Życie Anny Gali zmienia się diametralnie, gdy pewnego dnia zostaje opiekunką siedmioletniej Kalinki, mieszkającej w pięknym domu na przedmieściach. Dziewczynka jest córką zamożnej lekarki, Aliny Czarneckiej, wobec której Anna ma dług wdzięczności. Wraz z upływem czasu kobieta zżywa się ze swoją małą podopieczną, warstwa po warstwie odsłaniając mroczne tajemnice idealnego domu doktor Czarneckiej.
Życie lekarki z pozoru jest doskonałe. Wspaniały mąż, mądre dzieci i satysfakcjonująca praca. Życie Anny stanowi jego przeciwieństwo. Trudna relacja z mężem, słaby kontakt z córkami i oskarżenia rzucane pod adresem rodziny w związku ze zniknięciem pewnej nastolatki. Co tak naprawdę stało się z Mileną? I czy rozwiązanie tej zagadki nie obudzi uśpionych demonów?
Z pozoru prosta historia, a jednak niesie za sobą bardzo ważny przekaz. Autorkę zainspirowała rozmowa między parą spotkaną w sklepie, która przejawiała się przemocą psychiczną. Osoby tkwiące w takich relacjach najczęściej nie zdają sobie z tego sprawy. Tłumaczą partnera przed samym sobą, że miał inne zamiary i nie dopuszczają myśli, że mogłoby być inaczej. Przemoc psychiczna jest czymś więcej niż przemoc fizyczna. „To aż słowa. Nie ignorujmy ich znaczenia, bo w rzeczywistości są niewidzialnymi mieczami”. Potrafią niszczyć drugiego człowieka, obniżając tym samym jego poczucie wartości. 4⭐️
moim zdaniem trochę się to wszystko nie klei i wątki się nie łączą. na przykład jakie byky motywy do przetrzymania Natalii? nie widziałam żadnego powodu. Albo wprowadzenie wątku Mileny, licząc że będziemy naiwnie myśleć że za zbrodnie jest odpowiedzialny mąż Anny? zazwyczaj wszystko się łączy jak puzzle, a tu mi tego brakowało.
This entire review has been hidden because of spoilers.
nie podobała mi się. według mnie jedyna jej zaleta to przesłanie jakie za sobą niesie - słowami można zranić tak jak nożem.
najgorszy element tej książki to dialogi, zwłaszcza odbyte podczas rozmowy telefonicznej, są tak drewniane, że ciężko uwierzyć w to, że ktokolwiek w ten sposób rozmawia..
sama historia też mnie do siebie nie przekonała. zaczynamy i kończymy wątkiem mileny, a w pewnym momencie akcja skupia się tylko na tym, co dzieje się w domu czarneckich. trochę tak jakby autorka miała zamysł na jedną historię, ale po drodze wpadła na drugą i chciała upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. może miałoby to ręce i nogi, gdyby te wątki się jakoś ze sobą łączyły, ale nie łączą, więc jest to dla mnie trochę bezsensowne.
relacje między bohaterami banalne, a główny zarzut mam tutaj relacji z tytułową podopieczną. opis wskazuje na to, że główna bohaterka zżywa się z nią i tym samym poznaje tajemnice jej rodziny... gdzie i kiedy się tworzy ta więź?
"uśpiona" świetnie budowała napięcie, wzbudzała we mnie niepokój z każdym kolejnym rozdziałem i wprawiała mnie w uczucie dyskomfortu. tutaj nie doświadczyłam żadnej z tych rzeczy i dziwi mnie tak wiele pozytywnych opinii
This entire review has been hidden because of spoilers.
3,75 czyta się to bardzo szybko, jak wszystkie książki pani Sinickiej. całkiem sporo tu też obyczaju. ogólnie bawiłam się naprawdę fajnie i przesłuchałam tę historię na dwa posiedzenia, ale im dłużej myślę o zakończeniu tym chyba coraz mniej mi się podoba. no bo ta motywacja Filipa, kurde liczyłam chyba na coś mniej oczywistego. I to jego przetrzymywanie Natalii na tej działce czy cokolwiek to było, w sumie po co on ja tam tydzień trzymał to do tej pory nie wiem. a wątek z Mileną przez całą książkę był tak budowany, że overall troszkę się rozczarowałam. w sensie, postać Dawida była nam tak bardzo kreowana na takiego podejrzanego, czuć było że coś jest w powietrzu a wyszło w sumie... chyba trochę za prosto dla mnie.
ogólnie to bawiłam się naprawdę fajnie, a przez książki tej autorki się po prostu płynie. ja mam po prostu zawsze jakiś problem do tych zakończeń wszystkich ksiazek pani Sinickiej, albo wychodzą dla mnie one zbyt przerysowane, albo tak jak tutaj trochę się rozczarowałam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Pani Alicja to moja ulubiona polska pisarka, jak zwykle nie zawodzi. "To aż słowa. Nie ignorujmy ich znaczenia, bo w rzeczywistości są niewidzialnym mieczami."
Czasem warto się zastanowić co i jak do kogoś mówimy, bo dla nas to tylko słowo a komuś może zawalić się świat...
Alicja Sinicka w "Podopiecznej" ponownie sięga po motywy tajemnic i psychologicznych gier, porusza temat przemocy psychicznej. Styl autorki pozostaje lekki i książkę czyta/słucha się szybko, ale momentami brakuje większego napięcia i elementu zaskoczenia. Największy zwrot akcji odbywa się pod koniec lektury (lekko naciągany) i tam autorka ukryła największe napięcie. Książka spodoba się osobom lubiącym powolne budowanie napięcia i historie o ukrytych tajemnicach, choć niekoniecznie zaskoczy bardziej wymagających czytelników. "Florystki" były lepiej dopracowane. Książka poprawna.
było to dla mnie zbawienie bo strasznie dużo miałam pięknej pod rząd więc idealne rozerwanie. aczkolwiek nie urzekło mnie to. możliwe że tyle już tych kryminałów przeczytałam, ze mam jakieś wygórowane wymagania ale no wątek kryminalny tutaj był tak naprawdę na 80% i był taki randomowy całkiem. uśpiona zrobiła na mnie chyba podobne wrażenie ale nie zrażam się do następnych książek tej autorki 🥸
4.5 Bardzo szybko się czytało i byłam realnie przejęta fabułą. Plot twist mnie tak neutralnie zdziwił - nie uważam, żeby był świetny, ale go akceptuję. Zdecydowanie warto przeczytać. Osobiście jestem ciekawa kolejnych książek pani Alicji. No i przede wszystkim cieszę się, że ta książka nagłaśnia temat przemocy psychicznej.
4/5⭐️ chyba najlepsza powieść pani Sinickiej jaką czytałam! jest tutaj bardzo dużo (naprawdę bardzo dużo) różnych wątków, ale w niczym się nie gubimy, wręcz każdy jest ciekawy. autorka porusza też bardzo ważny temat, jakim jest przemoc psychiczna. bardzo mi się podobała, na pewno mogę polecić
"Uśpionej" nic nie przebije, ale ta jest chyba na 2. miejscu razem z "Florystkami". Przesłuchałxm na 2 razy (z przerwą na obowiązkową rozmowę telefoniczną) jak chyba wszystkie książki autorki. No chce się wiedzieć, co będzie dalej, trzeba łączyć kropki i z całej tej układanki wychodzi nawet spójny obrazek, choć mam kilka zarzutów, niespójności i "ale dlaczego?". Jednak mimo tego doceniam poruszoną tematykę i ciekawy rozwój wypadków. Jeśli szukacie dobrej książki na wieczór – sięgnijcie i sprawdźcie.
Wow. Wybitny thriller. Kolejna książka Sinickiej, którą miałam okazję przeczytać i jak zwykle każda spełnia moje oczekiwania, albo wręcz przebija je. Wspaniale wykreowane postaci, świetny i bardzo nieoczekiwany wątek kryminalny, który jest tak inny od tego czego się spodziewamy i którego rozwiązanie następuje w tak nieoczekiwanym momencie i jest tak dobre, że musiałam na moment odłożyć książkę. Coś wspaniałego
Cała książka była naprawdę bardzo dobra (chociaż czego innego mogłabym się spodziewać po Alicji Sinickiej? ;)) ale przyznam szczerze, że posłowie wbiło mnie w fotel. Oprocz tego, ze jest to wciągający kryminał to jeszcze dający naprawdę bardzo dużo do myślenia, prócz rozrywki płycie z niej także przekaz i to jest najmocniejszy walor książek Sinickiej! Bardzo polecam
4/5 ⭐ moja pierwsza czytana książka od pani Alicji Sinickiej i już jestem pewna, że napewno sięgnę też po inne z pod jej pióra 😻 dobrze i ciekawie skonstruowana historia, tak mnie wciągnęło, że przeczytałam praktycznie na raz, na jednym posiedzeniu jeśli ktoś szuka dobrego ale jednocześnie lekkiego thrilleru kryminalnego napewno będzie to dobry wybór
Bardzo ciekawy, intrygujący i angażujący thriller psychologiczny, dużo elementów obyczajowych, plot twist był bardzo zaskakujący (przynajmniej ja się nie spodziewałam), porusza ważny temat jakim jest przemoc psychiczna i co ważne jest to dobrze przedstawione i wyjaśnione