Krzysztof Varga o boskości Matczaka i greckiej tragedii prof. Legutki. Tomasz Sekielski o tuszowaniu skandali pedofilskich w Kościele i politycznych idiotach. Andrzej Stankiewicz o zdrajcach Kaczyńskiego i nagim mieczu Rydzyka. Dariusz Ćwiklak o ruskiej komisji i muzeum III RP.
Najpoważniejsze, najzabawniejsze, najzłośliwsze felietony z „Newsweeka” – nie tylko o polityce!
Szybko się czyta. Wiele felietonów mocno pesymistycznych, ale ciężko pisać pozytywnie o dzisiejszej polityce, więc nie powinno to dziwić. Lubię czytać wielu autorów w jednym zbiorze. Tutaj z tekstów wyciągamy sylwetkę każdego z autorów. Każdy jest oryginalny i zaciekawi czytelnika czymś innym. Do felietonów (które z definicji powinny być lekkie, przyjemne i satyrtczne z dodatkiem ironii i miejscami groteski) nie pasują mi jedynie teksty Sekielskiego, którym do lekkości daleko. Są one bezpośrednie, uderzające i odkrywające te ciężkie rzeczy. Z dziennikarskiego punktu widzenia są to raczej komentarze, a nie felietony. Oczywiście nie ujmuje to niczego autorowi.