Szybko się czyta. Wiele felietonów mocno pesymistycznych, ale ciężko pisać pozytywnie o dzisiejszej polityce, więc nie powinno to dziwić. Lubię czytać wielu autorów w jednym zbiorze. Tutaj z tekstów wyciągamy sylwetkę każdego z autorów. Każdy jest oryginalny i zaciekawi czytelnika czymś innym. Do felietonów (które z definicji powinny być lekkie, przyjemne i satyrtczne z dodatkiem ironii i miejscami groteski) nie pasują mi jedynie teksty Sekielskiego, którym do lekkości daleko. Są one bezpośrednie, uderzające i odkrywające te ciężkie rzeczy. Z dziennikarskiego punktu widzenia są to raczej komentarze, a nie felietony. Oczywiście nie ujmuje to niczego autorowi.