Jump to ratings and reviews
Rate this book

Uwierz jej

Rate this book
U stóp Antonii leży trup. I być może nie ma w tym nic niezwykłego. Komisarz policji widzi denata na własne oczy, do tego wiele świadczy, że mężczyzna zmarł nietypową śmiercią. Drzwi były zamknięte od środka, a w pomieszczeniu znajdowały się tylko dwie osoby. On i Antonia...

Antonia nie zamierza owijać w bawełnę. Powie, co się wydarzyło, a mimo to jest pewna, że nie trafi za kratki. Najpierw jednak zamierza o coś poprosić komisarza. Niech wysłucha jej opowieści. Potem może zrobić, co tylko zapragnie. Wy również posłuchajcie tej historii. Prośbom Antonii można odmówić tylko raz. Raz w życiu.

Czy Antonia i jej kuzyn są bezpieczni? W końcu na wolności nadal grasuje Kosiarz – okrutny seryjny morderca, pozostawiający na swoich ofiarach wyjątkowy podpis. Podpis szaleństwa.

432 pages, Paperback

First published January 15, 2025

10 people are currently reading
53 people want to read

About the author

Max Czornyj

86 books230 followers
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.

"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek."
trescjestnajwazniejsza.pl

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
18 (12%)
4 stars
45 (31%)
3 stars
40 (28%)
2 stars
30 (21%)
1 star
9 (6%)
Displaying 1 - 30 of 33 reviews
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,051 reviews44 followers
January 16, 2025
Najnowszy thriller Maxa Czornyja nosi przewrotny w swoim znaczeniu tytuł „Uwierz jej”. Dlaczego przewrotny? Bo głównej bohaterce, Antonii, mimo że o to nie zabiega, można współczuć, można ją darzyć sympatią, swoimi wyborami może szokować, przerazić czy zniesmaczyć, ale z pewnością nie można jej zaufać. Przynajmniej takie jest moje odczucie. Nie wiem, ale gwarantuję, że choć budzi sprzeczne emocje, to absolutnie nikogo z Was nie pozostawi obojętnym.

"To nie człowiek ma w garści swoje życie, ale życie chwyta w swoje szpony człowieka"

Kreacja Antonii, bohaterki surowej i nieprzewidywalnej, pełnej defektów, niedoskonałości i bolesnych wspomnień jest głównym elementem napędzającym ciekawość i niepozwalającym oderwać się od jej wydawałoby się, szczerej narracji. Psychopatyczny rys, chłód emocjonalny i niezważanie na konsekwencje tak wyczuwalne w jej przemyśleniach i wyborach czyni fabułę totalnie nieprzewidywalną i momentami wręcz szokującą. Zostajemy też wrzuceni w wir retrospekcji z dzieciństwa, które z jednej strony szokują brutalnością, z drugiej pozwalają zrozumieć, przerażające, ale jednocześnie i fascynujące ukształtowanie psychiki bohaterki.

Ten mroczny, pełen zwrotów akcji, balansujący na granicy psychologicznego dramatu i opowieści kryminalnej thriller przykuwa uwagę od pierwszego zdania, a nieprzewidywalna fabuła wciąga zarówno główną bohaterkę, jak i czytelnika w sieć manipulacji i ukrytych motywów. Wątek seryjnego mordercy, Kosiarza, wprowadza do książki dodatkowy poziom napięcia, a fakt, że jego działania zyskują dla Antonii osobisty wymiar, tylko potęguje emocje.

To naprawdę mocna, bezkompromisowa historia, która wrażliwsze osoby może oszołomić nie tylko kalibrem poruszanych tematów pełnych przemocy, nadużyć i moralnych dwuznaczności, ale i często dosadnym językiem. Mnie zostawiła w stanie emocjonalnego chaosu, bo szczególnie finał powieści pozostawiający więcej pytań niż odpowiedzi to mistrzostwo gatunku, ale również zwroty akcji, nieoczywiste wybory bohaterki i niejednoznaczne rozwiązania sprawiły, że po odłożeniu książki długo jeszcze analizowałam jej treść, prowadząc nawet rozmowy z innymi czytelnikami, by skonfrontować swoje przemyślenia.

Czyż nie tak właśnie powinna oddziaływać naprawdę dobra powieść?
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,651 reviews58 followers
February 6, 2025
Jakoś ten motyw już mnie znudził. Książka nie jest zła, ale jednak przewidywalna. Chociaż może gdybym nie przeczytała pierdyliarda książek z takim samym zakończeniem, byłabym zachwycona.
Profile Image for readwithhanka.
94 reviews109 followers
January 28, 2025
2/5⭐️ thriller, który na początku wydaje się, że będzie świetny. jednak mi się nie podobało. wiem, że główna bohaterka przeszła bardzo dużo w życiu, ale moim zdaniem, jest to postać, której po prostu nie da się lubić (co za tym idzie, mało mnie interesowały jej losy). ma ona niepełnosprawnego kuzyna, o którym praktycznie nic nie wiemy. chciałabym dowiedzieć się na co chorował, więcej problemów z jego niepełnosprawnością, ale nic takiego nie było, a szkoda, ponieważ to byłby jedyny bohater, którego mogłabym polubić. styl narracji był dziwny. budowanie napięcie nie wyszło. podczas tej powieści panuje bardzo duży chaos, przez co ciężko nadążyć nad fabułą. uważam, że czegoś w niej zabrakło (mimo ponad 400 stron). a plot twist w ogóle mnie nie pociągnął, mój wyraz twarzy się zupełnie nie zmienił podczas czytania…
Profile Image for Agnieszka * booknij_sie.
134 reviews12 followers
January 21, 2025
No, to było coś 🤭

Antonia opowie nam swoją historię. Ale jeśli myślicie że dowiecie się wszystkiego od razu na tacy to się mylicie. Skrupulatnie i powoli przeprowadzi nas przez sytuację, opowiadając też przy okazji swoje życie, które powiedzmy sobie szczerze nie było usiane różami.

Antonia to znachorka a poznajemy ją gdy w lekarskim gabinecie u jej stóp leżą zwłoki. Oprócz niej jest tu też Gliniarz. Mężczyzna niewzruszony widokiem jaki zastał. Skoro jednak była tu sama, to oczywistym jest że jest podejrzana. Nie czuje się jednak podejrzana. Ba, gotowa jest nawet opowiedzieć wszystko. Wystarczy że jej wysłuchamy a wszystkiego się dowiemy.
Czy będziemy wystarczająco cierpliwi? Uwierzymy jej? A może nie?

Genialnie skonstruowana historia, która widzi za nos. Dodatkowy atut to narracja pierwszoosobowa, która w tym przypadku sprawdziła się super, budując w nas napięcie i nadając więź z bohaterką. Decyzja o tym czy wierzymy tej dziewczynie, która w życiu przeżyła naprawdę wiele z czy jednak poddajemy w wątpliwość wszystkie sytuacje należy do nas. I tak w ostateczności ostatnie karty Antonia odkryje przed nami na końcu.

To było moje pierwsze spotkanie z autorem i w tym wypadku jestem zachwycona i chce więcej 😌
Profile Image for Agata Golubska.
28 reviews
April 22, 2025
sięgnęłam po ten tytuł, ponieważ opis z tyłu książki wydawał się naprawdę interesujący, a książka okazała się po prostu nudna. myślałam, że zakończenie będzie wow, a niestety tak nie było, ogromny zawód. cała książka i historia antonii opiera się na jej traumach z dzieciństwa, a ona usprawiedliwia się nimi przy każdym trupie, przy którymś z kolei robi się to po prostu słabe, a nie przerażające.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
911 reviews19 followers
January 22, 2025
„Uwierz jej” to najnowszy, niezwykle intrygujący thriller jednego z najbardziej znanych i rozchwytywanych polskich autorów. Max Czornyj ma na swoim koncie imponującą liczbę thrillerów, powieści kryminalnych i historii wojennych. Wśród nich znajdują się tytuły, które zrobiły na mnie duże wrażenie, ale także takie, które nie do końca przypadły mi do gustu. Mimo to zawsze z przyjemnością i ogromną ciekawością sięgam po kolejne książki autora, dlatego nie mogłam się oprzeć lekturze jego nowego thrillera, tym bardziej że opis zapowiadał pełną emocji i mroku powieść psychologiczną.

Fabuła „Uwierz jej” rozpoczyna się dość mocnym akcentem. W gabinecie lekarskim Antoniny, pracującej jako znachorka, leży trup. Niebawem zjawia się komisarz policji. Sytuacja, w której znalazła się kobieta, jest jednoznaczna – w gabinecie, w którym zginął mężczyzna, znajdowała się tylko ona i on. Antonina nie zamierza owijać w bawełnę; chce wyjawić prawdę o tym, co się stało, i jest przekonana, że nie trafi za kratki.

„Uwierz jej”, najnowsza powieść autorstwa Maxa Czornyja, to intrygujący i od pierwszych stron, przeszyty duszną i mroczną atmosferą thriller psychologiczny, w którym poznajemy Antoninę, niezwykle inteligentną i błyskotliwą kobietę o psychopatycznych zapędach. Główna bohaterka opowiada nam swoją historię w pierwszoosobowej narracji, co sprawia, że fabuła znacznie bardziej oddziałuje na wyobraźnię i pozwala łatwiej przenieść się do wykreowanego przez autora świata. Emocje i uczucia towarzyszące Antoninie są bardzo wyraziste, a z każdą stroną napięcie rośnie, tworząc gęstą i duszną atmosferę. „Uwierz jej” to historia, która wzbudza sprzeczne emocje i powoli odsłania obraz życia skrzywdzonej kobiety, przepełniony bólem i cierpieniem. Mimo że tempo akcji nie jest zawrotne, książkę czyta się z zapartym tchem, a Max Czornyj zadbał o to, by lektura nie tylko wzbudzała emocje, ale również zaskakiwała.
„Uwierz jej” to niesamowity portret psychologiczny kobiety; Antonina jest bohaterką nieszablonową, jej postać z jednej strony fascynuje, z drugiej może przerażać i ta różnorodność jej osobowości czyni ją postacią wyjątkową, inną niż bohaterki, z którymi miałam do tej pory do czynienia. Jestem pod ogromnym wrażeniem kreacji Antoniny, która dosłownie zdominowała całą fabułę.
„Uwierz jej” to intrygujący thriller psychologiczny, który od pierwszych stron wciąga czytelnika. Historia Antoniny pochłania bez reszty, a sprawnie prowadzona fabuła angażuje do tego stopnia, że nic nie jest w stanie oderwać nas od lektury. Napięcie i nieprzenikniony mrok towarzyszą nam aż do ostatniej strony. Gorąco polecam tę książkę wszystkim miłośnikom nieszablonowych powieści, szczególnie tym, którzy cenią sobie mocne wrażenia i dobrze nakreślone portrety psychologiczne bohaterów.
Profile Image for alexandria.
947 reviews28 followers
February 9, 2025
Nope, nope, nope.

Chyba naczytałam się tyle podobnych historii, że ta już nie zrobiła na mnie absolutnie żadnego wrażenia. Czornyj próbował, ale mu się nie udało stworzyć czegoś nowego. Antonia powiela setki innych scen z innych fabuł. Miała być sarkastyczna, a wyszła taka madka-wariatka na sterydach ze znachorskich skrzyneczek.
Profile Image for book_sinmylife.
244 reviews15 followers
February 25, 2025

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie opis fabuły - U stóp Antonii leży truł, a do drzwi puka policjant. Kobieta nie ma zamiaru owijać w bawełnę i opowiada o wszystkim co się wydarzyło. Wie, że nie trafi za kratki.

Książka wciągnęła mnie od pierwszy stron, bo jest dokładnie tak jak w opisie. Na podłodze leży ciało, a w tle rozlega się pukanie do drzwi i rzeczywiście zaczynamy słuchać historii. Pierwsze 100 stron mnie uzależniło! Sposób narracji jest niezwykle ciekawy - poznajemy Antonie, jej życie, traumy i sposób myślenia. Do teraz nie wiem co mam o niej myśleć. Potworne są wszystkie wydarzenia, te z przeszłości i teraźniejszości.

Jednak od połowy książki trochę się zgubiłam. Odczułam wrażenie, że robi się zbyt chaotycznie, co może powinno być zrozumiałe z uwagi na to, że siedzimy w głowie Antonii, ale za bardzo się w tym wszystkim pogubiłam. Mam nawet problem z powiedzeniem ile z tych rzeczy wydarzyło się naprawdę, a ile było po prostu myślami.

Książka bez wątpienia wciąga, ale pozostawiła mnie ze znakiem zapytania i chyba nie do końca mi się to podoba.
Humor, polskość historii i bohaterka, której nie da się pokochać jest jak najbardziej na plus, ale chyba nie będę zbyt często myśleć o tej książce.
Profile Image for Ali.
348 reviews3 followers
March 7, 2025
Chciałabym ocenić wyżej, choćby dlatego, że ze wszystkich powieści, które ostatnio starały się bez skutku ścisnąć mnie za serce bądź gruczoły łzowe, tu byłam najbliżej wzruszenia. Relacja Antonii z kuzynem, ostatnim z jej rodziny, jedynym, kogo autentycznie kocha, jej głównym powodem, aby trzymać się na powierzchni za wszelką cenę, wyszła naprawdę doskonale.

Z drugiej strony, w końcówce peron odjechał całkowicie, a i przedtem fakty nie do końca się spinały jeżeli chodzi o linię czasową nie tylko głównej akcji, ale i życia Antonii w ogóle. Ogólnie trafiło do mnie jej poczucie humoru. Od razu załapałam, że jest to postać, która będzie trollować słuchacza wypowiadając opinie, w które sama nie wierzy, ale może komuś się ciśnienie podniesie. Tyle że nawiązania i do popkultury czy polityki nie istnieją jednak w próżni i jeżeli wybija mnie z rytmu czytania np. wzmianka o "Małyszomanii", bo ktoś, kto podczas wyczynu posła Brauna z gaśnicą jest po dwudziestce, u szczytu kariery Małysza byłby w podstawówce, co nijak się nie zgadza z opisywanym momentem... No właśnie. Coś poszło nie tak i to raczej po stronie autora.
41 reviews
June 9, 2025
Nie. Chaos, chaos, chaos. Za dużo chaosu.
Profile Image for wiktoria.
21 reviews
March 29, 2025
??? dziwne zakończenie, niepotrzebne nawiązania do polityki i ogólnie w jakiś dziwny sposób jest napisana, niby czyta się szybko i całkiem przyjemnie ale nie wiem
Profile Image for Logana.
507 reviews15 followers
January 25, 2025
Jest to kolejna powieść autora, w której ukazuje łagodniejsze literackie oblicze. Bez makabreski, bez latających wszędzie flaków i słów ociekających krwią. Pisarz wyrabia się w pisaniu thrillerów psychologicznych.

"Czło­wiek boi się całe życie. Naj­pierw, że umrze, a potem, że bę­dzie żył zbyt długo."

To historia kobiety, która wykazuje brak myślenia perspektywicznego, brak skłonności myślenia o konsekwencjach, niechęć do analiz. Antonia działa automatycznie, pod wpływem impulsu i instynktu. Jej ułomne kompetencje społeczne wywołane zostały traumą, jaką przeszła w dzieciństwie. To przekleństwo, które rezonuje. Już jako dziecko stała się niedoszłą morderczynią, pariasem, dziwakiem.

"To, co w pod­sta­wów­ce było szu­mem tła, w li­ceum nagle za­czę­ło brzę­czeć bar­dzo gło­śno. Jakby prze­szłość na­bie­ra­ła zna­cze­nia do­pie­ro po la­tach."

Autor ukazał wstrząsająca genezę i analizę mrocznego, pokręconego chorego umysłu. Historia zdaje się być lekko przegadana, ale w jakim stylu. Okazuje się, że przegadać też trzeba umieć i można to zrobić wybornie.

"Sy­tu­acja mogła wy­da­wać się bez­na­dziej­na. Ba, zda­nia w ten spo­sób for­mu­łu­ją je­dy­nie osoby za­bu­rzo­ne. Kie­dyś pe­wien psy­cho­log zwró­cił moją uwagę na sfor­mu­ło­wa­nie: „Mogła wy­da­wać się”. To nie tylko eu­fe­mizm, lecz również eks­pre­sja nie­mal schi­zo­fre­nicz­na. Komu mogła, a komu się wy­da­wa­ła? Czy jedna oso­bo­wość oce­nia­ła drugą?"

Zauważalna jest odmienna stylistyka. Prosta, zawierająca metafory odarte z eufemizmów.

"Nie­dłu­go ogłu­pia­li lu­dzie będą się sta­rać o dzie­ci, upra­wia­jąc seks z pre­zer­wa­ty­wą re­kla­mo­wa­ną jako śro­dek na AIDS lub inną cho­le­rę. „Zajdź w ciążę bez­piecz­nie”. De­bi­le. Bra­ku­je jesz­cze dru­giej czę­ści pla­ka­tu. „Tylko za­cho­dząc w ciążę, kiedy się za­bez­pie­cza­cie, do­sta­nie­cie osiem­set plus”. Voilà."

Miejscami brak ogłady Antoni bywał zabawny.

"– Nie mów jak stu­let­ni robot.
– Ale…
– Dzie­cia­ki mówią: „Sztos i ga­la­re­ta”, czy jakoś tak. A przy­naj­mniej mó­wi­ły tak dwa­dzie­ścia lat temu.
– Sztos i ga­la­re­ta?
– Albo gi­ta­ra.
Chyba to ja za­brzmia­łam jak wy­rwa­na z po­przed­niej epoki."

Z niedociągnięć:
"W żół­wim tem­pie po­ko­na­li­śmy aleję Nie­pod­le­gło­ści, a potem do­je­cha­li­śmy na Grun­waldz­ką. Przy ha­lach oliw­skich już my­śla­łam, że Rosso zje­dzie, żeby mnie tam za­ła­twić."
Hale oliwskie??? Aktualna nazwa to hala Olivia, ale przed wieloma laty również nie spotkałam się z określeniem kompleksu w liczbie mnogiej.

Max Czornyj nie potrzebuje autoreklamy, jednak uporczywie ją stosuje. Tym razem zastosował autokrytykę, która również była autoreklamą.
"Jakiś czas temu zu­peł­nie przy­pad­ko­wo zna­la­złam się na spo­tka­niu au­tor­skim z ja­kimś pi­sa­rzy­ną usi­łu­ją­cym wcie­lać się w se­ryj­nych zbrod­nia­rzy. Men­ge­le, Kat z Pła­szo­wa, Ed Gein, nawet Lenin. Było mu wszyst­ko jedno, byle za­in­try­go­wa­ło go modus ope­ran­di."

Powieść była inna niż te, do których przyzwyczaił autor. Podobała mi się ta czytelnicza odmiana.
371 reviews1 follower
March 24, 2025
"Uwierz jej", najnowszy thriller psychologiczny 📚 Maxa Czornyja, o którym dziś Wam opowiem, mocno zaintrygował mnie już samym opisem. 🤨 Zaintrygował do tego stopnia, że porzuciłam dotychczas czytane książki (tak, zdarza się, że jestem w trakcie kilku lektur naraz 🤷‍♀️) i złapałam za czornyjowską nowość. I wiecie co? To była świetna decyzja❗️🤩

Antonia to znachorka, która pewnego dnia zostaje przyłapana w swoim gabinecie z trưpɛm leżącym u jej stóp! ☠️ Pech chciał, że w takich okolicznościach zastaje ją policyjny komisarz. 😲 Kobieta nie ma zamiaru niczego ukrywać, tylko opowiedzieć gliniarzowi swoją historię. Ma pewność, że nie trafi za kraty, nie ma jednak pojęcia, 🙅‍♀️ że sprawy potoczą się kompletnie inaczej, niż by się tego spodziewała. Gdy dowiaduje się, że ona i jej kuzyn mogą być na celowniku Kosiarza, przebywającego na wolności sɛrƴjnɛgo mơrdɛrcƴ, 😱 Antonia nie ma wyjścia - musi dalej grać w skomplikowaną grę, w którą została wplątana.

Max Czornyj pozamiatał❗️🤩 Ta historia jest tak dobra, że aż brak mi słów. Wciągnęłam się od pierwszej strony, zostałam ostro zm@nipưlơwana, parę razy mocno zaskoczona, zszokowana, 😲 rozwalona na łopatki, a na koniec pozostawiona z totalnym mętlikiem w głowie. 😵‍💫 Narracja prowadzona jest z perspektywy głównej bohaterki, która dosłownie opowiada nam o swoim życiu - trudnej, skomplikowanej, tr@um@tycznɛj przeszłości, 😣 ale też o sprawach teraźniejszych, które mają miejsce na bieżąco. A robi to w takim stylu, że czapki z głów❗️🫡 Swoją historię opisuje z pełnym sarkazmu humorem, często używając niecenzuralnych słów i mega zabawnych porównań, 😁 nie stroni od bezpośredniości, otwiera się przed nami bez żadnych zahamowań. Godne podziwu jest to, z jaką precyzją autor nakreślił portret psychologiczny bohaterki, 👌 która wzbudza skrajne emocje, zmuszając nas do ciągłego przewartościowywania swoich osądów moralnych.

#uwierzjej to inteligentnie poprowadzona historia, której poznawanie jest emocjonującym i niezwykle intensywnym doświadczeniem. 🤩 Max Czornyj udowodnił, że wciąż potrafi nieźle zaskoczyć. Uwierzcie mi - bedziecie zdemolowani..., 🤯 ale zachwyceni! Gorąco polecam❗️☺
Profile Image for Martyna Chojnacka.
386 reviews3 followers
March 9, 2025
Czy łatwo wierzysz innym? A może zawsze jesteś ostrożna w tej kwestii?

Ja niestety często łykam wszystko jak młody pelikan… już wiele razy się przejechałam… a życie z roku na roku mówi mi uważa!, bądź ostrożna, bo to co mówią inni nie zawsze jest prawdą… choć zdarzają się tacy co znakomicie potrafią manipulować.

UWIERZ JEJ.. te słowa krzyczały do mnie z okładki i uwierzyłam…. Antonia zaczarowała mnie swoją opowieścią, choć ta była specyficzna. Kiedy dobrnęłam do ostatnich jej słów, byłam skonfudowana, musiałam chwilę się zastanowić co o tym wszystkim myślę.

Wszystko zaczyna się od trupa. Leży przed kobietą, kiedy wybrzmiewa dzwonek do drzwi. Za nimi stoi policjant… no więc c? Już po wszystkim? M0rderca został złapany na gorącym uczynku? Nie, nie to dopiero prolog całej historii, a ta jest zagmatwana i pełna zmiennych. To wędrówka po wybojach, trudna, dziwna i pogmatwana, ale tak wciągająca, że nie sposób jej przerwać, choćby na chwilę, choćby dla złapania oddechu.

Historię poznajemy z dwóch perspektyw, pierwsza to dzieciństwo Antonii, które było trudne… bardzo trudne i pełne wyrzeczeń. Druga płaszczyzna to tu i teraz równie pełna mroku.

Książka podejmuje wiele trudnych tematów, rodzica alkoholika, niepełnosprawności, obojętności najbliższych, traumy, a w tym wszystkim ona, Antonia, wewnętrznie bardzo skomplikowana osobowość, ale na zewnątrz zimna skała. Demony przeszłości cały czas nad nią krążą, a narracja pierwszoosobowa sprawia, że i Ty czujesz ich oddech na plecach.
Czytałam każdą kolejna stronę z dziwnym uczuciem w środku, niepewności, ale będąc cały czas w gotowości do działania. Bo tu oczy trzeba szeroko otwarte, ba nawet buzia coraz bliżej końca rozszerza się coraz bardziej. Dziwna… to najbardziej adekwatne słowo moim zdanie odnośnie tej opowieści, którą poznasz będąc w ciągłym napięciu….

Myśląc o niej jestem nieco zagubiona, poddenerwowana, ciekawa i podekscytowana, bo podobno Antonia nie powiedziała ostatniego słowa, a każde jej poprzednie niosło za sobą silną dawkę emocji.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
381 reviews4 followers
January 14, 2025
Wykreowanie postaci Antoniny to coś, czym autor zasłużył na moje uznanie, ponieważ wobec tej postaci absolutnie nie można być obojętną. To postać wywołująca mnóstwo emocji i sprzeczności, ponieważ nie jest to kreacja pozytywna i w sumie łatwo jej nie lubić jednak na przeciwnym biegunie wywołuje ona zupełnie inne odczucia i jednak w pełni rozumiem, że można ja dążyć sympatią.

Czornyj zręcznie mną manipulował i sprawiał, że wciąż w mojej głowie kiełkowało pytanie, czy można zaufać Antonii? Jej nieprzewidywalność i zdolność do opowiadania historii z niepokojącą narracją sprawiają, że bohaterka budzi jednocześnie fascynację i niepokój.
W moich oczach spory wpływ na całą atmosferę powieści miły także gęsto siejący się trup, który absolutnie nie pozwoli komukolwiek pozostać obojętnym na przedstawioną historię.

W tej powieści na szczególne docenienie zasługuje także to jak autor kreował klaustrofobiczną atmosferę w oparciu o przestrzenie, co bardzo dobrze budowało napięcie w całej historii. Dzięki tym ograniczonym przestrzeniom mam zawsze jakieś pozytywne skojarzenia z klasyką kryminału i szkatułkowymi historiami, chociaż tej powieści absolutnie szkatułkową bym nie nazwała.

Czornyj nie zawiódł mnie co do dynamiki powieści, bo za to absolutnie go uwielbiam, ponieważ zarówno w „Uwierz jej” jak i innych powieściach autora dzieje się sporo i w wartkim tempie co zawsze mnie bodźcuje do kolejnego rozdziału i kolejnego i kolejnego…

„Uwierz jej” to historia, która mnie pochłonęła od pierwszych stron i trzymała w swoich szponach do samego finału. Ciekawa konstrukcja, psychologiczne potyczki i zwroty akcji to zestaw, który mnie kupił totalnie, a to wszystko wśród gęstej atmosfery i pełnego napięcia.
No i finał, co to był za finał…




PS: Jest brutalnie.

Recenzja w ramach współpracy z Wydawnictwem Filia
Profile Image for Wystukanerecenzje.
479 reviews7 followers
January 16, 2025
Max Czornyj stworzył wiele wciągających opowieści. Od kryminałów z komisarzem Deryło w roli głównej, po powieści na temat seryjnych morderców, aż do tematów obozowych. Tym razem na początek roku wrzuca czytelnikom thriller. Czy da się od niego oderwać?

Antonia i komisarz mają trudny orzech do zgryzienia. W mieszkaniu zamkniętym od środka, w którym znajduje się trup, była tylko ona. Kobieta chce wszystko przekazać komisarzowi, który jest nią zafascynowany, a ta jest dodatkowo przekonana, że za kratki nie trafi. Co właściwie się wydarzyło?

Ciał przybywa i okazuje się, że być może grasuje seryjny morderca... Kosiarz, jak został nazwany, wycina swoim ofiarom kawałek skóry z policzka. Co ma z nim wspólnego główna bohaterka?

Opowieść toczy się dwutorowo. Dzięki temu mamy okazję dowiedzieć się jak wyglądała przeszłość Antonii. Nie była ona kolorowa w obliczu wychowywania tylko przez ojca sadystę, gdyż matka zmarła. Z czasem miało być lepiej gdy trafiła do ciotki i zacieśniła więź z kuzynek. Ale czy aby na pewno?

Główna bohaterka jest specyficzna, niewiele o niej wiadomo, a jednocześnie ma się wrażenie, że wiadomo wszystko. Momentami jest irytująca, ma dziwne pomysły, a za moment jak by zmieniała się jej osobowość i jest piekielnie inteligentna i przebiegła.

Akcja, jak to u Czornyja, mknie ekstremalnie szybko, a duszny klimat wciąga czytelnika niemal od pierwszej strony. Później jest tylko mroczniej, brutalniej, czyli tak, jak osobiście u autora lubię najbardziej. Nie pieści się on z czytelnikiem i zdecydowanie lubi zaskakiwać.

A propos zaskakiwania, to zakończenie wbija w fotel i zostawia w głowie totalny chaos. Czyżby to była najlepsza książka Maxa Czornyja?

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Filia.
594 reviews1 follower
January 29, 2025
Gdy usłyszałam, że wychodzi nowa książka autora to nie zastanawiałam się długo i wzięłam „Uwierz jej” do recenzji.

Na początku mamy trupa. I tak w sumie Antonia nie bardzo wie jak on się znalazł w jej lecznicy. Jakby tego było mało w jej drzwiach staje policjant. I co w takiej sytuacji zrobić by nie być podejrzaną? Antonia stawia na szczerość i prowadzi przedstawiciela władzy do zwłok. Wszystko staje się zagmatwane gdy komisarz proponuje jej, że … pomoże posprzątać jej ten bałagan. A to jedna z nielicznych historii którymi dzieli się z nami bohaterka.

Przede wszystkim w książce króluje narracja pierwszoosobowa. Antonia jest główną bohaterką i poznajemy wszystko z jej perspektywy. Zaczyna się od trupa co bardzo mocno intryguje. Dalsze losy tej historii potrafią zaskoczyć, ale również przerazić. Nasza bohaterka cechuje się dość dużym stonowaniem jeśli chodzi o emocje. Mało co potrafi ją ruszyć. I jak widać po historii zabijanie wychodzi jej świetnie. Wbrew pozorom to dość pozytywna postać. Wszystko dzieje się po coś. Narratorka często skacze wydarzeniami w czasie. Potrafi z przeszłości nagle przeskoczyć w teraźniejszość co trochę było dla mnie chaotyczne i sprawiało, że potrzebowałam chwili, by się połapać o co chodzi. No i zakończenie które jest niejako otwarte, ale także jest tam coś, czego ja nie lubię. Nie będę wam zdradzać co to, bo nie chcę wam zaspojlerować, ale ja się poczułam lekko zawiedziona. Co prawda autor troszkę to naprawił, nie mniej przez to powieść trochę straciła w moich oczach. Jeśli jesteście ciekawi o co mi chodzi to musicie przeczytać tę książkę i przekonać się sami. Podsumowując oceniam tę powieść jako średnią. I prawdopodobnie niedługo zapomnę o czym była. Jeśli będzie kolejna część to mocno się zastanowię czy za nią chwycę.
Profile Image for Daria.
126 reviews
February 24, 2025
Długo mnie tu nie było, ale powoli wracam. Nie będzie tutaj tak dużego nawału recenzji jak to było wcześniej bo zwyczajnie odpoczywam. Czytam książki z przyjemnością, bez presji i nerwów. Dlatego będzie ich znacznie mniej.

Dziś przychodzę do Was z książką tak oryginalną jak śnieg w grudniu. Czyli bardzo, bo ostatnie lata pozwoliły nam zapomnieć jak wygląda śnieg w tym cudownym miesiącu. Nowy thriller Maxa Czornyja zaskakuje i sprawia, że człowiek zaczyna wątpić w to, co czyta. Winna? Czy nie? Jeśli winna to czy można ją usprawiedliwić, bo miała trudne dzieciństwo? Może jednak nie warto?

Antonia, bo tak ma na imię główna bohaterka tej książki. Jest w swoim gabinecie i ma w nim trupa. Komisarz policji akurat przyjeżdża bo dostał zgłoszenie o głośnej awanturze. Jednak kiedy się zjawia, widzi już tylko zwłoki. Antonia zaczyna opowiadać nam historię swojego życia...

Historia jest dość zawiła i nieprzewidywalna. Począwszy od trudnego dzieciństwa Antonii i jej relacji z ojcem, przez życie z ciotką i niepełnosprawnym kuzynem, aż po naukę znachorstwa i trupa w gabinecie. Nic nie jest oczywiste. Wraz z bohaterką kroczymy po pustyni pełnej jej opowieści. Jednak czy są one prawdziwe? Czy Antonia ma na sumieniu więcej ofiar? Co na to komisarz? O ile on w ogóle istnieje...

Zakończenie sprawia, że głupiejesz. Przynajmniej ze mną tak było. Przez chwilę nie wiedziałam, co się stało i o czym ja właściwie czytałam cały czas. Jakbym dostała lekkiego liścia. Sama książka jest bardzo wyjątkowa pod względem treści. Jednak to zakończenie wywołało u mnie największy szok bo zupełnie się tego nie spodziewałam. Polecam serdecznie, jak wszystkie książki autora.
Profile Image for Anna Sochacka.
577 reviews2 followers
February 10, 2025
Z twórczości Maxa Czornyja wybieram przede wszystkim thrillery psychologiczne, cała reszta bowiem jest dla mnie zdecydowanie za mocna. „Uwierz jej” to jego najnowsza propozycja w tym gatunku.

Antonię poznajemy z trupem u stóp, podczas gdy do jej drzwi dobija się pewien komisarz. Nim dotrzemy do clou sprawy, kobieta opowie nam swoją historię, historię tak szokującą i nieprawdopodobną, że nie będziemy w stanie dać jej wiary.

Antonia zdaje się być jednym wielkim chaosem, jej myśli przypominają rozpędzony rollercoaster a przez to, że nie ma tendencji do owijania w bawełnę, są one mocno sarkastyczne. To poczucie humoru chroni ją przed totalnym szaleństwem, a nam pozwala tylko się domyślać jak podłe i złe miała życie.
Pierwszoosobowa dość dynamiczna i wzbudzająca emocje narracja od samego początku budzi naszą ciekawość i lekkie oszołomienie. Dostajemy mnóstwo informacji i jeszcze więcej dygresji, czujemy się zagubieni w tym przypływie i próbujemy utrzymać się na powierzchni, co kosztuje nas sporo skupienia i nieustannej uwagi. Około jednej trzeciej powieści następuje nieoczekiwany zwrot akcji, który wprowadza ją na zupełnie nowe tory i robi się jeszcze ciekawiej... Muszę dodać, że to nie jedyny plot twist, który nas czeka. I choć nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć a Antonia zdaje się być miksem Jokera z Kobietą Kotem, to jednak gdy przymkniemy na pewne nieścisłości oko, lektura może okazać się całkiem niezłą formą rozrywki. Uwierzcie mi.
680 reviews2 followers
January 13, 2025
To było moje pierwsze spotkanie po latach z twórczością Maxa Czornyja i muszę przyznać, że to mocno kontrowersyjna, ciekawa i nieszablonowa historia. Nie wciągnęła mnie od pierwszej strony, byłam zaskoczona narracją i sposobem prowadzenia fabuły, ale autor szybko przekonał mnie do tej wizji. Uwielbiam poplątane pozycje, w których nic nie jest pewne, takie gdzie prawda przenika się z kłamstwem, gdzie bohaterowie nieźle mieszają i kiedy nikomu nie możemy zaufać. Zdecydowanie jest to thriller od którego trudno się oderwać i który pozostanie w głowie czytelnika na długo. Główna bohaterka jest najciekawszym aspektem „Uwierz jej”, to postać niezwykle złożona, pełna sprzeczności i niewiadomych, taka którą zdecydowanie nie możemy nazwać dobrą. To mocna lektura, oryginalna i pełna ślepych uliczek, zagadka goni zagadkę… i ten mroczny, klaustrofobiczny klimat. W ogóle czułam się jak dziecko we mgle prowadzone przez bohaterkę, której nie można zaufać. Zakończenie mnie totalnie zaskoczyło, chociaż niektórzy mogą je przewidzieć. Mi się bardzo podobało, uważam tę lekturę za udaną i polecam choćby ze względu na to, że jest tak nieszablonowa i szokująca. Gęsto usłane zwroty akcji i tajemnice z przeszłości. Dajcie się jej zaskoczyć.
129 reviews
February 5, 2025
Max Czornyj to autor, którego książki biorę w ciemno bo wiem,że może mnie zaskoczyć ciekawą i mroczną fabułą.
Antonia słynie z tego,że pomaga ludziom jako Znachorka. Jednak jeden dzień może sprawić,że nie będzie już w stanie nikomu pomóc.
Gdy do jej gabinetu niespodziewanie przychodzi komisarz policji i widzi leżące na podłodze ciało mężczyzny , już nic nie będzie takie same. I tutaj zaczyna się ich pełna emocji i dramatów historia..

Stopniowe budowanie napięcia jest doskonałym połączeniem z tym czego dowiadujemy się o naszej bohaterce. O jej życiu i traumach, które pozostawiły po sobie ślad. Walka ze swoimi demonami przeszłości oraz tym co skrywa się tuż za rogiem jest nieodłącznym elementem jej życia. Nie wie czy to dzieje się naprawdę czy to tylko złudzenie. Mnóstwo myśli siedzi w jej głowie ale nie wie,że prawda jest zupełnie inna. Nie wiadomo komu można ufać i komu wierzyć bo każdy tak naprawdę może być przeciwko jej i wyborom, których dokonuje.
Książka choć inna niż dotychczasowe tego autora jednak ma coś w sobie. Klimatyczny thriller z nieoczekiwanymi zwrotami akcji, który nie sposób odłożyć.
Profile Image for Zaczytany_kącik_kermita.
39 reviews1 follower
February 7, 2025
[Współpraca recenzencka]

,, TA HISTORIA UZALEŻNIA JAK MIŁOŚĆ. ZAKOCHACIE SIĘ W ANTONII NA ZABÓJ. BĘDZIECIE CHCIELI SPĘDZIĆ Z NIĄ KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ."

I rzeczywiście tak było. Uwielbiam książki Maxa Czornyja, ale ,,Uwierz jej" będzie bardzo wysoko w rankingu najlepszych jego książek. Ogólnie nie przepadam za narracją pierwszoosobową, ale w tym wypadku wcale mi nie przeszkadzała i bardzo dobrze mi się czytało.

Fabuła pełna zwrotów akcji i po niej się po prostu płynie. Główna bohaterka Antonia i jej historia bardzo dobrze stworzona przez autora, bardzo podobały mi się retrospekcje z przeszłości, które idealnie połączyły się z wydarzeniami dziejącymi się w teraźniejszości.

Dużym atutem tej książki jest opisanie więzi Dżokeja z główną bohaterką, bardzo lubię w książkach, kiedy autor nie skupia się tylko na głównym wątku fabularnym, ale rozwija też więzi między postaciami i wplata ich losy w historię.

Zakończenie dosyć zaskakujące, szczerze nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji na ostatnich stronach, ale takie zwieńczenia historii są najlepsze.

Jedynym minusem chyba jest fakt, że fabuła tak wciąga, że bardzo szybko dociera się do końca książki. Zdecydowanie za szybko.
Profile Image for Ilona.
133 reviews
March 30, 2025
Książka zaczyna się w chwili ,gdy dom głównej bohaterki odwiedza policjant. A w domu tym leży trup. Gliniarz jednak nic nie robi w związku z podejrzanym przestępstwem jakie najwidoczniej mialo tu miejsce, a wręcz wpada na pomysł by pomóc kobiecie pozbyć się delikwenta z miejsca zbrodni. Tyle ,że zabezpiecza się przed ewentualnym wyciekiem kłamstw, nagrywając filmik, na którym widać tylko Antonie.

"Moja matka zmarła przy porodzie. Nie ma co tego owijać w bawełnę. Tak samo jak tego, że ponoć była to wyłącznie moja wina i moje pierwsze zabójstwo."

Powieść napisana w formie pamiętnika, czyli jakby z życia Antoni. Napisana z dwóch perspektyw. Dzieciństwa głównej bohaterki, które było bardzo ciężkie i niezbyt przyjemne dla małej dziewczynki oraz czasów obecnych. Historia trochę pogmatwana, dużo w niej przeróżnych wątków i mam trochę mieszane uczucia po przeczytaniu. Chyba po "Zimnym chirurgu" oczekiwałam czegoś więcej.
Profile Image for _kopec_.
1 review4 followers
March 26, 2025
Tak jak na początku spodobał mi się zamysł budowania postaci bohaterki poprzez wiele rozmaitych wspomnień z dzieciństwa, tak sama fabuła oparta na seryjnym zabójcy nie trzymała się kupy. Uważam że cały haos, który pojawia się w drugiej połowie książki działa bardzo na jej niekorzyść, jesteśmy w stanie domyślić się wieeelu oklepanych wątków a zakończenie nie daje żadnej satysfakcji i przynajmniej przeze mnie zostało przewidziane już około 100 strony książki ( a wielką fanką kryminałów nie jestem). No i nie zapominajmy o błędach stylistycznych, przekrecaniu końcòwek męskich i żeńskich, które rzucały się niestety w oczy
Profile Image for ainer_books.
281 reviews7 followers
April 24, 2025
Napiszę tak jak Pan Czornyj w posłowiu „będę za nią tęsknić”.
Dawno nie miałam w głowie takiego mętliku czytając książkę i na dobrą sprawę nadal go mam. Nadal nie wiem co jest prawdą, a co złudzeniem.
Antonia całkowicie pochłonęła moje myśli. Lekko mnie przerażała, a z drugiej strony jej kibicowałam. Tylko nie do końca wiem czy kibicowałam w tej fikcji czy w prawdzie.
Bardzo wyjątkowa i specyficzna postać, która nie odczuwa emocji i ich nie pokazuje, ale te emocje wywołuje.
Mnie kupiła w całości i czekam na jej dalsze losy.
Profile Image for Agnieszka.
391 reviews1 follower
January 30, 2025
"Uwierz jej" to najnowszy thriller psychologiczny Maxa Czornyja, klaustrofobiczny, pełen niedopowiedzeń, pytań i chaosu wprowadzanego przez główną bohaterkę, której nie sposób w 100% zaufać. Nie ma co się oszukiwać, w tej powieści trup się ściele się gęsto, a autor świetnie oddaje emocje i rozterki naszej bohaterki.
Co więcej pierwszoosobowa narracja sprawia, że trochę jakbyśmy czytali czyjś pamiętnik, co za tym idzie sama forma książki to w większości przemyślenia Antoni, jej wewnętrzny monolog niż dialogi. Pomimo tego, że dzieje się dosyć dużo forma wynurzeń głównej bohaterki, jej ciągłych dygresji, przeskoków czasowych w opowieści trochę mnie nużyła, bo było tego momentami więcej niż akcji samej w sobie. Zdecydowanie z większym zaangażowanie pochłaniałam pierwszą połowę książki, w której mamy wspomnienia z dzieciństwa.
Niemniej autor wykreował świetną nieszablonową, specyficzną, a przede wszystkim przetyraną przez życie postać, a wszystko to razem nadaje historii autentyczności i pozwala zrozumieć lepiej problemy głównej bohaterki, jej decyzje i sposób postrzegania świata.

Ostatecznie niestety Antonia nie przekonała mnie do siebie tak do końca, zakończenie dość oczywiste, pozostawia mnie z niedosytem i pewnym rozczarowaniem, coś co z założenia miało być plot twistem i elementem zaskoczenia dla mnie było jedynie potwierdzeniem domysłów, nie do końca ten finał do mnie trafił, liczyłam na coś z większym przytupem.
Profile Image for Karolina.
124 reviews
January 18, 2025
Och droga Antonio…

Zacznijmy od tego, że Max Czornyj ponownie zaskakuje z wykreowaną przez siebie postacią. Przez całą książkę próbujemy dowiedzieć się czegoś więcej, wyciągnąć jakiekolwiek informacje czy rzeczywiście możemy Jej uwierzyć.
Przez całą historię jesteśmy manipulowani, nie wiemy do końca co jeszcze się przydarzy.
To zakończenie? Zostawia wiele do myślenia…
Profile Image for StrangeKettle.
29 reviews
June 11, 2025
Szybko się to czyta, ale to tyle. Typiara jest po prostu chora psychicznie. Budowanie napięcia słabe. Niepełnosprawny kuzyn był chyba najciekawszym bohaterem. Szkoda, że nawet nie wiemy na co chorował.
2,25 ⭐️
Profile Image for Nikusia.
18 reviews
April 8, 2025
Do ostatniej strony trzyma w napięciu... Dobry plot twist Max!!
Displaying 1 - 30 of 33 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.