Początek roku szkolnego w liceum może okazać się czasem pełnym wrażeń. Atiana wiedzie z pozoru idealne życie – jest cheerleaderką, zbiera dobre oceny, ma przyjaciółki, wiecznie zapracowanych rodziców i starszego o rok brata Cartera. Cóż, to, co widoczne na zewnątrz, zwykle niewiele ma wspólnego z prawdą.
Carter od lat rywalizuje ze swoim wrogiem Hunterem. Sytuacja nieźle się więc komplikuje, gdy ten cieszący się złą sławą podrywacz zaczyna się interesować Atianą. W rzeczywistości on chce tylko zdenerwować jej brata, a ona zamierza udowodnić, że nie jest jak inne dziewczyny, najpierw przez niego uwiedzione, a potem z hukiem porzucone. Niewiele jednak znaczą plany, kiedy pojawiają się zgoła innego rodzaju emocje.
Atiana i Hunter, choć powinni się nienawidzić, dogadują się wprost wybornie. Oboje są uparci, zadziorni, pewni siebie i niezależni, nie przepuszczą też żadnej okazji, aby sobie dopiec i zrobić na złość. To wszystko sprawia, że poznają się naprawdę i w sobie zakochują. Zimne jesienne wiatry ani deszcz nie są im straszne, gdy rozgrzewa ich rywalizacja, a potem otula także głębsze uczucie.
Okazuje się, że życie to nie bajka. Zwłaszcza jeśli oboje noszą w sobie ciężar tajemnic, a rodzina Atiany nie jest skora do zaakceptowania ich związku… Lecz czym byłaby miłość bez problemów?
okazało się, że to część pierwsza, ale jest tak pojebane, że raczej odpuszczę resztę. Mimo wszystko muszę przyznać, że autorka zaskoczyła mnie tym plot twistem na koniec, książka była absurdalnie przewidywalna przez większość czasu, ale ostatnie 10 stron totalnie z dupy mnie rozwaliło
właśnie skończyłam i mój mózg jeszcze nie przetwozyl. nie chciałam być nie miła bo autorka może czytać opinie a nie chcialam zeby było jej przykro. ale uważam że POWINNO JEJ BYĆ PRZYKRO. CO TO ZA GÓWNO. tbh nie spodziewałam się ze można napisać I WYDAĆ tak zła książkę. nie jestem w stanie wyobraźcic sobie ze paręnaście osób ją przeczytalo i pomyślało "tak,to jest historia warta zabicia drzew". na początku byłam negatywnie nastawiona ale nie pomyślałam nawet że może być tak źle. na zakończeniu myślałam że się posikam. książka jest niby romansem ale takim z którego autorka ewidentnie chciała zrobić erotyka. całą moją opinie jestem w stanie zawrzeć w jedynym ale dobitnym słowie: XD.jest to definitywnie najgorsze co w życiu przeczytałam i nie wiem czy cokolwiek będzie w stanie to przebić. najniższa możliwa ocena to 1 gwiazdka ale ta książka zdecydowanie na nią nie zasługuje. 0/5 lub 0/10 bo nie ma ani jednego powodu żeby ocenić tę książkę pozytywnie
Książka o łobuzie i łobuziarze, romans/erotyk który bombarduje nas mówieniem o seksie co drugie zdanie... A mimo to nie jest tak tragiczna jak się spodziewałem...
Atiana to młoda licealistka z pożądanego domu, w którym jednak brakuje ciepła, rodzice pracują 7 dni w tygodniu, a brat jest chorobliwie nadopiekuńczy. Hunter z drugiej strony, to tytułowy Łobuz, przystojny playboy i śmiertelny wróg brata tej pierwszej.
A książka opowiada dziki romans powyższej dwójki, romans który o "dziwo" jest tak sztampowy jak się da. Dziewczyna która początkowo ma być pionkiem w wojnie z jej bratem, okazuje się równie niegrzeczna co Hunter, i nie taka prosta jak reszta, co strasznie pociąga chłopaka. Czyli tak bardzo typowa historia dla nastolatków jak się da.
Książka nie jest tragiczna, jednak kompletnie nie dla mnie, skręcało mnie z cringu średnio co 5 min, chyba jestem na to za stary 👴.
Ocena: 0/5⭐️ Co to była za okropna książka! Nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałam coś tak złego 🫣 Sądziłam, że będzie to lekki romans z uroczą historią, tymczasem dostałam totalne rozczarowanie. Wszystko w tej książce jest po prostu złe i rozczarowujące. Dialogi, fabuła i bohaterowie. Czytając dalej czułam zażenowanie. Non stop w głowie pojawiało mi się pytanie "dlaczego ktoś to wydała?" Konwersacje między bohaterami były bardzo płytkie i to co miało wypaść jako seksowny kontent wypadało po prostu niesmacznie. Duża ilość wulgaryzmów dodatkowo psuła książkę. Sama akcja działa się tak szybko, że nim książka na dobre się zaczęła, już był jej koniec. Uczucie między nastolatkami narodziło się tak szybko i w sumie z niczego, miałam wrażenie, że jest na siłę aby móc zrobić z tego jakikolwiek wątek.
ja pierdole, to jest gorsze niż wattpad. już mi się nawet nie chce punktować co tu nie gra, bo w zasadzie każda możliwa rzecz jest do niczego. kto to napisał, kto to wydał. a to zakończenie....to już mnie rozsierdziło. jedyne co tu jest fajne to okładka, która zwodzi czytelnika. Ja to przeczytałam, żebyście wy już nie musieli. nie czytajcie!
Taki typowy fanfik na wattpadzie. Ona nie jest taka jak inne i ciągle musi to podkreślać, on jest bad boyem z drugim dnem, a wszystko dzieje się w Ameryce – bo jakże inaczej? Nic mniej, nic więcej. Ni to romantyczne, ni to urocze, ni to pociągające. Czasami prychnęłam z absurdalności tego wszystkiego. "Całowałem wiele żab, czy w końcu trafiłem na księżniczkę" – ten cytat mnie rozwalił mentalnie.
1.5 Szczerze ta książka była na tyle głupia ze sam czułem jakbym tracił jakiś kawałek rozumu czytajac to. Jedynym plusem tej książki jest to ze była na tyle plytka ze mogłem sie trochę z tego usmiac. Nie rozumiem czemu oni tak szybko weszli w zwiazek ani niczego co sie tam działo. Niepotrzebny plottwist na koniec, dosłownie ostatnie 10 stron to jest wieecej akcji niż cala książka.
This entire review has been hidden because of spoilers.
bohaterowie są papierowi, że wytłumaczenia i ich na pozór romantycznej relacji. Czemu na pozór? Bo romantycznych uczuć to ja tam nie czułam. Zakończenie to porażka na całego. Czy było zaskakujące? Tak, ale nie a pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ta książka dla mnie to dramat
Cringe. Typ ją nazywał "mała" co chwilę i to mnie tak skręcało że to hit. "nie jestem taka jak inne" lub "nie jesteś taka jak inne" mnóstwo razy było to powiedziane jakby OKEJ ZROZUMIAŁAM. Przesłuchałam audiobooka i cieszę się że tego kurwa nie kupiłam bo szczerze nie chciałabym mieć tego na półce. Skupiłam się bardzo na tym że okładka wygląda na ya więc myślałam że to będzie taka słodka książka i jedne momenty na to wskazywały ale z następnymi minutami słuchania słysząc o rzeczach typu "jesteś mokra jak o mnie myślisz" to chciało mi się wymiotować. Sama jestem osobą która czyta książki erotyczne ale tutaj te sceny i wspominanie o seksie jest bardzo niepotrzebne. Końcówka jest niepotrzebna, po chuj wpierdalać nagle że laska jest adoptowana? To że autorka doda takie coś i to na koniec powtarzam na KONIEC baardzo pogarsza moją opinię na temat tej książki. Dla mnie końcówka miała więcej zwrotów akcji niż cała książka. 0,25 jest za to że sam pomysł na książke nie jest zły.
This entire review has been hidden because of spoilers.
3,5☆ To bylo takie okej do przesłuchania na raz bo audiobook trwa 3 godziny wiec krótkie nie jest nudne tylko na ostatnich stronach te..plot twisty (po co one są?w sensie rozumieć seria 2 tom będzie może ale mogło się skończyć na pierwszym że są razem i tyle )