Minęło sporo lat, stałam się jeszcze bardziej wychudła i przygarbiona, ubranie wisi na mnie jak płótno na kiju, zaś córki nie przestają mnie namawiać: zostałam zaproszona na spotkanie ocalałych i nieopatrznie powiedziałam im o tym.
– Czemu nie chcesz tam pójść, mamo – pyta najmłodsza, kiedy wspólnie z siostrą usiłują namówić mnie do zjedzenia rosołu z kury, który wlepia we mnie swe tłuste oka niczym mityczny Argus.
Starsza córka bierze jej stronę, więc koniec końców i ja się zgadzam, odsuwając od siebie talerz rosołu, co tym razem z racji mojej zgody spotyka się z wyjątkowo tolerancyjnym przyjęciem.
Powinnam była bardziej wnikliwie przestudiować to zaproszenie, spotkanie odbywa się w hotelu Astoria, w którym moja noga miała już nigdy nie postać po tym, jak Eichmann i jego horda wzięli go w posiadanie, a firanki żegnały nas tak pięknie, właśnie wtedy. Moje córki wzdychają: to przecież było tak dawno, mamo, tak dawno. To teraz zupełnie inny hotel, chociaż wciąż nosi nazwę Astoria, cóż na to poradzić. Czasami rozmawiają ze mną jak z niezbyt rozgarniętym dzieckiem. Ale ja wiem, co wiem i wiem, czego nie wiem. Nie wiem, co się stanie, gdy przekroczę próg hotelu. Czy Eichmann wyskoczy ze swojego pokoju i warknie w moją stronę: „A ty tu czego, przecież nie masz prawa żyć! Czekaj tylko, jeszcze was wszystkich dorwiemy”. I choć wiem i powtarzam to sobie dziesięciokrotnie, że po procesie powieszono go i pochowano, to pewności jednak nie mam, bo nigdy nie mam pewności, jeśli chodzi o te kwestie.
Als wir Maikäfer waren, ist die dritte Erzählung Überlebender. Der Schriftsteller und Exekutiv Vizepräsident des internationalen Ausschwitzkomitee Christoph Heubner hat gibt in seinen Erzählungen Zeitzeugen das Wort.
Ich habe mich schon immer gefragt, wie Opfer dieser Zeit, diese Grausamkeit erlebt haben weiterleben konnten. Ich bin jedes mal wenn ich von diesen Gräueln lese, entsetzt und erschüttert. Da fehlen mir immer die Worte.
Der Autor zeigt, das es ihnen wirklich schlecht ging.
In diesem kleinen Büchlein gibt der Vizepräsident des internationalen Ausschwitzkomitees Christoph Heubner Holokaust-Überlebenden eine Stimme, um über die grausamen Erlebnisse der Vergangenheit zu berichten und so dem Vergessen entgegenzuwirken. Wir begleiten die Protagonisten zurück an Orte der Vergangenheit, begegnen ihren Erinnerungen und ihrem Schmerz, aber auch von glücklichen Momenten in ihrem Leben. In kurzes Kapiteln eindringlich erzählt, fesseln einen die Geschichten unweigerlich und lassen einen auch nach dem Lesen so schnell nicht wieder los. Wichtige Geschichten, die erzählt werden müssen. Eine stete Erinnerung an vergangene Taten hilft für eine bessere Zukunft, vor allem wenn den Geschichten jeweils ein Gesicht und die persönliche Note gegeben wird.