Jump to ratings and reviews
Rate this book

Słodki smak trucizny #2

Z miodu i rtęci

Rate this book
Czułem, że moje wspomnienia zostały skradzione, a złodzieje uciekli tak daleko, że nie sposób było ich schwytać.

Duch

Bardzo źle reagował, kiedy ktoś zabierał coś, co należało do niego.

Ella

Nie znosiła zostawać sama. Może nie do końca o takich przyjaciołach marzyła – przestępcach i oszustach – ale w ich towarzystwie wreszcie poczuła się sobą.

Pokerzysta

Myślał, że to on rozdaje karty. Niestety nie w każdej grze da się wszystko przewidzieć.

Który z nich jest ukrywającym prawdziwą twarz potworem: Duch czy Pokerzysta?

Wszyscy troje zrozumieją, że miłość zawsze ma smak nie tylko miodu, lecz także trucizny.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

343 pages, Paperback

First published December 11, 2024

29 people are currently reading
446 people want to read

About the author

Julia Kubicka

12 books100 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
176 (38%)
4 stars
149 (32%)
3 stars
95 (20%)
2 stars
26 (5%)
1 star
12 (2%)
Displaying 1 - 30 of 118 reviews
Profile Image for ʟɪᴠ ʼ ୨♡୧.
760 reviews
December 12, 2024
chyba nie wiem do czego ta seria zmierza. w trylogii o złoczyńcach wiedziałam mniej więcej w którym kierunku zmierza akcja a tutaj nie mam pojęcia. ten tom był strasznie przegadany i nie działo się praktycznie nic. niby gdzieś chodzą, szukają, ale w praktyce to ella siedziała z marcusem w domu przez większość czasu a duch z martina jechali i kombinowali i no strasznie mnie to wybudziło. to próbuje być czymś, ale ja zgubiłam się, próbując się dowiedzieć. wątek romantyczny marcusa i elli to coś nowego, ale był znikomy, więc nawet za wiele powiedzieć nie mogę... mam nadzieję, że rozwinie się to bardziej w trzecim tomie bo estetyką bardzo mi do siebie pasują. jednak ogólnie to zawód, nie jestem fanką tej serii, nawet szczególnie za nią nie przepadam
December 29, 2024
•𝐎𝐤𝐫𝐨𝐩𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳𝐚𝐛𝐫𝐚𝐜́ 𝐳𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢. Leżała ona u mnie na półce i leżała. Z jednej strony bardzo chciałam ją przeczytać ale naprawdę nie mogłam się zabrać za nią.

•𝐈 𝐎 𝐁𝐎𝐙̇𝐄 𝐙̇𝐀Ł𝐔𝐉𝐄̨! Jak już zaczęłam ją czytać to nie mogłam przerwać, tak się wkręciłam, że czytałam ją dosłownie na raz, ciągiem.

•”𝐙 𝐦𝐢𝐨𝐝𝐮 𝐢 𝐫𝐭𝐞̨𝐜𝐢” tak samo jak poprzedni tom, jest to książka dosyć specyficzna i nie każdemu przypadnie do gustu, jednak mi jak najbardziej przypadła.

•𝐏𝐢𝐨́𝐫𝐨 𝐉𝐮𝐥𝐢𝐢 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐣𝐞𝐦𝐧𝐞 𝐝𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐢 𝐜𝐳𝐞𝐦𝐮 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐞̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐨𝐬𝐈𝐨𝐰𝐧𝐢𝐞 𝐩ł𝐲𝐧𝐢𝐞. Autorka świetnie zakończyła wątki z pierwszej części. A ilość plot twistów a tym tomie była idealnie wyważona. 𝐍𝐢𝐞 𝐧𝐮𝐝𝐳𝐢ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐚𝐧𝐢 𝐭𝐫𝐨𝐜𝐡𝐞̨.

•Przejdźmy do bohaterów, nie tylko tych głównych. 𝐌𝐮𝐬𝐳𝐞̨ 𝐰𝐚𝐦 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́, 𝐳̇𝐞 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐥𝐢 𝐨𝐧𝐢 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞 𝐢 𝐟𝐚𝐣𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐞𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢, 𝐤𝐚𝐳̇𝐝𝐲 𝐳 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨́𝐰 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐢𝐧𝐧𝐲 𝐢 𝐰𝐲𝐣𝐚̨𝐭𝐤𝐨𝐰𝐲. 𝐊𝐚𝐳̇𝐝𝐲 𝐳 𝐧𝐢𝐜𝐡 𝐦𝐚 𝐬𝐰𝐨́𝐣 𝐢𝐧𝐝𝐲𝐰𝐢𝐝𝐮𝐚𝐥𝐧𝐲 𝐬𝐭𝐲𝐥.

•Nie spodziewałam się, że 𝐄𝐥𝐥𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐩𝐚𝐝𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐢 𝐝𝐨 𝐠𝐮𝐬𝐭𝐮. W tym tomie polubiłam ją jeszcze bardziej. 𝐀 𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨́𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐰 𝐝𝐮𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐳 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐮𝐬𝐞𝐦 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚ł𝐚𝐦 𝐰 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐜𝐞.

•Natomiast do Ducha w tej książce nie poczułam nic, wiem że zabrzmi to źle ale był mi obojętny. Skupiłam się bardziej na relacji 𝐄𝐥𝐥𝐢 𝐢 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐮𝐬𝐚.
𝐉𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐬𝐢𝐞̨𝐠𝐚𝐦, 𝐳̇𝐞 𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚𝐦 𝐢𝐜𝐡 𝐝𝐮𝐞𝐭 𝐢 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐮𝐣𝐞 𝐠𝐨 𝐰𝐢𝐞̨𝐜𝐞𝐣. Uwielbiam to, że Marcus tak docenił Elle, pokazywał jej że jest wyjątkowa i że coś dla niego znaczy.

•𝐍𝐢𝐞𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐝𝐳𝐢𝐚ł𝐲 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐮 𝐫𝐨𝐳𝐰𝐚𝐥𝐢ł𝐲 (𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨́𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐝𝐳𝐢𝐚ł 𝟏𝟒) i nie pamiętam kiedy ostatnio płakałam ze śmiechu, zdarza się to naprawdę rzadko a Julce udało się to wywołać.

•Nie spodziewałam się, że „𝐙 𝐦𝐢𝐨𝐝𝐮 𝐢 𝐫𝐭𝐞̨𝐜𝐢” przebije 𝐙𝐂𝐈𝐒 a jednak, o ile poprzedni tom po prostu bardzo polubiłam tak ten pokochałam, był naprawdę świetny i nie mogę doczekać się trzeciego tomu!
Profile Image for daria.czyta.
191 reviews
December 26, 2024
Ehhh… pierwszy tom podobał mi się o wiele bardziej. Trochę się zawiodłam. Nie wiem do czego to zmierza wszystko, tutaj się nic nie działo praktycznie. Oprócz informacji o ojcu Elli nic ciekawego się nie dowiedzieliśmy. To było zbyt wattpadowe jak na mój gust… Za dużo opisów, jakieś wywody psychologiczne na początkach rozdzialow, no błagam to nic nie wnosiło do rozdziału, ja to pomijałam czasem żeby tylko szybciej skończyć rozdział… i te powtórzenia np o oczach Marcusa I jego zapachu. Miałam wrażenie że czytam ciągle że ma zielone oczy i pachnie tytoniem i praniem…
Czułam się tak jakby te „ikoniczne” zabawne teksty były wciśnięte na siłę.
Okropnie dużo nawiązań do książek z booktoka według mnie zupełnie niepotrzebnych.
Wątek romantyczny pomiędzy Ellą a Marcusem? Błagam, zabierzcie go stąd… totalnie od czapy, beznadziejny, żadnego napięcia między nimi, końcówka to już w ogóle nie wiadomo co to było…
Znudziła mnie ta książka…
Pierwszy tom uwielbiam, bawiłam się na nim świetnie. Co tu się stało? Oddajcie mi Elle i Ducha z pierwszej cześci!!!!
#smutek
Profile Image for julstop.czyta.
193 reviews15 followers
January 24, 2025
to jest ksiazka julki wiec inna ocena niz 5 nie jest mozliwa
Profile Image for naostatniejstroniee.
134 reviews2 followers
December 24, 2024
[ współpraca reklamowa ]

‼️W recenzji występują spojlery do I części – Z cukru i szkła‼️

𝐄𝐥𝐥𝐚 𝐕𝐚𝐧 𝐃𝐞𝐫 𝐁𝐢𝐥𝐭 to bohaterka, którą się kocha albo nienawidzi. Ja po zapoznaniu się z obiema częściami nadal pozostaje w pierwszej grupie i wciąż jestem fanką jej wypowiedzi oraz testowania pobocznych bohaterów.

Po zakończeniu „Z cukru i szkła” nie wiedziałam, na co mam się przygotować w kontynuacji i choć nie działo się tutaj aż tak wiele i było o wiele spokojniej, zostałam zaskoczona przez Kubicką wiele razy. Scena z Amblerem w więzieniu? Na chwilę dosłownie musiałam odłożyć książkę i przetrawić to, co przeczytałam. Także, jeżeli spodziewacie się takiej samej lub podobnej ilości scen walk i porwań, jest ich zdecydowanie mniej, ale za to bohaterowie nadrabiają.

❝Po zamknięci oczu, zamiast pięknych krain, dostrzegałam najmroczniejsze demony własnej duszy❞

W tej części Kubicka skupiła się na opisaniu poznania się 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐮𝐬𝐚 z Duchem, a dla mnie jest to dużym atutem, bo bardzo byłam ciekawa ich pierwszego poznania i w końcu dostałam na swoje zagwozdki odpowiedzi. Następnie przeszliśmy do momentu, kiedy to Ella spędzała czas z Brelandem, bo chciała poznać odpowiedzi na dręczące ją pytanie odnośnie do makabry, w której zginęli jej rodzice. I dokładnie wtedy doznałam ogromnego 𝐫𝐨𝐥𝐥𝐞𝐫𝐜𝐨𝐚𝐬𝐭𝐞𝐫𝐮 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐨𝐧𝐚𝐥𝐧𝐞𝐠𝐨, na który zdecydowanie nie byłam gotowa.

W I części dostaliśmy więcej interakcji pomiędzy Ellą a 𝐃𝐮𝐜𝐡𝐞𝐦. Natomiast w tej między bohaterką, a Brelandem, z którym do czynienia mieliśmy w trylogii Tak Powstają Złoczyńcy. Muszę przyznać, że miałam w pewnej chwili ogromny problem w wyborze Ducha lub Marcusa, bo oboje mnie zafascynowali i zaintrygowali. Jestem ciekawa tego, jak Kubicka poprowadzi kolejną część tej serii i już nie mogę się doczekać, aż będziemy mogli się zagłębić w dalsze losy bohaterów.

Nie jest to książka dla każdego. Jeżeli spodobał Wam się I tom, to myślę, że II również przypadnie Wam do gustu i wprowadzi zamęt do Waszej głowy.
Profile Image for Gabi.
100 reviews6 followers
February 20, 2025
4,5/5⭐️
Zdecydowanie zakochałam się w tej serii po tym tomie… kocham tą historię. Jestem rozdarta pomiędzy Marcusem a Alexem… choć skłaniam się aby powiedzieć że zaczynam być team Marcus bardziej. Ta część o wiele bardziej mi się spodobała niż pierwsza dlatego też wyższa ocena. Pochłonęłam tą książkę w 1,5 dnia i to jak świetnie się przy niej bawiłam jest abstrakcją. Kocham nawiązania do popkultury w książce. Humor jest totalnie moim więc nie raz nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Postać Marcusa skradła moje serce. A sam epilog spowodował lekkie ukucie w nim… nie mogę się doczekać kontynuacji losów tych bohaterów. Zdecydowanie seria którą będę polecać!
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,312 reviews62 followers
December 21, 2024
kubicka ja cie po prostu kocham (a za te wszystkie nawiązania do kpopu kocham cie jeszcze bardziej)
Profile Image for majowamaj.
417 reviews1 follower
February 3, 2025
3 gwiazdki, sama nie wiem czy nie za dużo. Momentami nie wiedziałam gdzie jesteśmy w fabule i do czego to idzie. Główna bohaterka, nie wzbudza mojej sympatii.
Profile Image for Rudy Zgredek.
77 reviews22 followers
September 12, 2025
jestem w dużo gorszym położeniu niż Ella, bo ona przynajmniej może z nimi pogadać albo się spotkać, albo pojechać do maczka, a ja nie mam tej możliwości. jak mam wybrać między duchem a karciarzem? przecież się nie da!!!!
Profile Image for nadia :).
298 reviews3 followers
December 23, 2024
•🧡🍯👻🃏•

[współpraca reklamowa z wydawnictwem NieZwykłe]

5/5⭐️

Nie wiedziałam, że było to możliwe, ale drugi tom tej historii podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy. Pokochałam tę książkę, chłonęłam każdą stronę i przyznaję, że przeżyłam niezły rollercoaster emocji podczas jej czytania.
Ale od początku.

Wyczekiwałam tej premiery niesamowicie bardzo. Po zakończeniu pierwszego tomu, spodziewałam się, że druga część tej trylogii będzie jeszcze bardziej zawiła i skomplikowana i nie myliłam się, ale to co czułam po skończenie tej książki…tego nie potrafię określić, bo był to czysty chaos i dużo bólu.

Bohaterowie tej książki są dla mnie bardzo ważni. Ella skradła moje serce już w pierwszym tomie- jest bohaterką bardzo ciekawą i dobrze zbudowaną. Ma w sobie ogrom wrażliwości, ale również odwagi i wygadania, co nie sprawia, że nie jest spójna. Wszystko w niej się klei i sprawia, że jest bardzo oryginalna.
Ale najwięcej mam do powiedzenia na temat Marcusa Brelanda, bo słuchajcie…namieszał mi w głowie i był powodem przez który poryczałam się podczas czytania (niejeden raz). Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest on moją ulubioną postacią tej trylogii (albo ogólnie książek Julii Kubickiej???). Jego postać jest według mnie najbardziej złożona ze wszystkich. Może to przez fakt, że poznajemy go już w trylogii „tak powstają złoczyńcy”. Jednak tutaj widzimy go z innej strony. Pokazuje nam skrzywdzoną część siebie- pełną cierpienia i poczucia, że jest niewidzialny i potrzebny tylko wtedy, gdy musi uratować komuś tyłek. Pokerzysta, który z jednej strony trzyma w ryzach siatkę przestępców, z drugiej jednak jest samotny i zagubiony.
Zawsze cieszę się, gdy bohater drugoplanowy dostaje swoje pov w następnych książkach jakiegoś uniwersum, dlatego jestem przeogromnie szczęśliwa, że w tym przypadku takim bohaterem jest właśnie Breland.
.
Został nam jeszcze Duch, ale szczerze? W tym tomie najmniej zwróciłam na niego uwagę���� Owszem jest intrygującą postacią, jednak na tle innych jakoś nie myślałam o nim za wiele i też rozdziały z jego perspektywy nie należały do moich ulubionych- chociaż uważam, że dobrym zabiegiem fabularnym było przybliżenie nam jego przeszłości.
Ogólnie rozdziały początkowe, których akcja dzieje się 14 lat przed głównymi wydarzeniami książki, uważam za świetne i bardzo potrzebne!

Fabularnie ta książka, tak jak mówiłam wcześniej, jest bardzo wciągająca i nie było chwili (albo strony jakby nie patrzeć haha), żebym poczuła nudę lub znużenie. Rozdziały mijały w mgnieniu oka i nie wiem kiedy, przeczytałam ostatnie zdanie.
Uwielbiam to, że nie wszystko w tej książce było „na serio”. Jest w niej dużo poczucia humoru i satyry, co mnie, jako czytelniczkę, bardzo przekonuje hahah. Lubię dziwne, nieszablonowe historie, które przełamują wszelkie schematy (to już chyba pisałam w recenzji pierwszego tomu haha).
Ale także lubię książki, na których mogę się pośmiać i popłakać oraz poczuć całą gamę najróżniejszych emocji. Książki Julii Kubickiej dostarczają mi wszystkich tych odczuć, przez co całkowicie jej ufam i biorę jej powieści w ciemno (wszystkie hahaha).

Na koniec powiem tylko, że czekam z niecierpliwością na trzeci tom i że jestem team Marcus (jeśli jeszcze nie domyślicie się po przeczytaniu tej recenzji🙈).

Nadia / @bookaholic.etc 🤍
Profile Image for holyconfess.
155 reviews10 followers
January 3, 2025
“Wie­dzia­łam, że Alex spali świat, by mnie ura­to­wać. Ale to do Mar­cu­sa za­dzwo­ni­ła­bym, gdyby w środ­ku nocy uciekł mi ostat­ni au­to­bus”.

[ współpraca reklamowa: @wydawnictwoniezwykle ]

Kiedy sięgałam po „Z miodu i rtęci”, byłam pełna ekscytacji, ale też lekkich obaw, czy ta część dorówna pierwszej? Okazało się, że nie tylko dorównała, ale przebiła ją pod każdym względem.

Przyznam szczerze, jestem absolutnie oczarowana Marcusem. W tej części poznajemy go znacznie lepiej – jego przeszłość, motywacje, to, co kryje się za jego postacią. Jednak wiadomo, że nie wszystko zostaje przed nami odsłonięte. Marcus był od początku intrygujący, ale teraz stał się dla mnie postacią, z którą po prostu nie sposób się rozstać. Czy jestem team Marcus? Oj, zdecydowanie i mam cichą nadzieję, że autorka tego nie zmieni.

Ella również przeszła pewną przemianę. Czuć, że doświadczenia ją ukształtowały; wydaje się dojrzalsza, ale nadal pozostaje sobą. To subtelne balansowanie między zmianą a zachowaniem charakteru wyszło autorce znakomicie.

Jeśli zaś chodzi o Ducha, muszę przyznać, że jego postać nadal mnie nie przekonuje, ale to tylko dodaje historii emocji – nie każdą postać trzeba przecież lubić. Na początku, mimo wszystko, kibicowałam jemu i Elli. Może nie powinnam, ale wydawali mi się do siebie idealnie dopasowani. Teraz jednak ich relacja, w moich oczach, stoi pod ogromnym znakiem zapytania.

Największym atutem „Z miodu i rtęci” jest jednak struktura narracji. Retrospekcje wprowadzające w przeszłość Marcusa i Ducha dodają głębi i pozwalają lepiej zrozumieć ich skomplikowane relacje. Choć wcześniej miałam okazję czytać te fragmenty na Wattpadzie, ich wydanie w formie książkowej zrobiło na mnie znacznie większe wrażenie. Papier zdecydowanie wygrywa.

Akcja jest dynamiczna i świetnie rozplanowana – z każdą kolejną stroną napięcie rośnie, a jednocześnie autorka zostawia wystarczająco dużo przestrzeni, żebyśmy mogli w pełni zanurzyć się w świat bohaterów. Wątki z pierwszego tomu są rozwijane w przemyślany sposób, a nowe dodają świeżości i zaskakują.

Styl pisania Julii Kubickiej to kolejny ogromny plus. Autorka z wyczuciem łączy emocjonalne momenty z lekkim, niewymuszonym humorem. Jej pióro ma w sobie coś, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury.

„Z miodu i rtęci” to książka, która wciąga od pierwszych stron, bawi, wzrusza i trzyma w napięciu do samego końca. Julia Kubicka kolejny raz udowodniła, że potrafi tworzyć historie, które zapadają w pamięć. Teraz pozostaje mi tylko czekać na trzeci tom – i mam nadzieję, że długo to nie potrwa.
Profile Image for ksiazkowamagda .
652 reviews170 followers
December 29, 2024
💛ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴢ ᴍɪᴏᴅᴜ ɪ ʀᴛęᴄɪ💛



Moja ocena ★★★★★



| współpraca reklamowa |

"Z miodu i rtęci" to drugi tom serii "Słodki smak trucizny", kontynuujący historię rozpoczętą w "Z cukru i szkła". Książka ta jest specyficzna więc nie każdemu się ona spodoba. Tak samo z bohaterami, wiele osób może ich nie polubić. Wydawać się też może, że ich decyzje i zachowania nie mają sensu i są irracjonalne. Ale w swoim życiu prześli naprawdę sporo i ich sposób patrzenia na świat, podejmowane decyzje nie są zdrowe. Radzą sobie jak tylko mogą. Lecz nie możemy zapominać, że nie należy tych zachowań romantyzować w żaden sposób.

Ja osobiście jeszcze bardziej zakochałam się w tej historii. Dlatego, że jest inna od wszystkich i nie zdawałam sobie sprawy, że potrzebuje jej w swoim życiu. Po zakończeniu pierwszej części nie spodziewałam się, że będzie mi towarzyszyło podczas czytania dużo emocji i sama będę gubić się w swoich myślach. Oraz oo jakiej stronie stanąć i komu kibicować

Ella polubiłam ją jeszcze bardziej niż to było możliwe. A nie spodziewałam się, że tak się da. Ma ona w sobie coś takiego co sprawia, że zyskuje sympatię. Bardzo mocno jej kibicowałam i chciałam by wszystko ułożyło się po jej myśli. Nie spodziewałam się, że będzie tak dużo się działo. Ale to nie jest żaden minus.

Duch mam z nim mały problem. Bo nie do końca jestem w stanie stwierdzić czy go lubię czy wręcz przeciwnie. Niby rozumiałam jego zachowanie i dlaczego postąpił tak a nie inaczej, ale z drugiej szukałam drugiego dna wyjaśniającego mi jeszcze więcej.

Nowa postać sporo namieszała. Jednak bardzo mi się to podobało. Bo nie mogłam przewidzieć w jakim kierunku to wszystko pójdzie. Miałam swoje przypuszczenia, ale żadne nie okazały się trafne. Nowy bohater wzbudził we mnie naprawdę pozytywne emocje i polubiłam go. Fajnie było obserwować jego docinki i dogryzanie z Ellą. Ich duet powodował u mnie wiele śmiechu i radości.


Autorka świetnie potrafiła rozwinąć wątki z pierwszej części. Nie bała się również dodać nowych. Pzez co pewne zwroty akcji które nastąpiły w tej części były dla mnie dużym zaskoczeniem. Bo się ich nie spodziewałam.

Postacie nie tylko te pierwszoplanowe ale również drugoplanowe są genialnie wykreowane. Każdy z nich ma swój charakter, sposób bycia, postępowania przez co dodają wyjątkowości. Ogromnym plusem jest to, że nie są szablonowi przez co bardzo łatwo ich polubić i zapamiętać.

Julka potrafi w bardzo dobry sposób przedstawić trudne tematy, które zostały w tej historii ukazane. Dzięki czemu skłania do refleksji i dodaje wyrazistości całej historii.

Styl pisania Julki jest w mojej ocenie bardzo lekki i przyjemny. Wszystkie dialogi, opisy sprawiają, że jest ona jeszcze bardziej wyjątkowa. Ja osobiście bawiłam się na niej naprawdę dobrze i po zakończeniu jestem ciekawa co wydarzy się dalej i jak zakończy się ta historia. Jedno wiem na pewno, że mogę się spodziewać dosłownie wszystkiego.
Profile Image for zzvzzka.
166 reviews4 followers
February 15, 2025
o ile pierwszy tom byl mega fajny to ten byl bardzo nudny
za duzo postaci i miejsc do ogarniecia wszystko strasznie sie miesza
2,5 gwiazdki jedynie za humor
Profile Image for dominika.books.
261 reviews19 followers
January 18, 2025
[ współpraca reklamowa z wydawnictwem niezwykłym ]

Kontynuacja losów Elli, Ducha i… Marcusa. Książka była o… no właśnie, o czym? Bohaterowie odkrywali kolejne tajemnice, rozwiązywali zagadki, a ja mam problem z określeniem o czym właściwie była ta historia. Jak przy pierwszej części (Z cukru i szkła) widziałam, gdzie dąży akcja to tutaj miałam z tym problem. Akcji było dużo i jednocześnie mało. Mam wrażenie, że książka była nieco chaotyczna… Szkoda mi to mówić, bo zakochałam się w pierwszym tomie i równie wielkiej miłości oczekiwałam od tej części. Podczas „Z miodu i rtęci” również dobrze się bawiłam, jednak mam wrażenie, że oczekiwałam czegoś innego.

Tak jak ostatnio, książka dostarczyła nam masę humoru i nawiązań do popkultury, które uwielbiam. Ella była tak samo chaotyczna jak ostatnio, uwielbiam tą bohaterkę przez to, że jest wyjątkowa. Pióro autorki nie zawodzi. Uwielbiam czytać książki Julii Kubickiej, traktuję je jako innego rodzaju rozrywkę. Jej styl jest po prostu piękny.

Bardzo podobało mi się to, że z początku powieści przenieśliśmy się do przeszłości. Dzięki tym opisom mogłam zrozumieć pewne relacje oraz zachowania. To było coś, czego brakowało mi ostatnio.

Tym razem zabrakło mi czegoś innego… Ducha. Uwielbiam go i bardzo kibicuję jemu oraz Elli, liczyłam, że dostanę więcej na temat ich relacji, a widać, że w tym tomie autorka więcej uwagi poświęciła Elli i Marcusowi. Podoba mi się zamysł na stworzenie trójkąta miłosnego, jestem ciekawa, jak to się rozegra.

Trylogia „Słodki smak trucizny” dzieje się w tym samym uniwersum, co inna trylogia autorki- „Tak powstają złoczyńcy”. Biorąc się za SST, wiedziałam, że napotkam spoilery do trylogii. Nie przeszkadzało mi to. Wspomnę jeszcze, że z TPZ czytałam jedynie pierwszy tom. Coś już wiedziałam, ale nie wszystko. I tu mam jedno małe „ale”. W książce wystąpiło bardzo dużo nazwisk, nazw organizacji, wydarzeń, które były w poprzedniej serii. Przez to, że nie czytałam jej w całości, miałam problem ze zrozumieniem i pełnym zaangażowaniem się w akcję. Więc jeżeli macie w planach zacząć swoją przygodę z tą autorką, poleciłaby, zacząć od poprzedniej trylogii. W innym wypadku, może być ciężko. Rozumiem, że to może być gratka dla fanów, jednak dla osób, które nie znają poprzedniej historii, może być to problematyczne.

Na pewno sięgnę po następną część, ponieważ zupełnie nie mam pojęcia, jak może zakończyć się ta historia. Książkę oceniam na 3,5/5. Jak widzieliście, miałam parę zastrzeżeń do fabuły, ale humor książki, charakter bohaterów i pióro autorki sprawia, że mam ochotę na więcej! PS. Mam w końcu motywację, aby dokończyć trylogię „Tak powstają złoczyńcy”. Może dzięki temu, będę bawiła się jeszcze lepiej podczas finałowego tomu?
Profile Image for Karina.
25 reviews
January 10, 2026
ku mojemu zdziwieniu część druga wciągnęła mnie znacznie bardziej od części pierwszej🫶🏼
Profile Image for 𐙚 Karolka 𐙚.
212 reviews39 followers
February 8, 2025
𝐭𝐲𝐭𝐮ł: Z miodu i rtęci
𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫: Julia Kubicka
𝐨𝐜𝐞𝐧𝐤𝐚: 5/5 ⭐️

| współpraca reklamowa |

𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐝𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢 !!

Na samym początku chciałabym bardzo podziękować wydawnictwu za egzemplarz do recenzji a Julce za szansę poznania tej cudownej historii !! 🥺🧡

~𝘀𝗽𝗼𝗶𝗹𝗲𝗿𝘆 𝘇𝗮𝗸𝗼𝗻́𝗰𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗽𝗶𝗲𝗿𝘄𝘀𝘇𝗲𝗷 𝗰𝘇𝗲̨𝘀́𝗰𝗶~

Po zakończeniu 1 tomu, nie mogłam się doczekać aż dostanę w swoje ręce kontynuację. Bo to z jakim zakończeniem zostawiła nas Julka, to powinno być karalne. Ale gdy już przyszedł mi mój egzemplarz to ciężko było mi się zabrać za czytanie, bo z tyłu głowy miałam myśl, że niedługo nastąpi czas na pożegnanie się z Ellą i Duchem a ja nie jestem jeszcze na to gotowa…

Nawet nie wiecie jak bardzo stęskniłam się za naszą Ellą. Jest to jedna z moim ulubionych postaci. Przy tej dziewczynie nie ma czasu na nudę. O czym przekonał się jej nowy porywacz. I nasz Alex, było go tutaj zdecydowanie za mało. Bo jakby ktoś pytał, to ja jestem team Duch. Więc ubolewam, że tak mało miał tutaj interakcji z Ellą. Ale niestety Alex musiał skupić się na czymś innym.

Ja myślałam, że ten tom da mi odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie odkąd skończyłam 1 część. Ale nie, bo przecież to byłoby zbyt piękne. Julka potrafi mieszać w głowie. Gdy człowiek myśli, że coś wie, zaraz dowiaduje się, że to kłamstwa. I to właśnie kocham w jej książkach. Tutaj naprawdę nie ma czasu na nudę.

Nie mogłabym nie wspomnieć o Marcusie. Kocham tego bohatera miłością nieskończoną. To jakie życie zgotowała mu Julka, no cóż chłopak nie ma łatwo. Stara się jak może, jest na każde wezwanie. I to jak mi się łamało serce, gdy mówił, że nigdy nie był niczyim pierwszym wyborem. Marcus zasługuje na szczęście jak nikt inny. I mam nadzieję, że kiedyś go ono spotka.

W tym tomie mieliśmy dużo duetu Elli z Marcusem. Nie sądziłam, że aż tak bardzo go potrzebowałam. Ta dwójka doprowadzała siebie do załamania nerwowego. Marcus nie miał łatwo z Ellą, bo ona bała się mu zaufać. A Ella cóż jak to Ella, wszędzie było jej pełno i starała się jak najwięcej dowiedzieć, aby w końcu odkryć kto i dlaczego zamordował jej rodziców.

Ten tom wywołał we mnie masę przeróżnych emocji aby na końcu zostawić z pustą w głowie. Naprawdę nie wiem, co mam teraz ze sobą zrobić. Obowiązkowo musicie poznać historię Elli ! Mi pozostaje teraz tylko czekanie na wieści odnoście 3 tomu.
𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐚𝐫𝐨𝐥𝐤𝐚 ♥
Profile Image for vittoria.reads.
132 reviews6 followers
January 14, 2025
„– ᴍᴏżᴇꜱᴢ ᴜʀᴀᴛᴏᴡᴀć ᴇʟʟę ᴘʀᴢᴇᴅ ᴄᴀᴌʏᴍ ᴢᴌᴇᴍ ᴛᴇɢᴏ śᴡɪᴀᴛᴀ – ᴘᴏᴡɪᴇᴅᴢɪᴀᴌᴀ ᴡ ᴋᴏńᴄᴜ ʙᴀʀᴅᴢᴏ ᴍɪęᴋᴋᴏ ɪ ᴄɪᴄʜᴏ. – ᴀʟᴇ ᴊᴇśʟɪ ᴄʜᴄɪᴀᴌʙʏś ᴊą ɴᴀᴘʀᴀᴡᴅę ᴏᴄᴀʟɪć, ᴍᴜꜱɪᴀᴌʙʏś ᴘʀᴢᴇꜱᴛᴀć ᴊą ᴋᴏᴄʜᴀć.”


,,Z miodu i rtęci” to kontynuacja losów Elli, którą mogliście poznać w pierwszym tomie. Jeśli mam być szczera, to z ,,Cukru i szkła” było dobre, ale ten tom!!!?? Ja nie mam absolutnie żadnych pytań. Chemia między bohaterami jest tak wyczuwalna, że czytelnik może zatracić się w tym razem z Ellą, która swoją drogą stoi przed wyborem. W jej życiu pojawił się pewien facet, który jest nam wszystkim dobrze znany… Czy aby na pewno Marcus Breland ma dobre zamiary wobec naszej słodkiej, małej El? Jeśli jesteście ciekawi, to osobiście zapraszam was do sięgnięcia po tę pozycję. Pamiętajcie jednak, że książka skierowana jest do pełnoletnich czytelników ze względu na to, na co kryje w środku ta historia.

Ella Van Der Bilt, jest tym typem głównej bohaterki którą albo się kocha, albo nienawidzi. Moje serce całkowicie należy do tej nastolatki. Jej cięty język i niepohamowane teksty w kierunku innych osób to coś, co wręcz uwielbiam. Ta dziewczyna nie ma sobie mocnych. Sposób, w jaki testuje innych bohaterów niejednokrotnie sprawił, że śmiałam się do łez. Nie żartuję. Dla mnie Ella, jest ikoniczną bohaterką i tak bardzo pragnę, aby dostała ona swoje szczęśliwe zakończenie. Nie czekam na nic innego.

Duch, w tej części ewidentnie wziął do siebie swój pseudonim, bo tak jak w pierwszej było go wiele, tak teraz przewijał się bardzo znikomą ilość razy. Czy mi to przeszkadzało? Ze względu na to, że jestem w jego teamie, to troszkę tak, ale rozumiem zabieg, jaki Julka tutaj zrobiła. Moja dusza należy do niego w każdym tego słowa znaczeniu. Skradł moje serce w pierwszym tomie od samego początku i do teraz je trzyma w garści.

Marcus Breland, zyskał w moich oczach naprawdę wiele i jeśli mam być szczera, to strasznie obawiam się tego, co autorka zrobi z nim i Ellą w następnych częściach. Wyczuwam totalnie dużą chemię między nim, a Ellą, jednak uważam, że to Martina jest mu przeznaczona. Z początku bałam się tego zestawienia i tego, że mój pogląd na Ducha się zmieni, jednak tak nie było i choć bardzo uwielbiam Marcusa, to nie wyobrażam go sobie przy Elli, jako kogoś więcej. Jest lojalnym i oddanym przyjacielem, co pokazywał wiele razy nawet w stosunku co Luciena Moreau. Kocham jego wykreowanie, bo choć jest zimnym karciarzem, który nie cofnie się przed niczym, to ma czasem swoje odruchy człowieczeństwa.

Moje serce skakało z radości, kiedy w tej części pojawiła się Brooke i Luc z trylogii “Tak powstają złoczyńcy”. Przysięgam, skakałam wtedy chyba pod sam sufit. Jak wiecie, ta dwójka jest w moim sercu od dawna i nie wiecie nawet jakich emocji doznałam, kiedy Ella rozmawiając z Lukiem dostrzegła Brooke, z którą również miała okazję zamienić zdanie. Tak się cieszę, że Julka dała nam ich aktualizację życia.

„Z miodu i rtęci” dostarczyło mi masę emocji. Po śmiech, łzy, zachwyt, aż po straszną irytację niektórymi wyborami. Julka Kubicka, doskonale umie manipulować czytelnikami. Mam wrażenie, że została do tego stworzona, ponieważ to już któryś raz, podczas czytania jej książek ja sama zostaję zmanipulowana.

Jeśli zastanawiacie się, czy czytać książki Julki Kubickiej, to lepiej tego nie róbcie, a pędźcie zamawiać jej książki. Serio, Julka tworzy świetne fabuły, które nie są moralne, ale przy tym tak dobre, że nie pożałujecie. Czytajcie “Słodki smak trucizny” i zachwycajcie się wykreowanym przez autorkę światem.
Profile Image for Klaudia.
177 reviews305 followers
December 18, 2024
Nawet nie wiem, od czego mam zacząć, bo po skończeniu 𝐙 𝐦𝐢𝐨𝐝𝐮 𝐢 𝐫𝐭𝐞̨𝐜𝐢 w mojej głowie jest pustka… albo może jednak chaos, sama nie do końca wiem, jak to określić.

Ta książka mnie wciągnęła, zaskoczyła i rozniosła na drobne kawałeczki. Wiedziałam, że będzie się działo, to w końcu książka Julki Kubickiej, ale niektóre sceny sprawiły, że musiałam zrobić sobie kilka minut przerwy od czytania, aby przetworzyć, co właśnie miało miejsce w fabule.

Po plot twiście, który miał miejsce przy zakończeniu w 𝐙 𝐜𝐮𝐤𝐫𝐮 𝐢 𝐬𝐳𝐤𝐥𝐚, nie mogłam się doczekać tej książki. Problem polega na tym, że przeczytałam ją w mniej niż 24 godziny i teraz nie wiem, co mam ze sobą zrobić…

Nie mogłam się doczekać ponownego spotkania Xandera i Elli! Julka jednak postanowiła trochę się zabawić z czytelnikami w tym tomie i to spotkanie wcale nie nadeszło tak prędko… Jednak im dłużej na coś czekasz, tym lepiej smakuje i tak właśnie było, bo kiedy już ta dwójka się spotkała, byłam wniebowzięta 🧎🏻‍♀️ POWIEM TYLKO, ŻE WARTO BYŁO CZEKAĆ.

𝐗𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 to bohater, który skradł moje serce, duszę i umysł już w pierwszym tomie. Jest zabójcą, wychowywał, a raczej szkolił, go potwór i nigdy nie zaznał prawdziwej miłości, ale jednocześnie jego chęć ochrony głównej bohaterki ściskała mi serce. Ella stała się jego słabością, dla której byłby w stanie zrobić bardzo dużo, nawet jeśli oznaczałoby to odsunięcie się od niej, aby była bezpieczna. Powiedział dziewczynie, że nie ma pojęcia o miłości, ale kiedy próbuje stworzyć sobie jej definicję, myśli o niej 🥺

Mój ukochany 𝐌𝐚𝐫𝐜𝐮𝐬 𝐁𝐫𝐞𝐥𝐚𝐧𝐝, którego bardzo dobrze od dawna znam, zawrócił mi w głowie. Jest przebiegłym manipulantem i kanciarzem, jestem tego w pełni świadoma, a i tak byłabym w stanie oddać mu serce. Poczułam się omamiona jego urokiem, moje serce miękło, kiedy miał pod swoją "opieką" Ellę, ale to również postać, która w tej jednej konkretnej scenie sprawiła, że miałam ochotę płakać jak mała dziewczynka. Myślałam, że oszaleję przez ich drobne gesty, rozmowy o muzyce lub książkach!! Czułam tę chemię pomiędzy Ellą i Marcusem, ich relacja była trochę uzależniająca dla mnie, ale mimo wszystko moje serce pozostaje w teamie Ducha i wątpię, aby się to zmieniło.

Cieszyłam się jak dziecko, kiedy w książce pojawili się Brooke i Luc z trylogii 𝐓𝐚𝐤 𝐩𝐨𝐰𝐬𝐭𝐚𝐣𝐚̨ 𝐳𝐥𝐨𝐜𝐳𝐲𝐧́𝐜𝐲, stęskniłam się za nimi, więc kiedy dostałam skrawek update’u z ich życia, byłam przeszczęśliwa. ALE! To nie jedyni bohaterowie z poprzednich książek Julki, którzy "odwiedzili" fabułę tej książki. 𝐆𝐚𝐛𝐫𝐢𝐞𝐥 𝐊𝐢𝐧𝐧𝐞𝐲 - chociaż jego postać nie ma znaczenia za bardzo w tej historii, to kiedy przeczytałam jego imię i nazwisko, łzy napełniły moje oczy, serio. Gabriel jest głównym bohaterem z książki 𝐂𝐨𝐟𝐟𝐞𝐞 𝐚𝐧𝐝 𝐂𝐢𝐠𝐚𝐫𝐞𝐭𝐭𝐞𝐬, którą poznałam dwa lata temu i którą pokochałam całym sercem, tak samo jak samego Gabriela. Mała rzecz, a jednak ucieszyła na całego i uświadomiła, że muszę zrobić reread CAC.

Najlepszym elementem czytanie są emocje, oczywiście, jeśli książka jest na tyle dobrze napisana, że je wywołuje. Powiedzieć, że drugi tom 𝐒𝐥𝐨𝐝𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐬𝐦𝐚𝐤𝐮 𝐭𝐫𝐮𝐜𝐢𝐳𝐧𝐲 jest "dobry", to tak, jakby obrazić wszystkie możliwe bóstwa. Ta książka była GENIALNA, a co za tym idzie, wywołała we mnie ogrom emocji. Zniecierpliwienie, złość, żal, smutek, ekscytację, motylki w brzuchu, zaskoczenie, a to tylko niektóre rzeczy, które czułam. Dużo też się śmiałam, bo humor Julki Kubickiej doskonale wpasowuje się w mój.

𝐙 𝐦𝐢𝐨𝐝𝐮 𝐢 𝐫𝐭𝐞̨𝐜𝐢 przyniosło odpowiedzi na pytania, które zrodziły się w mojej głowie po pierwszej części, ale jednocześnie sprawiło, że pojawiły się kolejne. Jak będzie wyglądała relacja Elli i Xandera? Czy Marcus ponownie da o sobie znać Elli? Czy Xander zrobi to, co zapowiedział Marcusowi? Co z Czechami? Będę wyczekiwała trzeciego tomu z niecierpliwością! 🍯🤫
Profile Image for martini.books.
15 reviews15 followers
June 27, 2025
Książki Julii Kubickiej towarzyszą mi praktycznie od początków mojej przygody w bookmediach, a każda kolejna historia napisana przez tę kobietę zostaje w mojej głowie na długie tygodnie. Po przeczytaniu „Z cukru i szkła” byłam wręcz pewna, że drugi tom tej owianej tajemnicą historii przyciągnie mnie do siebie jeszcze bardziej. „Z miodu i rtęci” miało być odpowiedzią na nurtujące mnie pytania i powrotem do mojej ukochanej paczki złoczyńców, których pokochałam już w 2023 roku.

Bardzo podobało mi się wprowadzenie do przeszłości Ducha. To, że mogliśmy poznać realia, w których dorastał pozwoliło mi zrozumieć jego zachowania i bardziej przywiązać się do jego osoby. Pokazanie go jako małego chłopca dorastającego pod skrzydłami Amblera pokazało, dlaczego stał się właśnie takim człowiekiem. W miodzie bardzo zdziwiło mnie to, że przez większość książki Duch nie spotkał się z Ellą, lecz mimo to Alex nie był w stanie zapomnieć o nastolatce, którą obdarzył niezrozumiałym uczuciem.

Wraz z tym tomem jeszcze bardziej polubiłam postać Elli. Zagubiona w swoim świecie nastolatka przyciągnęła mnie do siebie swoją bezpośredniością, żartami i unikalnym sposobem bycia. Pokochałam w niej to, że mimo towarzyszącego jej bólu związanego z przeszłością, czy odrzuceniem ze strony rówieśników, miała w sobie wciąż wiele empatii. Dziewczyna nie bała się ryzykować i igrała z ogniem mimo możliwych konsekwencji. Potrafiła postawić się nawet paczce wyszkolonych złoczyńców, do których powoli zaczęła należeć.

Relacja Marcusa i Elli stała się dla mnie czymś bardzo intrygującym. Ciężko mi stwierdzić, czy jestem team Marcus czy team Duch, jednak uwielbiałam czytać o karciarzu u boku dziewczyny. Głębsze wejście w psychikę Brelanda pozwoliło poznać mi go jeszcze lepiej, niż było mi to dane w trylogii złoczyńców. Zestawienie Marcusa i nastolatki sprawiło, że zobaczyłam jak bardzo podobni są do siebie. Uwielbiałam ich sprzeczki, długie rozmowy czy nawet milczenie w zrozumieniu. Ich nawet najmniejsze zbliżenie do siebie wywoływało u mnie wiele emocji, dlatego bardzo czekam na rozwój ich relacji wraz z kolejnym tomem.

Jeśli chodzi o bohaterów drugoplanowych to niezmiennie z moim sercu zagościła Brandy. Uwielbiam to, że dziewczyna jest kompletnie inna niż reszta z paczki i równocześnie pokochałam jej podejście do Elli. Ich relacja była dla mnie czymś cudownym do obserwowania, a myślę, że dla nastolatki, Torres była ogromnym wsparciem. Oczywiście wiele uczuć wzbudzało we mnie też pojawianie się Luca i Brooke, do których żywię ogromną sympatię. Na każde wspomnienie o nich miałam uśmiech na twarzy i wracałam myślami do ich historii.

Mimo, że ten tom nie skupiał się na relacji romantycznej, a sceny zbliżeń praktycznie nie istniały, to moja romantyczna dusza została spełniona. Samo napięcie między bohaterami, czy to między Marcusem a Ellą, lub jednak Duchem a nastolatką, było na tyle odczuwalne, że nie potrzebne były żadne zbędne sceny zbliżeń. To właśnie te spojrzenia, dotyk dłoni i przede wszystkim słowa były tu kluczowe.

„Słodki smak trucizny” to seria, którą będę wciskać każdemu. Intrygujący bohaterowie, wciągająca fabuła i historia owiana tajemnicą. To wszystko sprawiło, że te książki już zawsze będą mieć specjalne miejsce w moim sercu. Jeśli kochacie napięcie, niewyjaśnione sprawy i nieszablonowych bohaterów, to książka „Z miodu i rtęci” jest idealna dla was.
Profile Image for martiii_czyta.
232 reviews17 followers
February 19, 2025
Nigdy nie przestanę tego powtarzać ale to zaszczyt znajdować się na książce Julki Kubickiej i być jej częścią. To co ona robi w swoich historiach i jak świetnie, przemyślanie i interesująco kreuje bohaterów? Ja jestem zawsze w szoku, z każdą kolejną jej powieścią!

Z miodu i rtęci to drugi tom Z cukru i szkła, który przyprawił mnie prawie o palpitację serca. Już wam mówię czemu: a dlatego, że fabuła skierowała się na zupełnie inne tory niż podpowiadało nam to zakończenie tomu pierwszego. Aczkolwiek ja jestem niezwykle zadowolona i cieszę się, że do głosu doszła postać Marcusa. Wydaje mi się on być bardzo ciekawą postacią pod względem psychologicznym i czuję, że jeszcze nie raz może nas zaskoczyć.

Za to Ella?! Kocham Ellę. Jest nieźle zakręcona i nadal szuka swojego miejsca w świecie, które być możne odnajdzie wśród złoczyńców, kto wie. Intensywność jej relacji z Marcusem, a jednocześnie ciągle powracające myśli o Duchu, sprawiają, że Ella ma naprawdę ciężką decyzję do podjęcia. Coraz więcej się dowiaduje, coraz więcej może zdziałać, a przede wszystkim coraz bardziej się otwiera.

Nie mogę doczekać się już trzeciego tomu, ale ten czas na pewno umili mi czytanie Dla Elise🍃
Profile Image for momo.
31 reviews
March 2, 2025
Oh damn. Naprawdę wiele, wiele sprzecznych emocji, aż ciężko to wszystko ubrać w słowa. Jestem ogromną fanką postaci Ducha, stąd również mam trochę niedosyt po tej części, ponieważ bardzo mało jest tam jego osoby, ale jednocześnie poznajemy postać Marcusa, która jest całkowitym przeciwieństwem Alexa. Nie jestem fanką chociażby najmniejszych wątków podchodzących pod „trójkąty miłosne” stąd mam lekki niesmak do niektórych sytuacji, które miały tam miejsce. Jednakże cała książka, fabuła, bohaterowie, sposób prowadzenia ich – urzekło mnie to wszystko w taki sposób, że książkę przeczytałam w jeden dzień. Pierwsza część jest bliższa mojemu sercu, chociaż druga jest bardziej intensywna i na pewno nie możemy się przy niej nudzić. Czekam na kolejne losy bohaterów.🥹
Profile Image for dynia🤝❤️‍🩹.
194 reviews7 followers
March 22, 2025
Kocham ksiązki Julki plis!! Humor w tej książce jest przewspaniały, śmiałam się razem z tekstami Elli i Marcusa! Kocham ich duo i cóż.... Myślałam, że będe zawsze team duch, ale kocham Marcusa w miodzie i oficjalnie kibicuje mu i Elli🤝🤝🤝. TEN PLOT TWIST, GDZIE OKAZAŁO SIĘ DLACZEGO CZESI CHCĄ I ELLE I DUCHA WDFFFFFF JAKBY TAK SIE TEGO NIE SPODZIEWALAM😭😭😭
Profile Image for miedzy_stronami_.
71 reviews18 followers
January 19, 2025
2,5⭐️

Niestety, ale historia zmierza w kierunku, który nie do końca mi odpowiada. Z główną bohaterką się nie polubiłyśmy, zaczęła mnie ona po prostu irytować 🤷🏻‍♀️ Z ciekawości pewnie sięgnę po kolejną część, jednak nie trafia ona do ulubieńców 🥲
Profile Image for Elena (arishureads).
48 reviews1 follower
January 28, 2025
Na początek zacznę od rozpoczęcia książki, jakby.. dla mnie poświęcenie 60 +/- stron na to, aby opowiedzieć o przeszłości było po prostu nudne. Liczyłam, że w tej części rozwinie się relacja Elli (?) z Duchem, a dostaliśmy z nimi jedną scenę pod sam koniec..Bruh.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for natala🤟🏿.
15 reviews
September 11, 2025
ciezko sie czytało, fabuła byla tak pokręcona ze nie dalo sie jej zrozumiec. ten tom byl dosc nudny i irytowało mnie ze nie ma tak duzo o ellii i duchu, ktory sie dziwnie tu zachowywał. marcusa polubilam ale no ksiazka bez ładu i składu bo nic tu sie nie dzialo
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for oluchna.
111 reviews1 follower
December 20, 2024
Już nie wiem czy jestem team Duch czy team Marcus.....
Profile Image for zyza .
77 reviews
December 29, 2024
nie jestem fanka relacji marcusa i elli… ta ich skomplikowana relacja tylko mnie wymęczyła a trójkąty miłosne nie są dla mnie…pomijając to, podobało mi się, że mogliśmy poznać marcusa bliżej i ciekawi mnie jak to wszystko się zakończy
Displaying 1 - 30 of 118 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.