Mazurscy spędzają Święta Bożego Narodzenia w rodzinnym gronie na wsi. Domek, który latem kupili, wymaga jeszcze wielu napraw i remontu, dlatego co jakiś czas bohaterom zdarzają się zabawne sytuacje. Mimo to Mazurscy się nie zrażają i przygotowania do Wigilii ruszają pełną parą.
Tymczasem Jędrek z Marcelą szukają prezentów dla rodziny. W antykwariacie Jędrek kupuje idealny prezent dla mamy: książkę z przepisami. Jednak od chwili, gdy książka znajduje się w jego rękach, zaczynają się dziać dziwne rzeczy.
Zanim rodzina będzie mogła usiąść do wigilijnego stołu, Jędrek będzie musiał rozwiązać zagadkę świątecznego puddingu.
Pochodzi z Wielkopolski, uczęszczała do Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Wysokiej. Z wykształcenia jest nauczycielką języka polskiego, nigdy jednak nie pracowała w szkole. Początkowe zainteresowania biologią i zawodem lekarki czerpała za sprawą swojej matki – nauczycielki biologii. Pochłaniały ją także historie archeologiczne i kryminały. Mieszka z rodziną w Bydgoszczy.
Zadebiutowała w 2007 roku zbiorem Opowiadania z morałem w wydawnictwie Papilon. W 2010 roku ukazał się pierwszy tom serii Kroniki Archeo, która stała się najpopularniejszą serią autorki (sprzedała się w nakładzie ponad 500 tys. egzemplarzy). Jej książki ukazały się w języku azerskim, czeskim, estońskim, fińskim, litewskim, niemieckim, rosyjskim oraz ukraińskim.
Przeczytałam to w jeden dzień i zaczynam żałować że w ogóle sięgnęłam po tą książkę, ponieważ to w jaką stronę poszła cała ta fabuła to lekki dramat. Myślałam że książka ta będzie trochę bardziej zł to tak ujmę „kryminalna”. Rozumiem że to jest dla dzieci no ale lekki dramat. Połowy z tych rzeczy nie rozumiem i są aż nazbyt absurdalne i głupie.