Cada cuadro contiene una historia y, aquí, más de setenta obras maestras revelan las mayores historias de amor del arte. Este libro explora cómo mujeres y hombres han pintado, dibujado y fotografiado a sus amantes u objetos de deseo y desvela homenajes secretos, pasiones ocultas y la profunda devoción que esconden estas obras famosas. También nos invita a detenernos a reflexionar acerca de nuestras propias relaciones y sentimientos. Desde el romanticismo onírico de Chagall hasta la complicada vida amorosa de Dora Carrington, pasando por el impenitente erotismo de Tamara de Lempicka o la veleidad de Picasso, El amor a través del arte es una revelación extraordinaria de la búsqueda, la experiencia y la pérdida del amor, esa emoción tan potente y, al mismo tiempo, tan esquiva.
Należę do tych odbiorców sztuki, którzy uwielbiają tropić w dziełach wątki, echa, inspiracje biografiami artystów. Zostawianie - poza oczywistym talentem - faktycznej cząstki siebie, to wartość naddana tekstów kultury. Nick Trend zebrał w swojej książce artystów malarzy i fotografów, interpretując ich dzieła przez pryzmat życia właśnie. Życia miłosnego, dodajmy. Mamy tu namiętność, głębokie uczucie, pokrewieństwo dusz, tajemnice ukryte w dziełach, trójkąty miłosne czy uczucia nieodwzajemnione. Tekst połączony z opisywanym obrazem czy fotografią to przepis na sukces, bo wydanie to jest cackiem, które cieszy oko, ale daje też porcję wiedzy. Rubens zakochany w młodej żonie, Rembrandt uwieczniający służącą, swą wielką miłość, jako biblijną piękność - Batszebę, Alfred Stieglitz, który fotografując dłonie Georgii O'Keeffe stworzył przepiękny dowód swojej miłości. Związek Fridy Kahlo i Diego Rivery, namiętny i gwałtowny, w jej twórczości zaowocował wieloma obrazami, on - uwiecznił ją na jednym, o marnej wielkości 35x32 cm. Daje sporo do myślenia, prawda? Jest tu też Dora Carrington i jej liczne romanse, Picasso, portretujący żonę kilka razy, a zmiany zachodzące w uczuciach są na tych portretach uderzające. Pięknie przedstawiona fascynacja Tamary Łempickiej Rafaelą, dziewczyną spotkaną w Lasku Bulońskim - i efekty malarskie tej fascynacji. Cały tom jest wspaniały, ale mam tu dwie historie - faworytki. Pierwsza to niezwykła więź Marca Chagalla i jego żony Belli. To, jak ją ukazywał plus tragiczny finał tego związku - nie da się zapomnieć. Druga postać to Clifford Prince King, ciemnoskóry queerowy fotograf, który na zdjęciu "Chłopcy z plakatu" ujął namiętność w sposób, który mnie zachwycił.
Polecam ten tom z całego serca miłośnikom sztuki, wrażliwcom, poszukiwaczom pięknych historii miłosnych. Da wam wiele estetycznej przyjemności - gwarantuję!
W sumie nie mam na co tu narzekać. Są to krótkie historie różnych miłości, z przedstawionymi reprodukcjami dzieł, które do nich nawiązują.
Niektóre dotyczą nowszych artystów, wiele dotyczy już nam znanych postaci. Czyta się bardzo szybko i chętnie poczytałabym więcej tego typu historii. Niech żyje sztuka!
„Niezależnie od tego, czy właśnie się zakochujemy, jesteśmy w wieloletnim związku, przeżywamy rozstanie, czy próbujemy poradzić sobie ze sprzecznymi emocjami, sztuka może pomóc nam zmierzyć się z głębią i złożonością tego, co czujemy. Trzeba tylko spojrzeć uważniej i pozwolić sobie na chwilę refleksji. Warto też pamiętać, że nasze własne doświadczenia mogą być kluczem do odczytania wielkich dzieł i lepszego zrozumienia ludzi, którzy je tworzyli: ich życia, pragnień i wyborów”.
Nie pamiętam kiedy ostatnio jakaś książka zachwyciła mnie tak bardzo, jak „Sztuka i miłość” Nicka Trenda. Odkąd wpadła w moje ręce nie mogę jej odłożyć i choć przeczytałam ją kilka dni temu, to cały czas wertuję ją wciąż od nowa. Naprawdę jestem oczarowana. Mamy tu kilkadziesiąt ilustracji namalowanych przez najsłynniejsze postaci ze świata sztuki, dla których źródłem natchnienia była miłość. Są tu też opowieści pełne pragnień, namiętności, ale i pretensji, rozpaczy i innych najsilniejszych emocji, które wywołuje miłość. Czasem jednak znaki bywają znacznie trudniejsze do odczytania, tak jak i skomplikowane relacje między artystą a modelem. Dzięki autorowi, który jest historykiem sztuki i autorem przewodników po największych muzeach świata, a także jego rozmowom z ekspertami i kuratorami wystaw, uczymy się czytać obrazy, rozpoznawać znaki i tropić znaczenia, a przez to wnikamy w najgłębsze zakamarki duszy artystów. Odkrywanie, co kryje się np. za gigantycznymi wargami bez twarzy unoszącymi się nad linią horyzontu na obrazie Mana Raya było niezwykle fascynującą przygodą. Sięgnijcie koniecznie!
🎨❤️ Sztuka i miłość Nicka Trenda to książka, która zaprasza czytelnika do świata artystów od strony rzadziej omawianej, bo intymnej, pełnej sprzeczności i emocjonalnych skrajności. Autor, jako doświadczony kurator i znawca malarstwa, prowadzi nas przez historie miłosne twórców, pokazując, że za wielkimi dziełami często stoją uczucia burzliwe, bolesne i destrukcyjne. Miłość w tej opowieści nie jest idealna ani spokojna, lecz pełna napięć, obsesji i dramatów, które nierzadko kształtowały zarówno życie, jak i twórczość artystów.
🎨❤️ Nick Trend pisze o miłości bez romantycznych złudzeń, ale też bez taniej sensacji. Przygląda się relacjom Bacona, Kahlo, Valadon czy Chagalla z empatią i zrozumieniem dla ludzkich słabości. Pokazuje, jak uczucie potrafi być siłą napędową, ale i niszczącą, jak inspiruje do tworzenia arcydzieł, a jednocześnie prowadzi do samotności, uzależnień czy emocjonalnego wypalenia. Dzięki temu książka staje się czymś więcej niż zbiorem biograficznych ciekawostek.
🎨❤️ Ogromnym atutem tej publikacji jest sposób, w jaki autor łączy analizę dzieł sztuki z psychologią i kontekstem historycznym. Każda opowieść o miłości artysty splata się z interpretacją obrazów, kolorów i motywów, które nabierają nowego znaczenia, gdy pozna się stojące za nimi emocje. Nick nie narzuca własnych ocen, raczej subtelnie sugeruje tropy, zostawiając przestrzeń na refleksję i osobiste wnioski czytelnika.
🎨❤️ Warto podkreślić również język książki, który pozostaje przystępny, a jednocześnie elegancki i pełen wyczucia. Autor nie popada w akademicką suchość, lecz snuje opowieść w sposób niemal narracyjny, dzięki czemu czytelnik ma poczucie uczestniczenia w podróży przez pracownie, salony i prywatne dramaty twórców. Nawet osoby mniej obeznane ze światem sztuki mogą poczuć się tu swobodnie i zaintrygowane. ㅤ 🎨❤️ Sztuka i miłość skłania także do osobistych przemyśleń. Historie artystów stają się lustrem, w którym łatwo dostrzec własne doświadczenia, pytania o granice poświęcenia, sens cierpienia i cenę, jaką płacimy za uczucia. Nick Trend pokazuje, że miłość nie zawsze uszlachetnia, ale niemal zawsze pozostawia ślad, który może znaleźć ujście w twórczości, pamięci i emocjach odbiorców. ㅤ 🎨❤️ To lektura piękna, poruszająca i inspirująca, szczególnie dla osób wrażliwych na sztukę i ludzkie historie kryjące się za obrazami. Książka Nicka Trenda nie daje prostych odpowiedzi na pytanie, czym jest miłość, ale udowadnia, że bez niej historia sztuki wyglądałaby zupełnie inaczej. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, by spojrzeć na znane dzieła przez pryzmat uczuć, które je ukształtowały.
Zastanawialiście się kiedyś, co działo się w pracowniach słynnych malarzy? Czy pozujący im modele i modelki byli tylko modelami, muzami… a może kimś znacznie więcej?
Nick Trend, historyk sztuki, w książce „Sztuka i miłość. Opowieści o namiętnościach, skandalach i obsesjach” wprowadza czytelnika za kulisy powstawania wielu znanych dzieł. Zdradza tajemnice, które — jak się wydaje — każdy miłośnik sztuki powinien poznać.
To pięknie wydana książka, właściwie album. Poza „smakowitymi kąskami” w postaci szczegółów artystycznych skandali zawiera mnóstwo kolorowych reprodukcji omawianych dzieł. To ogromny plus, bo w tego typu publikacjach często ich brakuje, a czytelnik zmuszony jest szukać obrazów w internecie, co wybija z rytmu lektury.
Autor w bardzo przystępny i ciekawy sposób zdradza sekrety słynnych artystów. Opisuje jedne z najbardziej intrygujących historii miłosnych w dziejach sztuki — tych związanych zarówno z największymi mistrzami malarstwa, jak i twórcami współczesnymi. Wśród opisywanych postaci pojawiają się m.in. Rembrandt, Chagall, Caravaggio czy Tamara Łempicka, ale także współczesny nam Clifford Prince King — fotograf, który koncentruje się na przedstawianiu homoseksualnych par Afroamerykanów, pokazując, że temat relacji, namiętności i emocji w sztuce pozostaje uniwersalny i ponadczasowy.
Historie opowiedziane są tak, by zaciekawić czytelnika. Rozdziały są krótkie i skupiają się na najbardziej interesujących faktach, jedynie delikatnie zarysowując szerszy kontekst. Książka została skonstruowana w taki sposób, aby nawet laik mógł się nią zainteresować.
Miłośnicy historii sztuki mogą co prawda odczuwać pewien niedosyt, jednak mam wrażenie, że dawka informacji została przez autora bardzo dobrze wyważona.
Nick Trend podzielił książkę na kilka części — opisuje relacje oparte na prawdziwej miłości, pokrewieństwie dusz, przelotnych romansach, a nawet trójkątach miłosnych. Nie zabrakło również wątku miłości nieodwzajemnionej.
Książka stanowi prawdziwą ucztę dla miłośników sztuki i malarstwa. To zbiór, który sprawia, że przy kolejnym oglądaniu obrazów zaczynamy głębiej zastanawiać się nad relacją artysty z osobą przedstawioną na płótnie. Być może — z czystej ciekawości — sami zechcemy tę historię sprawdzić.
🩷 W jaki sposób można okazać miłość i emocje? Dźwiękami, muzyką… ale też delikatnym pociągnięciem pędzla, które na obrazie pozostawia ślad najintymniejszego uczucia… bo przecież każdy z nas chce kochać i być kochanym. Patrząc na obrazy, często widzimy tylko to, co na powierzchni. Podziwiamy kolory, technikę, kompozycję. A jednak za każdym z tych elementów kryje się coś znacznie głębszego… serce artysty, jego pragnienia, lęki i namiętność. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak wielki ładunek emocjonalny niosą portrety ukochanych malarzy? Jak wiele niewypowiedzianych słów kryje się w spojrzeniu, które zatrzymało się na płótnie na zawsze? Książka „Sztuka i miłość” porusza właśnie ten temat i robi to w sposób absolutnie niezwykły. Już od pierwszych stron czuć, że autor prowadzi nas w podróż nie tylko przez historię sztuki, ale przede wszystkim przez historię uczuć, tych czystych, tych burzliwych, a nawet tych zakazanych.
Książka składa się z siedmiu rozdziałów, a każdy z nich odsłania inną twarz miłości. Raz jest to miłość wieczna i nienaruszalna, innym razem ta skrywana, pełna sekretów, a czasem intensywna, zmienna, prawie niebezpieczna. Wszystko oparte na prawdziwych relacjach artystów i ich muz, partnerów, kochanków. To nie tylko opowieść o ich życiach, to również dogłębna analiza obrazów, które tworzyli.
Autor uczy nas patrzeć inaczej: dostrzegać napięcie w ułożeniu dłoni, czułość w dotyku, ukrytą tęsknotę w spojrzeniu. Każdy gest na płótnie nabiera znaczenia, każdy detal pulsuje emocją. „Sztuka i miłość” to nie tylko książka, to wizualny i emocjonalny katalog, album pełen namiętności, który skłania nas, by widzieć więcej, by „czytać między wersami”, by dostrzec to, co niewidoczne, a jednak najpiękniejsze.
To pozycja, która sprawia, że już nigdy nie spojrzysz na sztukę tak samo. Od teraz będziesz w niej szukać tego, co najpierwszym rzut oka niewidoczne… emocji…
Czy patrząc na jakiś obraz, zastanawiacie się, jak doszło do jego powstania? Co lub kto wywołał u twórcy to osławione natchnienie? Autor tej fantastycznej książki, Nick Trend, daje nam wgląd w życie miłosne wybranych twórców – malarek, malarzy i kilku osób zajmujących się fotografią. To niezbyt obszerny, ale wciągający zbiór historii. Są tu artyści, którzy wyrażali się poprzez swoją sztukę, a ta nierzadko była ściśle związana z ich uczuciem do kogoś – do muzy, która napędzała cały proces twórczy.
Każdy rozdział poświęcony jest innemu malunkowi czy fotografii i zawiera reprodukcję najbardziej charakterystycznych dla danego artysty czy artystki prac, które mogły powstać w wyniku miłości lub jej braku. Znajdziemy tu przykłady: nigdy nieprzemijającej miłości, dowody na pokrewieństwo dusz, miłosne sekrety, żar namiętności, trójkąty miłosne, oraz to, co chyba najbardziej stymuluje do stworzenia dobrej sztuki – nieodwzajemnione uczucia.
W tym zbiorze anegdot z historii sztuk plastycznych, a ściślej rzecz ujmując – malarstwa – przewijają się takie nazwiska jak Frida Kahlo, Caravaggio, Tamara Łempicka, Picasso, Rembrandt czy mój ulubiony Francis Bacon, ale i wiele dla mnie mniej znanych, a bardzo zasłużonych dla sztuki artystów i artystek.
To prawdziwa podróż przez największe miłosne historie w dziejach malarstwa, pełna pasji, namiętności i destruktywnej obsesji. Gwarantuję Wam, że podczas lektury nieraz się zdziwicie, a chwilę później zdacie sobie sprawę, że na pewne obrazy już nigdy nie spojrzycie w ten sam sposób. Ta wiedza wzbogaca i fundamentalnie wpływa na odbiór sztuki.
Czy jest osoba bardziej nadająca się do opowiadania o sztuce niż jej kurator, otóż nie. Trend ukazuje nieznane zakamarki życia artystycznych geniuszy. Nie jest to jednak książka o sztuce samej w sobie, a bardziej to książka o emocjach, o pożądani, obsesji i wielu innych, które są często bodźcem twórczym.
Autor pokazuje w książce, że miłość w artystycznym świecie sztuki jest zdecydowanie inna niż ta znana z kart literatury romantycznej, ponieważ tutaj jest więcej dramatów, bólu i uczuć prowadzących do totalnej destrukcji. Dla mnie najmocniejszym punktem jest jednak to, jak historia sztuki balansuje się z emocjonalnym portretem człowieka. W następstwie czego otrzymałam analizę tego, jak uczucia przekładają się na dzieła, na ich kolory, kompozycje i tematykę. Każda relacja jest przez autora interpretowana przez pryzmat dzieł, co znakomicie otwiera oczy i pozwala znacznie więcej dostrzec.
Pomimo fachowości, jaką nacechowana jest książka, to czyta się ja niezwykle przyjemnie, Trend nie wymaga znajomości historii sztuki, a bardziej jest przewodnikiem pełnym pasji. Książka bezpośrednio pokazuje jak emocje mogą stanowić paliwo dla geniuszu, ale i być jego największym przekleństwem, bo granice jak to zazwyczaj bywa, są cienkie i dość płynne, bo miłość w świecie artystów jest niczym żywioł trudny do poskromienia. Dla mnie to pouczająca i fascynująca książka o sztuce i jej genezie, która pozwoli przy kolejnej okazji spojrzeć już nieco innym okiem na sztukę, bo emocje zawarte w sztuce są podobnie jak same dzieła ponadczasowe.
Miłość ma ogromne znaczenie w życiu, dla niej czasem wywoływano wojny, pisano książki czy piosenki,. nic więc dziwnego, że widać ją też w sztuce. Muszę przyznać że uwielbiam sztukę, potrafi ona wywołać we mnie wiele emocji, kiedy się więc zastanowię co jest wyjątkowego w obrazach, w których wręcz czuć miłość. Model który patrzy na nas z obrazu, być może z pewnym błyskiem w oku, tak naprawdę patrzył tak na malarza, a najlepsi twórcy potrafili to uwiecznić. W książce tej znajdziemy same znakomitości, oczywiście obok ich wyjątkowych obrazów i historii z nimi związanych. Widzimy współmałżonków, kochanków a czasem dzieci. A kiedy już poznamy dany obraz to odkrywamy co się za nim kryje. Fakty z życia niesamowitych twórców, namiętności i obsesje. Książkę tę czytałam zarówno z zachwytem, jak i ze smutkiem, bo wiele z tych historii kończy się tragicznie, ale właśnie ta intensywność czyni lekturę tak poruszającą. Książka ta jest zbiorem ciekawych anegdot o artystach i ich uczuciach, a jak wiadomo silne uczucia sprzyjają wenie. Gdy następnym razem w muzeum odkryję których z pokazanych tu obrazów z pewnością spojrzę na niego z zupełnie innej strony. Myślę, ze książka ta będzie też idealnym gwiazdkowym prezentem dla osób kochających sztukę.
"Sztuka i miłość" to podróż śladem największych historii miłosnych w dziejach malarstwa. To nieprzemijająca miłość Rubensa i Heleny oraz Rembrandta i Hendrickje. To pokrewieństwo dusz Marca i Belli Chagallów oraz Fridy Kahlo i Diega Rivery. To sekrety na obrazach Caravaggio i Rafaela Santi oraz miłosne trójkąty Pabla Picassa oraz Berthe Morisot i braci Manet. To płomień namiętności Tamary Łempickiej i miłość bez wzajemności Sandro Botticellego. Nick Trend buduje opowieść wokół artystów oraz konkretnych obrazów (odsłania kulisy ich powstania, fragmenty biografii, sekrety, skandale i znaczenie detali) – i w ten sposób nadaje im kontekst.
Ta niewielka, pięknie wydana książka doskonale pokazuje, jak ogromny wpływ na artystów miała miłość; jak kształtowała ich dzieła i zmieniała bieg historii sztuki. Wspaniale móc spojrzeć na obrazy, rysunki i szkice znając kontekst (kto i dlaczego znajduje się na obrazie; jaki związek łączył artystę i modela; jakie były okoliczności powstania dzieła; jak na przestrzeni wieków portretowano małżonków, kochanków, muzy). Nick Trend pisze przystępnie – jego trafne spostrzeżenia wzbudzają ciekawość, inspirują i pomagają zrozumieć.
Fascynujący motyw przewodni, różnorodność historii i dzieł, piękne wydanie – doskonała okazja, by poznać mniej i bardziej znane obrazy oraz ciekawostki ze świata malarstwa. Przeczytałam z entuzjazmem, zainteresowaniem i przyjemnością (must read dla miłośników sztuki).
muszę przyznać, że po nonfiction sięgam rzadko, ale jako, że sztuką się interesuję i wszystkie takie smaczki uwielbiam to chętnie podjęłam się współpracy. i po pierwsze, to są krótkie historie artystów i ich romansów (często jednego romansu z wielu), które o wiele lepiej czyta się epizodycznie, pojedynczo, niż wszystko na raz, bo w pewnym momencie może się zrobić trochę powtarzalnie. ale styl i język użyte w książce są niezwykle przyjemne i nie męczą (a niestety czasami mam wrażenie, że nonfiction może takie być). historie malarzy i artystów przedstawione w książce są naprawdę ciekawe (mamy też polski smaczek w postaci historii Tamary Łempickiej) i choć większość artystów to mężczyźni, to byliśmy w stanie poznać lepiej też kilka artystek. historie przedstawione też potrafią mocno się od siebie różnić, bo jeden artysta zostaje ukazany wraz ze swoją największą miłością, a inni jedynie z przelotnym romansem, który potrafił go natchnąć.
koniec końców, myślę, że śmiało mogę tę książkę polecić, jeśli interesujesz się malarstwem czy historią sztuki.
Końcówka tego roku przyniosła mi lekturę kilku genialnych książek o sztuce. Wśród nich znalazła się ,,Sztuka i miłość" Nicka Trenda, która nie może wyjść mi z głowy. Poza tym, że to jedna z nielicznych książek z historii sztuki, które można wziąć ze sobą w podróż i umilić sobie czas wspaniałymi wydrukami wielkich dzieł, to styl w jakim autor o nich opowiada sprawia, że chce się więcej i więcej. Autor - Nick Trend - dziennikarz i historyk sztuki, redaktor naczelny działu kultury w „The Telegraph” lawiruje między historiami wielkich artystów, ich muz i tego jak miłość wpływała na ich procesy twórcze. Mało która książka tego typu nie tylko mnie wciągnęła, ale dostarczyła też rozrywki. Nie brakuje tu bowiem opowieści o lubieżnikach, którzy porywali zakonnice, by te im pozowały i rodziły im dzieci! O tak! Trafił się taki gagatek. Są historie Fridy Kahlo, Caravaggia, twórców współczesnych, naprawdę jest to gratka dla każdego, nie tylko miłośników wypraw do galerii i muzeów. To była prawdziwa przyjemność.
w kwestii sztuki jestem zupełnym laikiem, ale nie oznacza to, że chcę nim pozostać. lubię dowiadywać się nowych rzeczy z każdej dziedziny, zarówno bardziej profesjonalnych, jak i czysto ciekawostkowych. “sztuka i miłość” nicka trenda pozwala poznać oba te światy jednocześnie
gdy oglądam obrazy, widzę przede wszystkim efekt końcowy, a często zastanawiam się, co stoi za dziełem: jaka była inspiracja, jaka historia doprowadziła artystę do stworzenia właśnie takiego przedstawienia. książka trenda odsłania nam te kulisy malowideł, którymi rządziła miłość w najróżniejszych formach. relacje międzyludzkie – namiętne, skomplikowane, niekonwencjonalne – mają ogromny wpływ na sztukę, nie tylko malarską, i podczas lektury możemy przekonać się, jak głęboko potrafią przenikać na płótno
na stronach tej książki poznajemy nie tylko same obrazy, lecz także historie artystów stojących za nimi. trend oferuje nam wgląd w ich niezwykle barwne życia: pełne romantycznych wzlotów i upadków, wyzwolenia, niemonogamiczności, queerowości i burzliwych związków. to opowieści, które uświadamiają, że twórcy to również ludzie z krwi i kości, a ich emocje i relacje nierzadko stają się paliwem dla sztuki
poza “plotkarską” warstwą o artystach i ich muzach, książka oferuje również bogatą, a jednocześnie przejrzystą analizę pociągnięć pędzla, gry światła i kompozycji. dla osób bardziej siedzących w temacie, będzie to wartościowe zanurzenie w detale, ale nawet dla kogoś takiego jak ja, kto dopiero uczy się patrzeć na obrazy bardziej świadomie, te wnikliwe spostrzeżenia też były niezwykle ciekawe. a same reprodukcje w książce są bardzo przyjemne dla oka
bardzo polecam tę podróż w świat sztuki z zupełnie innej perspektywy – bardziej ludzkiej, emocjonalnej
Książka przy której można się skutecznie wyłączyć, rozmarzyć, przenieść do odległych, fascynujących światów sztuki. Nick Trend napisał głęboką, ale lekką w odbiorze, przyjemną refleksję nad naturą miłości i sztuki. Świetnie jest to napisane, interpretacje obrazów Chagalla, Rembrandta, Dory Carrington i wielu kompletnie nieznanych mi dotąd twórców nauczyły mnie o sztuce wielu nowych rzeczy. Na co zwracać uwagę, gdzie patrzeć, by dostrzec to co w kompozycji najważniejsze. Każdy rozdział jest jak osobna opowieść, a rozdziały są krótkie. Nie ma tu pośpiechu ani zbędnych uproszczeń. Czytelnik może czytać ją fragmentami lub w całości. To książka, która zabrała mnie w cudowną podróż. Pięknie wydana. Cieszę się, że ją mam, bo na pewno nie raz do niej wrócę.
Książka o sztuce, która dotknęła moich najczulszych strun. W dużej mierze przyczynił się do tego styl autora, lekki, porywający, pełen entuzjazmu i niespodzianek. Każda opowieść była jak nowa przygoda, z kim innym, gdzie indziej, w innej epoce, w innym czasie, w innym stylu. Nick Trend interpretuje kompozycje obrazów oraz fotografii snując opowieści o bohaterkach, które przedstawiają, o ich historiach miłosnych związanych z pożądaniem, pragnieniami, marzeniami, a potem - życiem, które rzadko spełnia oczekiwania fantazji. Niezwykle inspirująca, pięknie wydana, wspaniała, z pewnością będę do niej wracać, bo za jednym zamachem nie da się objąć ogromu informacji!
Zaskakująco świeża i przystępna. Bardzo ciekawy dobór artystów i ich historii miłosnych. Nieoczywista, czyta się rewelacyjnie. Autor umie przekazać wiedzę o sztuce z pasją, zaciekawić czytelnika. Każda historia była jak nowa przygoda. Niespełnione uczucia, trójkąty miłosne, porwania, skandale, emocji tu nie brak, a wszystko to zanurzone w wielkiej dawce wiedzy o sztuce, o obrazach. Nick Trend mówi nam jak czytać te, które postanowił tu przedstawić, analizuje je w zgrabnych, krótkich esejach. Była to miła podróż, a książka zostaje na stoliku kawowym, bo jest piękna!
" How many songs are inspired by love? ... " "There is no doubt that love stories and heartfelt ballads offer consolation, inspiration and insights into our deepest passions ... but what About Pictures? """ ----- QUE Línea TAN PODEROSA , si eres amante del arte y de las historias de AMOR , recomendado , algunas obras siento que se quedaron cortas , pero como amante del ARTE demasiado bello overall .
This is such a clever way to consider great art. Trend gives us the backstories of the artists and their models and partners. The bookplates are vibrant however the book size is compact-I wish it had been a larger format. An excellent gift for an art lover.
“After that golden summer, he realized his love for her was doomed.” HELLO HEY THATS SO SAD I love talking about art and love and loves influence on art and arts influence on love in all capacities!