Zapraszamy do fascynujących podróży po półkach z książkami, po wspaniałych księgozbiorach znanych, mniej znanych lub całkiem obcych nam bibliofilów. Wspólnym mianownikiem wszystkich opisywanych bibliotek są oczywiście książki, ale już ich zawartość, koncepcja i motywacja są u każdego bibliofila inne. Jeden jest nieskomplikowanym zbieraczem, inny – wyrafinowanym kolekcjonerem, jeszcze inny – pasjonatem określonej tematyki, inny zbiera książki jako lokatę kapitału, a najoczywistszą motywacją do tworzenia bibliotek jest po prostu zamiłowanie do czytania. Poprzez teksty o prywatnych bibliotekach chcemy pokazać, jak ważne jest posiadanie książek, kolekcjonowanie, powroty do przeczytanych lektur, a także w jaki sposób lektury ukształtowały bohaterów niniejszej książki, jak stawały się życiowymi drogowskazami i wzbogacały ich życie. Jak fenomenalnie wpływają na ich pamięć i ogólną kondycję!
Reportaże o domowych bibliotekach mogą stanowić poradnik, po jakie lektury sięgać, gdy chaos i nadmiar propozycji wydawniczych wprawia w zakłopotanie, a pracownicy księgarni mają problem z poleceniem właściwej pozycji. W opisywanych bibliotekach wspominane są takie tytuły, że czasami nawet dobrze zaopatrzona biblioteka może skapitulować! Szykujcie się Państwo do podróży w prawdziwą książkową dżunglę!
Mój ulubiony tekst - pan się wypowiedział, że pozbył się książek należących do gatunku literatury kobiecej, bo były NIEzbyt wysokich lotów, ale jedną zachował, bo być może będzie mu ona kiedyś potrzebna do scharakteryzowania perspektywy kobiecej 😊 ha ha ha ha. Doceniam, nawet się uśmiałam.
Na początku padają takie określenia jak ‘snobizm intelektualny’, ‘polski inteligent’ albo ‘inteligencka proweniencja’, co to musiałam sobie zguglować.
Niektóre stwierdzenia brzmiały prawie jak zarzuty. Np. niektórzy ludzie mają tylko 3 książki w domu. Ja mam dwie. Czyli niżej niż dno 😊 Albo, że książki w przeciwieństwie do Internetu skłaniają do myślenia. Wszystko skłania do myślenia, jak chce się myśleć i jak się nie chce to podobna mechanika.
Ktoś wypowiedział się, że układa książki według emocji. Ktoś stwierdził, że miłość do Hemingway’a opadła po tym jak okazało się, że był sowiecki szpiegiem.
Słuchając tych anegdot trochę się pośmiałam. Można poprzebywać z innymi pasjonatami książek i odkryć ich niejednokrotnie odmienne światy, albo może właśnie podobne. Niszowe pasje mogą łączyć grupy.
Bardzo przyjemny zbior reportazy na podstawie rozmoz z osobami z roznych dziedzin (od blogerek, poprzez naukowcow, fizyczki, matematykow, konczac na filozofkach, bibliotekarzach i pisarkach), ktore opowiadaja o swojej pasji do ksiazek - do ich czytania, zbierania, pisania. Niektore z tych osob znalam, o innych uslyszalam po raz pierwszy w ramach sluchania tego audiobooka, ale wszystkie z tych osob i ich zyciorysy wydawaly mi sie niesamowicie ciekawe. Rowniez podejscie do ksiazek i zbierania byl niesamowicie rozny i interesujacy, i dal mi sporo do myslenia o tym, jak ja bym chciala kolekcjonowac ksiazki - a co najwazniejsze jakie.
Niby ciekawy zbior mini reportazy o pasji zbierania ksiazek, ale mam z nim problem. To nie ksiazki stoja tu na pierwszym miejscu, ale ludzie je zbierajacy. Mamy tu ich zyciorysy i liste osiagniec zawodowych, takie pianie kogutow kto glosniej i dluzej. Po stwierdzeniu: "bohatersko krzewilam czytelnictwo wsrod rowiesnikow, trauma z powodu nieoddanej ksiazki zostala do dzis", padlam na pysk i szukam zebow. Ta sama jasnie pani ma na swoich polkach, cytuje, "infantylne fantazy i romanse". Zostalam bez zebow. Ide se walnac kielicha, ja, niedorastajaca do piet polskiej elicie z inteligenckich domow.
Książka mocno taka sobie. Mamy tu do czynienia z kilkoma opowieściami o prywatnych bibliotekach, jeden ciekawsze, inne mniej. Mam wrażenie, że bije od niej snobizm. Nie wiem, czy to było działanie celowe czy też nie.
4.25 ⭐️ Bardzo przyjemna książka, w formie zbioru artykułów - reportaży z magazynu książki. Wiele ciekawych szczegółów, pasjonujący ludzie, pasja i księgozbiory. Jedyne co mogło denerwować to przejawiający się snobizm w pewnych momentach książki. Poza tym bardzo polecam!
niektórzy ludzie z tego zbioru chyba woleliby nigdy nie przeczytać już żadnej książki, niż przyznać, że podoba im się coś innego niż niszowa książka sprzed 250 lat wydana w 5 egzemplarzach XD ofc fantasy jest tu czymś, z czego się wyrasta, a dzieci są straszne, bo nie czytają i nie interesują ich Tuwim i Brzechwa XD no i tak kochają książki, że aż trzymają je nawet w toalecie (rzyg). tyle ich mają. niektóre historie były tak wydumane, że głowa mała. szczególnie historia pani agaty, która chowa „infantylne fantasy” za bardziej ambitnymi książkami. tak bardzo chce pokazywać poziom swojej kolekcji, ze aż zostawiła coś tam od schopenhauera do tego stopnia na widoku, że musi przesuwać te książkę, żeby zapalić światło w kuchni. generalnie historia pani agaty jest naprawdę przekomiczna pod kątem bycia elytarnym oczytanym polakiem, jeśli ktoś może np. na legimi sobie odpalić tylko te konkretna, to bardzo polecam XD
jak już zainteresowała mnie historia pewnego mężczyzny, to okazało się, że zostawił sobie jakieś „kobiece czytadło”, żeby na wypadek pisania sztuki teatralnej, oddać osobowość kobiety. ☺️
dobre historie, takie, których naprawdę dobrze się słuchało: Bartłomieju Bobie, Diany Chmiel, Aleksandry Pasek i Anity Musioł. takie bardziej ludzkie niż reszta. szczególnie ta Jacka Rodka- wow. super było poznać jego historię. cudowny człowiek i cudowne wydawnictwo 🥹
70% chwalenia się z bycia ąę, 30% o książkach faktycznie. nie wszystkie historie były beznadziejne, ale niektóre bardzo intensywnie psują odbiór całości
MCW77 prioritizes player security and convenience through its comprehensive MCW77 deposit and withdrawal policy. Deposits are quick and easy, with multiple payment options catering to local and international players. Withdrawals are handled securely, with verification steps designed to prevent fraud and ensure timely delivery of funds. The policy details transaction limits, expected processing times, and any applicable fees, providing transparency and clarity. Players who understand and follow the MCW77 deposit and withdrawal policy can enjoy a smooth, worry-free betting experience. By emphasizing secure, efficient, and user-friendly financial operations, MCW77 ensures that managing funds is as enjoyable as the games themselves, making it a reliable choice for online betting enthusiasts.
Rocznie czytam dość sporo książek. Jak to określiła jedna z osób z tego reportażu, to wyścig z samą sobą, z nikim innym. Jednak nigdy nie czułam się lepsza od osób, które czytają 10 razy mniej ode mnie. Nigdy nie czułam się lepsza, bo czytam wszystkiego po trochę (choć głównie fantastykę). Tutaj jednak możemy dostrzec takie wywyższanie konkretnych gatunków, powszechny intelektualizm. Może nie sami bohaterowie, ale autor zdecydowanie, czuje się lepszy od osób, które czytają taką fantastykę. Miał to być reportaż o bibliotekach, za to zrobił się z tego reportaz o ludziach. I choć czuję się lepiej, sama posiadając dość sporą kolekcję książek, to Mirosława bardzo mnie zawiodła. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać, jednak to, co przeczytałam, zdecydowanie nie spełniło żadnych moich oczekiwań
Świetna książka! Jak miło było zanurzyć się w świat czytelniczych pasji bohaterów reportaży. Tak ciekawe opowieści snuli o tym, jak rozkochali się w książkach, jak zaczynali budować swoją bibliotekę, do jakich rozmiarów rozrosły się prywatne księgozbiory, jak organizowali domową przestrzeń dla książek, jaką literaturę gromadzili, jakie tytuły ich uwiodły, jakich autorów pokochali. Czytając można zarazić się czytelniczą pasją. Nawet przez moment się nie nudziłam. Opowieści są niezwykle barwne i bogate w ciekawe szczegóły. Chłonęłam je z zainteresowaniem. Mimo że "znane" mi były tylko dwie osoby z całego grona książkowych pasjonatów, to jednak każdy z bohaterów potrafił wzbudzić moje zainteresowanie swoją historią. Oby więcej takich książek o książkach na rynku wydawniczym.
Widzę wiele niepochlebnych opinii o tej książce i nie zgadzam się z nimi.
Uważam za piękne to, że każdy z nas ma inne podejście do literatury. Nie boli mnie fakt, że ktoś czyta same klasyki, a ja wolę literaturę fantastyczną czy reportaże. Te wszystkie historie pokazują, że łączy nas pasja do czytania, dlatego nie doszukujmy się w tym snobizmu.
Opowieści są tutaj różne. Jedni kochają literaturę piękną, inni komiksy, a jeszcze ktoś zaczytuje się w książkach Stephena Kinga. Wspomnianych jest tutaj wiele cudownych autorów, których również uwielbiam. Takich jak Stanisław Grzesiuk czy Milan Kundera.
Po przeczytaniu tej pozycji mam jeszcze większy głód czytelniczy i utwierdzam się w tym, że książki to najlepsza część mojego życia.
Tematyka super ciekawa, ale ten zbiór nie jest dobrze zbalansowany. Brakowało mi perspektywy młodszego pokolenia bibliofili. Żeńskiego pierwiastka też było bardzo mało. A to ta część społeczeństwa czyta podobno najwiecej w Polsce. I im dalej w zbiór tym bardziej denerwował mnie pewien rodzaj arogancji i elitaryzm. Pewnie nie zwróciłabym na to uwagi, gdy kolejne eseje były publikowane osobno w magazynie, a w zbiorze jest to bardzo wyczuwalne. Szkoda!
2,5/5. Niektóre opowieści były naprawdę ciekawe, ale większość w zasadzie mówiła nie o książkach, tylko o bibliofilach, którzy te książki zbierają i czytają. Trochę się rozczarowałam. Za mało o książkach, za dużo o ludziach. Na miejscu Autorki więcej uwagi poświęciłabym procesowi zdobywania ukochanych książek i ich opisom, a mniej - życiu prywatnemu czy zawodowemu poszczególnych osób.
Naprawdę ciekawe historie i persony, ale w dużej części trąci intelektualnym i literackim snobizmem. Mimo wszystko, dużo pozycji do przeczytania można sobie spisać.