Wielkie miasto, i ludzie, którzy codziennie zmagają się z nowymi wyzwaniami jakie stawia przed nimi życie…
Ktoś szuka taksówki, żeby pojechać do pracy ale na Ursynowie, znajduje miłość, której trzeba powiedzieć „tak” zanim skończą się poranne korki. Ktoś inny nie ma kogo zapytać dlaczego sprawy między dziewczynami i chłopakami są takie trudne, bo tylko Sztuczna Inteligencja ma dla niego czas. Ktoś dźwiga na karku tajemnicę wojennej zbrodni w Ukrainie i może go to kosztować życie. Ktoś przyjeżdża z Niemiec z myślą, żeby nakręci tu może film i odkrywa, że to nowoczesne, dynamiczne miasto nie potrafi się uporać z pamięcią o wojennych szpitalach. Aktor celebryta oczekuje na dzień, w którym matka zostawi mu wreszcie majątek i spokój, ale stara wiedźma ma dla niego jeszcze jedną tajemnicę. Ktoś wraca do miasta tysiąc mil, żeby dziewczyna, którą kiedyś kochał mogła go okłamać jeszcze raz. Młodzi aktywiści blokują most, żeby powiedzieć stop tym, którzy nie szanują planety ale nie potrafią przewidzieć skutków swoich działań. A to wielkie miasto, w którym na pozór każdy jest tylko anonimową twarzą w obcym tłumie plącze wszystkim ich linie życia tak, żeby znaleźli wreszcie odpowiedź na pytanie: kim jestem?
Żyje z pisania odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko – papuaski, skakał do wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał, zdradzał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce. Wydał kilka książek i opublikował setki reportaży w magazynach i gazetach. Nie zdobył żadnych laurów, ani żadnych nagród. Zresztą nie dałoby się ich przecież nosić w plecaku.
Jednym z moich planów czytelniczych na ten rok, jest lektura książek, których autorów do tej pory nie znałam. Dlatego z zaciekawieniem sięgnęłam po książkę Grzegorza Kapli "Moje miasto a w nim..." Zauroczona tytułem, nie czytałam opisu. Mało kiedy to robię, bo nie chcę się nastawiać. To nie jest gatunek, po który sięgam zazwyczaj. Prawdę mówiąc, nie byłam pewna co mnie czeka, kiedy się zorientowałam, że należy do literatury pięknej. „Wielkie miasto, i ludzie, którzy codziennie zmagają się z nowymi wyzwaniami, jakie stawia przed nimi życie…” Kilka historii, pozornie niełączących się ze sobą. Zupełnie różni bohaterowie, inne sytuacje życiowe. Dramaty i radości. Nadzieja, strach, choroba, śmierć, życie, miłość. Szesnastu bohaterów i jedno miasto. Nie opowiem Wam o fabule, możecie przeczytać o niej w opisie książki. Czytając nie byłam pewna, w którą stronę idzie ta historia, co jest mianownikiem, który łączy tych wszystkich rozbitków życiowych. „Wielkie miasto, w którym na pozór każdy jest tylko anonimową twarzą w obcym tłumie plącze wszystkim ich linie życia tak, żeby znaleźli wreszcie odpowiedź na pytanie: kim jestem?”
Chcę, żebyście wiedzieli, że czytając ostatnie zdania, byłam bardzo poruszona, miałam łzy w oczach i ciarki na całym ciele. Przysięgam, nie pamiętam, kiedy, i czy kiedykolwiek w ogóle tak zareagowałam. Czapki z głów Panie Kapla.
Tytuł: Miasto moje a w nim... Autor: Grzegorz Kapla Wydawnictwo Skarpa Warszawska Data premiery: 15.01.2025r #współpracarecenzencka #współpracareklamowa #współpracabarterowa
Q. Wolicie duże czy małe miasta, a może wolicie ciszę i spokój wsi? Ja osobiście uwielbiam spokój wsi, ten relaks wśród drzew w ogrodzie i gdzie śpiew ptaków brzmi inaczej niż w mieście.
Autor zabiera nas w podróż po Warszawie oczami ludzi, którzy opowiadają swoje historie. Fabuła jest wciągająca i zaskakująca, a co najważniejsze spójna. Akcja toczy się swoim tempem, a bohaterowie są zróżnicowani i wykreowani tak, abyśmy my czytelnicy mogli poczuć Warszawę tak jak oni. Powieść, która skłania do refleksji nad naszymi decyzjami, które kształtują naszą przyszłość, nad życiem, którym żyjemy. Gorąco polecam. Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i egzemplarz recenzencki. #książkoweimpresje #polskiebookstagramy #bookstagrampl #podróżepopolskiejliteraturze