What do you think?


The Chain #1
Jiskra
Elisabeth Parkerová opouští uprostřed školního roku prosluněné kalifornské pláže a odlétá do deštivé Anglie. Tam se ubytuje u naprosto cizích lidí, s nimiž má strávit následující měsíce. Pro dospívající dívku je to příliš mnoho změn.
Crosby se jí od první chvíle jeví jako ideální místo. Koneckonců, kde by našla lepší skrýš než v malém přímořském městečku, u rodiny, která je pro ni jako bezpečný ostrov?
Manželé Shawowi, Jonathan a Josephine, ale i jejich dcera Caroline, dělají všechno pro to, aby se u nich Lizzy cítila jako doma. A jejich syn… Chase, jemně řečeno, neprojevuje tolik vřelosti jako jeho rodiče a sestra. Brání mu v tom předsudky a nedůvěra. Elisabeth ho také vnímá jako velmi nepříjemného mladíka.
Jsou Chaseovy obavy o Elisabeth oprávněné?
Co když Crosby vůbec není konec světa?
A měl Elisabethin otec nějaké důvody k tomu, proč pro ni vybral právě tento dům?
Crosby se jí od první chvíle jeví jako ideální místo. Koneckonců, kde by našla lepší skrýš než v malém přímořském městečku, u rodiny, která je pro ni jako bezpečný ostrov?
Manželé Shawowi, Jonathan a Josephine, ale i jejich dcera Caroline, dělají všechno pro to, aby se u nich Lizzy cítila jako doma. A jejich syn… Chase, jemně řečeno, neprojevuje tolik vřelosti jako jeho rodiče a sestra. Brání mu v tom předsudky a nedůvěra. Elisabeth ho také vnímá jako velmi nepříjemného mladíka.
Jsou Chaseovy obavy o Elisabeth oprávněné?
Co když Crosby vůbec není konec světa?
A měl Elisabethin otec nějaké důvody k tomu, proč pro ni vybral právě tento dům?
544 pages, Paperback
First published April 13, 2022
About the author
Monika Rutka
12 books781 followersMonika Rutka - z wykształcenia logistyk, pracuje w wytwórni muzycznej, a po godzinach spełnia się w aktorstwie i pisarstwie. Przygodę z pisaniem zaczęła w 2010 roku na ostatnich kartkach zeszytu do matematyki, jednak dopiero w 2021 roku zdecydowała się podejść do tego na poważnie i opublikować swoją twórczość na Wattpadzie. W sieci zaistniała pod pseudonimem „poskladana” dzięki krótkim, pouczającym filmom w aplikacji TikTok. Spark jest jej debiutancką powieścią, zainspirowaną tym, co widziała, usłyszała i przeżyła
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 1,599 reviews
May 23, 2022
Nie jestem zachwycona.
Styl pisania jest tak prostu, że momentami czułam, jakbym czytała swój pamiętnik z dzieciństwa. Wielokrotne powtarzania tego samego jak np. bohaterka nie rozumie jak można nosić jeansy w domu, ona stawia na komfort. Kochana, mówiłaś to już 5 razy, na prawdę zapamiętałam.
Jak dla mnie to takie słabe i niedopracowane SAF.
Zakończenie rodem z brazylijskiej telenoweli.
Styl pisania jest tak prostu, że momentami czułam, jakbym czytała swój pamiętnik z dzieciństwa. Wielokrotne powtarzania tego samego jak np. bohaterka nie rozumie jak można nosić jeansy w domu, ona stawia na komfort. Kochana, mówiłaś to już 5 razy, na prawdę zapamiętałam.
Jak dla mnie to takie słabe i niedopracowane SAF.
Zakończenie rodem z brazylijskiej telenoweli.
May 22, 2022
Mocne 4.5⭐️
Gdyby nie ksiazkowa_marzycielka to bym nie sięgnął po tę książkę ale Kasia mnie zaciekawiła swoim stories także postanowiłem ją kupić i
Przeczytałem ją na raz
Pierwsze strony były w porządku, troszkę styl pisania mi się gryzł, ale jak przekroczyłem setną stronę, to wszystko nabrało takiego swojego uroku.
Postacie są świetnie wykreowane, nawet te poboczne, których bardzo polubiłem.
Przez całą książkę byłem TAK ZESTRESOWANY przez tę kursywę (ci co czytali znają mój ból)
A zakończenie? I epilog??? Ten plotwist? SICK AND TWISTED AND MISS MONIKA YOURE GONNA BE DEALT WITH PERIODT
BARDZOO POLECANKO NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ 2 TOMU
Gdyby nie ksiazkowa_marzycielka to bym nie sięgnął po tę książkę ale Kasia mnie zaciekawiła swoim stories także postanowiłem ją kupić i
Przeczytałem ją na raz
Pierwsze strony były w porządku, troszkę styl pisania mi się gryzł, ale jak przekroczyłem setną stronę, to wszystko nabrało takiego swojego uroku.
Postacie są świetnie wykreowane, nawet te poboczne, których bardzo polubiłem.
Przez całą książkę byłem TAK ZESTRESOWANY przez tę kursywę (ci co czytali znają mój ból)
A zakończenie? I epilog??? Ten plotwist? SICK AND TWISTED AND MISS MONIKA YOURE GONNA BE DEALT WITH PERIODT
BARDZOO POLECANKO NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ 2 TOMU
May 10, 2022
nie mam pojęcia jakimi słowami mam opisać to, jakie ogromne wrażenie wywarła na mnie ta książka. niespodziewanie stała się jedną z moich ulubionych, pomimo tego, że zostawiła mnie z setką pytań i chęcią poślubienia Chase'a
October 24, 2022
Monika Rutka wez idz dotknij trawy może
September 11, 2023
???? Moje początki z tą książką były naprawdę trudne, ale jak już się wkręciłam to o jeny, co tu się działo.. Baaardzo przywiązałam się do bohaterów i od razu zabieram się za kolejną część.
January 24, 2023
mozg mi sie chyba przegrzal
September 26, 2022
Spark to taka książka, po którą można sięgnąć gdy chce się spędzić przyjemnie kilka chwil z książką. Baaardzo mi się podobała - prawdopodobnie też z tego względu, ze sięgając po nią nie wiedziałam czego się spodziewać i niczego nie oczekiwałam. Uwielbiam Chase’a (kolejny mój książkowy chłopak hihihi) i w ogóle wszystkich tych bohaterów - na pewno jak najszybciej sięgnę po Flame, bo jestem ciekawa co tam znowu Monika wymyśli! Naprawdę świetna, lekka powieść, ale kilka zwrotów które się powtarzały mnie dość drażniły - chyba jedyny minus. Np gdy bohaterowie poważnie ze sobą rozmawiali, to kilkukrotnie pojawiał się zwrot cos w stylu „mówi o tym tak lekko jakbyśmy rozmawiali o pogodzie” (dosłownie z tą pogodą było chyba z 5 razy tak), tak samo jak to, że bohaterka multum razy miała ochotę komuś przyłożyć hahaha. Ale mimo to - naprawdę świetnie się bawiłam czytając, już od pierwszych stron się wciągnęłam.
April 30, 2022
nic nie rozumiem ale buja!
September 17, 2022
4,5⭐️ to zakonczenie?????? nie wiem co powiedziec😭😭 zatkało mnie
July 8, 2022
5/5⭐️
ŻE CO PROSZE. Ja chce więcej!! Ta książka była tak dobra, że pomimo dużych oczekiwań co do niej nadal niezwykle mnie zaciekawiła. Sam pomysł na historie, można by nazwać oklepanym, jednak Monika sprawiła, że ta historia jest jedyną w swoim rodzaju. Jestem kompletnie zapatrzona w postać Chase’a, który skutecznie podbił moje serce i czytając każdą scenę w której się pojawiał wstrzymywałam oddech czekając na to, co on tam znowu wymyślił lub zrobił. Jestem niezwykle ciekawa kolejnej części pt. „Flame” którą na pewno kupię, kiedy tylko będzie dostępna, ponieważ historia Elizabeth urzekła mnie i porwała.
ŻE CO PROSZE. Ja chce więcej!! Ta książka była tak dobra, że pomimo dużych oczekiwań co do niej nadal niezwykle mnie zaciekawiła. Sam pomysł na historie, można by nazwać oklepanym, jednak Monika sprawiła, że ta historia jest jedyną w swoim rodzaju. Jestem kompletnie zapatrzona w postać Chase’a, który skutecznie podbił moje serce i czytając każdą scenę w której się pojawiał wstrzymywałam oddech czekając na to, co on tam znowu wymyślił lub zrobił. Jestem niezwykle ciekawa kolejnej części pt. „Flame” którą na pewno kupię, kiedy tylko będzie dostępna, ponieważ historia Elizabeth urzekła mnie i porwała.
June 5, 2022
Ta książka to taki bajzel, w ogóle nie kumam co tu się dzieje. Niektóre rzeczy są tak z dupy XD i 500 razy wspominanie, że typiarka nie lubi nosić jeansów po domu i uwielbia herbatę XD
Takie 10 razy słabsze Hell
May 8, 2022
Ogólnie to momentami cieżko mi sie czytało. Dłużyło mi się i nudziłam się czasem. Myśle, że to przez tą tajemnicę która ciągnęła się przez całą książkę i czułam już irytację, że nic sie nie dowiadujemy jako czytelnicy. Może jakbyśmy się chociaż po kawałku dowiadywali a nie dopiero wszystkiego na koniec, to bym nie była tak sflustrowana, bo czasem nie ogarniałam zachowania głównej bohaterki i jak czytałam kolejną jakby myśl z przyszłości to czułam irytacje.
Przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie jakbym czytała trochę słabsze Hell, ale pózniej to wrażenie przeszło. I książka poszła w swoją stronę.
Czy przeczytam kontynuacje? TAK 😁
I szczerze myśle, że FLAME będzie lepsza od tej bo już przynajmniej znamy kilka tych tajemnic i nie będę czuła takiego zdezorientowania.
Przez pierwszą połowę książki miałam wrażenie jakbym czytała trochę słabsze Hell, ale pózniej to wrażenie przeszło. I książka poszła w swoją stronę.
Czy przeczytam kontynuacje? TAK 😁
I szczerze myśle, że FLAME będzie lepsza od tej bo już przynajmniej znamy kilka tych tajemnic i nie będę czuła takiego zdezorientowania.
May 26, 2022
Zawiodłam się. Myślałam, że będzie super, a było straszliwie nudne. Książka byłaby krótsza o połowę, gdyby nie niepotrzebne opisy, po co pisac o tym samym ponad 10 razy? Lizzy okazała się alkoholiczką, co wyszło troche z dupy bo pije sobie na imprezach ile wlezie i nawet nie ma jednego zdania, które by pokazywało, że bohaterka ma z tyłu głowy to że nie powinna tego robić. "Akcja" rozgrywa się w kilku miejscach - dom, szkoła, trochę plaży. Raz pojechali na koncert, 2 razy poszla na wolontariat i na trening z Chase'm ( jedna z najciekawszych postaci tutaj) i to w sumie tyle xd. Byłam ciekawa tych tajemnic z przeszłości Lizzy, np. Omar, czy np tajemnicze listy, które dostaję dziewczyna. Myślałam, że będzie to lepiej opisane, a wyszlo na to, że coś tam pomyślała o tym, coś tam zaczela się martwić po czym zapomina o wszystkim i idzie narzekać na Chase'a XD. Od czasu do czasu pojawia się ten wątek, ale zdazylam juz o nim zapomnieć xd. Widać, że jest to powieść z wattpada, wiele takich przeczytałam i to była jedna z najgorszych. Myślałam nad daniem szansy 2 części, ale nie wiem czy chce wydać pieniądze na nią i znowu meczyc się z główną bohaterką i z nudą
This entire review has been hidden because of spoilers.
April 17, 2022
Mega polecanko! czytając to przeżyłam za dużo emocji na raz. Kocham historie Chase’a i Elizabeth, mimo tego ze była trudna. Kocham styl pisania Moniki.Cudowna książka i napewno się nie zawiedziecie!
CZYTAJCIE !!!
CZYTAJCIE !!!
April 25, 2022
♾️/5⭐️
ta książka wywołała u mnie tak różne emocje ze nie jestem w stanie ich w ogóle nazwać
jestem speechless po prostu.
ta książka wywołała u mnie tak różne emocje ze nie jestem w stanie ich w ogóle nazwać
jestem speechless po prostu.
November 21, 2022
mam problem z tą książką
głównie dlatego, że ona miała potencjał, na pewno większy od hell. nie mówię, że hell nie mogłoby być dobre, oczywiście, ale jeśli kiedykolwiek przebywaliście na wattpadzie to prawdopodobnie czytaliście taką lub bardzo podobną historię
a spark
hm
myślę, że mogłoby być czymś więcej
natomiast wyszły takie specyficzne sekrety rodziny
•po pierwsze, to jest książka, w której nie wierzę w bohaterów i relacje między nimi. znowu mam wrażenie, jakby byli tak płytko zbudowani, nawet jeśli mają więcej niż jedną cechę to ja tego nie czuję
•znowu mam problem ze stylem pisania. i to straszny. bo właśnie przez niego wszystko mi się wydaje takie lelum polelum
mamy tu swoiste połączenie wattpadowej szkoły pisania z próbą wciśnięcia głębokich cytatów, refleksji i w ogóle. i tak jak przy hell (przepraszam za te porównania, ale no jestem największą fanką, tak) w mojej opinii to nie działa. tak bardzo odrzuca mnie takie gryzienie się decorum, że ja nie mogę
•jeśli ktoś mógłby mi wyjaśnić czy ja mam obsesję z podobieństwami do hell, czy wattpad po prostu tak wyglądał to będę wdzięczna
nie, bo dosłownie kilka scen było w 80% takie samo, potem te imiona i nazwiska, kolega gej, bogata główna bohaterka, mhroczny love interest, który oczywiście jest bokserem
serio, czy dostanę w końcu wattpadową książkę, gdzie czarnooki przystojniak jest szachistą?
ej ale to by się dało zrobić
anyway.
co do fabuły nie wiem, jak ocenić. ciągnie się – oczywiste przy tym stylu pisania (prawie 600 stron??? i mean what?), jednak jaka ona jest sama w sobie?
ehhh
myślę, że ciekawa i jakby chce dowiedzieć się, jak to się wszystko rozwiązuje (aczkolwiek nie czuję potrzeby czytania kolejnych książek) tylko z drugiej strony gdzieś z tyłu głowy jakiś głosik mówi mi, że tu jest wszystkiego za dużo i za bardzo
ale przynajmniej nie ma toksycznej relacji miłosnej (w sensie głównych bohaterów) 🙂
znaczy, ona i tak nie jest jakaś dużo lepsza XDD
także tak
kolejna historia, w której dużo się dzieje, a jednocześnie dzieje się zajebiscie mało
osobiście zyskałam niewiele, poza pogłębieniem się mojej lekkiej awersji do tekstów w stylu "ponad *insert a number*odsłon na wattpadzie" na okładce
i nie żeby coś
uwielbiam fanfiki
myślę, że na wattpadzie są oryginalne opowiadania perełki
lecz sądzę, że może być ciężko się do nich dokopać
no i tak, jeśli wam się podoba good for u, rozumiem bardziej niż hell, go enjoy your things why the hell would you listen to some weirdo on the internet
świetne określenie mi wpadło w sumie
znaczy nie wiem jeszcze jak je ubrać w słowa
coś wymyślę
ale to jest książka-grzybobranie
ani nie lubię grzybów, więc nic nie zyskuję
zmarnowałam trochę czasu
las był nawet ładny i już zaczynało mi się podobać, ale wyjebałam się o korzeń
ostatecznie jestem zmęczona i możliwe, że złapałam kleszcza
zapraszam do interpretacji
rozszerzonym polskim się jest, a nie bywa
tak, at this point ta recenzja jest po prostu z nudy, nie że chcę coś więcej o tej książce
jednakże jakimś cudem ty również się tu znalazłeś, mały podróżniku. tkwimy w tym szambie wspólnie
nie bo wyobrażam sobie teraz osobę, która widzi taką długą recenzję i nastawia się na porządną i rzetelną analizę, a tu laska nadaje o grzybach XDDD
muszę iść spać naprawdę
głównie dlatego, że ona miała potencjał, na pewno większy od hell. nie mówię, że hell nie mogłoby być dobre, oczywiście, ale jeśli kiedykolwiek przebywaliście na wattpadzie to prawdopodobnie czytaliście taką lub bardzo podobną historię
a spark
hm
myślę, że mogłoby być czymś więcej
natomiast wyszły takie specyficzne sekrety rodziny
•po pierwsze, to jest książka, w której nie wierzę w bohaterów i relacje między nimi. znowu mam wrażenie, jakby byli tak płytko zbudowani, nawet jeśli mają więcej niż jedną cechę to ja tego nie czuję
•znowu mam problem ze stylem pisania. i to straszny. bo właśnie przez niego wszystko mi się wydaje takie lelum polelum
mamy tu swoiste połączenie wattpadowej szkoły pisania z próbą wciśnięcia głębokich cytatów, refleksji i w ogóle. i tak jak przy hell (przepraszam za te porównania, ale no jestem największą fanką, tak) w mojej opinii to nie działa. tak bardzo odrzuca mnie takie gryzienie się decorum, że ja nie mogę
•jeśli ktoś mógłby mi wyjaśnić czy ja mam obsesję z podobieństwami do hell, czy wattpad po prostu tak wyglądał to będę wdzięczna
nie, bo dosłownie kilka scen było w 80% takie samo, potem te imiona i nazwiska, kolega gej, bogata główna bohaterka, mhroczny love interest, który oczywiście jest bokserem
serio, czy dostanę w końcu wattpadową książkę, gdzie czarnooki przystojniak jest szachistą?
ej ale to by się dało zrobić
anyway.
co do fabuły nie wiem, jak ocenić. ciągnie się – oczywiste przy tym stylu pisania (prawie 600 stron??? i mean what?), jednak jaka ona jest sama w sobie?
ehhh
myślę, że ciekawa i jakby chce dowiedzieć się, jak to się wszystko rozwiązuje (aczkolwiek nie czuję potrzeby czytania kolejnych książek) tylko z drugiej strony gdzieś z tyłu głowy jakiś głosik mówi mi, że tu jest wszystkiego za dużo i za bardzo
ale przynajmniej nie ma toksycznej relacji miłosnej (w sensie głównych bohaterów) 🙂
znaczy, ona i tak nie jest jakaś dużo lepsza XDD
także tak
kolejna historia, w której dużo się dzieje, a jednocześnie dzieje się zajebiscie mało
osobiście zyskałam niewiele, poza pogłębieniem się mojej lekkiej awersji do tekstów w stylu "ponad *insert a number*odsłon na wattpadzie" na okładce
i nie żeby coś
uwielbiam fanfiki
myślę, że na wattpadzie są oryginalne opowiadania perełki
lecz sądzę, że może być ciężko się do nich dokopać
no i tak, jeśli wam się podoba good for u, rozumiem bardziej niż hell, go enjoy your things why the hell would you listen to some weirdo on the internet
świetne określenie mi wpadło w sumie
znaczy nie wiem jeszcze jak je ubrać w słowa
coś wymyślę
ale to jest książka-grzybobranie
ani nie lubię grzybów, więc nic nie zyskuję
zmarnowałam trochę czasu
las był nawet ładny i już zaczynało mi się podobać, ale wyjebałam się o korzeń
ostatecznie jestem zmęczona i możliwe, że złapałam kleszcza
zapraszam do interpretacji
rozszerzonym polskim się jest, a nie bywa
tak, at this point ta recenzja jest po prostu z nudy, nie że chcę coś więcej o tej książce
jednakże jakimś cudem ty również się tu znalazłeś, mały podróżniku. tkwimy w tym szambie wspólnie
nie bo wyobrażam sobie teraz osobę, która widzi taką długą recenzję i nastawia się na porządną i rzetelną analizę, a tu laska nadaje o grzybach XDDD
muszę iść spać naprawdę
April 15, 2022
8/10 dobra ale ten epilog to przesada nie… kocham chase’a nic się nie zmieniło odkąd przeczytałam to drugi raz mega książka idę czytać 2 cześć
April 13, 2022
KURWA. za przeproszeniem. to było TAK DOBRE, że od pięciu minut siedzę i ryczę nad tą książką. KOCHAM CAŁYM SERCEM. KOCHAM TĄ FABUŁĘ, KOCHAM TYCH BOHATERÓW, KOCHAM STYL PISANIA MONIKI, KOCHAM TE OPISY, KOCHAM CAŁY ZAMYSŁ. Nie wiem co ze sobą dosłownie zrobić… Pragnę 2 części 😩
December 3, 2022
koniec mnie totalnje rozpierdolil. Bawilam sie bardzo dobrze, najlepiej spedzone 3 dni w tym roku
June 4, 2022
hands down NAJGORSZA ksiazka jaka przeczytalam. no dobra, prawie przeczytalam, bo poddalam sie przy stronie setnej. nie potrafilam przez nia przebrnac. i love slow burny, ale to mi nie siadlo w ogole
September 3, 2022
Przepadałam dla tej książki totalnie i aż ciężko mi ubrać w słowa to co czuje względem niej. Uważam, że to taka dosyć kontrastowa książka dlatego, że można odnieść wrażenie, że początek a koniec to trochę co innego.
Początek totalnie mnie urzekł. Klimat brytyjskiego, nadmorskiego miasteczka; przekochana, wspierająca rodzina; grupka charyzmatycznych znajomych, masa humoru i dwójka ludzi, których relacja jest skomplikowana tak jak oni sami, ale jednocześnie ma w sobie to coś. No i czy to nie brzmi cudownie?
Tak jak mówię, mnie to kupiło od razu.
Natomiast mam wrażenie, że czym dalej tym ten klimat się zmienia. I tak jak na początku był to dla mnie lekki przeskok i w pewnym momencie tęskniłam za tym „kolorowym” początkiem, tak po dłuższym przemyśleniu doszłam do wniosku, że ta książka dzięki temu jest nawet jeszcze lepsza i cieszę się, że w takim kierunku to poszło. Czym dalej, tym bardziej zagłębiamy się w psychikę głównej bohaterki i ogólnie w całą historię i można na to spojrzeć tak, że początek jest taki sielankowy, bo wszystko widzimy z zewnątrz i dopiero, gdy zaglądamy coraz bardziej wgłąb to wszystko powoli traci swoje kolory. W pewnym stopniu urzekła mnie ta zmiana, bo było to naprawdę dobrze zrobione. Z tych jaskrawych kolorów przechodzimy powoli w szarość i te emocje totalnie w nas wsiąkają. Czuć coraz bardziej ten smutek i mrok i z czasem coraz bardziej mi się to podoba. Ciężko opisać jest mi to słowami, bo tego trzeba po prostu doświadczyć i tyle.
Pomijając ten klimat i jego przemianę to, to co jeszcze rzuciło mi się w oczy to te przemyślenia. Strasznie dużo ich pozaznaczałam podczas czytania i jak dla mnie są one ogromnie na plus, bo dodatkowo dodają tej książce autentyczności. Aż miało się wrażenie, że ma się do czynienia z prawdziwymi ludźmi i historią. Do tego były one naprawdę ciekawe.
Jeśli chodzi o bohaterów to pokochałam ich wszystkich. Natomiast i Chase i Lizzy to bardzo skomplikowane i głębokie postacie i odnoszę wrażenie, że poznaliśmy dopiero cząstkę tego co mają nam jeszcze do pokazania. Chase mnie totalnie kupił i wziął sobie moje serce na tacy. Urzekły mnie te jego drobne gesty, troskliwość i opiekuńczość za maską obojętności. Nie raz miałam ochotę wejść do jego głowy, ale z tego co się orientuję to będę jeszcze miała do tego okazję, więc się bardzo cieszę. Chce go bardziej poznać, bo strasznie mnie zaintrygował. A Lizzy? Jak dla mnie bardzo ciekawa postać o ciężkiej i tajemniczej przeszłości (nie mogę się doczekać poznania całej historii). Przede wszystkim nie jest to płytka postać. Ma w sobie wiele uczuć, wiele bólu i to wszystko od niej aż bije. Do tego podoba mi się szczegółowość jej osoby, mamy wiele myśli, przemyśleń i to, tak jak pisałam wyżej sprawia, że postać Lizzy staje się wręcz rzeczywista i namacalna.
Natomiast jeśli chodzi o ich relacje no to idealnym sposobem na opisanie jej jest słowo „skomplikowane”. To wybuchowa, zmienna relacja, która dopiero zaczyna się stabilizować. Myślę, że łatwiej byłoby zrozumieć to wszystko między nimi gdybyśmy po prostu weszli do głowy Chase’a (Igniter na Wattpadzie daje do tego idealną okazję), co nie zmienia faktu, że pokochałam ich duet i szczerze nie mogłam doczekać się ich wspólnych momentów.
Nie zabrakło oczywiście masy humoru. Nie raz zaśmiałam się podczas czytania.
Książka miała w sobie jakieś tam powtórzenia i może nie byłam idealna pod tym względem, ale szczerze? Średnio mnie to obchodzi. Przy tych wszystkich emocjach nie ma to dla mnie większego znaczenia.
Czuje, że i tak nie powiedziałam wszystkiego co chciałam, ale najzwyczajniej świecie jest to ciężkie.
Dawno nie zaangażowałam się w książkę aż do takiego stopnia, że olewałam dla niej jakieś obowiązki, bo po prostu nie mogłam się oderwać. Dodatkowo ta tajemniczość i groza tylko to wszystko potęgowały, bo chciałam jak najszybciej dowiedzieć się wszystkiego. Od początku do końca byłam tak pochłonięta czytaniem że aż jestem w szoku.
Ta historia ma coś w sobie i nie mogę się doczekać jej kontynuacji. Przepadłam.
4,9 lub 5/5
Początek totalnie mnie urzekł. Klimat brytyjskiego, nadmorskiego miasteczka; przekochana, wspierająca rodzina; grupka charyzmatycznych znajomych, masa humoru i dwójka ludzi, których relacja jest skomplikowana tak jak oni sami, ale jednocześnie ma w sobie to coś. No i czy to nie brzmi cudownie?
Tak jak mówię, mnie to kupiło od razu.
Natomiast mam wrażenie, że czym dalej tym ten klimat się zmienia. I tak jak na początku był to dla mnie lekki przeskok i w pewnym momencie tęskniłam za tym „kolorowym” początkiem, tak po dłuższym przemyśleniu doszłam do wniosku, że ta książka dzięki temu jest nawet jeszcze lepsza i cieszę się, że w takim kierunku to poszło. Czym dalej, tym bardziej zagłębiamy się w psychikę głównej bohaterki i ogólnie w całą historię i można na to spojrzeć tak, że początek jest taki sielankowy, bo wszystko widzimy z zewnątrz i dopiero, gdy zaglądamy coraz bardziej wgłąb to wszystko powoli traci swoje kolory. W pewnym stopniu urzekła mnie ta zmiana, bo było to naprawdę dobrze zrobione. Z tych jaskrawych kolorów przechodzimy powoli w szarość i te emocje totalnie w nas wsiąkają. Czuć coraz bardziej ten smutek i mrok i z czasem coraz bardziej mi się to podoba. Ciężko opisać jest mi to słowami, bo tego trzeba po prostu doświadczyć i tyle.
Pomijając ten klimat i jego przemianę to, to co jeszcze rzuciło mi się w oczy to te przemyślenia. Strasznie dużo ich pozaznaczałam podczas czytania i jak dla mnie są one ogromnie na plus, bo dodatkowo dodają tej książce autentyczności. Aż miało się wrażenie, że ma się do czynienia z prawdziwymi ludźmi i historią. Do tego były one naprawdę ciekawe.
Jeśli chodzi o bohaterów to pokochałam ich wszystkich. Natomiast i Chase i Lizzy to bardzo skomplikowane i głębokie postacie i odnoszę wrażenie, że poznaliśmy dopiero cząstkę tego co mają nam jeszcze do pokazania. Chase mnie totalnie kupił i wziął sobie moje serce na tacy. Urzekły mnie te jego drobne gesty, troskliwość i opiekuńczość za maską obojętności. Nie raz miałam ochotę wejść do jego głowy, ale z tego co się orientuję to będę jeszcze miała do tego okazję, więc się bardzo cieszę. Chce go bardziej poznać, bo strasznie mnie zaintrygował. A Lizzy? Jak dla mnie bardzo ciekawa postać o ciężkiej i tajemniczej przeszłości (nie mogę się doczekać poznania całej historii). Przede wszystkim nie jest to płytka postać. Ma w sobie wiele uczuć, wiele bólu i to wszystko od niej aż bije. Do tego podoba mi się szczegółowość jej osoby, mamy wiele myśli, przemyśleń i to, tak jak pisałam wyżej sprawia, że postać Lizzy staje się wręcz rzeczywista i namacalna.
Natomiast jeśli chodzi o ich relacje no to idealnym sposobem na opisanie jej jest słowo „skomplikowane”. To wybuchowa, zmienna relacja, która dopiero zaczyna się stabilizować. Myślę, że łatwiej byłoby zrozumieć to wszystko między nimi gdybyśmy po prostu weszli do głowy Chase’a (Igniter na Wattpadzie daje do tego idealną okazję), co nie zmienia faktu, że pokochałam ich duet i szczerze nie mogłam doczekać się ich wspólnych momentów.
Nie zabrakło oczywiście masy humoru. Nie raz zaśmiałam się podczas czytania.
Książka miała w sobie jakieś tam powtórzenia i może nie byłam idealna pod tym względem, ale szczerze? Średnio mnie to obchodzi. Przy tych wszystkich emocjach nie ma to dla mnie większego znaczenia.
Czuje, że i tak nie powiedziałam wszystkiego co chciałam, ale najzwyczajniej świecie jest to ciężkie.
Dawno nie zaangażowałam się w książkę aż do takiego stopnia, że olewałam dla niej jakieś obowiązki, bo po prostu nie mogłam się oderwać. Dodatkowo ta tajemniczość i groza tylko to wszystko potęgowały, bo chciałam jak najszybciej dowiedzieć się wszystkiego. Od początku do końca byłam tak pochłonięta czytaniem że aż jestem w szoku.
Ta historia ma coś w sobie i nie mogę się doczekać jej kontynuacji. Przepadłam.
4,9 lub 5/5
January 9, 2023
⭐️1.5/5
Naprawdę nie rozumiem. Czasem mi się wydaje, że nikt tego nie przeczytał, a jedynie zostało skopiowane i wklejone z Wattpada. Ten język jest po prostu odpychający. Przebrnięcie dalej było nie lada wyzwaniem, a już tym bardziej gdy zaczyna się zauważać porażające podobieństwo do innej serii wychodzącej na papierze i również pochodzącej pierwotnie z Wattpada. Nie da się uwierzyć, że autorka tego nie znała i nie czytała. To już nie tylko fabuła, ale identyczne sytuacje, zwroty, imiona i nazwiska! Przy każdej kolejnej informacji łapałam się za głowę.
Absurd gonił absurd, a cały wątek z tajemniczym gościem z prologu i tym, przed którym ucieka główna bohaterka, to po prostu śmiech i niedowierzanie. Zakończenie niczym hiszpańska telenowela. Dowiadujemy się wtedy dosłownie wszystkiego co można ze sobą połączyć i zagmatwać.
Nie wiem, co może tutaj wciągać, ale ja bezproblemowo mogłam przewidywać, co pojawi się następne, znając mniej więcej fabułę tej innej serii. Jedynie farbowanie włosów było czymś oryginalnym, ale powtarzało się tak często, że aż mnie wykręcało, jak znowu to widziałam.
Gdybym miała sięgnąć po kontynuacje dla rozrywki i tylko i wyłącznie śmiechu, to musiałabym albo dostać je od kogoś albo trafić na taniego ebooka, bo nie wyobrażam sobie kupić papierowych wersji następnych części.
Naprawdę nie rozumiem. Czasem mi się wydaje, że nikt tego nie przeczytał, a jedynie zostało skopiowane i wklejone z Wattpada. Ten język jest po prostu odpychający. Przebrnięcie dalej było nie lada wyzwaniem, a już tym bardziej gdy zaczyna się zauważać porażające podobieństwo do innej serii wychodzącej na papierze i również pochodzącej pierwotnie z Wattpada. Nie da się uwierzyć, że autorka tego nie znała i nie czytała. To już nie tylko fabuła, ale identyczne sytuacje, zwroty, imiona i nazwiska! Przy każdej kolejnej informacji łapałam się za głowę.
Absurd gonił absurd, a cały wątek z tajemniczym gościem z prologu i tym, przed którym ucieka główna bohaterka, to po prostu śmiech i niedowierzanie. Zakończenie niczym hiszpańska telenowela. Dowiadujemy się wtedy dosłownie wszystkiego co można ze sobą połączyć i zagmatwać.
Nie wiem, co może tutaj wciągać, ale ja bezproblemowo mogłam przewidywać, co pojawi się następne, znając mniej więcej fabułę tej innej serii. Jedynie farbowanie włosów było czymś oryginalnym, ale powtarzało się tak często, że aż mnie wykręcało, jak znowu to widziałam.
Gdybym miała sięgnąć po kontynuacje dla rozrywki i tylko i wyłącznie śmiechu, to musiałabym albo dostać je od kogoś albo trafić na taniego ebooka, bo nie wyobrażam sobie kupić papierowych wersji następnych części.
August 2, 2022
Książka totalnie zmiotła z planszy, ale jest zdecydowanie warta przeczytania!
April 14, 2022
KOCHAM TĄ KSIĄŻKĘ PLS NO.....zakonczenie mnie dobiło
July 25, 2023
Rutka daj namiary na towar, wtedy może zrozumiem
November 3, 2022
DLACZEGO TO MI SIE TAK PODPBA I DLACZEGO JA NIC NIE ROZUMIEM!
January 28, 2023
po dłuższym zastanowieniu zmieniam na 4.75
April 19, 2022
Czytałam ja ze względu na to, że byłam ciekawa jak wyjdzie w wersji papierowej, bo już jakiś czas temu czytałam ją na wattpadzie. Książka jest w porządku i pewnie dałabym gwiazdkę mniej, ale ze względu na to że mam pewien sentyment do niej to dosłała więcej. Gdybym nie czytała jej na wattpadzie o wiele bardziej bym się wciągnęła, a tak to wiedziałam mniej więcej co się wydarzy.
Displaying 1 - 30 of 1,599 reviews































