywierzysko" wyróżnia się na tle innych powieści kryminalnych. Bardzo cenię sobie książki, w których przeszłość, mimo upływu lat, nadal silnie oddziaływuje na aktualne wydarzenia, a Kinga Wójcik mi to zapewniła - i to w jakim stylu!

Bohaterowie są doskonale zarysowani – Aleksander Zamojski to detektyw z przeszłością, którego determinacja i intuicja przyciągają czytelnika, a Roma Sułecka to silna, zdeterminowana policjantka, która dodaje świeżości do śledztwa. Ich współpraca jest jednym z ciekawszych punktów powieści. Dodatkowo, w tle ponownie przewija się podcaster, którego relacja z policjantką weszła na dużo intymniejsze tory...
Tak, jak w poprzednim tomie, Wójcik z wyczuciem poruszała się po meandrach ludzkich emocji, zwłaszcza tych skomplikowanych, jak relacja Zamojskiego z ojcem, który jest na łożu śmierci.

"Wywierzysko" to niezwykle klimatyczny kryminał, który trzymał w napięciu do ostatniej strony. Kinga Wójcik z powodzeniem splotła teraźniejszość z przeszłością, tworząc opowieść, która zaintryguje każdego miłośnika mrocznych zagadek i lokalnych tajemnic. To książka, która nie tylko bawi, ale i zmusza do refleksji nad tym, jak przeszłość może wpływać na teraźniejszość. Polecam wszystkim, którzy cenią sobie dobrze skonstruowane kryminały z duszą.
Profile Image for suspense_books.
401 reviews33 followers
January 16, 2025
Patronat medialny Suspense_books

Ludzie plotkują, że one nigdy nie zamarzają. Nawet gdy nadchodziły najmroźniejsze zimy, wciąż pulsowały. Niczym osobny byt, żywy organizm. Wywierzyska ponoć biją sercami ludzi, których pochłonęły. Legenda wywodzi się jeszcze z czasów potopu szwedzkiego, gdy przechadzające je wojska rabowały wszystko, co wpadło im tu w ręce niosąc spustoszenie w postaci nie tylko łupów rzeczowych, ale i licznych ofiar śmiertelnych. Spotkała ich za to kara najwyższej rangi, równa czynom, których mężczyźni się dopuścili. Wywierzyska znajdują się w rezerwacie, na który spadła klątwa i od wspomnianych wydarzeń ponoć nieustannie pochłaniają ludzkie dusze, bezczeszczą ludzkie ciała.

Piętnaście lat temu w Tomaszowie Mazowieckim bez śladu zaginęła pięcioosobowa rodzina. Nie pozostawiając w domu żadnego rozgardiaszu wskazującego bezpośrednio na popełnioną zbr0dnię dosłownie wyparowali. Wszystkie rzeczy zostały pozostawione na swoich miejscach, łącznie z przedmiotami codziennego użytku. Nic nie sugerowało zbiorowego mord3rstwa, nikt ze znajomych nie potrafił wskazać żadnych poszlak. Po upływie wielu lat do detektywa Aleksandra Zamojskiego zgłasza się pewna staruszka i twierdzi, że widziała zaginionego wnuczka. Tego, który niczym kamfora rozpłynął się z resztą rodziny... Tymczasem w mieście ginie nastolatka i dwie sprawy będą musiały poniekąd pójść jednym torem, by dać rozwiązanie niemalże niemożliwej do rozwikłania historii.

Sułecka i Zamojski ponownie w akcji! Kontynuacja powieści kryminalnej "Trzcinowisko", która chwyciła mnie w czytelnicze sidła od samego początku i (nie będę ukrywać) rozwaliła na łopatki. I choć początki już były spisane idealną kreską, tworząc kompletny fabularny obraz z ciekawymi postaciami, angażującą historią i skrupulatnie naszkicowaną intrygą - to zapewniam, że drugi tom jest jeszcze lepszy! Opowieść nie jest w stu procentach wyssana z palca, wszak autorka postanowiła zaczerpnąć co nieco z prawdziwych wydarzeń, mających miejsce na polskiej scenie kryminalnej. Sam zamysł jest czymś zupełnie świeżym. Nigdy wcześniej nie czytałam o podobnego rodzaju kolektywnym zaginięciu. Kinga Wójcik tą dylogią (mam nadzieję, iż rozwinie się ona w kierunku wielotomowej serii) zaskarbiła sobie moje kryminalne uznanie.

Nie tylko samym pomysłem ulokowania powieści w wysoce mrocznym i tajemniczym miejscu, jakim jest tytułowe wywierzysko, czyli w tym przypadku podmokły teren na terytorium rezerwatu, ale również faktem owiania go aurą legendarnego mistycyzmu. Uwielbiam, gdy tego typu smaczki pojawiają się w książkach, gdyż nadają one poniekąd onirycznego wydźwięku, oraz dualnego pędu akcji. Możemy interpretować wszystko w dwojaki sposób. Indywidualnie reagujemy na plotkę, czy pojęcie legendy per se, więc poziom namącenia w czytelniczych umysłach będzie różny w zależności od naszych osobistych poglądów. Zapewniam, iż proponuję Wam dzisiaj nieodkładalną część kryminalnej historii, którą, jak to ja - jak zwykle polecam czytać w kolejności chronologicznej (choć oczywiście nie ma takiej potrzeby, by czerpać przyjemność z lektury). W "Trzcinowisku" i "Wywierzysku" mamy do czynienia z osobnymi dochodzeniami, aczkolwiek obie powieści łączą główne postaci i warstwa obyczajowa, która jest na tyle ciekawa, że żal byłoby cokolwiek pominąć.

IG: suspense_books
www.suspensebooks.pl
Profile Image for Agnieszka Kalus.
556 reviews241 followers
April 18, 2025
Kilkanaście lat wcześniej zaginęła pewna rodzina. Babcia wynajmuje prywatnego detektywa, by odświeżyć tę sprawę i być może poznać los bliskich. To posunięcie zbiega się w czasie z kilkoma nietypowymi wydarzeniami, które prowadzą do zaskakującego finału. Bardzo lubię trio śledcze z tej serii – detektywa, dziennikarza i policjantkę oraz fakt, że autorka sięga po prawdziwe sprawy, które nie doczekały się rozwiązania. W książce poznajemy jedną z możliwych wersji zdarzenia.
Profile Image for Olilovesbooks2.
547 reviews4 followers
January 1, 2025
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Prószyński i S-ka*

Książka jest kontynuacją przygód detektywa Zamojskiego. Fabuła skupia się na nowym śledztwie, więc moim zdaniem można ją spokojnie czytać bez znajomości pierwszego tomu, chociaż fabuła luźno nawiązuje do tamtych wydarzeń ale nie mają one wielkiego wpływu na rozwój wydarzeń. Po tym tomie Aleksander Zamojski wpisuje się na listę moich ulubionych detektywów.

W tej książce staramy się rozwiązać zagadkę zaginięcia pięcioosobowej rodziny, która zniknęła nagle piętnaście lat temu. Do detektywa Zamojskiego zgłasza się staruszka, która chce poznać prawdę o losie zaginionych krewnych, tym bardziej, że jest przekonana, że zobaczyła jedno ze swoich zagubionych wnucząt. Detektyw pomimo ciężkiej sytuacji finansowej, ulega swojej ambicji i podejmuje się nowego wyzwania. Wkrótce Tomaszowem wstrząsa wieść o zaginięciu nastolatki, która następnie zostaje znaleziona martwa, w miejscu gdzie lata wcześniej doszło do podobnej zbrodni. Sprawą kieruje znana detektywowi Roma, oboje wyczuwają, ze sprawy mogą się łączyć i po raz kolejny zawiązują współpracę.

Lektura mnie wciągnęła od samego początku. Kryminał ma konstrukcję powieści detektywistycznej, w której krok po kroku odkrywamy kolejne poszlaki, które prowadzą do rozwiązania. Co najlepsze nie rozwiązujemy tylko sprawy zaginięcia rodziny, która pomimo tego, że stanowi główny wątek, z tą sprawą może łączyć się coś jeszcze. Zamojski i Roma starają się rozwiązać także zagadkę śmierci nastolatki, znalezionej niedługo przed zaginięciem rodziny, bo istnieją pewne podejrzenia. Do śledczego duetu dołącza także dziennikarz, który ponownie widzi tutaj możliwość spełnienia własnych ambicji. Dzięki niemu śledztwo posuwa się na przód, oraz przybiera zaskakujący obrót.

Autorka podobnie jak w pierwszym tomie, dawkuje nam informacje, mąci w fabule, nakierowując dochodzenie na różne tory, a podejrzenia na różne osoby, stopniowo buduje napięcie i ujawnia kolejne fakty, które dotąd były nieznane. Razem z bohaterami zbieramy kolejne poszlaki i dochodzimy do wniosków. To co mnie najbardziej satysfakcjonuje w zakończeniach serwowanych przez autorkę to ich złożoność. Wiele elementów można przewidzieć i samemu dojść do rozwiązania głównej zagadki, jednak w te oczywiste rzeczy wplątane zostają elementy zaskakujące czy takie, które mają doprecyzować to czego się sami domyśliliśmy, przez co na końcu mamy pewien efekt wow.

Po raz drugi całkowicie przepadłam dla powieści stworzonej przez autorkę. Bardzo mi się podobało, że przedstawiła pasję detektywistyczną, która dominuje w Aleksandrze, który podejmuje się sprawy trudnej i nie przynoszącej wielkich zysków. Również podobała mi się wielowątkowa, logiczna i uporządkowana fabuła, w której przeplatały się także zwroty akcji i wątki obyczajowe - które nie są nachalne, ale też wnoszą coś więcej do fabuły. Zakończenie sugeruje też, że można spodziewać się kolejnych przygód naszych bohaterów, już nieco w innych relacjach, dlatego nie wiem jak wy, ale ja będę wypatrywać kolejnego tomu serii.
139 reviews1 follower
January 8, 2025
„Wiele osób znika i tak naprawdę szukają ich tylko najbliżsi”.

Po piętnastu latach od zaginięcia córki Iwony Hazel wraz z jej mężem i trójką dzieci, do prywatnego detektywa Aleksandra Zamojskiego zgłasza się matka kobiety Krystyna Trochowska. Ma już swoje lata i twierdzi, że przed śmiercią chciałaby dowiedzieć się co tak naprawdę stało się z pięcioosobową rodziną. Prawda jednak jest nieco inna. Po kolejnej rozmowie kobieta przyznaje się detektywowi, że widziała najstarszego wnuka . Czy zacny wiek lat osiemdziesięciu nie pomieszał zmysłu wzroku tej zacnej kobiety? Przecież tęsknota potrafi wyczyniać z człowiekiem dziwne rzeczy.

Czytelnik, oprócz sprawy Aleksandra może wczytywać się w działania policji z Tomaszowa Mazowieckiego. Mniej więcej w tym samym czasie zostaje zgłoszone zaginięcie piętnastoletniej Ingi. O przydzielenie jej tej sprawy poprosiła śledcza Roma Sułecka. Zna rodzinę, bowiem wcześniej jako dzielnicowa pracowała w rewirze, w którym mieszka zaginiona.
Dziadek nastolatki ostrzega policjantkę, że wywierzyska w lokalnym rezerwacie przestały bić a jak przestają to dzieje się coś złego. Tak było teraz i tak było piętnaście lat wcześniej. Czy lokalna legenda jest prawdziwa?

W pewnym momencie Aleksander oraz Roma zaczynają łączyć swe siły. Swoje informacje dokłada także lokalny dziennikarz Arek, który robi to nie tylko z powódek czysto egoistycznych aby mieć lepszy dostęp do informacji detektywistyczno-policyjnego teamu ale również aby zadośćuczynić swoim wcześniejszym działaniom. Ani policji ani detektywowi nic nie pasuje. Puzzle nie są kompatybilne. Pytanie brzmi, czy uda im się cokolwiek logicznego ustalić skoro tak wiele spraw pozostaje nierozwiązanych?

„Wywierzysko” to drugi tom z serii a moje pierwsze spotkanie z autorką, które jest nader udane. Styl pisarski, tropy, sposób prowadzenia sprawy nad którą czytelnik się głowi - to wszystko przypadło mi do gustu. Chociaż miałam swoje przypuszczenia co do wszystkich mrocznych wydarzeń przedstawionych w książce to jednak autorka zaskoczyła mnie na każdej płaszczyźnie co było nie lada wyczynem. Dlatego jeśli chcecie przeczytać świetny kryminał inspirowany prawdziwymi wydarzeniami to koniecznie musicie po niego sięgnąć.

Współpraca barterowa z Wydawnictwem Pruszyński i S-ka.
Profile Image for szyszka_czyta.
253 reviews1 follower
July 13, 2025
Przed piętnastoma laty w Tomaszowie Mazowieckim zaginęła pięcioosobowa rodzina. Wygląda jakby rozpłynęli się w powietrzu. Do Aleksandra zgłasza się staruszka, która zapewnia, że widziała zaginionego wnuczka. Zamojski zgadza się przyjrzeć sprawie, choć nie liczy na pozytywny finał. Tymczasem w mieście znika nastolatka, a jej poszukiwaniem zajmuje się Roma.

„Wywierzysko” drugi tom serii kryminalnej o detektywie Aleksandrze Zamojskim. Tak jak i poprzednio autorka serwuje wielowątkową zagadkę kryminalną, która wciąga od pierwszych stron. Zagadkowe zaginięcie całej rodziny, które w jakiś sposób łączy się z teraźniejszym zaginięciem nastolatki. Zamojski wraz z Sułecką łączą siły by rozwikłać dwie sprawy. Cieszyłam się na ponowne spotkanie z bohaterami. Kreacja Aleksandra bardzo mi się podoba, detektyw z powołania, duża chęć pomocy innym, do tego żyje według swoich zasad, nawet gdy życie rzuca kłody pod nogi nie ugnie się, nie działa wedle woli ojca. W tym tomie poznajemy też bliżej Romę, ambitną i młodą policjantkę, która idzie w ślady ojca.

Detektyw cofa się w przeszłość by odkryć sekrety rodziny, nie wierzy w zwykłe zaginięcie, tak musiało się coś wydarzyć. Akcja powieści toczy się w spokojnym tempie, głównie skupiając się na zagadce kryminalnej, która jest niezwykle zajmująca, skrupulatna i szczegółowa, analizujemy tropy i wyciągamy wnioski wraz z detektywem. Obserwujemy również, jak zniknięcie rodziny ma destrukcyjny wpływ na resztę rodziny, matkę zaginionej oraz siostrę, jak strata jednego dziecka przyćmiewa życie drugiego. Mamy małomiasteczkowy klimat, gdzie legenda o Niebieskich Źródłach wciąż jest żywa w umyśle mieszkańców. Czy aby na pewno łączy się z zaginięciami? Wszystkie wątki poruszane w książce, zgrabnie się łączą w zaskakującą całość, dając satysfakcjonujący finał.

Kryminał pełen tajemnic i niejasności, autorka tak prowadzi czytelnika, że nie sposób się oderwać od książki, a kartki same się przekładają. Polecam!
11 reviews
January 12, 2025
Kinga Wójcik “Wywierzysko”
Cykl: Detektyw Aleksander Zamojski (tom 2)

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Premiera: 14.01.2025

#kingawójcik #wywierzysko #wydawnictwoprószyńskiiska #zapowiedź

“W Polsce ginie rocznie kilkanaście tysięcy osób, ale tylko część z nich zostaje odnaleziona. Jest to możliwe, choć nie zdarza się często. Wiele z tych ludzi wcale nie chce, aby ich odszukano. Uciekają od problemów i znikają, by zacząć nowe życie w innym miejscu.”

Do detektywa Aleksandra Zamojskiego zgłasza się Krystyna Trochowska, której córka zaginęła wraz z rodziną przed piętnastoma laty. Starsza pani uważa, że widziała swojego zaginionego wnuczka i prosi detektywa, by zajął się starą sprawą.
W tym samym czasie ginie nastolatka, a sprawą zajmuje się policjantka Roma Sułecka.
Szybko wszystko zaczyna wskazywać na to, że sprawy się ze sobą łączą, w związku z czym Aleksander i Roma muszą połączyć siły by rozwiązać zagadkę zaginięć.

“Kiedy jesteśmy szczęśliwi i wydaje nam się, że wszystko w porządku, zawsze musi się coś spieprzyć.”

“Wywierzysko” to drugi tom cyklu z prywatnym detektywem Aleksandrem Zamojskim w roli głównej. Natomiast dla mnie to pierwsze spotkanie z twórczością Kingi Wójcik, pomimo, że to autorka z niemałym już dorobkiem literackim.
Fabuła “Wywierzyska” jest zainspirowana prawdziwym wydarzeniem zaginięcia pięcioosobowej rodziny. Tak samo więc powieściowa, pięcioosobowa rodzina Iwony, córki Krystyny Trochowskiej, właściwie rozpływa się w powietrzu. Pozostawiają dom, jakby wyszli tylko na chwilę… Krystyna przez lata nie traci nadziei, że pewnego dnia, tak samo niespodziewanie, oni wszyscy wrócą do jej życia.
Oprócz tego, że “Wywierzysko” to solidny thriller, to zwraca uwagę czytelnika na, tak często niewyjaśnione, sprawy zaginięć. Przede wszystkim pozwala zrozumieć uczucia, które towarzyszą rodzinom zaginionych, pozostających bez wieści i chcąc nie chcąc, przestawiających się na życie, które do czasu rozwiązania zagadki będzie już tylko oczekiwaniem. Być może oczekiwaniem, które nigdy się nie skończy…
Budzenie się każdego dnia, z nadzieją, że może to właśnie on przyniesie dobre wieści o zaginionych bliskich, musi być najgorszym, co nam w życiu może się przydarzyć.
Najnowsza powieść Kingi Wójcik wciąga od pierwszych stron. Fabuła jest świetnie poprowadzona, a akcja dynamiczna. Ciekawe postaci detektywa Zamojskiego i Romy Sułeckiej oraz równie frapujące ich osobiste historie dają nadzieję na kolejne tomy tego cyklu.
Wszystko to sprawia, że czyta się błyskawicznie, a rozwiązanie zagadki zaskakuje czytelnika, czyli jest tak, jak w dobrym thrillerze być powinno.
Na dodatek, staranne wydanie i ciekawa graficznie okładka, przyciągająca wzrok.
Wszystko in plus ✅
Bardzo chętnie zapoznam się z pierwszym tomem tego cyklu❗️

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
Profile Image for burgundowezycie.
814 reviews15 followers
January 31, 2025
Kinga Wójcik powraca do nas z drugą częścią serii o detektywie Aleksandrze Zamojskim - „Wywierzysko”. Jest to prawdziwa uczta dla miłośników tajemnic i mrocznych, skomplikowanych intryg, w której autorka snuje historię o niewyjaśnionych zagadkach, legendach oraz ludzkich dramatach.

Głównym motywem książki jest tajemnicze zaginięcie pięcioosobowej rodziny, które wydarzyło się piętnaście lat temu w Tomaszowie Mazowieckim. Sprawa, niemal już zapomniana, powraca, gdy pewna staruszka twierdzi, że widziała swojego wnuka, który powinien zaginąć lata temu. Detektyw Zamojski podejmuje się rozwiązania tej sprawy, a w tym samym czasie policjantka Roma Sułecka prowadzi śledztwo w sprawie zaginionej nastolatki.

Czy te dwie historie łączą się w jedno? Czy to możliwe, że tajemnica sprzed lat wciąż rzuca cień na teraźniejszość?

Wójcik mistrzowsko kreśli atmosferę niepokoju i napięcia, które narastają z każdą kolejną stroną. Mroczne lasy, ciche domy i legenda o Niebieskich Źródłach, które mają zwiastować nieszczęście, sprawiają, że powieść nabiera niemal mistycznego wymiaru. Podczas lektury można się wielokrotnie poczuć jak uczestnik śledztwa, błądząc między faktami a domysłami, próbując rozwikłać zagadkę, która wydaje się po latach niemożliwa do rozwiązania.

Na szczególne uznanie zasługują tutaj również bohaterowie – autorka tworzy postacie wielowymiarowe, pełne wewnętrznych sprzeczności i tajemnic. Aleksander Zamojski to detektyw z charakterem, który nie boi się trudnych spraw, a jego relacje z innymi bohaterami, w tym z Romą Sułecką, są autentyczne i budzą emocje. Pojawia się także Litwin – tajemniczy, ale budzący sympatię, dodający historii nieco surowego uroku.

„Wywierzysko” to książka, która trzyma w napięciu i zaciekawieniu od początku do samego końca. Autorka sprawnie buduje intrygę, odkrywając przed nami kolejne elementy układanki, a jednocześnie umiejętnie dawkuje informacje, nie pozwalając oderwać się od lektury. Zdecydowanie wpływa na to również język, który jest plastyczny oraz sugestywne opisy i płynna narracja, która sprawia, że przez książkę pochłania się jednym tchem.

Choć zakończenie może budzić tutaj różne uczucia, to nie zmienia to faktu, że „Wywierzysko” to jedna z tych książek, które na długo pozostają w pamięci. Kinga Wójcik stworzyła kryminał, który wciąga, intryguje i zmusza do refleksji nad naturą tajemnic, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Jeśli szukacie niebanalnej zagadki kryminalnej, osadzonej w klimatycznej scenerii i pełnej psychologicznej głębi – ta książka jest dla Was!

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @proszynski_wydawnictwo @proszynski.emocje (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for Wystukanerecenzje.
487 reviews7 followers
January 2, 2025
Z seriami, zwłaszcza tymi kryminalnymi jest tak, że albo je się kocha, albo się po prostu ich bardzo nie lubi. Czasami są to trylogie, czasami wielotomowe serie, do których wraca się z przyjemnością by sprawdzić co słychać u bohaterów. Kinga Wójcik stworzyła już taki cykl z Leną Rudnicką w roli głównej i ta liczy już sobie bodajże sześć tomów. Natomiast detektyw Zamojski doczekał się dopiero dwóch, ale jest to zgoła inny klimat.

Do detektywa Zamojskiego zgłasza się staruszka, która twierdzi, że widziała swojego zaginionego wnuczka. Nie dziwne, że jest jej ciężko, bo zniknął on piętnaście lat wcześniej, a wraz z nim cała pięcioosobowa rodzina. Można się tylko domyślać jaka to była tragedia i jaka tylko może być do czas, aż człowiek nie dowie się, co się stało.

Równocześnie znika nastolatka, a sprawą zajmuje się Roma Sułecka, policjantka. Wszystko wskazuje też na to, że te zaginięcia mają ze sobą coś wspólnego. Czy to możliwe, żeby ludzie się rozpływali w powietrzu?

Choć książka jest drugim tomem, to nawet jeśli ktoś przez przypadek zacząłby od tej swoją przygodę z detektywem Zamojskim, nie pogubi się. Śmiało można chwycić w księgarni za tę i dać się porwać fabule, a ta jest dynamiczna, szybka, nie ma czasu na zastanawianie się o co może chodzić. Ale autorka już przyzwyczaiła czytelników właśnie do takiego stylu. Nie uświadczy czytelnik w tym przypadku ani zbędnych dialogów, ani opisów.

Wiele osób także martwi się często tym, że kryminały są pisane na przysłowiowe jedno kopyto. Główny bohater z problemami, z nałogami? Jak często się takich spotyka? No nie tym razem. I choć sam nie wierzy w rozwiązanie sprawy, to wbrew wszystkiemu ją przyjmuje, bo sumienie nie pozwoliłoby mu zostawić kobiety z niemożnością sprawdzenia czy to nie jej wnuk.

Kinga Wójcik ponownie pozytywnie mnie zaskoczyła, bo ta seria jest tajemnicza, szarga nerwy, a przy tym jest zaskakująca. No i nie mamy tutaj schematu, można śmiało lecieć dwa tomy jeden po drugim i nie odniesie się wrażenia, że to znów to samo. Czy gdyby powiedzieć, że o takich autorach jest za cicho, to byłby to błąd? No właśnie nie, bo o Wójcik słyszy się tak niewiele, a to jedna z lepszych polskich pisarek.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Prószyński i S-ka.
Profile Image for Paulina Ziółkowska.
118 reviews1 follower
January 8, 2025
"Wywierzysko" to inspirowany prawdziwymi wydarzeniami drugi tom kryminalnego cyklu z detektywem Aleksandrem Zamojskim.

Do detektywa zgłasza się Krystyna Trochowska, której członkowie rodziny zaginęli 15 lat temu. Kobieta twierdzi, że widziała ostatnio zaginionego przed laty wnuka, jednak czy rzeczywiście tak było? Czy może jest to tylko pobożne życzenie seniorki, której wzrok płata figle?

Równocześnie Roma Sułecka prowadzi śledztwo dotyczące zaginięcia piętnastoletniej Ingi. Dziadek nastolatki zwraca uwagę na krążącą wśród mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego legendę o Niebieskich Źródłach, zgodnie z którą w mieście dochodzi do zaginięć, gdy wywierzyska przestają pulsować. Dokładnie taka sama sytuacja miała miejsce 15 lat temu. Czy możliwe, że to tylko zbieg okoliczności?

"Wywierzysko" jest to idealnie wyważone połączenie wątku kryminalnego z warstwą obyczajową dotyczącą życia prywatnego głównych bohaterów. Akcja powieści osadzona została w Tomaszowie Mazowieckim i w tamtejszym rezerwacie przyrody Niebieskie Źródła. Kinga Wójcik po mistrzowsku zbudowała napięcie, które towarzyszy czytelnikowi od początku do końca.

Śmiem twierdzić, iż powieść ta posiada wszystkie elementy solidnego kryminału, bez nadmiernie drastycznych i krwawych scen. Angażująca intryga, enigmatyczna konfrontacja z wydarzeniami z przeszłości oraz mroczna atmosfera powodują, że ciężko oderwać się od lektury bez poznania jej zakończenia.

Jestem pod wrażeniem nietuzinkowego pomysłu na fabułę. Dodatkowymi autami są bez wątpienia wartka akcja oraz przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. To wszystko nadaje całej tej historii głębi i autentyczności oraz wzmaga emocje czytelnika, który z zapartym tchem śledzi losy bohaterów.

Bez dwóch zdań nie można tej książki określić jako zwyczajne "czytadło". Tutaj wszystko zostało przemyślane, dopracowane pod każdym względem, a lekki styl Autorki spowodował, że przedstawiona historia stała się jeszcze bardziej przystępna i absorbująca.

"Wywierzysko" to znakomity kryminał z ciekawie przedstawioną warstwą obyczajową, przy którym nie sposób się nudzić. Autorka wykonała kawał świetnej roboty!
Polecam ogromnie! A ja będę wypatrywać trzeciej odsłony pracy duetu Zamojski i Sułecka.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
406 reviews4 followers
December 16, 2024
W drugim tomie przygód Zamojskiego autorka znakomicie buduje nastrój niepokoju i osamotnienia. Opisy źródeł mają w sobie jakiś enigmatyczny mrok i we mnie wywoływały taką niemal mistyczną niepewność, to wszystko tworzyło tło, które idealnie współgra z ponurą fabułą. Nie sposób też nie docenić atmosfery pełnej tajemnic i niedomówień, która we mnie potęgowała ciekawość.

Bardzo polubiłam bohaterów tego cyklu Aleksandra i Romę, dlatego ucieszyło mnie, że obecność Romy jest w tej części jeszcze bardziej uwypuklona. Sułecka jest postacią, w której łatwo mi przyszło odszukać część siebie, ponieważ oprócz niepohamowanej ambicji jest to osoba pełna wątpliwości. Zamojski również doczekał się swoich wątków, które ukazały nieco jego przeszłości i sytuacji, które go ukształtowały. Cieszę się, że Wójcik odkryła nieco kart z przeszłości bohaterów, dzięki czemu łatwiej ich zrozumieć.

Dla mnie wielką zaletą jest fabuła, która ma taką trochę konstrukcje piramidy, ponieważ autorka ciągle dokładała tajemnic, wątków i niewiadomych, a fabuła mimo posuwania się do przodu nie rozjaśniała tajemnic. Z czasem jednak sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a sprawy z pozoru zupełnie niepowiązane tworzyły swoistą sieć i ukazywały pejzaż zależności między wątkami.
Doceniam pisarkę, ponieważ „Wywierzysko” to coś więcej niż klasyczny kryminał. Wójcik podjęła w nim tematy takie jak trauma, moralna odpowiedzialność za grzechy przeszłości, czy samotność jednostki w społeczności, która nie wybacza słabości. To również opowieść o ludzkiej naturze o tym jak z pozoru zwyczajna sytuacja może okazać się zapalnikiem tragicznych wydarzeń z dramatycznymi konsekwencjami.

Wójcik stworzyła intrygującą fabułę, ale również wykreowała świat, który wciąga czytelnika niczym gęste bagno bez reszty i oblepia tajemnicami. To książka, która dała mi poczucie satysfakcji i spełnienia zarówno logicznym jak i klimatycznym prowadzeniem fabuły oraz zakończeniem. Powiedzieć, że czekam na ciąg dalszy to jak nic nie powiedzieć.

Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Prószyński i S-ka
Profile Image for Stronisko.
463 reviews30 followers
December 27, 2024
Z definicji “wywierzysko” to typ wydajnego źródła, z którego na powierzchnię wypływają wody podziemne. I wokół tego zjawiska przyrodniczego kręci się fabuła książki “Wywierzysko” Kingi Wójcik, która jest drugą częścią cyklu o detektywie Aleksandrze Zamojskim.

W Tomaszowie Mazowieckim tajemnicze źródła przestają bić, gdy w ich pobliżu dzieje się coś złego. 15 lat temu z dnia na dzień znika pięcioosobowa rodzina. Małżeństwo z trójką dzieci rozpływa się w powietrzu, pozostawiając dom w takim stanie, jakby wyszli na chwilę. Po wielu latach od tragedii do Aleksandra Zamojskiego zgłasza się babcia jednego z zaginionych dzieci, twierdząc, że widziała swojego wnuczka. Detektyw podejmuje się odnalezienia rodziny, chociaż sprawa wydaje się z góry przegrana. W tym samym czasie dochodzi do zniknięcia nastolatki, której sprawą zajmuje się policjantka Roma Sułecka. Śledztwo nabiera tempa, gdy okazuje się, że obie sprawy mogą być ze sobą powiązane.

Duet Aleksandra i Romy mogliście poznać w “Trzcinowisku”, czyli pierwszym tytule z cyklu. Oprócz dwójki głównych bohaterów, w poszukiwania zaangażowany jest również dziennikarz lokalnej gazety i podcaster. Jak to niekonwencjonalne trio poradzi sobie z zagadką?

Nas “Wywierzysko” po prostu wciągnęło w całości! Tajemnicze zniknięcie Iwony, Daniela i ich dzieci jest zdecydowanie czymś niecodziennym. Nie mamy tutaj typowej zbrodni znanej nam z większości kryminałów, a właśnie wciągającą historię wyparowania całej rodziny. Co więcej, mimo fikcji literackiej, Autorka opiera swoją fabułę na realnych wydarzeniach, co jeszcze bardziej podsyca atmosferę odbioru całości. Detektyw wszelkimi możliwymi sposobami próbuje wrócić do wydarzeń z przeszłości, jednocześnie starając się poskładać wątki prowadzące do innych powiązanych spraw, w tym ostatniego zniknięcia młodej dziewczyny. Mnóstwo wątków, wiele możliwych rozwiązań i tropów, czyli to, co lubimy najbardziej!

Kinga Wójcik stworzyła klimat, którego nie spotykamy na co dzień. No i pozostaje pytanie, czy miejska legenda o wywierzysku faktycznie jest prawdziwa…
140 reviews1 follower
December 30, 2024
Rozlały się wody tajemnic,
a śmierć zapukała do drzwi.
Jak w duszy wiele ciemnych okiennic,
w odbiciu mrok tak mocno się tli.

Tam wywierzyska biją. Nie biją.
Tam Źródła Niebieskie cichną. Nie cichną.
Tam śmierć nadeszła. Przybyła.
Teraz. Kiedyś. Za nimi kroczyła.

Lepiej nie podążać po zmroku,
wywierzysk ciemnymi ścieżkami.
Można się utopić w ich mroku
i duszę nakarmić dreszczami.

Krok za krokiem gubią się ludzie.
W mętnej toni przeszłość wpadają.
Krok za krokiem brną ku ułudzie.
Tego, co złe najbardziej pożądają.

Pięcioosobowa rodzina przepadła.
Zaginęła. Zniknęła.
Jakby się rozpłynęła.
A dom na nich czekał.
Wciąż taki sam.
Ona jako babcia i mama czekała.
A z niepewności dusza cierpiała.
Gdzie są?
To już piętnaście lat!
Długich lat!

Młode życie odebrane.
Oddech ostatni skradziony.
Kiedyś. Teraz. W tamtym miejscu.
I tylko wywierzyska to widziały.
Mętne źródła niebijące.
I tylko one prawdę znały.
Złą aurą się unoszące.

Historia utkana z mrocznych duszy zakamarków. Z tajemnic skrywanych przez lata. Z miłości, młodej miłości, takiej która do zła doprowadziła. A może to nie miłość? Może to człowiek i złość. Człowiek i zemsta. Człowiek i jego czyny. Najgorsze. A może to takie zło, które drzemie w duszy? Gdzieś głęboko ukryte jest. A potem wydobywa się. Wypływa. Ujścia szuka. Cios. Jeden. Drugi.

„ Wywierzysko ” to żal i miłość do ojca. Kochać nienawidząc. Też można. To wiele słów złych. I sekretów. Złość i ból. To strata, w której cierpienie ukryte jest. I słowa, których nie znać czasem lepiej. Nie usłyszeć. Nie wiedzieć. Lepiej. Bo to boli! Tak bardzo boli! Nigdy. Przenigdy. Nie da się ich zapomnieć. I przeżyć. Jak gdyby nigdy nic. Odrzucić.

Ta część jeszcze bardziej skradła moje serce niż „ Trzcinowisko ”. Więcej tutaj wrażliwości dostrzegłam. Więcej moich emocji. I kryminalnie jest ekscytująco. Czekam na kolejny tom. Bardzo. A Wam polecam. Najmocniej.
Profile Image for Nina.
1,733 reviews43 followers
February 1, 2025
Wywierzyska Niebieskich Źródeł zanikają, kiedy giną ludzie. Tak było piętnaście lat temu, kiedy przepadł wszelki ślad po pięcioosobowej rodzinie Hazelów. Podobnie jest teraz, gdy nikt nie wie, co się stało z kilkunastoletnią córką Kraszewskich, Ingą. Jednak nie wszyscy mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego wierzą w klątwę położonych na terenie rezerwatu źródeł.

Matka Iwony Hazelowej, Krystyna Trochowska, utrzymuje, że całkiem niedawno, po piętnastu latach pojawił się w mieście jej najstarszy wnuk. Wizja lokalna przeprowadzona na jej prośbę przez prywatnego detektywa Aleksandra Zamojskiego potwierdza, że w opuszczonym domu Hazelów rzeczywiście ktoś mógł gościć. Tymczasem tomaszowska policja całą swą uwagę skupia na poszukiwaniach zaginionej Ingi. Ekipą dochodzeniową kieruje młoda policjantka Roma Sułkowska. Czy bez zagłębiania się w przeszłość żadnej tomaszowskiej zagadki nie da się wyjaśnić?

Obok fascynującej scenerii - samej w sobie wartej poznania - ważnym atutem prozy Kingi Wójcik jest sposób stopniowego poszerzania, nazwijmy to, spektrum oglądu rzeczywistości. Dzieje się to przede wszystkim poprzez włączanie do kręgu zainteresowania - detektywów i czytelników pospołu - nowych osób z różnych środowisk i pokoleń, ich świadectw oraz zależności między nimi. Nie jest więc tak - szczególnie w tej serii powieściowej, trochę inaczej było w cyklu z Leną Rudnicką - że wykryty w końcu sprawca długo nas zaskakiwał wymyślnymi, seryjnymi morderstwami. Co więcej, szkielet fabularny „Wywierzyska” jest pod wieloma względami podobny do schematu poprzedniego tomu. Ale słuchanie obu audiobooków, w wykonaniu Kamila Kuli, ani przez chwilę mnie nie nudziło, a odgadnięcie sprawstwa nie zirytowało.
201 reviews3 followers
February 5, 2025
Q: Kupujecie książki na premierę czy czekać aż pojawią się jakieś recenzje zanim zdecydujecie się na zakup?

Od dłuższego czasu nie kupuję książek, bo nie mam na nie nieskończonego miejsca, niestety. Do czytania wystarczają mi powieści, które dostaję ze współprac i te wypożyczane. W styczniu zakupiłem jednak pewną książkę i to jeszcze przed premierą. Mowa o "Wywierzysku" Kingi Wójcik, będącego drugim tomem serii o prywatnym detektywie Aleksandrze Zamojskim.

Tym razem Zamojski musi zmierzyć się z kolejną sprawą sprzed lat, tym razem chodzi o tajemnicze zaginięcie pięcioosobowej rodziny. Jego znajoma policjantka, Roma Sułecka bada morderstwo nastolatki, a wszystko wskazuje na to, że obydwie sprawy są ze sobą połączone. Fabuła i styl, jak to bywa u Kingi Wójcik, sprawiają, że od książki ciężko się oderwać. Niech świadczy o tym fakt, że gdy "Wywierzysko" dotarło do moich rąk, porzuciłem czytaną książkę i zabrałem się za lekturę tego kryminału, która zajęła mi dwa wieczory.

Fabuła prowadzona jest w bardzo satysfakcjonujący sposób. Autorka zdecydowanie ma talent do utrzymania uwagi czytelnika, dzięki wspomnianemu już lekkiemu stylowi i bardzo dobrze przemyślanej fabule. Autorka doskonale dozuje informacje, które przekazuje swoim czytelnikom, dzięki czemu do samego końca ciężko rozgryźć tę kryminalną zagadkę.
Profile Image for Anna Sochacka.
601 reviews2 followers
January 16, 2025
„Wywierzysko” to kontynuacja serii kryminalnej z detektywem Aleksandrem Zamojskim autorstwa Kingi Wójcik.

Takiej sprawy jeszcze nie było! Przecież to niemożliwe, by pięcioosobowa rodzina rozpłynęła się w powietrzu. Po piętnastu latach od tych wydarzeń, do najlepszego polskiego detektywa, za jakiego uważany jest Zamojski, zgłasza się babcia, twierdząc, że widziała jednego z wnuków. Tymczasem policjantka Roma Sułecka zajmuje się poszukiwaniem zaginionej piętnastolatki. Co z obiema tymi sprawami może mieć wspólnego miejscowa legenda o klątwie źródeł?

Powieść czyta się nad wyraz dobrze za sprawą przejrzystego stylu i zrozumiałego dla wszystkich języka, dużej ilości rzeczowych dialogów, interesującej fabuły i niejednoznacznych postaci. Zagadki kryminalne, na które się tu natkniemy, są niesamowicie fascynujące i wciągające, a inspiracja prawdziwymi wydarzeniami nadaje całości rumieńców. Zamojski i Sułecka stali się moimi ulubionymi bohaterami literackimi i już wypatruję kolejnego z nimi spotkania. Akcja rozgrywa się w rodzinnym mieście autorki, Tomaszowie Mazowieckim, a legenda o Niebieskich Źródłach, którą się posłużyła, jest faktem. Niektórzy mieszkańcy wierzą, że gdy wywierzyska przestają bić, w mieście giną ludzie. Ile w tym prawdy? Musicie przekonać się sami.
Profile Image for Joletka.
33 reviews
April 28, 2025
Książki Kingi Wójcik to dla mnie coś nowego. Za namową bookstagramerów postanowiłam nie tylko sięgnąć po najnowszą książkę autorki "Wywierzysko" ale również nadrobić jej poprzednią pierwszą część serii z detektywem Aleksandrem Zamojskim.

Już pierwsza część "Trzcinowisko " zawładnęła moim czytelniczym serduchem ukazując nietuzinkowe postacie, tajemnice z przed lat, które powracają i to wszystko owiane niepokojącym klimatem. Przez tą historię się płynie.

Wyobraźcie sobie, że znika kilka osób. Nikt nie ma pojęcia co się stało. W domu nic nie zniknęło, brak śladów. Wszystko zostało na swoim miejscu, tak jakby zaraz mieli wrócić. Jak to możliwe?
Czy legenda o tajemniczych źródłach istnieje? Czy to możliwe, że kiedy źródła przestają bić, giną ludzie?

Kinga Wójcik w cudowny sposób przenosi nas do świata pełnego tajemnic, przepełnionego chłodem i strachem, który idealnie łączy kryminalne śledztwo z warstwą obyczajową.
Jak to się czyta! Uwielbiam takie historie, w których ciągle się coś dzieje. Autorka niewątpliwie potrafi budować napięcie, z każdą kolejną stroną mocniej i mocniej podsyca ciekawość czytelnika pozwalając wnikną�� w umysł bohaterów. To trzeba przeczytać! Polecam bardzo!
Profile Image for Agata Górska.
534 reviews11 followers
July 27, 2025
Wszyscy tyle mówili o kryminałach Kingi Wójcik, więc jakiś czas temu dosłownie przypadkowo, osłuchana z nazwiskiem, ale nie wiedząc, czego się spodziewać, zgarnęłam z biblioteki “Trzcinowisko” - pierwszy tom serii z Aleksandrem Zamojskim. I przepadłam, a Kinga Wójcik z miejsca stała się jedną z moich ulubionych autorek.

“Wywierzysko” to ma w sobie wszystko to, co w kryminałach uwielbiam i doceniam. W książce zatraciłam się od pierwszej strony, bo Kinga Wójcik pisze tak, że nie sposób odłożyć historii choćby na moment. Nie tylko duże znaczenie ma tu styl - dynamiczny, przystępny - ale też sama historia i bohaterowie, które Kinga Wójcik kreśli z dużą precyzją.

Historia daje wrażenie przemyślanej od początku do końca - nie ma w niej nic przypadkowego. Tempo akcji konsekwentnie podąża do przodu, brak tu miejsca na przestoje, więc i napięcie rośnie z rozdziału na rozdział. Pozornie przypadkowe elementy łączą się i znajdują miejsce w całej historii aż do finału, który jest jednocześnie logiczny, jak i staje się dla czytelnika nie lada niespodzianką.

Kinga Wójcik wie także, jak zbudować interesujących bohaterów. Przede wszystkim Aleksander, który może wydawać się lalusiem nieradzącym sobie bez pomocy ojca, a z czasem okazuje się człowiekiem z krwi i kości: z ludzkimi słabościami, prawdziwego przyjaciela, inteligentnego detektywa. Z kolei Roma Sułecka jest dla mnie wciąż zagadką i jestem ciekawa, czego możemy jeszcze się spodziewać.

“Wywierzysko” to książka kompletna, która sprawiła, że chcę jeszcze lepiej poznać pióro Kingi Wójcik. Tę historię odkładam na półkę “Polecam jak nie wiem co!”.
279 reviews1 follower
January 14, 2025
Jeśli lubicie motyw zaginięć w książkach to zdecydowanie będzie to pozycja dla Was.
.
Uczta dla czytelnika uwielbiającego kryminały🔥🖤 A jeszcze większa dla wielbiciela kryminałów typu soft, bo nie znajdziecie tu krwawych i bardzo drastycznych opisów. Nie mówię, że ich nie ma, bo są, ale naprawdę w bardzo komfortowy sposób napisane.
.
Bylo to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i byłam bardzo mile zaskoczona. Duet policjantki z detektywem śledczym fantastycznie wykreowany.
Ona zadziorna, uparcie dążąca do rozwiązania sprawy, mocno przejmująca się niepowodzeniami.
On ze sporym bagażem emocjonalnym, ze sporymi problemami (w tym finansowymi) z nieprzeciętną intuicją.
Chcąc nie chcąc zaczynają współpracę, gdy okazuje się że ich sprawy mają wspólny mianownik.
.
Polecam, a tym bardziej że na zakończenie autorka informuje nas, że to nie koniec tego fantastycznego duetu🔥
Profile Image for alexandria.
957 reviews29 followers
January 14, 2025
'Wywierzysko' jest kawałem dobrego kryminału z dobrze przemyślanymi wątkami, choć sam początek tego nie zwiastował. Bo co wspólnego może mieć zaginięcie sprzed 15 lat z tym sprzed kilku dni? Tym bardziej, że jednym zajmuje się Zamojski, a drugim Sułecka. Prywatny detektyw i świeżynka w policyjnym wydziale kryminalnym. Zbytnio się to nie klei, prawda? A jednak!

Całość pochłonęłam w dwa dni, ponieważ musiałam wszystko przemyśleć przed przeczytaniem samej końcówki. Miałam w głowie tyle teorii, również spiskowych, że musiałam ochłonąć. Czy chciałam by któraś się spełniła? Raczej nie, choć jedna była na tyle epicka, że nie obraziłabym się na jej urzeczywistnienie🤭 *by było bez oczywistych spojlerów - przypomijcie sobie zakończenie filmu 'Millerowie' i będziecie w domu🤣*.

W fabule cały czas coś się dzieje, a jeśli jest już spokojniej to wcale nie oznacza, że dana scena nie nabierze później większego znaczenia. Tak samo jest z bohaterami - każdy z nich coś wnosi do historii. Wspominam o tym, ponieważ zwracając uwagę na te wszystkie szczegóły, lektura jest niezwykle satysfakcjonująca - zwłaszcza, gdy dostajemy rozwiązanie spraw *sprawy?🤫*

Dodatkowym plusem może być możliwość przeczytania 'Wywierzyska' bez znajomości pierwszego tomu serii, czyli 'Topieliska'. Prywata bohaterów jest na drugim miejscu, a dla niezorientowanych bądź zapominalskich autorka robi wzmianki z przeszłości i poprzedniej sprawy.

Na pewno przeczytam kolejny tom, ale to oczywista oczywistość. Przeczytałam wszystkie książki napisane przez Wójcik i czekam na więcej!
Profile Image for Kr0wka.
28 reviews
May 20, 2025
Tak samo przeciętna jak poprzednia część. Nie rozumiem jak można o tak ciekawym temacie pisać tak nudno. Bardzo naciągane 2 gwiazdki, tylko dlatego, że lubię temat zaginięcia całych rodzin.
Profile Image for filmowa pasieka ✨.
36 reviews
January 15, 2025
• współpraca recenzencka z wydawnictwem Prószyński i S-ka •

To już druga część serii z detektywem Aleksandrem Zamojskim. Pierwszy tom “Trzcinowisko” pochłonęłam za jednym razem, z drugim było dokładnie to samo. Uwielbiam styl pisania autorki, czuję się jakbym lekko pływała między rozdziałami. Bohaterowie są bardzo charyzmatyczni, nie da się ich nie lubić. Z wielkim zaangażowaniem śledziłam ich postępy w sprawie. Jest to jedna z tych serii, którą będę polecać każdemu, kto kocha, tak jak ja kryminały. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie. 💜
Displaying 1 - 24 of 24 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.