Jump to ratings and reviews
Rate this book

Truteń, czyli rozprawa z ojcostwem

Rate this book
Truteń Jarka Westermarka otworzy naszą nową literacką serię, w której ukazywać się będą… POMIDOR! Chcielibyście wiedzieć, czy chodzi o serię z beletrystyką czy literaturą faktu, prawda? A tymczasem w serii tu/teraz zaprezentujemy wam książki, których wspólnym mianownikiem nie jest gatunkowa przynależność, lecz straceńcza próba zbliżenia się do prawdy, choćby i fikcyjnymi ścieżkami.
Weźmy Trutnia: opowieść o doświadczeniu ojcostwa, jego pokusach i walce z kulturą, która za łatwo odpuszcza mężczyznom. Jarek Westermark w nowatorski sposób stworzył dzieło, które łączy elementy powieści, osobistego eseju i śmiałej socjologicznej analizy. W warstwie stylistycznej Truteń to podróż w głąb „długiej nocy”, gdy rodzicielstwo jawi się jak senna mara rodem z body horroru. Z kolei w sferze treści to przenikliwa analiza społecznych mechanizmów, które od pokoleń szepczą mężczyznom: „Odpuść sobie, to nie twoja rola” i które podsuwają im pozornie racjonalne powody, by zrzucić odpowiedzialność za rodzicielstwo na barki partnerek.
Z niezwykłą literacką swobodą autor buduje mosty między codziennym realizmem a fantastycznymi pejzażami rodem z literatury grozy. Ucieczka w fikcje, w ukochane młodzieńcze lektury i filmy, działa tu jak wołanie Tolkienowskiego Jedynego Pierścienia: „W każdej chwili możesz zniknąć, śmiało”. Czy jest to pokusa, której można się oprzeć?

352 pages, Hardcover

First published February 26, 2025

3 people are currently reading
209 people want to read

About the author

Jarek Westermark

18 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (50%)
4 stars
8 (25%)
3 stars
7 (21%)
2 stars
1 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Talkincloud.
294 reviews4,285 followers
Read
March 30, 2025
„Truteń” to książka, którą pochłonąłem z niekłamaną przyjemnością, ale też z rosnącym poczuciem, że oto trzymam w rękach rzecz naprawdę potrzebną – nie tylko współczesnym mężczyznom, ale każdemu, kto chce zrozumieć złożoność rodzicielstwa i emocjonalnego dziedzictwa kultury patriarchalnej.

Czy da się uciec od toksycznej męskości? Czy można przerwać łańcuch przekazywanych pokoleniowo mechanizmów, które wdrukowały się w męską tożsamość niemal nieodwracalnie? Westermark przekonuje, że tak – choć droga ta nie jest prosta, ani wolna od lęku, zwątpienia czy chwilowych porażek.

„Truteń” to zapis osobistego doświadczenia ojcostwa, rozpisany na formy eseju, autobiograficznej narracji i wnikliwej analizy społecznej. Przez pryzmat tytułowego Trutnia autor nie tyle portretuje jednostkę, co raczej kolektywny stan ducha młodego, współczesnego mężczyzny – rozdartego między dziedzictwem kultury uniku, a pragnieniem realnego uczestnictwa w procesie wychowania.

Bohater mierzy się z pokusą ucieczki: z myślą, że „to nie jego rola”, że „i tak sobie nie poradzi”, że „matka zrobi to lepiej”. Ale mimo wątpliwości i lęków, podejmuje wyzwanie. Walczy z wewnętrznym Trutniem – figurą bierności i rezygnacji – i stopniowo odkrywa siłę wspólnego bycia, obecności, otwartości.

To, co szczególnie ujmuje, to emocjonalna prawdziwość tej książki. Westermark z czułością i odwagą pisze o męskiej emocjonalności – wstydzie, łzach, lęku, niepewności – o wszystkim tym, co zwykle zamiatane jest pod dywan twardej męskości. To literatura wrażliwa, intymna, szczera, a przy tym odważna w swoim buncie przeciwko zastanym społecznym rolom.

Autor nie tylko analizuje, ale również ironizuje – okrasza narrację humorem i celnymi odniesieniami do popkultury, między innymi do Władcy Pierścieni. Ale na szczęście Truteń nie znika jak Frodo czy Gollum po założeniu Pierścienia – nie ucieka z rodzicielskiego pola bitwy. Przeciwnie – rusza wprost do Mordoru, by zmierzyć się z własnym Sauronem. I, co najważniejsze, nie jest w tej wędrówce sam.

„Truteń” to książka o partnerstwie, o potrzebie wsparcia i wzajemności. O tym, że warto prosić o pomoc, że nikt nie musi być z tytanu, że wspólne przeżywanie rodzicielstwa wymaga otwartości – na siebie nawzajem, na siebie samych, na uczucia, które nie zawsze są wygodne. To manifest obecności, a jednocześnie literacki dowód na to, że współczesna proza może mówić o intymności z siłą, czułością i estetyczną odwagą.
Profile Image for KJ.
4 reviews
March 25, 2025
Nareszcie! Książka opisująca męskość, za którą mogę i chcę stanąć (a nawet stać się jej częścią). Mógłbym pisać o barwności języka, o błyskotliwych ripostach, o zabawnych sytuacjach czy też o opisach, które czuje się aż w trzewiach.

A jednak ważne było dla mnie to, że to pozycja, w której wypowiada się głos męski, a która zarazem wypowiada się na przekór stereotypom i (uwaga, będzie plucie jadem) bezdennemu pierdoleniu o rytuałach inicjacyjnych, byciu na odludziu, przygodzie, men’s work, shadow work i wszystkim innym co śmierdzi Tate’em ale stara się jeszcze utrzymywać jakiekolwiek pozory.

Polecam też książkę nie tylko mężczyznom. Pokazuje też dlaczego tak trudno jest prosić o pomoc, jak bardzo samotne jest to przedsięwzięcie i z jakimi wzorcami kulturowymi (i emocjami) się wiąże.

Dziękuję Ci Jarku za tę książkę.
Profile Image for 365_ksiazek.
622 reviews44 followers
April 9, 2025
Chodź! Coś Ci przeczytam!
„Truteń nie pełni w ulu żadnej funkcji. Zakres jego umiejętności jest żałośnie ograniczony”, s.29.
I ta rzeczona figura trutnia staje się przejmującą paralelą dla mężczyzny wycofanego, bezradnego, niegotowego na wzięcie odpowiedzialność. Bywa, że ojciec jest, ale tak, jakby go nie było. Są jego geny, ale on jest emocjonalnie nieobecnego.
Ale autor stara się udowodnić, że to nie jedyny możliwy scenariusz.
Koniecznie sprawdź, jak mu idzie.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy myślą o założeniu rodziny.

Momentami przerażająca 😉

Bardzo polecam.
Profile Image for Aga.
19 reviews2 followers
May 24, 2025
Mysle, że to powinna być lektura obowiązkowa dla osób, które myślą o posiadaniu dzieci. W książce widzimy perspektywę mężczyzny i jest to super ciekawe. Chce on być zaangażowanym ojcem i dzielić po równo obowiązki związane z wychowywaniem swojego dziecka. Wydawałoby się normalne i fair, prawda? Otóż nie. Społeczeństwo, znajomi, i niektóre kobiety, które spotyka, nie są na to przygotowane.
Przyznam szczerze, że i ja (z moimi feministycznymi poglądami) czasem sama musiałam przypomnieć na czym polega partnerstwo czytając tę książkę.
Świetna.
Ah, i jeszcze pięknie opisuje współpracę, taka z zauważaniem potrzeb drugiej osoby. Oczywiście głównie przy wychowaniu dziecka. To pokazuje też jak czasami fiksujemy się na tym co chcemy osiągnąć, nie zważając na to co się dzieje wokół.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Maja Matczewska.
55 reviews
June 3, 2025
“Ta perspektywa nieuniknionego zdechnięcia jest kluczowa. Właśnie dzięki niej można darzyć trutnia sympatią, na którą nie zasłużył, szacunkiem, na który nie zapracował. Tolerować go, znosić, nawet lubić, choć bimba sobie na codzienny znój robotnic.
Szkoda myśleć, co by się stało, gdyby usunąć to fatum. Gdyby robotnice przychodziły do trutnia z bladymi glistami na rękach, a on wyśmiewałby je, przypominając, że zrobił już, co miał zrobić, i ma teraz wolne. Gdyby cała struktura ula wspierała jego podejście, rozgrzeszała go i klepała po łepku, niewątpliwie straciłby nieco ze swego uroku. Byłby, mówiąc oględnie, kawałem drania.”

Profile Image for Patryk.
20 reviews
May 3, 2025
Super, że mamy polską książkę o byciu ojcem napisaną przez ojca. Potrzebna, ważna, szczera, momentami zabawna! Autor nie wybiela bohatera, mówi jak jest, ale jednocześnie walczy z modelami, z które wkładani są mężczyźni. Chce inaczej, chociaż to trudne, ale udaje się.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.