Jak wytłumaczyć fenomen Viktora Orbána? Jakie są tajniki jego dojścia do władzy? Jak napisał red. Robert Walenciak, Węgrzy kochają swoich dyktatorów, a Viktor Orbán garściami od nich czerpie. Franciszek Józef zbudował mit Wielkich Węgier, Miklós Horthy mit narodu zdradzonego, János Kádár – mit porządku i małej stabilizacji. Oto polityczni ojcowie Viktora Orbána.
Profesor Bogdan Góralczyk w swej najnowszej książce prowadzi nas przez historię Węgier i ich przywódców od czasów Monarchii Habsburgów aż po obecnego premiera, ze znawstwem i polotem tłumacząc motywacje Węgrów i ich niełatwe dzieje najnowsze, opierając się zarówno na licznych źródłach, jak i własnych obserwacjach. To książka dla każdego, kto pragnie się dowiedzieć, co tak naprawdę Węgrom w duszy gra.
Książka ciekawa, jeżeli patrzeć na nią jako na zbiór czterech biografii. Czyta się dobrze, choć autor nie unika niestety licznych powtórzeń, błędów merytorycznych (na przykład zdobycie Budapesztu przez Rumunię w 1916 roku) czy ortograficznych (w węgierskich słowach). Ogólna teza, jakoby Orbán czerpał garściami ze spuścizny trzech poprzednich autorytarnych władców jest dyskusyjna. Rządy autorytarne są z reguły dość podobne do siebie i nie wiem, czy potrzebują konkretnych tradycji. Zgoda, może przyzwyczajenie zmniejsza nieco opór społeczeństwa, ale to moim zdaniem tyle.