Podczas prac wykopaliskowych na wyspie Sowica, położonej na jednym z jezior niedaleko Prabut, archeolodzy odkrywają szkielet mężczyzny. Początkowo są przekonani, że pochodzi on z epoki żelaza, podobnie jak całe objęte badaniami grodzisko. Wszystko zmienia się z chwilą, gdy w czaszce znajdują współczesny pocisk. Do sprawy zostaje oddelegowany komisarz Oczko, który doskonale zna Prabuty. Jednak czy uda mu się odkryć kto został zamordowany na wyspie?
Trzynasty tom serii z komisarzem Oczką, ale absolutnie nie pechowy, powiem więcej - jeden z lepszych tomów, choć jak zobaczyłam te kości na okładce to obawiałam się, że ta część pójdzie na stracenie. Byłam bardzo wciągnięta w tę historię, nie mogłam się oderwać, do tego jeszcze powiązanie życia osobistego Oczki z tą sprawą - zaskakujące i naprawdę dobre. Oczko zawsze dobry na kryzys czytelniczy.