Jump to ratings and reviews
Rate this book

Bílá Voda, część 1

Rate this book
Bílá Voda. Opuszczona wieś w górach na pograniczu czesko-polskim. Jest tu tylko podupadły klasztor, szpital psychiatryczny i tonący w morzu róż cmentarz. Imiona na nagrobkach wskazują, że pochowano na nim wyłącznie kobiety.

Lena Lagnerová ma powody, by uciec na ten koniec świata. Mieszkanki klasztoru – ekscentryczne siostry zakonne – dają jej azyl i ma uporządkować stare dokumenty. Żmudna praca prowadzi do zdumiewającego odkrycia dramatycznych losów tego miejsca i osiadłych w nim sióstr.

W roku 1950 zamknięto czechosłowackie klasztory, a zakonnice przewieziono do ośrodków internowania – jeden z nich mieścił się w Bílej Vodzie. Warunki izolacji były fatalne, a całej sprawie przyświecał jasny zakony i ich członkinie miały zniknąć na zawsze.

Jak udało im się przetrwać? Czy to możliwe, że za kołnierzem siostry Ewarysty bieli się koloratka? I skoro prześladowania rzeczywiście zakończyły się wraz z upadkiem komunizmu, dlaczego kilkanaście lat później siostry nadal czują się zagrożone?

Kateřina Tučková poświęciła Bílej Vodzie ponad 10 lat pracy i została za nią uhonorowana czeską Nagrodą Państwową w dziedzinie literatury. Podobnie jak w bestsellerowych Boginiach z Žítkovej autorka łączy autentyczne wydarzenia z fikcją, by stworzyć pasjonującą opowieść, odsłonić mroczne karty historii i oddać sprawiedliwość jej ofiarom – wyjątkowym kobietom.

Wydanie polskie podzielono na dwie części – stanowią one fabularną całość.

400 pages, Paperback

Published December 10, 2024

7 people are currently reading
82 people want to read

About the author

Kateřina Tučková

31 books414 followers
Kateřina Tučková (nar. 1980) vystudovala dějiny umění a bohemistiku na FF MU v Brně, v současné době pracuje jako kurátorka. Debutovala novelou Montespaniáda (2006), v roce 2009 vydala román Vyhnání Gerty Schnirch, za který obdržela cenu Magnesia Litera 2010 – Knižní klub Cena čtenářů a byla nominována na Cenu Josefa Škvoreckého, Magnesii Literu za prózu a Cenu Jiřího Ortena. Je autorkou několika odborných publikací z oblasti českého výtvarného umění, na pomezí historie a krásné literatury se pohybuje beletrizovaný životopis Můj otec Kamil Lhoták (2008).

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
27 (31%)
4 stars
37 (43%)
3 stars
19 (22%)
2 stars
2 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for Julka163.
89 reviews
August 28, 2025
Po pierwszej części mam problem. Tło historyczne - genialne. Motyw odkrywania przeszłości poprzez sprzątnie dokumentów również, w książce przeplata się tyle form tekstów pisanych, że nie można narzekać na nudę.
Jednak główna bohaterka, Lena, jest tak irytująca, że trudno mi było się w powieść wgryźć. Wiem, że najpewniej miała taka być (Autorka zrobiła więc dobrą robotę), ale jej zachowanie i sam sposób bycia bardzo mnie odpycha.

Z ogólną oceną wstrzymam się do skończenia drugiej części, bo może się okazać, że skrajnie niesympatyczne, momentami chamskie zachowanie Leny, jej podejście do niektórych spraw (zwłaszcza jeden wątek bardzo mnie zirytował) i ocenianie innych, mimo że sama została przez to skrzywdzona, zostanie dostatecznie dobrze wyjaśnione.
Profile Image for Adso.
65 reviews3 followers
December 3, 2025
mimo oceny 5/5 książka nie jest perfekcyjna... ale czy nie można przeoczyć tak małych elementów, jak brak jakiejkolwiek przemiany głównej bohaterki (która nie jest swoją drogą główna bohaterką, a prędzej świetnym sposobem na związanie akcji przeszłości i teraźniejszości) po 400 stronach albo podchodzącego pod kicz porównywania depresji/załamań psychicznych do "bestii" i niepotrzebnie dokładnego opisu ran po cięciach? moim zdaniem można, szczególnie jeśli reszta książki jest perfekcyjna, pod względem struktury fabuły, swobody z jaką Tučková posługuje się piórem i tymi NIESAMOWITYMI WĄTKAMI.

mniej więcej po 200 stronach, kiedy pojawia się motyw Wilhelminy i odebrania jej czystości przez gwałt, po prostu wypłakałem się za wsze czasy... nawarstwienie wątków prześladowań ze względu na wiarę w komunistycznych Czechach, ograniczającego patriarchalnego kleru, sprzeciwienia się wobec niego przez siostry zakonne i personalnych przeżyć poszczególnych bohaterek tworzy historię tak tragiczną, że gdyby nie przeplatane motywy wspierającej społeczności kobiet/sióstr, nie miałbym chyba siły mentalnej doczytać pierwszej części.

nie jestem fanem długich książek, ale warsztat pisarski Tučkovej sprawia, że nie byłem się w stanie od niej oderwać (a wydawało mi się, że to stwierdzenie rzucone przez prowadzącą spotkania autorskiego z Kateřiną Tučkovą na targach książki jest przesadą, biorąc pod uwagę długość Bilej Vody). nie tylko jest to napisane przystępnym językiem z którego słynie czeska literatura, ale posiada w sobie zadziwiająco poetyckie momenty, jak np. śmierć matki Benigny albo burza podczas relacji Tomasza, podczas których dosłownie czułem atmosferę tych scen własnym ciałem (i oczywiście płakałem przy scenie śmierci matki Benigny). ong, powtórzę: ta książka jest napisania w niesamowity sposób.

tam gdzie Lena ma swoje wady jako "główna" postać, siostra Ewerysta jest niezwykle charyzmatyczną postacią. uwielbiałem ją w każdej scenie (podczas której poczucie uwielbienia było możliwe, ze względu na ciągłą tragiczną atmosferę). aura jaką Tučková kreuje wokół tej postaci jest zjawiskiem niesłychanym i dodającym nieskończoność punktów do wyniku z kategorii "przyjemność czytania".

ostatnią zachwycającą sprawą w książce jest poczucie wszechobecnego mistycyzmu. oczywiście jest to wynik relacji z trzeciej ręki, gdzie każda opowieść jest kolorozywana przez siostry/księdza, ale służy to wykreowaniu powszechności Boskiej przychylności, kojarzącej mi się z podobnym zabiegiem z Conclave (swoją drogą polecam). daje to po części komfort, no bo poziom tragizmu w tej książce jest przerażający, a jednocześnie przygaszany obecnością Matki Boskiej w małych szczegółach tego tekstu. nie jestem w stanie wskazać dokładnie, gdzie jest ta obecność (oczywiście poza sytuacjami gdzie jest to bezpośrednio widoczne - wygrana Ewarysty, burza przy psychiatryku), ale właśnie jej niewidocznością Tučková zaparła mi dech w piersi...

polecam! mam nadzieję że część 2 będzie jeszcze lepsza!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Elwira Księgarka na regale .
244 reviews133 followers
December 23, 2024
Ze wstydem przyznaję, że to moje pierwsze, bardzo spóźnione, spotkanie z pisaniem Tuckovej. Lubię jednak czasami odkładać w czasie poznanie autora, który już wzbudził powszechny zachwyt, bo już po pierwszych stronach „Bilej Vody” wiedziałam, że wrócę po wszystkie poprzednie. Przemyślany sposób snucia opowieści w tej obszernej powieści sprawił, że świat Tuckovej stał się na czas trwania lektury kompletnie moim światem.

W życiu bym nie pomyślała, że tak pochłonie mnie i wciągnie powieść, w której losy zakonnic w czasach komunizmu w Czechach są głównym tematem. Błędnym zatem będzie założenie, że „Bila Voda” kręci się wokół religijności czy wyłącznie walce zakonnic o próby ich sekularyzacji i zabicia wiary. Tućkova pisała tę powieść 11 lat, Julia Różewicz tłumaczyła ją dwa lata, a ja (bezczelnie:) przeczytałam ją w 4 dni, a to zaledwie 1 tom, z pewnością sięgnę w marcu po 2! Czuć tutaj kompletne oddanie się autorki tej historii, jak skrupulatnie ją tworzyła, ponieważ struktura jest przemyślana i trzyma w napięciu do końca. W wysypie powieści, które tak często piszą o kryzysie zdrowia psychicznego czy o trudnych relacjach rodzinnych, „Bila Voda” jest powieściowym powiewem narracyjnej świeżości, która zabiera nas do świata, w który dobrowolnie może byśmy nie wstąpili, ale pisanie Tućkovej nas w nim zatapia i nie wypuszcza z łatwością.

Jednym z walorów jest to, że nie ma tu bohaterki czy bohatera bez skrywanej tajemnicy. Rozwikłanie każdej zaskakuje czytelnika i budzi podziw wobec wyobraźni autorki. Nie działa tu jednak wyłącznie wyobraźnia, ponieważ pośród fikcji, „Bila Voda” bazuje na prawdziwych historiach. W chwili, gdy przybywa tutaj narratorka znajduje się tutaj szpital psychiatryczny, pozostałości po świetności dawnego klasztoru i cmentarz pełen nazwisk kobiet. Powieść czerpie inspirację z czasów, gdy w 1950 roku czechosłowacki władze zamknęły klasztory, a zakonnice przewieziono do ośrodków internowania, gdzie czekały ich fatalne warunki i tortury.

Książka trzyma przy sobie na wiele sposobów. Jednym z nich jest dzielenie narracji na kilka głosów. Lena, która przemawia najczęściej, jest milczącą kobietą, która przybywa do klasztoru już niemal w ruinach, w poszukiwaniu ucieczki i schronienia przed własnymi demonami. Nie ma tutaj kobiety bez ciekawej historii. Lena też nie wierzy w Boga, a szuka schronienia u sióstr i z dnia na dzień coraz żywiej interesuje ją historia zakonu i zamieszkałych tam sióstr, kiedy to dostaje za zadanie uporządkować dokumenty zalegające w biurze matki przełożonej.

„Bila Voda” traktuje też, a może przede wszystkim, o nierówności kobiet w hierarchii kościelnej, ale kobiet na ogół. To książka nie tylko o wierze, ale kobietach, sile i totalitarnym złu, które wiele lat czaiło się w małej społeczności i na zawsze odcisnęło na niej piętno. To powieść o niezłomności kobiet, o sile jaką czerpią dla sprawy, czy jest to sprawa kościoła, czy wzajemnej ochrony i protekcji, czy prawa do aborcji i samostanowienia.

Powieść Tuckovej to idealna lektura na zakończenie roku, która zaskakuje swoim rozmachem i tematyczną złożonością.
1 review
January 25, 2026
Chętnie przeczytałabym historię tych sióstr zakonnych w formie dokumentu/reportażu, ponieważ historia Leny dopisana do historii sióstr jest bardzo słaba. Podczas czytania książki, walczyłam ze sobą, żeby nie pomijać je wątków. Raczej nie przeczytam drugiej części, z trudem dotrwałam do końca pierwszej. Jestem zdziwiona tak dobrymi opiniami.
Profile Image for Agata.
81 reviews
April 23, 2025
"Nikt nie może dwom panom służyć! Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował, albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!" Mt 6,24
Profile Image for Święta od tęsknoty.
62 reviews1 follower
January 10, 2025
Mrok ma wiele imion. Ma twarze konkretnych wydarzeń, tych dziejowych i osobistych. Ma twarz samotności i braku poczucia kontroli nawet nad sobą. Ma też twarz rozpaczy i poczucia beznadziei.
Historyczna powieść, dotycząca prawdziwych czasów i miejsc zawiera w sobie także spojrzenie na historie bardzo osobiste i wewnętrzne. Dla polskiego czytelnika, który pewnie co nieco wie o sytuacji Kościoła katolickiego w Polsce w czasach komunizmu to może być opowieść wręcz szokująca. Jak to, nie my mieliśmy najgorzej? Ta książka pozwala zerknąć na czeski świat, umiejscowiony zaraz za polską granicą. Świat kobiet usuniętych na margines przez państwo, ale też jakoś zapomnianych przez ich własny Kościół.
Pierwsza z dwóch części pozostawia otwartym pytanie: czy uda im się przetrwać i jaką cenę będą musiały za to zapłacić?
Profile Image for Rafal.
430 reviews17 followers
January 2, 2026
Dostrzegam pracę, jaką trzeba było włożyć w stworzenie tej książki, która miała zgrabnie łączyć historyczną rzeczywistość z fikcją.
Oraz to, że dobrze się to czyta.
Poza tym jednak jest literacko dość słaba. Większość bohaterów jest jednowymiarowa, co jest sporym uproszczeniem, gdy opisuje się taką epokę.
No i jednak masę rzeczy w tej książce drażniło mój aktyklerykalizm.
Coraz trudniej mi sobie wyobrazić księdza w roli pozytywnego bohatera, nawet jeżeli ten ksiądz jest kobietą.

Epizodycznie pojawia się w tej książce Jan Paweł II. Wielbiciele pomnikowego obrazu polskiego papieża nie będą zachwyceni.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.