Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nasze zakłamane obietnice

Rate this book
Osiemnastoletnia Florence Ladis nie przepadała za hucznymi imprezami, w których tak chętnie uczestniczyli jej rówieśnicy. Wolała założyć pointy i tańczyć, ponieważ tylko balet pomagał jej zapomnieć o wszystkim, co ją otaczało.

Jej ukochana mama odeszła, zostawiając po sobie niewyobrażalną pustkę. Na domiar złego młodsza siostra Florence zachorowała i obie wraz z ojcem musiały przeprowadzić się do Las Vegas, gdzie mała Charlotte mogła otrzymać szansę na skuteczniejsze leczenie.

Wtedy też ze względu na złą sytuację rodzinną Florence musiała zrezygnować z baletu, mimo że ten tak wiele dla niej znaczył. Gdy tańczyła, mogła poczuć się tak, jakby jej mama znów znalazła się obok.

Los jednak sprawił, że dziewczyna przypadkowo trafiła do teatru, gdzie poznała Nicholasa Toretto. Nie miała pojęcia, jak ta znajomość odmieni jej życie i że pozwoli jej poznać gorzki smak zakłamanych obietnic.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.

303 pages, Paperback

First published December 27, 2024

5 people are currently reading
102 people want to read

About the author

Paula Pajka

2 books10 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
56 (26%)
4 stars
42 (19%)
3 stars
55 (25%)
2 stars
41 (19%)
1 star
18 (8%)
Displaying 1 - 30 of 88 reviews
Profile Image for suzana.
114 reviews12 followers
December 28, 2024
patrząc na wiele dobrych opini o tej książce,zdecydowałam się dać twórczości autorki jeszcze jedną szansę…no cóż.

sam pomysł na książkę jest dla mnie jak taki „odgrzewany kotlet” po bleeding heart-dziewczyna miała kiedyś pasję ale z różnych powodów dalej jej nie rozwija, DOPÓKI w jej życiu nie pojawia się jej rycerz na białym koniu, dla którego przełamuje swoje bariery.
według mnie nic się tu nie trzyma całości. raz jest powiedziane, że lottie zachorowała jak miała 5 lat, a innym razem, że zachorowała 7 lat po śmierci mamy, kiedy ta umarła po porodzie??
wszystko dzieje się za szybko. wiele rozmów czy wydarzeń jest tylko z grubsza opisana, co składa się na to, że w moim odczuciu wszelkie relacje w tej książce są zbudowane na niczym. automatycznie nie potrafiłam zżyć się z bohaterami, nie odczuwałam żadnych emocji i generalnie się wynudziłam. końcówka strasznie naciągana.
przynajmniej piosenki przy rozdziałach fajne:)
Profile Image for victorie.
256 reviews18 followers
December 25, 2024
to miało taki potencjał ale tak bardzo nie podobał mi się sposób napisania tej historii..
Profile Image for halareads_.
177 reviews20 followers
January 15, 2025
It was so bad i wanna give you a 0 but that's not possible so i give you a 1
Profile Image for karaska.
161 reviews
August 14, 2025
jestem cała zaryczana. za szybko się wszystko działo gdyby ta książka była dłuższa byłoby znacznie lepiej
Profile Image for nadia :).
296 reviews3 followers
January 6, 2025
•🩰⛅️📖🩷•

5/5⭐️

Podeszłam do tej książki bez większych oczekiwań, czy wiedzy o czym tak właściwe jest, ale przepadłam już na pierwszych stronach, całkiem się w niej zakochując (razem z zakochaniem się w Nicholasie oczywiście hahaha).

Jest to dość krótka powieść, więc bałam się, że jej akcja będzie za bardzo pędzić, co równałoby się z tym, że nie umiałabym się w nią za bardzo wczuć.
Jednak nie mogłam się bardziej pomylić, bo pochłonęłam ją na dwa razy.
Jak już ją odkładałam, to i tak, ciągle siedziała w mojej głowie, a samą fabułę przeżywałam, jakbym conajmniej towarzyszyła bohaterom, podczas każdej z sytuacji, z którą musieli się zmierzyć.

Bohaterowie sami w sobie byli świetni i naprawdę bardzo ich polubiłam. Nicholas…chodząca zielona flaga, uwielbiam go.
Tak samo Florence skradła moje serce swoją siłą i wrażliwością.

Podobał mi się również wątek „stranger to lovers”. Ostatnio wychodzi dużo książek, w których niepotrzebnie wykorzystywane są inne motywy, jak chyba najbardziej popularny, „enemies to lovers”, przez co wydaje się to kreowane na siłę i po pewnym czasie zaczyna się nudzić.
Tutaj poznanie się bohaterów i początek ich relacji był prosty, przez co naturalny i muszę przyznać, że bardzo mi to odpowiadało.

Sam motyw tańca nie był tak rozbudowany, jak się spodziewałam, że będzie, ale w najmniejszym stopniu mi to nie przeszkadzało, bo skupiłam się na samym przekazie, jaki płynie z tej historii. Spowodowało to, że nie czułam, iż czegoś tutaj brakuje.

Ta książka była ostatnią, którą przeczytałam w 2024 roku i myślę, że nie mogłam wybrać lepszej, by dobrze zakończyć ten etap.
Dużo płakałam, uśmiechałam się, a także czułam szybsze bicie serca podczas czytania i bardzo się cieszę, że mogłam to wszystko przeżyć, podczas tych niespełna 300 stron.

Nadia / @bookaholic.etc 🤍
Profile Image for zvzqbook .
19 reviews4 followers
December 26, 2024
od kilku miesięcy nie mogłam przeczytać żadnej książki przez zastój i wzięłam się na obietnice 🩰🤍
i mogę powiedzieć, że to najlepsze co mogłam teraz zrobić bo nie pamiętam kiedy ostatni raz przeczytałam książkę w PÓŁTOREJ GODZINY??? to jak bardzo wciągnęłam się w historię Flo i Nicholasa jest nie do opisania, płynęłam po tej historii i dała mi ona ten wyczekiwany ból, o którym wszyscy wspominali ✨ jestem zakochana w tym co Paula stworzyła i kocham tę historię 🩰✨ [reklama]
Profile Image for Ola 𐙚 (diamond_girlbaby).
151 reviews2 followers
January 22, 2025
Z jednej strony było to miłe, przyjemne i komfortowe, zaś z drugiej strony zostało okropnie napisane. I ta końcówka… Za dużo jak na zakończenie jednotomówki
Profile Image for Books With Julia.
44 reviews2 followers
December 24, 2024
Nie zraziłam się po wczesniejszej ksiazce tej autorki, ale chyba powinnam. Postacie słabo wykreowane, kłótnie o błahostki. Plaża w Las Vegas? No niezle. Nie wiedzialam, ze na pustyni bedzie jakikolwiek większy zbiornik wody. Totalnie sie zawiodłam (2 gwiazdki za jedną dosc smutną sytuacje)
Profile Image for nicole.
44 reviews
January 3, 2025
z kazdym kolejnym rozdzialem mialam wrazenie, ze cos pominelam. nie wiem, watki wydawaly mi sie niedokonczone xd nie potrafilam tez odczuc emocji, ktore autorka probowala przekazac. troche szkoda, bo to mialo potencjal

malo wiem, ale wiem, ze lottie uratowala ta historie, a mark to najbardziej poszkodowany bohater.
Profile Image for Brie (villainfrombook).
260 reviews9 followers
July 22, 2025
3.5

Dobra to było naprawdę fajne!! Nie spodziewałam się tego i miałam raczej niskie oczekiwania a niepotrzebnie. Dodatkowo czytało się mi się tę książkę mega szybko, bo przeczytałam 300 stron w trochę ponad trzy godziny. Co prawda ta historia nie była idealna, ale napewno przyjemnie mi się ją czytało.

To do czego mogę się przyczepić, to przeskoki czasowe. Irytowało mnie gdy w jakimś momencie akcja się urywała, a przecież było dużo fajnych fragmentów, których czytanie chciałam kontynuować. Myślę, że gdyby książka miała więcej stron, to bardziej mogłabym się przywiązać do bohaterów i wczuć w ich relacje, a tak to wszystko działo się trochę za szybko.

Podczas zakończenia odczuwałam mnóstwo emocji i chociaż wiedziałam jak się kończy historia Nicholasa oraz Florence, to i tak znalazłam pewne rzeczy, których się nie spodziewałam.

Mimo drobnych wad polecam obietnice i napewno sięgnę po inne książki autorki!! Mam nadzieję, że spodobają mi się jeszcze bardziej niż ta🤎
Profile Image for igaczyta_ igus .
28 reviews4 followers
December 26, 2024
PRZEPRASZAM BARDZO CO TO BYŁO?!?!

jakby Paula? znajdę cie!

jestem pod wrażeniem, jak bardzo urzekła mnie historia Flo i Nicholasa. pochłonęłam ją w zaledwie dwa dni, bo strasznie się wkręciłam. przygoda z nimi była czystą przyjemnością, uwielbiam tych bohaterów i ich relacje, która złapała mnie za serce. rozczulali mnie do granic możliwych…

oczywiście nie obyłoby się bez złamanego serca…
oczy zapełniły się łzami, jak tylko na jaw wyszła cała prawda. moje serce po prostu się roztrzaskało i nie potrafiłam się oderwać aż do samego końca. przez ostatnie strony miałam nadzieję, że wszystko się zmieni. nic bardziej mylnego. po prostu z rozchylonymi ustami i łzami kończyłam tą historie.

była to piękna, a zarazem bolesna przygoda 🥹
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for klaudeq00.
58 reviews
April 11, 2025
skonczylam i czuje taka pustke.

bardzo smutna historia pelna klamstw, nadziei, ciepla. nie da sie nie uronic lzy.

ksiazka opowiada o florence ktora kiedys kochala balet ale po smierci jej mamy porzucila pasje. miala ona tez siostre ktora byla chora na bialaczke.

flo pewngo dnia poznala nicholasa ktoremu po czasie zaufala i zaczela cos czuc. nicholas zakochal sie w flo i chcial dla niej jak najlepiej, niestety przez jego klamstwo zaufanie runelo.

charlotte, siostra florence byla tak cudowna, nie zadlugiwala na przegrana walke z choroba.

florence po tym wszystkim co przeszla zaslugiwala na swoje szczesliwe zakonczenie.

nie spodziewalam sie ze historia tej dwojki tak sie skonczy. tak nieszczesliwie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for paxlaczyta.
95 reviews2 followers
January 12, 2025
3,75 to co moge powiedziec o tej ksiazce to zdecydowanie fajny zamysl jednak samo wykonanie delikatnie gorsze

podobala mi sie relacja flo i nicholasa jednak wedlug mnie poszla troche za szybko, za malo bylo pokazanych etapow rozwijania sie jej

niektóre zdania tez nie do konca byly poprawnie zlozone jednak to tez wina redacji ze tego nie wychwycili://

na ogol jednak bardzo przyjemna, szybka w czytaniu i zakonczenis🔥🔥🔥

to takie luzne rozmyslania odrazu po zakonczeniu o 3 w nocy XDD
a recenzja cala na booksie yol
[wspolpraca reklamowa]
Profile Image for xm.janeq.
281 reviews6 followers
March 26, 2025
dnf 27%

jeśli już na dzień dobry autorka popełnia tak proste błędy logiczne, to ja nie chcę wiedzieć, co się dzieje dalej (np. najpierw jest informacja, że Charlotte zachorowała na nowotwór, gdy miała 5 lat, a potem, że zachorowała 7 lat po śmierci matki XD). na dodatek nie podpasował mi jej styl pisania, skoro od 9 dni stoje w tym samym miejscu i nawet nie mam zamiaru tego tknąć. ponadto po samym tytule domyśliłem się zakończenia i przez spoilery na tiktoku miałem rację XDDDDDDD
Profile Image for hejtulilxa.
102 reviews4 followers
January 3, 2025
długo zastanawiałam się, jaką dać ocenę. było w tej książce wiele rzeczy, które mi się nie podobały i zdecydowanie nie chciało mi się tego czytać; dopiero po około dwusetnej stronie czułam, że naprawdę się wciągnęłam.

ale jestem zaskoczona, bo historia nicholasa i florence jest przepiękna. pełna bólu, przez który wiele razy wylewałam łzy, ale naprawdę cudowna.

myślę, że mimo tego, iż dałam temu trzy gwiazdki, to warto jest przeczytać tą książkę i poznać historię flo i nicholasa🥹
30 reviews
May 7, 2025
Przez większą połowę książki nic się nie działo jedyne co to spotkania z chłopakiem gdzie wsm wtedy też się nic nie działo. Dosłownie książka o niczym. Zakończenie ogólnie kreatywne bo nie kończy się jak we wszystkich romansach że ,,żyli długo i szczęśliwie". DO CZASU aż były rozdziały dodatkowe wtedy nawet zakończenie straciło sens
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for chxeprzeczytac.
32 reviews2 followers
January 31, 2025
na poczatku wydawalo mi sie ze akcja dzieje sie za szybko i to wsm jedna uwaga o jakiej teraz s9bie przypominam, ale bylo to cudowne. kocham to I JEDNOCZESNIE NIENAIQDZE BO PLAKALAM JAK GLUPIA.

ale wiecej sie rozpisze na ig❤️‍🩹
Profile Image for ★julia✿.
356 reviews2 followers
Read
February 26, 2025
ile on im zaplacil xd
i widze ze autorka pod wzgledem obliczen matematycznym zatrzymala sie w 1-3 podstawowki
"right person wrong time"
gdyby uwaga porozmawiali to moze i by bylo right time ale najwyrazniej nie opanowali tej umiejętności
Profile Image for readwithbartek.
42 reviews3 followers
January 25, 2025
3,75⭐️ Na początku nie byłem jakoś bardzo dobrze nastawiony do tej książki. Miałem wrażenie, że tu dzieję się cały czas to samo i nie byłem przywiązany do bohaterów, po prostu tego nie czułem. Jednak w połowie wszystko się zmieniło. Śledziłem historię z pełnym zainteresowaniem i z wielkim zaciekawieniem przewracałem kolejną i kolejną stronę. Zakończenie totalnie mnie złamało, ten plot twist… a tak naprawdę to aż dwa plot twisty. Uważam, że ta historia zasługuje na większy rozgłos. Polecam
Profile Image for Zuzanna★.
119 reviews
June 1, 2025
Styl pisania okropny. Główna bohaterka wkurzająca. Sięgnęłam po tę książkę ze względu na taniec w niej, a praktycznie nie było go w ogóle. Zdecydowanie nie polecam
Profile Image for nefi ❃.
41 reviews
February 20, 2025
1,5/5 ✮

[współpraca reklamowa]

━━ ✾ ━━
Pamiętam jak czytałam pierwsze rozdziały obietnic na Wattpadzie i jak spodobał mi się pomysł na fabułę. W związku z czym wyczekiwałam tej premiery. I nadal podtrzymuje zdanie, że zamysł na tę historię jest dobry, lecz gorzej z wykonaniem..

To moja pierwsza styczność z piórem Pauli i z przykrością stwierdzam, że bardzo się zawiodłam. Przede wszystkim styl pisania kompletnie do mnie nie dotarł. Wszystkie sceny były pisane na szybko, myśli nie były rozwinięte, a do tego niektóre zdania były dziwnie sformułowane. Szczególnie zapadło mi w pamięć wyrażenie: „Ja również to zrobiłxm”, które notorycznie powtarzało się gdy bohater/ka wykonywali te same czynności. Nie chcę być uszczypliwa, ale to naprawdę rzuciło się w oczy w trakcie czytania tej książki.

Ponadto pojawiało się tu dużo niejasności i błędów logicznych jak np. to, że na początku książki dowiadujemy się, iż młodsza siostra Florence zachorowała na białaczkę w wieku 5 lat, by później otrzymać informację, że ich mama zmarła 7 lat przed zachorowaniem córki. Tak samo absurdalne było dla mnie to, czemu lekarka, która ma pod opieką osobę chorą na tak ciężki przypadek tej choroby, sprawdza artykuły pod tytułem: „Jak leczyć białaczkę?”. Albo to, dlaczego jej syn ma tak łatwy dostęp do sali z pacjentami, gdzie raczej nie powinien być upoważniony do takich odwiedzin.

Mimo to bardzo szybko czytało mi się tę książkę i nie miałam problemu z tym by przerwać jej lekturę.

Wątek romantyczny to najczęściej ten, który najbardziej mnie emocjonuje w książkach, jednak w tym przypadku kompletnie tak nie było i wynudziłam się czytając o losach Nicholasa i Florence. Stało się tak, bo tak jak wspomniałam wcześniej, wszystko działo się za szybko. Relacja bohaterów rozwinęła się w bardzo krótkim czasie i nie rozumiem, jak po zaledwie kilku spotkaniach mogli sobie zaufać na tyle, by zwierzać się sobie z najbardziej prywatnych rzeczy. Chemia między nimi była sztuczna i nie czułam tej ekscytacji, która mi zwykle towarzyszy w momentach zbliżeń.

Dlatego, gdy doszło do nieporozumienia między głównymi bohaterami, zupełnie mnie to nie poruszyło, a jedynie zirytowało. Czemu? Bo powód ich spięcia był bardzo głupi. Rozumiem chwilę uniesienia, bo sama bym się zdenerwowała w takiej sytuacji, lecz tutaj Nicholas i Florence zachowali się tak, jakby to był koniec świata. Uważam jednak, że jedna rozmowa mogłaby wyjaśnić wszelkie nieporozumienia, a zamiast tego zostaliśmy pozostawieni z usilnie wprowadzonym zwrotem akcji.

Mam wrażenie, że każdy plot twist w tej książce był taki na siłę. Myślę, że miały one wywołać w odbiorcach dużo emocji, jednak były tak bardzo streszczone i błaho napisane, że nie dało się jakkolwiek wczuć w te sceny. Możliwe też, że to dlatego, że nie szczególnie związałam się z bohaterami, ale ciężko mi uwierzyć w to, że ktoś jest poruszony tak istotną sceną w książce, której nie poświęcono nawet połowy strony.
I tak samo powierzchowne było dla mnie to, co okazało się być zakłamaną obietnicą Florence. Uważam, że zostało to tu tylko wplecione byleby powstało kolejne nawiązanie do tytułu, a było to kompletnie niepotrzebne i bohaterka wykazała się jedynie hipokryzją.

Zaczynając tę historię najbardziej ciekawił mnie balet, a szczególnie to, dlaczego Nicholas tak bardzo namawiał Flo do wzięcia udziału w castingu, mimo, że nigdy wcześniej nie widział jak tańczy. Sądziłam, że ten wątek ma głębsze dno, ale niestety zawiodłam się i nie było to wyjaśnione. Ogółem balet też był tu dość spłycony i nie był aż tak rozwinięty jak myślałam, że będzie.

Nie chcę by ta recenzja brzmiała jak nagonka na tę książkę, jednak zwyczajnie mi się nie spodobała, a ja cenię sobie szczerość w recenzjach. Uważam, że ta historia jest naprawdę słaba, choć z dobrym pomysłem. Jednak zabrakło tu wielu elementów i pióro autorki też nie dorównało moim oczekiwaniom. W związku z czym nie jestem w stanie Wam polecić tej pozycji.

𝑴𝒊𝒍𝒆𝒈𝒐 𝒅𝒏𝒊𝒂/𝒘𝒊𝒆𝒄𝒛𝒐𝒓𝒖!
𝑁𝑒𝑓𝑖 ᡣ𐭩
Profile Image for Natalka Shey.
21 reviews
February 5, 2025
[współpraca reklamowa z wydawnictwem niezwykłym]

To była pierwsza książka Pauli, którą przeczytałam, ale raczej nie sięgnę po kolejne, ponieważ jej styl po prostu nie jest dla mnie. W treści znalazło się sporo niedopowiedzeń, co pozostawiło mnie z mieszanymi odczuciami.

Podobały mi się początki rozdziałów – szczególnie piosenki, które do nich dodano!! Książka wizualnie prezentuje się bardzo ładnie, co zasługuje na plus💌. Natomiast wątek baletu, który zapowiadał się ciekawie, był opisany bardzo powierzchownie. Liczyłam na to, że dowiem się czegoś o balecie, ale niestety opisy tańca były zbyt płytkie i nie zapadły mi w pamięć.

Na początku książki przez pierwsze 150 stron bardzo się nudziłam – dopiero w połowie akcja zaczęła mnie wciągać. Niestety, nie czułam rozwoju relacji pomiędzy bohaterami, ani napięcia, które mogłoby sugerować, że między nimi rozwija się miłość. Dopiero pierwszy pocałunek zmienił wszystko – to był moment, który mi się podobał. Od tego punktu akcja nabrała tempa, relacja romantyczna zaczęła się rozwijać, ale… działo się to zdecydowanie za szybko.

Moją ulubioną bohaterką zdecydowanie została młodsza siostra Florence, Charlotte. Niestety, nawet po zakończeniu książki nie mogłam określić, w jakim wieku dziewczynka zachorowała – raz było wspomniane, że miała 5 lat, innym razem 7. Mimo tego była jedyną postacią, która mnie ani razu nie zirytowała. Uwielbiam wszystkie sceny z jej udziałem, a zwłaszcza te z Nicholasem – były niesamowicie słodkie i skradły moje serce.

Najbardziej emocjonalnym momentem dla mnie był fragment, w którym Charlotte umiera. To był jedyny raz, gdy książka mnie wzruszyła do łez.

Każda relacja w książce była opisana bardzo pobieżnie – nie czułam żadnej więzi między bohaterami. Dodatkowo wiele wątków było albo niedopowiedzianych, albo nielogicznych. Fakt, że w Las Vegas pojawiła się plaża, był dla mnie szokiem – nie wiedziałam, że ktoś może wpaść na coś takiego. Zastanawiam się, czy książka przeszła jakąkolwiek korektę.

Kłótnie między bohaterami były bardzo dziecinne i wynikały z błahostek, co dodatkowo zniechęcało mnie do historii.

Nicholas to totalna zielona flaga. Jego postać była pozytywna i dobrze wykreowana, choć nie do końca zgadzam się z jego decyzją, by zapłacić za zajęcia baletu Florence. Sprawiło to, że dziewczyna straciła pewność siebie i zaczęła wątpić w swoje umiejętności.Choć Nicholas popełnił błąd, nie byłabym wobec niego aż tak surowa jak Florence.Jednak ostatecznie bardziej zirytowała mnie Florence – całkowicie straciłam do niej szacunek, gdy okłamała Nicholasa odnośnie swoich uczuć. Uważam, że cała drama między nimi była niepotrzebna – wystarczyłoby, żeby po prostu to przegadali😉.

Plot twist na końcu rzeczywiście mnie zaskoczył – to jeden z niewielu momentów, które pozytywnie mnie zaskoczyły.

Podsumowując, "Nasze zakłamane obietnice to książka", która miała potencjał, ale ostatecznie mnie rozczarowała. Cieszę się, że pomogła mi wrócić do czytania, jednak zabrakło w niej głębi, emocji i spójności w budowaniu relacji bohaterów. Trzymam kciuki za kolejne książki Pauli – może w przyszłości znajdę coś, co bardziej przypadnie mi do gustu!!💐

Książka miała naprawdę duży potencjał, ale moim zdaniem nie został on dobrze wykorzystany. Niemniej jednak cieszę się, że pomogła mi wyjść z czytelniczego zastoju .

Ocena 2/5.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for ksiazkowamagda .
646 reviews169 followers
January 7, 2025
🩰ɴᴀꜱᴢᴇ ᴢᴀᴋᴌᴀᴍᴀɴᴇ ᴏʙɪᴇᴛɴɪᴄᴇ🩰



Moja ocena ★★★★★



|współpraca reklamowa |

Nasze zakłamane obietnice to historia której zarazem byłam szalenie ciekawa, a z drugiej miałam względem niej ogromne oczekiwania. Szczególnie po promocji patronów. Dlatego więc, gdy książka pojawiła się na Legimi zaczęłam ją czytać.

Historia ta niejednokrotnie złamała mi serce. I doprowadziła mnie również do łez. Nie spodziewałam się, że tak szybko wkręcę się w fabułę i nie będę mogła się od tej historii oderwać.

Florence jest bohaterką którą polubiłam od samego początku. Było w niej coś co sprawiło, że stała się dla mnie niezwykle bliska. Podziwiałam jej siłę i determinację mimo, że jej życiu wcale nie było kolorowo. Wzruszało mnie niejednokrotnie to jaką miała relacje z swoją siostrą. Nie raz miałam łzy w oczach, gdy zdawałam sobie sprawę z czym ta mała dziewczynka musi się mierzyć. Nie zasłużyła na to wszystko.

Nicholas to bohater z którym miałam małą relacje hate - love. Na początku go nie polubiłam. Jednak później małymi gestami zmieniał moje zdanie na jego temat. Jest to też chłopak, który wcale nie miał kolorowego życia. To jaką relację udało mu się stworzyć z siostrą Florence była czymś niezwykle pięknym. Cudownie było obserwować jak wiele był w stanie zrobić dla Charlotte by zobaczyć na jej twarzy szczery uśmiech i chociaż trochę pomóc jej w tym czym się zmagała.


Podobało mi się to w jaki sposób autorka przedstawiła relacje głównych bohaterów. Wszystko działo się w odpowiednim tempie bez zbędnego przyspieszania. Naturalnie nastąpiła zmiana ich podejścia do samych siebie.

Jednak nie wszystko było tak kolorowe jak się może wydawać na pierwszy rzut oka. Niektóre tajemnice, gdy wyjdą na jaw sprawią, że wszystko się rozpadnie niczym domek z kart. Nie spodziewałam się, że to wszystko tak mocno we mnie uderzy i sprawi że poleją się łzy.


Wątek baletu grał ogromną rolę w tej historii. Podobało mi się to w jaki sposób został on rozwinięty. Nie został on pominięty i zapomniany co bardzo mnie usatysfakcjonowało.

Po skończeniu tej historii nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Nie spodziewałam się takiego zakończenia i tyłu emocji. Nadal gdy wracam do tych momentów boli mnie serce. Ta historia pokazała jak rodzina jest ważna. Jak jedno kłamstwo może zniszczyć wszystko co udało się stworzyć. Oraz, że czasem warto zaryzykować i mimo wszystko spełnić swoje marzenia. Oraz być szczęśliwym z małych rzeczy.

Jeśli się zastanawiacie czy sięgnąć po tą historię to jak najbardziej Wam ją polecam. Ja osobiście bawiłam się dobrze. Mimo, że pewna rzecz nie spodobała mi się to po czasie rozumiem dlaczego stało się tak a nie inaczej.
Profile Image for bookbyangel.
39 reviews
January 22, 2025
[współpraca reklamowa]

(Recenzja zawiera spoiler zakończenia!-przed ostatni akapit)

Książkę zaczęłam czytać już na Wattpadzie i od razu mnie wciągnęła. Tematyka wyjątkowo trafiła w moje zainteresowania, szczególnie jako tancerki. Opowieść porusza trudny i emocjonalny motyw choroby, co od początku sprawiło, że wiedziałam, iż ta historia złamie mi serce. Jednak czy wersja papierowa spełniła moje oczekiwania? Mam kilka uwag.

Książka liczy zaledwie 300 stron, co dla mnie okazało się niewystarczające. Historia była zbyt krótka, bym mogła w pełni poznać bohaterów, zrozumieć ich motywacje czy się z nimi zżyć. Jestem wielką fanką dłuższych formatów, takich jak dylogie, trylogie czy całe serie – dzięki nim mogę spędzić więcej czasu w danym świecie i lepiej wczuć się w przedstawione wydarzenia.

Pomysł na fabułę był naprawdę świetny i idealnie trafił w moje serce. Niestety, niektóre wątki zostały rozwinięte zbyt powierzchownie lub zakończone zbyt szybko. Często brakowało mi również opisów, które pomogłyby lepiej wyobrazić sobie otoczenie, bohaterów czy wydarzenia. Liczyłam na więcej szczegółów – szczególnie dotyczących tańca! Jako tancerka z chęcią zanurzyłabym się w bardziej rozbudowane opisy ruchu, emocji na scenie czy relacji bohaterki z jej pasją.

Jeśli chodzi o relacje między bohaterami, wydawały mi się momentami zbyt szybkie i nie do końca naturalne. Niemniej, niektóre fragmenty były naprawdę wyjątkowe i zapadły mi w pamięć.

“Nasze zakłamane obietnice” pokazują, jak jedno kłamstwo potrafi zmienić losy wielu osób. Historia uświadamia, jak często nasze decyzje wpływają nie tylko na nas, ale też na życie tych, którzy nas otaczają.

A zakończenie? KOCHAM! Jestem jedną z tych osób, które nie potrafią zdecydować, czy wolą szczęśliwe zakończenia, czy te smutne, które zostawiają w emocjonalnej rozsypce. To konkretne zakończenie zrobiło na mnie duże wrażenie – było totalnie niespodziewane i szokujące. W skali od 1 do 10, jak bardzo mnie dobiło? Zdecydowane 7! Wydarzyło się tak szybko, że nawet nie zdążyłam do końca zrozumieć, co się właśnie stało. Do tej pory mam w głowie pytanie: co tam się właściwie wydarzyło? I choć nadal czuję niedosyt, jestem absolutnie zakochana w tym zakończeniu. Będę je wspominać jeszcze przez długi czas.

To historia, która w wielu aspektach mnie poruszyła i złapała za serce, ale jednocześnie pozostawiła z poczuciem niedosytu. Chciałabym więcej – więcej szczegółów, więcej opisów, więcej stron. Niemniej, książka ma ogromny potencjał, a jej zakończenie jest jednocześnie piękne i bolesne. Polecam ją osobom, które szukają krótkich, intensywnych opowieści pełnych emocji.
Profile Image for bookishworld_nicole.
196 reviews11 followers
February 7, 2025
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 “𝐍𝐚𝐬𝐳𝐞 𝐳𝐚𝐤𝐈𝐚𝐦𝐚𝐧𝐞 𝐨𝐛𝐢𝐞𝐭𝐧𝐢𝐜𝐞”
🩰 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚: 𝐏𝐚𝐮𝐥𝐚 𝐏𝐚𝐣𝐤𝐚
🩰 𝟓/𝟓⭐️

Piszę tą recenzję zaraz po przeczytaniu, a że jestem cała we łzach, to nie wiem jaka ona wyjdzie XD

Do tej książki nie miałam szczególnych oczekiwać, kupiłam ją bo dawno nie czytałam tego typu książki i muszę przyznać że bardzo wyczekiwałam na tą premierę.

Zanim jeszcze ją kupiłam, widziałam u innych, że ta książka spowodowała u nich łzy i płacz, wtedy jeszcze nie wiedziałam o co chodzi i nie chciałam sobie spojlerować.

Przechodząc do samej fabuły: była dla mnie CUDOWNA. Tak samo jak bohaterowie i relacje miedzy nimi, którą pokochałam. Nicholas skradł moje serce, a jeśli chodzi o Florence, to też ją bardzo polubiłam.

Relacja między głównymi bohaterami, nie była „typowa”, nie było to tak, jak często bywa, że bohaterowie już są „lovers” po paru dniach. Nie. I to też uważam że jest piękne w tej historii, bo jak dla mnie jest większy akcent na przyjaźń niż samą relację romantyczną.

Z pobocznymi bohaterami też się polubiłam, bardzo często się tu śmiałam, właśnie przez nich. Dzięki nim, jak dla mnie można w tej książce zaliczyć motyw 𝐟𝐨𝐮𝐧𝐝 𝐟𝐚𝐦𝐢𝐥𝐲, który UWIELBIAM i jest on jednym z moich ulubionych.

Coś co również bardzo mi się tu spodobało, to wątek chorej siostry Florence, czyli Charlotte. Fragmenty z nią często doprowadzały mnie do płaczu, gdyż nie mogłam po prostu czytać jakie okropne rzeczy ją spotkały, mając świadomość że to się bardzo często dzieje w rzeczywistości.

W tej książce nie ma rzeczy która mi się nie podobała więc często będzie się pojawiać słowo „lubię” i „uwielbiam” „kocham”. Coś co jeszcze POKOCHAŁAM (mówiłam XDD) to nawiązania do Roszpunki bo UWIELBIAM (znowu) tą bajkę, i dajcie mi takiego Nicholasa żebym mogła z kimś ją obejrzeć…

Zbliżając się do końca, szczerze mówiąc nie spodziewałam się że końcówka będzie jakaś mocna i chyba nigdy wcześniej się tak bardzo nie myliłam. Bo z ręką na sercu stwierdzam, że dawno tak mocno nie płakałam, jak czytając ostatnie 20 stron „Naszych zakłamanych obietnic”

Nie ma tu spojlerów, więc powiem ogólnie. Pierwszego plot twistu się nie spodziewałam, ale nie zrobił on na mnie wyjątkowego wrażenia, drugi niestety przewidziałam i tu zaczęłam ryczeć, a trzeci był chyba po to żeby mnie dobić. Autorka w dodatku doradziła mi żebym puściła sobie „Sailor Song” w zapętleniu, co zrobiłam i to sprawiło że po prostu umarłam.

Dawno żadna książka nie zniszczyła mnie tak bardzo jak ta, wcześniej podkładała mi serce żeby później je całkowicie złamać na kawałeczki.
26 reviews
January 17, 2025
[ 𝐰𝐬𝐩ół𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚]

Moja ocena idealnie oddaje wartość tej książki i jestem przekonana, że nie zawiedzie się na niej i wynieście dużą lekcję z tej historii. “𝐉𝐞𝐝𝐧𝐚𝐤 𝐇𝐚𝐫𝐦𝐨𝐧𝐢𝐨, 𝐩𝐚𝐦𝐢ę𝐭𝐚𝐣, 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐳ę, 𝐨 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐲𝐦. 𝐍𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐫𝐳 𝐰𝐞 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨.”

Styl pisania autorki już dawno stał się jednym z moich ulubionych. Rozdziały są krótkie, ale treściwe, nie zawierają zbędnych opisów co znacznie przyspiesza czytanie. Pomimo dość małej ilości stron, uważam, że ta historia została dobrze rozpisana i naprawdę było wiele ciekawych akcji.

Książka jest pisana głównie z dwóch perspektyw co umożliwia nam poznanie myśli oby dwóch bohaterów.
Każdy rozdział niesie za sobą jakąś lekcję, jakiś cytaty, który jest gdzieś między wierszami, który również odwołuje się do całej fabuły.


Jeśli chodzi o bohaterów, to uwielbiam wszystkich (no prawie) wykreowanych przez Paulę. Myślę, że każdy z was pokocha siostry Ladis oraz ich łapiącą za serce relacje, a co do Nicholasa to na początku miałam do niego mieszane uczucia sama nie wiem z czego to wynikało. Z kolejnymi stronami oraz ich spotkaniami przekonywał mnie coraz bardziej. Podobało mi się to jak Nicholas starał się o Florence i zabierał ją w cudowne miejsca uszczęśliwiając ją tym, ale również to jak troszczył się o jej młodszą siostrę również wywołując uśmiech na jej twarzy.

Jeśli chodzi o ich relacje, nie czułam takiego „nacisku” jeśli chodzi o narodzenie się u nich uczuć, myślę że wszytsko przyszło z odpowiednim czasem, a nie tak z dnia na dzień jak w niektórych tytułach.

Podczas czytania całej książki czułam dosłownie wszystko, od szczęścia po smutek. Bawiłam się super podczas jej czytania i szybko się wciągnęłam.
Zakończenie było dla mnie totalnym rollercoasterem, nie spodziewałam się, że to wszystko się tak potoczy, a jednak Paula umie zaskoczyć.

Zdecydowanie jest to książka warta przeczytania i napewno do niej wrócę, a przy twórczości Pauli zostanę na dłużej i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych historii spod jej pióra!
Displaying 1 - 30 of 88 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.