Zemsta budowana na pajęczynie kłamstw może doprowadzić tylko do katastrofy. Maria Krzemińska przeprowadza się do Grodziska Mazowieckiego, zostawiając za sobą karierę w modelingu oraz męża, który się nad nią znęcał. Chce rozpocząć nowy etap życia, ale również liczy na odszukanie rodziny, która kiedyś mieszkała w okolicy. W odnalezieniu się w nowym miejscu pomaga jej poznana w Internecie Olga Szumicka, znawczyni marketingowych strategii. Ich znajomość początkowo krąży wokół pomysłu na działalność Marii, jednak z czasem coraz bardziej schodzi na tereny prywatne. Losy kobiet zaczynają się splatać coraz bardziej. A ponieważ każda z nich skrywa w sobie sekrety, których za nic nie chce ujawnić, nieuchronnie dążą do najgorszego. Ginie człowiek. Co się z nim stało? Ktoś mu coś zrobił? Kto jest tym złym? „One” to historia pojedynku dwóch kobiet, kierowanych zupełnie różnymi motywami. Jedna się broni, a druga atakuje, bazując na błędnych przekonaniach.
One została napisana przez Agnieszkę Peszek i wydana niezależnie #współpracabarterowa
Grodzisk Mazowiecki. Maria Krzemińska po swoich przeżyciach w Hiszpanii próbuje na nowo ułożyć sobie życie, a także odnaleźć rodzinę. Poznaje w internecie Olgę Szumicką, która ma jej pomóc odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Losy kobiet szybko mieszają się ze sobą doprowadzając do tragedii.
Agnieszka Peszek udowodniła mi po raz kolejny jak świetnie operuje słowem i igra z umysłami czytelników zacierając granicę między punktem widzenia, a rzeczywistością. Przyznam, że początek lektury wydał mi się dość chaotyczny - nadal płynnie i komfortowo się to czytało, ale czułem pewne skakanie po wątkach i niedopowiedzenia. Nie wiedziałem do czego to dąży. Postacie zachowywały się niecodziennie i całość była szyta grubymi nićmi (w pozytywnym sensie niepewności). Natomiast raz po raz autorka rzucała w nas kolejnymi zwrotami akcji, aż zacząłem wątpić w otaczającą mnie rzeczywistość. Operowanie kłamstwem na najwyższym poziomie sprawiło, że opuściłem gardę i po prostu śledziłem wydarzenia z książki, nie analizowałem ich, tylko naturalnie poznawałem życie obu dziewczyn. Jednak w końcu poczułem, że to nie jest to, dlaczego ja tak myślałem? Założyłem, że to była prawda i nie przemyślałem tego. Ale kolejne fakty wywracały mój światopogląd na lewą stronę.
To jedno z najlepszych uczuć, którymi karmią mnie thrillery: ta niepewność co było prawdą, a co kłamstwem, co wyjaśnią, a co ja muszę wyjaśnić, czy ominąłem coś ważnego? Moje szare komórki zaczynają tańczyć w niemej ekstazie analizując wydarzenia z lektury. Tutaj też wyszła na jaw największa wada tego typu historii: zakończenie rzadko kiedy sprosta oczekiwaniom. Z jednej strony chciałoby się poznać całą prawdę, ale z drugiej strony wiem, że to odbierze moim wrażeniem mistycyzmu i niepokoju. Zakończenie było... cóż... mógłbym określić je mianem "ni z tego ni z owego".
Z lekturą pozostało mi uczucie niezaspokojonego głodu ze szczyptą genialnej zagadki psychologicznej i garścią niepokoju. Mimo początku "One" jest po prostu świetną książką do której czuję, że będę wracał wielokrotnie w moich myślach. Wiem, że bez względu na napisaną historię Agnieszka Peszek potrafi pisać dobre książki. To ten typ lektury, że będzie dobra nie ważne o czym, bo tak przyjemnie pochłania się kolejne zdania autorki. Ale przyznam, że dodając przemyślaną rzetelną fabułę otrzymujemy po prostu książkę rewelacyjną. Na tyle dobrą, że nawet przestał mnie obchodzić papier na którym została wydrukowana (bo nie przepadam za tym białym ciężkim). Z ogromną chęcią każdemu będę polecał książki Agnieszki Peszek. Cieszę się, że jeszcze tyle przede mną, a tempo wydawania kolejnych nie jest złe. Proszę tylko nie przestać pisać
Opis mnie zaciekawił, ale treść książki kompletnie zawiodła, gdybym nie słuchała jej w audiobooku to porzuciłabym lekturę po kilkudziesięciu stronach. Główne bohaterki byly tak niesympatyczne i wredne dla wszystkich dookoła, że kompletnie nie interesowała mnie ich historia i problemy. Szokujące zwroty akcji nie robiły wrażenia, bo jak ma we mnie wywołać emocje plot twist w życiu kogoś, kto jest mi obojętny? Olga nie dość, że jest mega narwana, to jeszcze strasznie głupia, nie przemyśli swoich ruchów, tylko od razu przechodzi do czynów, a potem nie potrafi sobie poradzić z konsekwencjami. Cały jej plan zemsty był beznadziejny, a myślałam że będę miała do czynienia z mistrzynią zbrodni. Jednak pomimo niechęci do postaci i wskazanie na widoczne urojenia u bohaterki, uważam, że beznadziejnie została przez autorkę potraktowana sprawa skrzywdzenia jej przez mężczyznę w przeszłości, na czym w sumie opierała się cała fabuła. Podsumowanie, że "sama chciała ale nagle zaczęła się szamotać a on ją tylko przytrzymał" przeciążyło szalę, a myślałam, że ta książka już nie może być gorsza.
Pomysł na historię - ciekawy, do samego końca nie było wiadomo o co chodzi, ale wykonanie fatalne. Styl okropny, nie wspomnę o tym, że jak autorka uparła się na jakiś fakt, to go przypominała co parę stron, a naprawdę! Wystarczy coś raz napisać i to dociera, serio! Dialogi nienaturalne, ledwo kogoś poznaje główną bohaterka, już nawijają w stylu, jakby z ich ust wychodził dialogi książkowe. Obie główne bohaterki są niesympatyczne, są pick me, jedna się nie maluje, nie chodzi na paznokcie, jest taka inna, druga obwinia swoją koleżankę o to, że wskoczyła jej chłopakowi do łóżka, bo on jest taki biedny i nic nie mógł z tym robić. A już skręciło mnie z żenady, kiedy Olga mówiła, że nie lubi thrillerów i znalazła na półce książkę tej oto autorki. Czułam się jak w the office, jakbym miała zaraz spojrzeć w kamerę. Myślałam, że znalazłam nową autorkę do czytania, ale to jest moje pierwsze i ostatnie zetknięcie z jej twórczością .
„One” to elektryzujący thriller psychologiczny, który wciąga od pierwszych stron, prowadząc czytelnika przez plątaninę emocji, tajemnic i złudzeń. Trzymająca w napięciu opowieść o skomplikowanej relacji dwóch kobiet, które los połączył w sposób równie przypadkowy, co tragiczny. Bohaterki tej książki, Maria i Olga, to kobiety pełne żalu, smutku i poczucia niesprawiedliwości, które noszą w sobie głęboko skrywane sekrety. Ich losy w pewnym momencie się splatają, a zawiłość tej znajomości, opartej na kłamstwie i złudzeniach, staje się trzonem genialnie skonstruowanej fabuły, prowadzącej do nieuchronnej katastrofy.
Agnieszka Peszek mistrzowsko buduje atmosferę niepewności. Nic nie jest klarowne, nic nie jest jasne, a zaskoczenia czają się na każdym kroku. Akcja toczy się niespiesznie, balansując między spokojnymi, a pełnymi napięcia momentami i gwałtownymi zwrotami akcji, które dosłownie zapierają dech. Autorka podsuwa mylne tropy, wodzi czytelnika za nos i sprawia, że każdy kolejny rozdział to nowe zaskoczenie.
Głębia psychologiczna głównych postaci to zdecydowanie najmocniejszy punkt powieści. Ich portrety zostały stworzone z niezwykłą precyzją. Autorka zagłębia się w ich emocje i motywacje z ogromną szczegółowością. Bohaterki tworzą wybuchową mieszankę, której eksplozja wydaje się nieunikniona. Bijące od nich emocje, nuta manipulacji i wszechobecna tajemnica sprawiają, że trudno oderwać się od lektury.
Krótkie, dynamiczne rozdziały dodatkowo podkręcają tempo akcji i utrzymują napięcie na najwyższym poziomie. Autorka do samego końca nie odkrywa wszystkich kart, dzięki czemu każda kolejna strona przynosi nowe emocje i zmienia spojrzenie na całą historię.
„One” to powieść, która wciąga, intryguje i nie pozwala o sobie zapomnieć. To nie tylko thriller psychologiczny, ale również refleksja nad tym, jak błędne przekonania i niewyjaśnione sprawy z przeszłości mogą zniszczyć ludzkie życie. Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto lubi historie pełne napięcia, manipulacji i wielowymiarowych postaci.
ierwsza przeczytana w 2025! I jest nią książka One napisana przez @agnieszka.peszek 🥰‼️❤️ Pochłonęłam ją dosłownie w jeden dzień i kawałek zarwanej nocy🙈 Akcja dzieje się w Grodzisku Mazowieckim i została napisana z dwóch perspektyw - Marii i Olgi. To główne bohaterki naszej histori. Historii która momentami jest jakby "za bardzo..." Ale ale! Ta książka mnie totalnie pochłonęła stąd ta zarwana noc! Każdy z bohaterów posiada tajemnice. I mam wrażenie że trochę właśnie tych tajemnic mi było za dużo. Bo nie ma w niej praktycznie zadnego bohatera który by czegos nie ukrywał. 🙊 Główne bohaterki są dla mnie pełne sprzeczności i dosc nieszablonowe, ale to chyba właśnie to wyróżnia ta historię. Czytając czułam, że autorka bardzo lubi to co robi, bo muszę jednak przyznać że książka jest dopracowana w najmniejszych detalach. I to jest bardzo duży plus! Jeśli więc szukacie pozycji której głównym motywem są tajemnice I zemsta to jest to opcja idealna! Polecam! 7/10
Intryga gnuśniejąca w odmętach kobiecej przebiegłości, zagnieżdżona w otchłani przenikliwych kłamstw, w gorzkim smaku ludzkiego zagubienia, w destrukcyjnej samotności, w niszczycielskim pragnieniu chłodnej zemsty i przygniatającym poczuciu usilnej zazdrości, w czeluściach toksycznie zobrazowanej tu przeszłości, fabularnie domagająca się prawdy. W powietrzu wyczuwa się fetor doskwierającej tajemnicy, to powieść gęsta od niedopowiedzeń, enigmatyczna i niejednoznaczna. Agnieszka Peszek osacza czytelnika misterną, niepokojącą i z pewnością wyrafinowaną grą psychologiczną, zdumiewa genialnymi kreacjami, świadomie ogranicza zaufanie, tworzy tym samym thriller nieprzeciętny, mroczny, zawiesisty i nieprzewidywalny.
Bardzo wciągający thriller psychologiczny o dwóch szalonych kobietach- intryga tu goni intrygę, ciągle coś się dzieje. Polecam! Odjęłam jeden mały minus za zawiłą fabułę i czasem nierealne dialogi (osoby które widziały bohaterki po raz pierwszy, zdradzały bardzo intymne szczegóły).