Tove jest kobietą niezwykłą, której historia nierozerwalnie wplata się w krąg życia i śmierci. Mogła się poddać ale nie zrobiła tego, gdyż to właśnie los okazał się nieprzewidywalny i uczynił ją niezwykle hardą. Syn Gentar rodzi się w tajemniczych okolicznościach z różnym kolorem oczu. Jedna źrenica jest czarna niczym węgiel, a druga jasnoniebieska, obraz w nich odbija się całkowicie do góry nogami... czy tylko rybak będzie rozumiał jakie oznacza to kłopoty dla całego rodu czarownic? A może dziewczynka, którą uratuje i przysposobi Tove okaże się jedyną osobą potrafiącą zrozumieć Gentara? W drodze do Ciemnego Dworu kobieta spotka kogoś, kto wiele lat temu zawładnął jej sercem i na pewien czas odebrał również rozum. Co stanie się tym razem? Czy historia maleńkiej, niedowidzącej Miriam, która potrafi władać kołem czasu będzie tą, która uratuje spod gorejącego stosu ciało głównej bohaterki? Gdzie tym razem zawędrują siostry z lasu?
Adrianna Trzepiota przedstawia nam historię życia kobiet, które poszukując swoich życiowych talentów odnalazły tak naprawdę siebie. To nie jest tylko zwykła opowieść o czarownicach... na kartach tej książki jest spisana historia każdej z nas.
Dzień dobry Kochani 😊 Zapraszam Was dzisiaj na moją recenzję na temat książki @adriannatrzepiota pt. ,,Wiedźmak. Siostry z lasu". Książkę tą miałam możliwość przeczytania dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @skarpawarszawska.
Tove po raz kolejny musi wykazać się niezwykłą siłą oraz determinacją. Teraz jest nie tylko piastunką kości ale także przypadła jej najważniejsza rola w życiu. Została matką, urodziła syna, któremu nadała imię Gentar. Po urodzeniu okazało się iż dziecko ma różne kolory oczu, co niepokoiło jego matkę. Jednak Tove przyjdzie nie tylko opiekować się Gentarem ale także dwójką dzieci, które przyjęła pod swój dach oraz pokochała jak swoje. Stara się wieść spokojne oraz szczęśliwe życie pomagając również innym, którzy przychodzą do niej po pomoc. Los jednak stawia na jej drodzę silnego oraz odważnego mężczyznę o imieniu Gorhan będącego rybakiem. Pragnie on zaopiekować się nie tylko nią ale także dziećmi. Niestety pewnego dnia jej przeszłość postanawia o sobie przypomnieć.
Czy Tove dane będzie spokojne I szczęśliwe życie? Z jakimi problemami przyjdzie jej walczyć? Czy przyjemnie zarówno pomoc jak i uczucia Gorhana?
Autorka po raz kolejny zabiera nas do świata magii, rytualo, wiedźm oraz słowiańskich wierzeń. Z przyjemnością sięgnęłam po dalsze losy Tove, która bardzo szybko sama musiała zatroszczyć się o swoje życie. Jednak w tej części na swojej drodze spotka wspaniałego człowieka, który chce obdarzyć ją nie tylko opieką ale również miłością. Książka ta jest przepełniona całą masą emocji, zarówno tych dobrych jak I złych. Dodatkowo w tej części poznajemy losy jej syna Gentara, który od dziecka wykazywał cechy charakteru swojego ojca, co niepokoiło Tove. Jest to świetna książka, która wciąga już od pierwszych stron a akcja z każdą przeczytaną stroną nabiera tempa. I gdy już myślimy że ta dzielna kobieta zazna spokoju i szczęścia los postanawia postawić ją w obliczu kolejnej próby. Książka ta wciągnęła mnie od pierwszych stron powodując iż przyjemnie spędziłam z nią czas. Bardzo dziękuję wydawnictwu @skarpawarszawska za egzemplarz do recenzji 😘😘
🥹Ten tom jest zdecydowanie dla mnie lepszy niż pierwszy. Bardziej mnie zaangażował, nie nudził. I cała historia Tove, tego co przechodzi (jak dojrzewa), tego w jaki sposób stawia dobro dzieci na pierwszym miejscu, tego jak potrafi o nie walczyć i dbać - była i jest bardzo dobrze rozpisana.🥹
Znajdzie się tutaj matczyną miłość, choć rodzonym dzieckiem jest tylko Gentar, którego tęczówki skrywają nadzieję i jednocześnie zło. Jest Miriam, dziewczynka która znika (dosłownie ZNIKA) - została skrzywdzona i przyprowadzona do Tove, która ją obroniła, pokochała i dała nowy dom. Jest też drugi ,,brat", który różni się od rodzeństwa, jest delikatny i jego talentem jest tworzenie tkanin (ale jego wątek jest mocno epizodyczny). Każdemu z nich przypisana jest inna droga. Jednak nie oni są tu najważniejsi.
Akcja dzieje się wokół Tove i tego, że chce uchronić Gentara przed losem Wiedźmaka, który ma za zadanie mordować i niszczyć ,,takie" jak ona. ↘️Tove jest piastunką kości, przez co ma ogromną moc przodków i duchów za sobą. Bez tego nie byłaby w stanie udźwignąć pewnych wydarzeń, które sprawiły, że odsunęła się od rodziny... W pewnym momencie nawet stanęła na skraju szaleństwa 😶🌫️
Jest to historia: 🪴o miłości tej romantycznej, która potrafi zrozumieć, zaakceptować i wskazać drogę, 🪴o miłości matczynej, której siła napędza działanie, 🪴o miłości siostrzanej, która potrafi doprowadzić do rozczarowań, 🪴o miłości do natury, która uczy szacunku. ↘️Znajdzie się też mrok, siła rozczarowań, lęk przed utratą dziecka i poczucie niemożności w działaniu.
👀Cała historia kończy się w sposób dający nadzieję na kolejny tom 👀.
🪴🦴Jeśli szukasz magii, roślin, wiedźmy i akcji, która nie spieszy - to polecam sięgnąć po Wiedźmaka! 🦴🪴
Kolejny tom Sióstr z lasu, Wiedźmak, choć trochę krótszy spodobał mi się bardziej. Skupia się na Tove, tu zwanej Ritą i roli jaką przyjęła, nie tylko jako piastunka kości, ale jako matka. I doświadcza z tego powodu mnóstwa radości, ale i boi się o przyszłość jednego ze swoich synów, który rodzi się ze źrenicami w różnych kolorach, co może sugerować, że będzie Wiedźmakiem, a tym samym zwrócić się może przeciwko czarownicom, a więc i swojej matce. Czy tak będzie? Książka sugeruje pewne rzeczy zwłaszcza w swojej końcówce, ale chyba wszystko wyjaśni się w kolejnej odsłonie przygód Sióstr z lasu. I to nawet dobrze, że powstanie, jestem pewny kolejna książka, bo ta opowieść, pełna magii, starych słowiańskich wierzeń i ludowej mądrości ma coś w sobie i mocno urzeka. Chce się to czytać i zupełnie wciąga ta historia, która nie jest lukrowana, a pełna namiętności, pasji i co za tym idzie i bólu, więc także prawdy. Autorce udała się rzecz, która może podąża za modnymi dziś motywami słowiańskimi, lecz ma przy tym swoją jakość i oryginalność, o co niełatwo wśród tylu pozycji, ciągle pojawiających się na rodzimym rynku wydawniczym. Do tego akcja dzieje się gdzieś w mazurskich, może warmińskich lasach, co dla mnie osobiście też ma swój walor sentymentalny, bo z tamtych okolic pochodzę. Warto sięgnąć po tą książkę, bo jest magiczna, naładowana niepowtarzalnym klimatem i do tego po prostu świetnie napisana. Serdecznie polecam i czekam na trzeci tom!!! Za książkę dziękuję @skarpawarszawska
Podobało mi się jak treść tej książki jest nieprzewidywalna i wręcz dziwna. Wszystkie wątki na koniec zostały zamknięte i zakończenie jest w miarę pozytywne. Jedyna wada to że czasem rozdziały mam wrażenie że się nie łączą i nie wiadomo troche co się wydarzyło i jak bohaterka znalazła się w tej sytuacji. Poza tym bardzo dobrze czytało mi się tę książkę i często zostawiała element niepewności i szoku.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Bardzo zła książka, źle napisana, bez ładu i składu oraz korekty. Pierwsza część była co najwyżej czytalna, ta powinna być opublikowana co najwyżej na wattpad. Historia nie warta czasu.