Jump to ratings and reviews
Rate this book

Mojra #3

Niczyja wojna

Rate this book
Każda wojna ma swojego pana.

Pożary trawiące stolicę Ratrii po ataku zjednoczonych wojsk księcia Samira jeszcze nie ugasły, gdy runa teleportacji jednej z Mojr wyrzuciła Aidena i Rayn na Ziemiach Niczyich - bezpańskim terenie chronionym barierą, enklawy banitów. Kapłanka, aby przetrwać na obcej ziemi, zostaje zmuszona do wzięcia udziału w walkach podziemia - do czasu, gdy poznaje Kavrasa, lokalnego czempiona, który oferuje jej sojusz i ratunek kosztem porzucenia Aidena. Tymczasem w twierdzy Namiri Samir walczy o utrzymanie władzy, Aurora planuje odbudowę Inayari, a Elys buntuje się w imię miłości, która może mieć fundamentalne znaczenie w konflikcie z Mojrami… Czy Rayn zaryzykuje i stanie po stronie Aidena, aby wraz z nim wyjść naprzeciw mściwym bogom gotowym zabić ich za wszelką cenę?

568 pages, Paperback

First published December 20, 2024

1 person is currently reading
26 people want to read

About the author

Agnieszka Kulbat

10 books39 followers
Piotrkowianka, pisarka i pasjonatka sportu, która mimo ukończenia Politechniki Warszawskiej postanowiła tworzyć powieści w gatunkach takich jak fantasy oraz thriller. Przez lata, z sukcesami na arenie europejskiej, trenowała Oyama Karate, przez co z przyjemnością w swoich książkach skupia się na scenach akcji, szczególną uwagę poświęcając walce wręcz. Urodzona w 1998 roku, ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną pierwszego stopnia w klasie fletu poprzecznego, którego nie zawaha się użyć na każdym, kto źle obchodzi się ze swoimi książkami.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (51%)
4 stars
10 (37%)
3 stars
3 (11%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for zaczytany_introwertyk.
397 reviews34 followers
January 31, 2025
Uważacie, że to pierwsze tomy cyklów książkowych są najczęściej najlepsze? Przyznam, że faktycznie często tak się zdarza. Ale akurat przy Mojrze Agnieszki Kulbat mogę powiedzieć, że trzeci tom (jak na razie, gdyż czeka nas jeszcze czwarty) całkowicie podbił moje serce i stał się ulubieńcem.

„Niczyja wojna” przenosi nas w zupełnie inny świat – po burzliwym zakończeniu drugiej części dwójka głównych bohaterów, Rayn i Aiden zostają przeniesieni na Ziemie Niczyje, oddzielone od wszystkiego nieprzekraczalną barierą. Poza tą dwójką nie mamy więc nic znajomego. Bardzo mi się to spodobało – poznawanie z nimi zasad i ludzi z tego osobliwego miejsca. Uwielbiałam czytać, jak pomimo blizn w sercach zadanych sobie nawzajem, Rayn i Aiden dbali o siebie, w charakterystyczny dla każdego z nich sposób (nie zawsze idealny). Ich emocje, niepewność, popełniane błędy, ale też niezłomna siła ducha sprawiły, że jeszcze bardziej zyskali moją sympatię.

Przyznaję, był moment, gdzie miałam chwilę zawahania. Niemal pod koniec książki następuje totalna zmiana perspektywy i czułam się wtedy mocno zagubiona. Tak się wkręciłam w to, co było wcześniej, że nie pamiętałam kompletnie kim są osoby, o których wtedy czytałam. Ale powoli sobie przypomniałam i to wahanie zniknęło, dlatego teraz mogę z ręką na sercu polecić Wam ten tom, bądź cały cykl Mojry, jeśli jeszcze go nie znacie. To rewelacyjne fantasy, które jest w stanie pochłonąć Was bez reszty! Będę teraz niecierpliwie czekać na finał!
Profile Image for CatGirlwithbooks.
83 reviews5 followers
January 6, 2025
[recenzja w ramach współpracy recenzenckiej]

Jest wiele serii od naszych autorów, które zasługują na miano świetnych i na zdecydowanie większą uwagę. „Mojra” jest właśnie taką serią – taką, której się nie zapomina i która zostaje w serduszku na długi czas. Po premierze 2 tomu brało mi Aidena i Rayn, ich fenomenalnie rozpisanych charakterów. Brakowało mi tych scen walk, które za każdym razem są napisane tak, że ma się przed oczami wszystko to, co się czyta. Brakowało mi tego stylu autorki, humoru, emocji i wykreowanego świata. Czy w „Niczyjej wojnie” to otrzymałam? Jak najbardziej! Chociaż początek nie porwał mnie tak jak myślałam, tak każda kolejna strona sprawiała, że odeszło to w niepamięć i został sam zachwyt. Cieszę się, że relacja między głównymi bohaterami tak się rozwija. Jest nawet wątek romantyczny! Mam też wrażenie, że w pewnym momencie stało się to zapowiedzią do 4 tomu, co napawa jeszcze większym optymizmem.
❤️
3 tom „Mojry” okazał się lekturą, na którą zdecydowanie warto było czekać. Cieszę się, że odkryłam tak fenomeny świat i bohaterów, których tak po ludzku uwielbiam.
Profile Image for Kwiat Elfa.
36 reviews
March 6, 2025
4,5/5

Co jeśli istnieją inni Bogowie po za tymi, w których przyszło nam wierzyć?

Ta recenzja będzie inna - ponieważ trudno będzie ją napisać bez bez spoilerów. Drugi tom kończy się bowiem tak, że recenzując „Niczyją Wojnę” długo zastanawiałam się jak ubrać w słowa tę opinię.

Dlatego kochani. O s t r z e g a m. Nie da się inaczej bez uwzględnienia pewnych kwestii. Dlatego też proszę Was abyście przeczytali ją w momencie kiedy skończycie czytać „Żniwa Przepowiedni”. Nie wcześniej. Tym samym daje od razu znać, że opis wydawcy zawiera spoilery 😉

No to jak? Gotowi?

„NICZYJA WOJNA” – EMOCJONUJĄCA KONTYNUACJA PEŁNA NAPIĘCIA I ZWROTÓW AKCJI

Trzecia część cyklu Mojra Agnieszki Kulbat przenosi czytelników w zupełnie nowe realia – Rayn i Aiden trafiają na Ziemie Niczyje, miejsce, w którym zostają pozbawieni dostępu do magii. Jest ona tylko w użyciu przez tajemnicze Panie.
Oderwanie od znanego świata dodaje historii świeżości, a wraz z bohaterami odkrywamy zasady rządzące tym nieprzystępnym miejscem.
Główna para bohaterów będzie musiała zrozumieć nowe prawa i wdać się w walkę o własną wolność. Oboje jednak obiorą różne drogi ku niej.
Relacja między Rayn, a Aidenem nadal stanowi istotny element opowieści – pełna jest blizn, emocji i nieporozumień, ale jednocześnie niezachwianej troski o siebie nawzajem.

Autorka umiejętnie buduje napięcie, mnoży intrygi i nie oszczędza swoich postaci, stawiając przed nimi coraz większe wyzwania. Akcja nie zwalnia tempa, wręcz przeciwnie, z każdym rozdziałem dzieje się więcej. Intrygi, polityka nowego miejsca, zam.ach, a finałowa walka to prawdziwa uczta – dynamiczna, widowiskowa, niemal jak taneczna choreografia starcia. Opisana niezwykle obrazowo, z wyczuciem. Bardzo podobała mi się ich współpraca, to jak się wzajemnie uzupełniali podczas niej jakby byli jednym.

W tym tomie dostajemy także dużo odpowiedzi, ale to rodzi także wciąż nowe pytania…

MOJRY - TYTANI - PANIE - KIM SĄ? KIM MY JESTEŚMY DLA NICH?

W „Niczyjej Wojnie” zostaje mocniej rozwinięta sama mitologia świata. To jak powstali Bogowie. Nie do końca też wiadomo komu wierzyć i jaka wersja historii jest tą prawdziwą?
Do czego Bogom potrzebna jest apokalipsa? Dlaczego potrzebują Przeznaczonych? Dlaczego mówią o kolejnych światach? I czemu Ziemia Niczyja jako jedyna miała przetrwać Koniec Świata? Nie, nie odpowiem Wam na te pytania, bowiem one są mocnym trzonem całego tego cyklu. I zachęcam Was do samodzielnych poszukiwań odpowiedzi :) mnie sprawiły one mnóstwo przyjemności :)

„Gdy powstaje nowy świat, żyją już na nim jacyś ludzie, posiadają część wiedzy poprzedniego świata. Tylko garstka ludzi przeżywa apokalipsę, przeniesienie. Dlatego pewne nazwy utrzymują się, mimo upływu lat.”

NOWI BOHATEROWIE DRUGOPLANOWI:

Na uwagę zasługują również nowe postacie jakie zostały wprowadzone na karty powieści. Intrygujący, lekko nieobliczalny Kavras, który dodaje historii nieco chaosu i humoru. Siejąc w relacji Rayn i Aidena nieco zawirowania. Przekonany jest o tym, że są rodzeństwem, w wyniku pewnych zaistniałych okoliczności…

Równie interesująca jest Isabell, córka jednego z Możnych, planującego bunt przeciwko Paniom. Jest to jedna z charakterystycznych postaci tej części. Mega się uśmiałam z jej wołań - „Robaczku!”. Dlatego śledźcie jej wątek z zainteresowaniem ponieważ może Was ona nie raz zaskoczyć. :)

Polubiłam także małą Larę, której marzeniem jest zostać Wysłanniczką. To rezolutna dziewczynką, pełną odwagi i werwy, zawsze mówiącą prawdę! A jaki ma momentami niewyparzony język! :D Choć mała i jest postacią trochę dalszą, to niewątpliwie wpada w pamięć.

„Lara dumnie wystąpiła do przodu.
- Ha! Już cię nigdy nie będę o nic prosić, ty wielkoludzie. Ona mnie będzie uczyć, wiesz? - Wskazała palcem na Rayn. - Tak mnie wyszkoli, że złoję ci skórę, ha!”
-
INTERESUJĄCY ZABIEG NARRACYJNY:

Autorka zastosowała ciekawy zabieg narracyjny, dzieląc historię na dwa wątki – jeden śledzi losy głównych bohaterów, a drugi ukazuje wydarzenia w Twierdzy Namirii tuż po ich zniknięciu. Choć na początku zadawałam sobie pytania o to, dlaczego nie ma informacji o tym, co się wydarzyło w Namirii, to kończąc tę historię uważam, że było to fajne posunięcie. Pozwala to spojrzeć na fabułę z innej perspektywy, a zarazem przyjemnie było skupić się na akcji dotyczącej głównych bohaterów. Tym samym dodaje nam to kolejne warstwy tajemnicy.

„- Ten świat jest pierwszy pod wieloma względami.”

UROCZE WĄTKI ROMANTYCZNE:

Każda relacja romantyczna w tym cyklu zasługuje na uwagę. Są one przepięknie napisane i poprowadzone. Czuć w nich chemię, żar i rodzące się uczucia. Dużo w nich czułości, nieśmiałości i subtelnych nici splatających ich emocjonalnie. Są one niekiedy zaskoczeniem dla samych zainteresowanych. To jak zostały opisane emocje targające bohaterami, ich przemyślenia, rozterki, nadzieję zasługuje na uwagę, ponieważ śledzenie tych wątków romantycznych jest czystą przyjemnością. Nie będę jednak pisała między kim, a kim bo za dużo bym zdradziła.

„Obserwował ją w milczeniu, nie zamierzał w niczym przeszkadzać, gdy jej wzrok ślizgał się po jego twarzy, tak jakby dopiero pierwszy raz robił to bez wstydu.”

MOJE MAŁE ZAGUBIENIE:

Był jeden moment w książce, przy którym musiałam przeczytać wcześniejsze kartki bowiem jedna z opisywanych sytuacji w późniejszej akcji była dla mnie niezrozumiała. I zadawałam sobie pytanie - „Kiedy Aiden rozmawiał z Kavrasem?” „Kiedy Aiden zrobił to co zrobił”? Nic wcześniej nie wskazywało na to. I czułam się jakby mnie coś ominęło. Co prawda później zostaje wyjaśnione dlaczego „coś” na Aidena nie zadziałało, ale ta scena nie została ani wspomniana, ani w jakikolwiek sposób przedstawiona.

PODSUMOWUJĄC:

Niczyja wojna to książka pełna emocji, dynamicznej akcji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Bohaterowie dojrzewają, a ich uczucia i przeznaczenie splatają się w coraz bardziej skomplikowany sposób. Każda część serii jest inna. Tom pierwszy i trzeci bardzo mi się podobały. Zakończenie tej historii jest otwarte, wiele pytań pozostało jeszcze bez odpowiedzi. Dlatego też będę wypatrywać kolejnej części - polubiłam bohaterów, ciekawa jestem jak zostaną poprowadzone wątki Elys i jednego z tytanów. Setha i Arueny, a także Sandera, Aurory i Aarona. To tylko zaostrza apetyt na więcej.
Ze swojej strony polecam cykl „Mojr” Agnieszki Kulbat. Była to dla mnie przyjemna przygoda i z pewnością częściej będę sięgała po polskich autorów by znów przyjemnie się zaskoczyć :)

„ - Co mi zrobiłeś? Gdzie ja jestem?
- Ciągle w swojej głowie, księżniczko.”
Profile Image for AgnBan9.
289 reviews
January 31, 2025
"Niczyja wojna" to już trzecia część cyklu Mojra autorstwa Agnieszki Kulbat. Po dramatycznym zakończeniu poprzedniej części, nasi bohaterowie zostają przeteleportowani na Ziemie Niczyje. Tam gdzie magia nie ma wstępu, chyba że za zgodą tajemniczych Panien. Kim one są? Czemu magia w tym miejscu nie działa i jak się stąd wydostać? Nasi bohaterowie zrobią wszystko by wrócić do domu, tylko co tam na nich czeka?

Ryan i Aiden, to mieszanka wybuchowa. Łączy ich wiele i równie wiele dzieli. Przeszłość i przyszłość, będą musieli sobie zaufać i zacząć współpracować. Tylko czy tak łatwo odzyskać stracone zaufanie? Teraz to będą ich decyzje, Mojry ani Tytani nie będą im przeszkadzać, tylko jak długo. W końcu ktoś stoi za ich teleportacją. Będą zmuszeni walczyć o wolność. O wolność wszystkich ludzi na Ziemiach Niczyich, to nie ich walka, ale czy na pewno.

Myślałam, że już wiem czego się mogę spodziewać, ale jednak nie, tego co ich tutaj czeka nie dało się przewidzieć. Na każdym kroku coś się dzieje, ciągle spiski, walka, ale to dopiero początek. To jak to wszystko się rozwija, to o co będzie się toczyć walka, jakie będą jej koszty i porażka, która nie wchodzi w grę, to było wręcz genialne. Ale najlepsza była finałową walka, to było fenomenalne. Ten opis, ich umiejętności i współpraca, to było jak skomplikowany taniec z ogniem w tle. Wielkie brawa dla autorki👏.

Muszę wspomnieć jeszcze o jednej postaci, która się tutaj pojawia, chodzi o Kavrasa. Polubiłam tego gościa wprowadzi trochę zamętu😁. Namiesza trochę Ryan w głowie, powkurza Aidena😁, ale ogólnie spoko z niego gość i chętnie poznała bym jego historię😁.

Autorka zastosowała fajny zabieg, najpierw dostajemy historię Ryan i Aidena, a potem przenosimy się do Twierdzy Namiri i obserwujemy wydarzenie po zniknięciu tej dwójki. To było ciekawe, dostajemy wiele kolejnych niewiadomych i pytań, strasznie jestem ciekawa co dalej nam autorka zaserwuje, choć też trochę się boję co może ich jeszcze czekać. Autorka nie oszczędza im niczego, a wręcz przeciwnie podrzuca kolejne kłody pod nogi.

Genialna historia. Każda część coraz lepsza od poprzedniej. Bohaterowie ciekawie się rozwijają, uczucia między nimi czuć od pierwszej części, ale reszcie tutaj coś się dzieje😁. Przeznaczenie, które jest przeciwko nim, ale ja w nich wierzę🥰. Czekam na więcej, a wam gorąco polecam🥰🥰🥰
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
423 reviews4 followers
January 27, 2025
To już trzeci ale nie ostatni tom serii Mojra.

Akcja przyspiesza jeszcze bardziej, autorka zsyła nam nowe postacie a także nowe zagrożenia.

Pojawiają się także kolejne boginie i teraz pytanie - kto jest pierwowzorem, mojry czy panie?

Komu zaufać, jak wydostać się z bańki, w jakiej znaleźli się Rayn i Aiden?

Nasi bohaterowie muszą się zmagać z nowymi wyzwaniami a także z sobą samym.

Każda decyzja ma wpływ na losy zarówno Rayn, Aidena jak i całego świata, ta para jest pierwszymi przeznaczonymi, którzy zmienili bieg wydarzeń.

Co się stanie dalej?
Czy Mojry i Tytani są już na granicy pokonania czy może faktycznie nie są tacy źli?

Rany jak szybko przeczytałam tę część!
Dużo się w niej działo co pozwoliło na błyskawiczne przejście przez kolejne strony historii, Rayn i Aiden odkrywają swoje uczucia i umiejętności, bowiem znajdują się tam, gdzie nie sięga ich moc.

Utracili runy, czy bezpowrotnie?

Na planszy nowe wyzwania, zagrożenia i... zauroczenia.

Muszę przyznać, że w tym tomie pojawiło się znacznie więcej elementów romantycznych aczkolwiek nie przeszkadzały mi one w odbiorze fabuły.

Podobało mi się rozgraniczenie odnośnie losów Rayn a Aurory i dopiero w drugiej części książki mogliśmy zajrzeć, co adeptka wraz z odmieńcami robi w Ratrii.

Nie obeszło się bez strat podczas wojny jednak coś mi się wydaje, że Venron namiesza.

Tu myślę, że ktoś kombinuje i to bardzo a Elys wydaje mi się zbyt naiwna - mam przeczucie, że naszyjnik i to, z kim jest związany, przyspożą jeszcze kłopotów.

Oby nie było za późno na ewentualny ratunek.

Ciekawa jestem dalszych wydarzeń, kibicuję także Aurorze chociaż mam obawy, czy aby się nie zachłyśnie za bardzo władzą, jaka jej będzie dana.

Jestem bardzo ciekawa, co autorka nam jeszcze zafunduje aczkolwiek chyba bym wolała, by zakończyła na czwartym tomie.

Mimo, że ta seria mi się podoba to jednak stwierdzam, że jak coś trwa za długo to się zaczyna robić męczące i więcej jak 6 tomów to już na pewno nie będzie nic dobrego ale być może zostanę zaskoczona, któż to wie?
Ja sama nie wiem, ile tomów Mojra będzie miała ale na pewno przeczytać planuje każdy z nich.
Profile Image for Bravebook.
350 reviews8 followers
January 14, 2025
"Wojna niczyja" to trzeci tom serii Mojra, w którym autorka serwuje nam historię rozpoczynającą się od wydarzeń kończących poprzednią część. I słusznie! Bo działy się takie rzeczy, że z trudem czekałam na ten trzeci tom 😅

O książkach ze środka serii trudno napisać coś konkretnego bez spoilerów, ale Rayn i Aiden muszą odnaleźć się w nowej sytuacji i krainie, gdzie są zdani tylko na siebie. O ich przyjaciołach dowiadujemy się czegoś dopiero pod koniec książki i przyznaję, że nie spodziewałam się, że zostanie to tak rozwiązane. Chyba wolałabym, żeby było to jakoś z sobą przeplatane, ale cieszę się, że czytelnicy nie zostali z niczym i wrócili do losów innych bohaterów choć na trochę.

Rayn i Aidena los nie oszczędzał i sporo przeszli w tym tomie. Było dużo akcji, burzliwych emocji i tajemnic. Autorka pozwala obserwować przemiany jakie w nich zachodzą, co całościowo na pewno da fajny efekt!

Nowo wprowadzone postaci pozytywnie mnie zaskoczyły, polubiłam praktycznie wszystkich, a jedna zaskoczy też pewnie niejednego czytelnika 😁

Mamy tu walkę, magię, skomplikowane relacje, bóstwa mieszające się w sprawy śmiertelników, intrygi, humor miłość i przyjaźń oraz przede wszystkim coraz to nowe wyzwania - wszystko co powinna mieć dobra seria fantasy 🩷😍

Jest to seria młodzieżowa, więc nie ma tu jakichś szczególnie brutalnych scen, ale autorka nie obawia się tych mocniejszych, zgrabnie lawirując też opisami w wątku romantycznym, by pewne sceny nie były zbyt dosadne. Moim zdaniem wypada to świetnie, bo fani takich wątków (do których ja średnio należę i akurat ten jeden nie trafił do moich ulubionych 🙈) nie powinni być zawiedzeni, a jednocześnie został zachowany ton literatury dla młodzieży.

Jest to dobra kontynuacja, kolejne przygody, kolejny czas z ciekawymi postaciami. Ta seria ma mnóstwo elementów, które uwielbiam i które zadowolą niejednego fana fantasy. To przyjemne książki, które z pewnością pozwolą Wam oderwać się od szarej rzeczywistości i zapewnią sporo wrażeń! Warto mieć je na uwadze <3
Profile Image for Renata.
378 reviews10 followers
December 31, 2024
Czy często zdarza się Wam męczyć pół książki, by potem bez tchu pochłonąć resztę? Mi sytuacja, że nie wiem jak ocenić książkę, bo wywołała u mnie tak skrajne emocje zdarza się raczej rzadko i trafiło się teraz czytając „Niczyją Wojnę” Agnieszki Kulbat.

Zacznijmy od tego, że „Niczyja Wojna” jest trzecim tomem w serii „Mojra”, więc wiedziałam do jakiego świata wracam, a wśród bohaterów mam swoich ulubieńców, którym kibicuję. Przez co, tym bardziej nie mogłam zrozumieć dlaczego lektura mi się tak wlecze, a ja nie mogę się wciągnąć. Zrozumiałam dopiero po przeczytaniu całości.

W tym tomie główna para zostaje oddzielona od reszty i przez ponad połowę powieści mamy tylko ich historię, która rozkręca się dopiero pod koniec! Wszystko wcześniej to ich problemy wynikające z braku komunikacji i szczerości. Coś, na co z czasem, zaczęłam mieć w książkach reakcję alergiczną. Dopiero po całym ich fragmencie dostajemy informację co się działo równolegle z resztą bohaterów. A wierzcie mi, ta druga część jest intensywnie napakowana emocjami. Dla mnie jednak, przez to że tak się męczyłam z Rayn i Aidenem, ten podział okazał się klapą, bo książka zamiast jednostajnie utrzymywać moje zainteresowanie, miała słabą i świetną część. Przyznaję, że ideę tego podziału rozumiem zaledwie częściowo.

A teraz reszta wrażeń. Niezmiennie podoba mi się świat z „Mojry”. Jest odpowiednio skomplikowany by tworzyć super historię i jednocześnie uzupełniany przez relacje między bohaterami. Niektóre wybory, które musieli dokonać w tym tomie łamią serce (i dlaczego akurat Aaron?! 😭).

Z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu. Muszę wiedzieć co będzie dalej. Jeśli chodzi o „Niczyją Wojnę” – niestety z czystym sumieniem nie mogę dać jej więcej niż 6/10 za te 340 z 560 stron męczarni. Coś mi mówi, że jeszcze długo będę biła się z myślami, czy dobrze ją oceniłam.

Moja ocena 6/10

Dziękuję wydawnictwu Nowa Baśń i autorce Agnieszce Kulbat za egzemplarz do recenzji.

[WSPÓŁPRACA BARTEROWA]
Profile Image for Jackspear217.
366 reviews9 followers
December 27, 2024
Jeśli ktoś miał wrażenie, przy pierwszych dwóch tomach Mojry, że to dobra, ale tylko literatura young adult i to go w tym cyklu uwierało, to z całą pewnością porzuci to odczucie przy Niczyjej wojnie. To już jest pełnowymiarowe i może słowo to jest tu kluczem, fantasy, które nie dość, że w pełni zadowala ciekawość co się zdarzy gdy po Przeklętych dzieciach Inayari i Żniwach przepowiedni to jeszcze nas zaskakuje i rozbudza apetyt na więcej, bo już Wam mogę zdradzić nie jest to ostatnia książka o przygodach Ryan i Aidena. Autorka sama zawiesiła sobie wysoko poprzeczkę i da się wyczytać między zdaniami, że trochę musiała się napracować przy Niczyjej wojnie, a na pewno dojrzała jako pisarka. Nic tu nie kuleje, wszystko trzyma się sensu, a wyobraźnia Agnieszki Kulbat daje nam się poznać, gdy ta wyczarowuje dla nas kolejne światy czy istoty nadprzyrodzone. Nie ima się też czytelnika, a przynajmniej tak było w moim przypadku, nuda, bo akcja goni akcję, a nasi ulubieni bohaterowie, którzy w końcu pojmują jak wiele dla siebie i świata znaczą wikłają się co rusz w jakąś kabałę czy intrygę. Ktoś tu się zakocha, ktoś odejdzie na zawsze, zawiążą się nowe sojusze, uformują nowe drużyny. Ktoś odejdzie z domu, ktoś do niego powróci. A Mojry i Tytani jeszcze raz spróbują wpłynąć na losy ludzi i powierzonej im magii. Wszystko to sprawia, że tę książkę zaliczam do grona nieodkładalnych, bo w istocie taka jest i nie sposób się od niej oderwać. Zwykle nie lubię historii, które zajmują więcej niż 3 tomy, ale jeśli kolejne przygody Runicznych mają mieć taką dynamikę i styl jak Wojna niczyja to pierwszy ustawiam się w kolejce do ich przeczytania. Rewelacyjna książka i do tego spod polskiego pióra. Brawa! Dla autorki i wydawnictwa, za dostarczanie nam tego typu rozrywki. Bardzo, ale to bardzo polecam!!!
Za książkę dziękuję @wydawnictwonowabasn
Profile Image for Vaconafa.
146 reviews3 followers
December 28, 2024
Za zaufanie i możliwość objęcia powieści patronatem medialnym dziękuję bardzo wydawnictwu.

Wyczekiwałam na tą powieść tak długo, że jak tylko dostałam od Wydawnictwa plik z treścią pochłonęłam go na dwa gryzy! Ta historia tak wciąga, że nie sposób się od niej oderwać choć na chwilę. Oczywiście sięgając po tą część należy znać już treść poprzednich tomów więc jeśli jeszcze ich nie czytaliście to zdecydowanie musicie to zmienić.

Już po tytule można się domyślić co tutaj znajdziemy. Będzie dużo walk, które są świetnie opisane, i trudnych decyzji do podjęcia. Bohaterowie staną przed wyzwaniami, które będą miały ogromny skutek nie tylko na ich samych. Ziemie Niczyje, które mamy okazję poznać w tej powieści są bardzo surowym miejscem, które ma niezwykły klimat świata po apokalipsie... Przeznaczenie, przepowiednie to główny element tej historii, który ciągle gdzieś się przewija w trakcie lektury.

Bardzo podoba mi się przedstawienie Pań, wyjaśnienie skąd się wzięły Mojry i Tytani oraz natura magii. Bardzo podoba mi się zawiłość świata i jego historia - aż chce się więcej. To jak autorka prowadzi wszystkie wątki sprawia, że ciągle zastanawiam się co będzie dalej, jak potoczy się ta historia. Tu nic nie jest oczywiste.

Cieszy mnie to jak relacja między Rayn i Aidenem się rozwija. Autorka zdecydowała się wprowadzić tutaj również wątek romantyczny, który wprowadza odrobinę wytchnienia w trakcie lektury. Bardzo lubię bohaterów i jak najlepiej im życzę, z przyjemnością spedzam z nimi czas. Podoba mi się również humor, jak i charakter każdej z postaci, co dodaje powieści niesamowitego smaku. Na tej książce nie sposób się nudzić, aż do ostatniego słowa.

Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam tą powieść, jak i całą serię. Mi pozostaje teraz wyczekiwać z niecierpliwością kolejnego tomu.

Czytajcie!
Profile Image for Czytaania.
14 reviews1 follower
January 3, 2025
Dziś chciałabym Wam opowiedzieć troszkę o Niczyjej Wojnie. Przyznam szczerze, że wyczekiwałam tej kontynuacji troszkę za długo i początkowo musiałam od nowa poznać bohaterów i przypomnieć sobie wydarzenia z poprzednich tomów. Na szczęście nie jestem jeszcze tak stara i coś tam w głowie świtało, choć nie pogardziłabym jakimś streszczeniem na początek.
Ale... mimo mojej poczatkowej niepamięci bardzo szybko wkręciłam się w historię. Przypomniałam sobie moją miłość do Rayn,  która na każdym etapie fabuły sypie ciętymi ripostami. Fajna z niej babka!  Ma świetnie dopracowany charakter, jej zadziorność to taka wisienka na torcie. Bo kiedy wszystko się sypie i wali Rayn Ci jeszcze dowali 😁 Jeśli ktoś jeszcze nie zna naszych głównych bohaterów to musicie wiedzieć, że nie da się z nimi nudzić. Nasze książątko jest rozczulającym typem, który ma całkowicie odmienny sposób bycia od runicznej. Kiedy od niej dostajemy każdą scenę okraszoną uszczypliwym komentarzem, Aiden często jest wtedy nieprzytomny 🤣 ale niech Was to nie zniechęci do czytania. Tak naprawdę Aiden to cwana bestia i niejednokrotnie wykazuje się sprytem i podstępem.

Prócz świetnie wykreowanych charakterów bardzo podobały mi się opisy. Książka do najmniejszych nie należy, ale miałam wrażenie, że każdy fragment, każda rozmowa czemuś służyła. Każde dialogi są przemyślane I jak się zaraz okazuje zawarte są w nich ważne informacje. Choć z pozoru może się tak nie wydawać to szybko przekonujemy się, że to miało jakiś głębszy cel.

Dużo bardziej podobała mi się pierwsza połowa książki, gdzie działo się bardzo dużo.  Natomiast w drugiej odniosłam wrażenie, że to taki przydługi wstęp do 4 tomu. Co doskonale rozumiem, bo naprawdę wszystko było dokładnie wytłumaczone, ale ilość postaci mnie przygniotła (tak dużo na literę S).

Niemniej jednak uważam, że kontynuacja trzyma poziom, można się przy niej świetnie bawić i jeśli macie ochotę na przyjemną przygodę z wartką akcją to szczerze polecam !
Profile Image for Fireland.
101 reviews
January 14, 2025
⚔️🔥Może zacznę od tego, że niektórych może odstraszać fakt, że ta książka ma ponad 500 stron. Jeśli mam być szczera to mogę zapewnić was, że już od pierwszych zdań płyniecie razem z fabułą, tak, że aż nie chce się od niej odrywać. Dodatkową gratką dla czytelnika jest fakt, że relacja między głównymi bohaterami jest tak zawiła, że sama w sobie zapewnia niezłą rozrywkę (serio nie żartuję...). Podoba mi się tutaj też taka nieprzewidywalność. Z każdym pojawiającym się bohaterem, akcja nabiera tępa, ale pragnę też wspomnieć, że autorka nie lubi pozostawiać pola bitwy bez ofiar, więc raz na jakiś czas chusteczki mogą się przydać. Dodam też, że postacie są wykreowane starannie i przemyślanie, i nie ma mowy o tym, żeby jakakolwiek relacja między nimi była przedstawiona płytko. Spodobał mi się również dynamiczny tok fabuły, który swoją drogą towarzyszy nam juz od pierwszego tomu, a występujące zwroty akcji nigdy nie wydały mi się wymuszone. Osobiście nigdy nie wiem gdzie tak naprawdę zmierza ta historia, zawsze zdarzy się coś co mnie bardzo zaskoczy przez co już gdy zaczynałam czytać "Niczyją wojnę" wiedziałam, że się nie zawiodę.

Jeśli mogę się przyznać to aż boję się tego jak potoczy się ta historia. I nie mogę nie dopowiedzieć, że ściska mnie żal, że z każdym razem wydanie nowego tomu zajmuje tak długo. Bo gdybym tylko mogła, zabarykadowałabym się w pokoju z zapasem herbaty, pod ciepłym kocem i nie wychodziłabym póki cała Mojra nie byłaby przeze mnie przeczytana! 🧵👑

[Współpraca recenzencka]
Wydawnictwo Nowa Baśń
Agnieszka Kulbat
Profile Image for Skarby.Czytelnika.
81 reviews
January 28, 2025
"Niczyja wojna" Agnieszki Kulbat zabiera nas prosto w wir akcji. Już od poczatku dużo się dzieje. Trafiamy do świata pod Kopułą. Był to zdecydowanie ciekawy zabieg i na pewno bardzo udany. Nasi bohaterowie stają przed nowymi wyzwaniami a ceną za względny spokój są walki w turnieju.
Świat stworzony jak zwykle zachwyca. Magia robi wrażenie a bohaterowie czasami irytują (tak Aiden to ciebie mam na myśli)😅 dostajemy jeszcze więcej intryg politycznych i "boskich" zawirowań. Mnogość wydarzeń momentami może gubić a historię urozmaicają wątki romantyczne. Tak "wątki" w liczbie mnogiej bo jest ich kilka a w rezultacie tworzy się czworokąt, który tak naprawdę czworokątem nie jest, bo to trójkąt. Tylko czy na pewno?🤣
W każdym razie jest ciekawie, skomplikowanie jednak momentami trochę zbyt nużąco. Długie rozdziały to nie do końca mój ulubiony zabieg🙈
Samo zakończenie niestety mnie nie usatysfakcjonowało ale to może być moja wina🙈 byłam przekonana, że to trylogia a jak się okazuje będą również kolejne tomy.

Podsumowując historia porywa chociaż z biegiem czasu może trochę nudzić. Aiden przechodzi przemianę ale małą i nadal nie jest to mój ulubiony facet. Rayn dalej spoko, chociaż czasami nie pomyśli o konsekwecjach swoich działań i uczuciach innych. Natomiast nowe postacie jak po pierwsze: Kavras. Gościu był spoko, polubiłam go od razy i liczyłam że wygryzie Aidena.😅 No cóż.. nie wiem jakim cudem w trakcie histori w przeciągu jednej strony zmienił mu się charakter o 180°🙈 zaczął mnie wkurzać swoją władczością i męską dumą. A Isabel to nastolatka, która nie raz wywołała uśmiech na mojej twarzy.

Więc jak widzicie było różnie ale ostatecznie jestem zadowolona z historii i zastanawiam się w jakim kierunku uda się ta historia dalej😊 a wy znacie Mojry? A może dopiero planujecie?
Profile Image for mysilicielka.
738 reviews7 followers
January 8, 2025
Poprzednie tomy czytałam dawno temu, sporo wydarzeń już mi się zatarło w pamięci, przez co na pewno nie wszystko dobrze zrozumiałam z "Niczyjej...", ale ani trochę nie przeszkadzało mi to w dobrej zabawie. Odkąd spojrzałam na pierwszą stronę i aż do końca ostatniej, pozostawałam w trybie "czytać Mojrę". Ta powieść nie tyle wciąga, co połyka w całości.

Podobało mi się wciąganie do fabuły różnych wątków z innych popularnych historii i dopasowywanie ich do świata przedstawionego. Podobał mi się humor, akcja i romantyzm, chociaż czasami wydawało mi się, że jest go ociupinkę za dużo, ale w zasadzie to na tej skomplikowanej relacji pomiędzy Przeznaczonymi cała fabuła stoi. Wszystkie przedstawiane emocje udzielają się czytelnikowi - boimy się, walczymy, śmiejemy i wzruszamy razem z bohaterami.

Nowy świat, rozwój bohaterów, ograniczenia w posługiwaniu się magią, niebezpieczni przeciwnicy - wszystko zostało świetnie wymyślone, zaplanowane i opisane. Najpotężniejszą Mojrą z nich wszystkich jest sama autorka.

Polecam, o tej serii powinno być głośniej, warto przeczytać!
Profile Image for Zuziak.
51 reviews1 follower
April 2, 2025
Mam wrażenie, że ten tom był Tomem przejściowym, w porównaniu z poprzednimi dwoma był on mniej obfity w akcję i bardziej skupiał się na intrygach jednoczenie pokazując szerszy obraz historii Mojr i Tytanów.

Pod każdym względem uwielbiam sposób w jaki relacja Rayn i Aidena została poprowadzona w tym tomie i w jaki sposób ewoluowała. Czekałam z wytchnieniem na każdą scenę z tą dwójką bo napięcie i emocje jakie ich towarzyszyły zwalały z nóg.

Stworzyć dobrych głównych bohaterów z którymi chce się podążać i im kibicować czasami bywa wyzwaniem, ale stworzenie tak genialnych postaci drugoplanowych, których nie da się nie polubić myślałam że graniczy z cudem, a jednak się da.

Uwielbiam ten epilog który zasiał we mnie ziarno niepokoju o dalsze losy moich ukochanych bohaterów.

Jeśli komuś podobały się dwa poprzednie tomu to ten jak najbardziej dowiezie emocji, ale radziłabym nie czytać opisu z tyłu książki, według mnie za dużo zdradza z fabuły.
Profile Image for Maddie Pawłowska.
42 reviews
December 31, 2024
Przegenialna kontynuacja: rozwija postaci w sposób, którego bym się nie spodziewała, ma mnóstwo akcji i jest bardzo satysfakcjonująca. Ta seria już od początku była mega oryginalna, ale dopiero teraz widać, jak bardzo i z jakim rozmachem jest stworzona.
Trzecia część chyba zostanie moją ulubioną, a już na pewno jest tą, w której najwięcej się dzieje. Mamy zupełnie nowy swiat, który stawia naszych MC na kompletnie nowej ścieżce i pozwala im się rozwinąć inaczej niż się tego można spodziewać po zakończeniu drugiej części.
Chociaż jesteśmy wrzuceni w zdawałoby się kompletnie nowy świat i wątek, jest to rozpisane na tyle dobrze, że od razu przypomina się również druga część. Ryan i Aiden to niby wciąż Ci sami ludzie, a jednak ich relacja i to w co wierzyli całe życie po raz kolejny jest wystawione na próbę. I loved that.
Czytajcie, bo warto! Cała seria to złoto!
Profile Image for Magdalena.
156 reviews5 followers
January 22, 2025
Kulbat zapewnia swoim czytelnikom rollercoaster emocji. Wsiądźcie na tę kolejkę i dajcie się porwać fabule, naprawdę warto!! Książka jest świetnie napisane, przez tę historię dosłownie się płynie. Świat wykreowany przez autorkę jest duży i różnorodny, z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Bardzo polecam tę serię, mam wrażenie, że każdy kolejny tom jest lepszy. Ten właśnie stał się moim ulubieńcem!
Displaying 1 - 17 of 17 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.