Powroty bywają różne, tak jak różni są ludzie, których się kocha. Holly Carmichael wraca do rodzinnego miasta po traumatycznym wydarzeniu. Przekonuje się, że pewne rzeczy się zmieniają. Cain Paterson, w którym była niegdyś zakochana, nienawidzi jej z całego serca. Okazuje jej to na każdym kroku, próbując ją zniszczyć. Ona jednak, mimo że powinna wyjawić mu prawdę o jego bracie, milczy. Dziewczyna próbuje się za to pogodzić z przeszłością i wrócić do dawnego życia. Wtedy poznaje Deana Morrisona – mężczyznę o oszpeconej twarzy, który skrywa wiele tajemnic i jest tak samo intrygujący, jak milczący. Z czasem między nim a Holly nawiązuje się nić porozumienia, która stopniowo przeradza się w znacznie więcej. Niestety są nieświadomi tego, że łączy ich coś, co jednocześnie może zniszczyć ich relację. Mają też wokół siebie zazdrosnych ludzi, którzy źle im życzą… Co się stanie, kiedy tajemnice wyjdą na jaw? Czy przyjdzie im zapłacić za nie swoje grzechy?
Nie ukrywałam i nie zamierzam tego zmieniać – twórczość Anny Wolf to dla mnie lekarstwo na wszelkie bolączki. Nawet gdy porusza trudne, bolesne tematy, jej książki mają w sobie coś kojącego, są dla mnie niczym ciepły i miękki koc w chłodną noc.
Z całego serca polecam Wam “Serca z papieru” – opowieść o powrotach, które ranią, o tajemnicach, które potrafią przytłoczyć, i o relacjach, które mimo blizn mają szansę na odbudowę.
Autorka zabiera nas do świata Holly Carmichael – dziewczyny, która po traumatycznych przeżyciach wraca do rodzinnego miasta, by zmierzyć się z przeszłością. Na jej drodze staje Cain Paterson – dawny chłopak, który kiedyś był jej całym światem, a dziś zdaje się żywić wobec niej wyłącznie nienawiść. Jego oschłość i gniew ranią, a Holly, choć mogłaby zdradzić prawdę, która zmieniłaby wszystko, wybiera milczenie. To jej kara i jednocześnie tarcza. W jej życiu pojawia się jednak Dean – mężczyzna o bliznach nie tylko na twarzy, ale i na sercu. Między nim a Holly zaczyna się rodzić delikatna, nieoczywista więź – szczera, pełna niedopowiedzeń i trudnych emocji. Oboje nie wiedzą, jak wiele ich łączy...
Anna Wolf w charakterystyczny dla siebie sposób serwuje czytelnikom emocjonalny rollercoaster – pełen bólu, napięcia, nadziei i prawdziwych uczuć. Serca z papieru to nie tylko romans – to historia o tym, jak bardzo mogą ważyć przemilczane prawdy i jak trudno kochać, gdy serce wciąż boli.
Polecam tę powieść wszystkim, którzy lubią historie z tajemnicą w tle, bohaterów z przeszłością i emocje, które nie pozostawiają obojętnym. Bo choć serca bohaterów są kruche jak papier, potrafią walczyć – o siebie i o miłość.
Cytaty: „Na dźwięk tych dwóch słów oddech uwiązł jej w piersi. Nie spodziewała się ich usłyszeć, ale jak każda kobieta zawsze pragnie od swojego mężczyzny tego zapewnienia, tak i ona poczuła, że są dla niej niczym tlen. Te dwa słowa od zawsze niosą ze sobą siłę huraganu, który wdziera się niespodziewanie i daje życiodajną siłę.” „- Dlaczego to jest takie trudne, tato? Dlaczego życie jest takie trudne i niesprawiedliwe? - Nie mam pojęcia. Tak już jest, kochanie, ale przynajmniej wiemy, że wciąż jesteśmy żywi - odparł.”