Jump to ratings and reviews
Rate this book

Tied with Lancaster

Rate this book
Dwudziestodwuletnia Veronica Harris, studentka resocjalizacji penitencjarnej, rozpoczyna praktyki w zakładzie karnym Harp Prison. Tuż po przekroczeniu bramy więzienia dociera do niej, z jak trudnym zadaniem będzie zmuszona się zmierzyć.

Mimo że zostaje jej przydzielony strażnik, dziewczyna musi mieć oczy dookoła głowy. Z powodu pojawienia się kobiety w zakładzie już pierwszego dnia na stołówce wybuchają zamieszki.

Veronica jednak nie może poskromić ciekawości i nazbyt intensywnie zaczyna się interesować sprawami więźniów, czym zwraca uwagę jednego z osadzonych – Alessandro Lancastera, który z pozoru wydaje się niegroźny.

Ale przecież pozory mylą, prawda?

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

374 pages, Paperback

First published February 5, 2025

16 people are currently reading
142 people want to read

About the author

Karolina Rowińska

2 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
42 (13%)
4 stars
78 (24%)
3 stars
74 (23%)
2 stars
73 (23%)
1 star
48 (15%)
Displaying 1 - 30 of 98 reviews
Profile Image for angiees_books♡.
209 reviews23 followers
February 12, 2025
na początku miałam takie "meh, ale to będzie dziwne" ale ta końcówka zaskoczyła, także jestem w szoku 🤯 jednak i tak nie było to bardzo wybitne 😌
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
245 reviews4 followers
February 5, 2025
⭐1,5/5 (te pół gwiazdki to za włoskie akcenty 🤭)

Mam z tą książką podobną relację co z “Milion powodów”. Opis mnie mocno zaintrygował. Laska która odbywa praktyki w więzieniu i zaczyna ją coś łączyć z osadzonym. No brzmi jak pomysł na genialną książkę, ale niestety jest to tylko jedna wielka genialna pomyłka.

Mam wrażenie, że ta książka jest o niczym.

Główna bohaterka, Veronica, to kretynka. Potrzepana, pusta kretynka. Przepraszam, nie znam innych słów na określenie jej. Myślę, że jej ośmioletni brat jest mądrzejszy od niej, chociaż autorka mocno pojechała z wykreowaniem tego małego geniusza.

Veronica studiuje resocjalizację i odbywa praktyki w męskim więzieniu. Tam uczepia się jej jeden z osadzonych - Aleksander. Ten typ to jest psychol. To, że Nathaniel Shay podduszał Victorię w Hell, a i tak się wszyscy nim zachwycali to jest nic. Aless to jest najwyższy poziom bycia psycholem.

Jest też Chad, któremu Veronica podkradła kawę, a on biegł za nią przez pół miasta i mamy tu cały opis tego, jak to się odbywa. Koleś ma obsesję na punkcie Veronici, a przynajmniej tak to wygląda, chociaż tak w zasadzie to nie wiem o co mu chodziło.

Ta książka to zlepek przypadkowych scen i zbędnych opisów. Tu jakaś babcia w fioletowej garsonce czeka na autobus i mamy o tym cały akapit. Tam jakieś sprzątanie zostało opisane w najmniejszych detalach. Po co? Nie wiem. Po co przeczytałam tę książkę. Też nie wiem.

Nie rozumiem relacji między Veronicą a Alessem. Tak fajnie można to było poprowadzić. Zakazany związek z kolesiem, który siedzi w więzieniu. Wiecie jaka to mogła być genialna książka? Dostaliśmy za to książkę o bezsensownej relacji, w której uczucie znowu wzięło się z powietrza, a bohaterowie są po prostu skretyniali.

A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Że ta historia będzie miała swój ciąg dalszy.
Profile Image for dominika.books.
261 reviews19 followers
March 5, 2025
3,5⭐️ podobało mi się, dobrze się bawiłam, początek zapowiadał się 5/5, ale potem pojawiło się za dużo nieścisłości
Profile Image for czarnycvkier.
98 reviews11 followers
February 3, 2025
„Tied with Lancaster” to była jedna z najnudniejszych i najmniej angażujących książek jakie przeczytałam. Miałam co do niej bardzo niskie oczekiwania, a i tak bardzo się zawiodłam. Nadmiar zbędnych opisów przerósł skalę. Książka spokojnie mogłaby mieć połowę mniej stron, gdyby autorka nie opisywała nam przez pół rozdziału odkurzania biura, przez kolejne pół rozdziału czekania na kawę, cały rozdział poświęcony braniu prysznica, albo cały rozdział skupiający się na kupowaniu sukienki, który absolutnie nic nie wnosi. Sporo czasu też czytamy niepotrzebnie o 8-letnim bracie głównej bohaterki, który swoją drogą nie zachowywał się jak na swój wiek i który nie odgrywał kluczowej roli w tej historii. Właściwie to nie odgrywał żadnej roli, po prostu był. Ta książka to zlepek randomowych scen, które nie mają rozwinięcia jak np. lekcja samoobrony, która nigdy się nie przydała. Dodatkowo momentami miałam wrażenie, że autorka sama gubiła się w tym co pisała np. najpierw pisząc, że siłownia jest nieczynna, a potem kilkukrotnie wysyłanie tam bohaterów.

Aless to cholerny creep, Chad biegnie za obcą babą przez połowę miasta, bo ta omyłkowo wzięła jego kawę (sorry koleś, ale ciebie akurat stać, żeby po prostu kupić sobie nową), a potem zachowuje się jak zakochany szczeniak, przynajmniej do momentu, gdy nie ucierpiało jego ego. Veronica powinna wybrać numer na policję przy pierwszym spotkaniu z Lancasterem, albo powiadomić o tym przełożonych - chociaż ona to akurat potrzebuje leczenia albo wizyty u psychologa.

Najważniejszym pytaniem, które kołatało mi się w głowie prze całą książkę brzmi „GDZIE AKCJA?”.

Wymyśliłam alternatywne zakończenie dla tej książki, ale nie podzielę się nim z Wami, aby nic nie zaspoilerować, chociaż nie do końca mam nawet co, bo ta książka nie ma fabuły. Gdybym dawała DNF to ta książka z pewnością by na to zasługiwała.
Profile Image for ksiazkowamagda .
653 reviews172 followers
February 3, 2025
🩶ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴛɪᴇᴅ ᴡɪᴛʜ ʟᴀɴᴄᴀꜱᴛᴇʀ🩶



Moja ocena ★★


|współpraca reklamowa|



❗ ZAPOZNAJCIE SIĘ KONIECZNIE Z OSTRZEŻENIEM I PAMIĘTAJCIE, ŻE JEST ONA DLA CZYTELNIKÓW PEŁNOLETNICH❗





Jeśli mam być z Wami szczera to byłam pozytywnie nastawiona do tej historii. Zaciekawiły mnie jej motywy szczególnie, że jeszcze nie miałam okazji czytać takiej historii. Nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Gdy tylko mogłam to wzięłam się za jej czytanie. Niestety cały mój entuzjazm minął bardzo szybko. Wiele rzeczy w tej pozycji mi się nie spodobało. Rozumiem, że to dark romans i wiele rzeczy mogły nie pokrywać się z rzeczywistością, ale niektóre z nich były po prostu absurdalne. Nadal się zastanawiam jak do nich doszło. Bo moim zdaniem nie miały one prawa bytu. Albo po prostu ja czegoś nie zrozumiałam.


Styl pisania autorki był okej, ale nie porwał mnie. Wiele razy musiałam wręcz się zmuszać by kontynuować tą pozycję. Rozważałam też danie dnf. Jednak dałam radę przeczytać ją w całości dość szybko. Nawet jeśli robiłam sobie wiele przerw. Długie opisy były w niektórych momentach po prostu niepotrzebne. Gdyby one były krótsze może by czytało się ją lepiej. Nie dowiem się już tego.


Liczyłam, że czym dalej będzie lepiej. Niestety się przeliczyłam. Naprawdę starałam się dać jej szansę i znaleźć cokolwiek co mi się spodoba. A szkoda. Bo myślałam, że to będzie mój nowy ulubieniec.

Wątek z praktykami w więzieniu miał tak ogromny potencjał, jednak nie został on w moim odczuciu w pełni wykorzystany. Wiele rzeczy nie miało po prostu sensu. A sytuacje które się wydarzyły były po prostu absurdalne. Jak np zgubienie przez główną bohaterkę słuchawki, zajęcia, które prowadziła. Brak jakiejkolwiek opieki i kogoś kto by ją pilnował. Oraz wydarzenia, które działy się poza murami aresztu. No po prostu nie.

Przechodząc płynnie do bohaterów. Nie polubiłam się ani z Veronicą ani z Alessandro. Przez praktycznie większość książki irytowali mnie swoim zachowaniem i postępowaniem. Niby dorośli ludzie, ale jednak nie do końca. Nie poczułam żadnej głębszej więzi. Byli dla mnie w pewnym momencie po prostu obojętni. Veronica I jej decyzje były po prostu głupie i nieodpowiedzialne. Najpierw robiła a potem myślała. Później była zdziwiona, gdy dosięgały ją konsekwencje swoich działań.

Alessandro to bohater którego nie poznałam praktycznie wcale. A szkoda. Gdyby była jego perspektywa to byłoby to fajne urozmaicenie tej pozycji. Nie rozumiałam jego zachowania. I skąd wzięła się jego obsesja względem głównej bohaterki. Naprawdę chciałam to zrozumieć...

Przechodząc do ich relacji to wzięła się ona znikąd. Nie wiem w którym momencie pojawiło się między nimi jakiekolwiek uczucie. Wszystko działo się zbyt szybko. Było to też niewyobrażalne sztuczne. Naprawdę myślałam, że zostanie to lepiej poprowadzone niestety tak się nie stało.


Plot twisty nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Jedyne co uratowało moje zdanie o tej historii to zakończenie i emocje które podczas ich czytania się pojawiły.

Uważam, że ta książka miała potencjał. Jednak nie został on w pełni wykorzystany. Ja niestety nie jestem w stanie Wam jej polecić. Zachęcam jednak do wyrobienia własnego zdania. Niech każdy wyrobi sobie właśnie zdanie na jej temat.

.
Profile Image for Hilda Czyta.
125 reviews12 followers
February 12, 2025
Ta książka była jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier i zdecydowanie się nie zawiodłam.

Veronica jest studentką resocjalizacji i właśnie odbywa praktyki w zakładzie karnym Harp Prison. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że od samego początku czuje na sobie wzrok jednego z więźniów. Aleksandro Lancastera. Mężczyzny, którego powinna omijać najszerszym łukiem. Jego obsesja nie pozwala mu nawet na chwilę o niej zapomnieć i już wkrótce inicjuje pierwsze, dla bohaterki dosyć nieprzyjemne, spotkania. Dzieją się rzeczy, które nigdy nie powinny mieć miejsca, a po czasie w głowie bohaterki pojawiają się też myśli, których zdecydowanie nie powinna mieć o jednym z osadzonych.

Veronica to taka normalna dziewczyna i to było dla mnie super. Nie jest przesadzona w żadną stronę, ani za bardzo nieśmiała i nieporadna, ani zbyt wyszczekana i pewna siebie. Zwykła studentka, która na swojej drodze napotyka jego. Lancastera polubiłam naprawdę bardzo. Świetnie wykreowany, dobrze pokazana ta jego obsesja i myśli o Rudej. Uwielbiam rozdziały z jego perspektywy, kiedy poznajemy co mu siedzi głowie.

Tą książkę trzeba zrozumieć i wiedzieć o czym się czyta. To nie jest romansik i zdecydowanie nie ma tu zakochania od pierwszego wejrzenia. To jest obsesja i trzeba umieć odróżnić te rzeczy. Pojawia się również kolejny znaczący bohater i co do niego też zauważyłam, że nie każdy rozumie, co miał na celu. Jeżeli będziecie sięgać po twl, do czego bardzo zachęcam, to czytajcie ze zrozumieniem.

Pióro Karoliny jest lekkie i przyjemne, chociaż poruszane są też poważniejsze tematy. Książkę czyta się naprawdę szybko, a akcja trzyma w napięciu. Osobiście uwielbiam wszystkie interakcje między głównymi bohaterami, a szczególnie zapadła mi w pamięć scena z „bądź dla mnie taka, jaką cię namalowałem”. Było hot. Końcówka to istny rollercoaster i zapewniam, że nie jesteście przygotowani na te kilka czarnych stron.

Zapoznajcie się z ostrzeżeniem i tematyką, a potem koniecznie czytajcie to cudo! Ode mnie ogromna polecajka!

[współpraca reklamowa] Wydawnictwo NieZwykłe
Profile Image for Magda.
69 reviews6 followers
February 12, 2025
Boże, co to była za głupia książka. Jest to romans pomiędzy więźniem, a dziewczyną, która odbywa tam praktyki w ramach studiów.

Veronica, to właśnie praktykantka. Prowadzi więzienne zajęcia, dzięki którym osadzeni będą mogli sobie lepiej poradzić, po wyjściu na wolność. Alessander Lancaster to więzień, który odsiaduje karę za kradzieże. Już od samego początku słyszy, żeby najbardziej uważać na Aless’a. Gościu przy pierwszej okazji, kradnie jej okulary (?????), nie rozumiem trochę po co. Było mówione, że Veronica bez okularów strasznie słabo widzi, i że jest kretem. Poźniej Aless kradnie jej okulary, raz było wspomniane tylko, że słabo widzi, a za jakiś czas się okazuje, że magicznie ma nowe okulary. Nie wiem, czy ja tutaj coś pominęłam i nie zwróciłam uwagi na szczegóły, albo serio tak było.

Nie rozumiem nawet kiedy ich „relacja” się rozwinęła. Od samego początku Aless dawał jej znać, że ma się trzymać z daleka, a sam w miedzy czasie nagle zaczynał coś do niej czuć. Ich relacja opierała się tylko i wyłącznie na seksie, dopiero przy końcówce książki, zaczęli ze sobą spędzać normalnie czas i ze sobą rozmawiać.

Liczyłam, że książka będzie o wiele lepsza. Lubię więzienne klimaty, ale niestety lektura bardzo rozczarowywuje.
Profile Image for penta.
416 reviews91 followers
March 9, 2025
Na żywo spędziłam łącznie jakieś siedem godzin, omawiając tę książkę, i jest to co najmniej sześć i pół godziny więcej zachodu niż jest rzeczywiście warta. Nie mogę tej pozycji zaliczyć nawet do "tak złe, że aż zabawne"; ona jest po prostu tak zła, że aż zła. Nudna. A przede wszystkim - leniwa. Rzadko można tak bardzo poczuć, że autorka ma wywalone we własną historię - acz myślę, że ta kwestia reprezentuje pewien szerszy problem, który staje się coraz częstszy na rynku wydawniczym.

Ale miało być o "Tied with Lancaster", także trzymajmy się tematu.

Nie będę się tutaj czepiać, jak nierealistyczne są same założenia książki, ponieważ we wstępie Rowińska zaznacza, że musiała podjąć pewne decyzje narracyjne, świadoma, że odbiega od realizmu na rzecz fabuły. Okej. Prawdę mówiąc, nie mogę jej winić - bo nawet gdyby trzymała się realiów bardziej (co też dawałoby możliwość ciekawszej książki, ale mniejsza), czytelnik nadal musiałby zawiesić niewiarę. Tak jak z 90% fabuł czegokolwiek, bo prawdziwe życie zazwyczaj bywa śmiertelnie nudne. Więc nie, ta jedna gwiazdka nie jest za to, że uu brak realizmu (proszę sobie wyobrazić głos Pr*stracji. Albo i nie, jak lubicie mieć ciśnienie w normie). Jest za to, że nawet odkładając na bok realizm, z "Tied with Lancaster" ani romans, ani dark romance, ani erotyk. Nawet nie porno, bo tam mimo wszystko fabuła ma mniej dziur, być może z powodu braku silenia się na plot twisty, które to dobiło czołgający się po ziemi sens i logikę książki gdzieś w momencie, w którym Chad odwiedza Alessandro w więzieniu, Alessandro go dusi, a potem wychodzi na przepustkę. O tym, że Alessandro w dramatycznej końcówce nie wrócił do więzienia, a potem zdziwko, bo jednak w nim jest podczas zamieszek, czy o swingowaniu śmierci równie wiarygodnym, co gra aktorska w paradokumencie to ja już nawet nie mówię. Fabuła jest tutaj naprawdę pretekstowa, by dać jakieś tło romansowi, dlatego jestem pod wrażeniem, że Rowińska dała radę spaprać i jedno, i drugie. Gdzieś do dziesiątego rozdziału bohaterowie mają chemię, która wynika z faktu, że nie myślą o tym, by się ze sobą przespać - jakieś cztery rozdziały później (czyli w 14/50 tej książki) autorce się znudziły podchody i Veronica zaczyna chodzić z kisielem w gaciach, kiedy Alessandro smaga ją po szyi pokrzywami. Gdzieś z więziennego romansu przeszliśmy do polskie kolonie bdsm roleplay, a emocje i tak od tej pory już tylko opadają niżej i niżej. I już na bok odłóżmy, czy w ogóle wierzymy w syndrom sztokholmski czy nie - Veronica NIE MA syndromu sztokholmskiego. Jeśli ktoś chce zobaczyć jego ciekawe ukazanie w POPkulturze, ba! w literaturze młodzieżowej, czyli w formie najbardziej przystępnej, to zdecydowanie polecam "Stolen" Lucy Christopher. Veronice się po prostu przestawiły kontrolki w głowie (nie w mózgu - tego nie ma), bo autorka, albo czytelniczki, albo jedno i drugie, chciało już przejść do gorących momentów.

O bohaterach ciężko coś powiedzieć - wydawałoby się, że romans, zwłaszcza mroczny, powinien stać interesującymi postaciami (niekoniecznie głębokimi, ale takimi, których losy chcemy śledzić) i dobrze napisanymi scenami seksu. Najwyraźniej Karolina Rowińska nie dostała memo, ponieważ bohaterowie to para kretynów; oddając sprawiedliwość, o Alessandro narracja nam chociaż deklaruje, jaki to on nie jest sprytny - cóż z tego, że typ jeździ skradzionym unikatowym autem po całym mieście, będąc NA PRZEPUSTCE Z WIĘZIENIA. Veronica nie ma nawet tyle; jej jedyne cechy to noszenie okularów i bycie rudą. Oraz egoistyczną hipokrytką, ale to już moja skromna obserwacja, skoro laska wyjeżdża na weekend do hotelu z facetem, z którym okazjonalnie randkuje, i kiedy tenże śpi, ona tuż obok ryćka się z więźniem z zakładu, w którym ma praktyki. Nawiasem mówiąc, to jest nieetyczne na dwóch biegunach - po pierwsze wobec Chada, po drugie jest to MALPRACTICE, ale Veronice nigdy przez sekundę nie zaświta, że to, co robi, może się dla niej źle skończyć w kwestii kariery zawodowej. Sceny erotyczne za to... Parafrazując klasyka, niedobre są, bardzo niedobre. To w ogóle bardzo ciekawe, że 90% z nich jest opisana z perspektywy Alessandro, ujmując ciało protagonistki w ramy przypominające stereotypowy male gaze, ale nie jesteśmy tu prowadzić poważnych dyskusji literackich na temat książki, którą autorka identyfikuje jako dark romanS. Przez "s". Wynalazek językowy na miarę disco polo.

O stylu nie ma nawet co mówić. Podobnie jak praktycznie wszystkie autorki Niezwykłego, Rowińska znalazła się na tym etapie pisania, kiedy człowiek już wie, że książka nie może być ciągiem dialogów przerywanych akapitami, gdy bohaterowie zmieniają miejsce prowadzenia rozmowy; jednakże, poza typową u tychże autorek skłonnością do srania synonimami w najmniej odpowiednich miejscach (określenie oczu ukochanej jako "ślepi" w trakcie dramatycznej sceny mnie prawie zabiło), jednocześnie ignorując je tam, gdzie byłby potrzebne (jakby walić shota za każdego "osadzonego" w tej książce, zatrucie alkoholowe dopadłoby najwytrwalszych gdzieś w czwartym rozdziale), Rowińska idzie krok dalej, prezentując nie tyleż brak doświadczenia, co bezmyślność. Może nie wiemy nic o zainteresowaniach Veroniki czy jej życiu sprzed pierwszego rozdziału, ale środek pełnej napięcia sceny to idealny moment na półtorej strony poświęconej biografii właścicielki knajpy, która pojawia się wyłącznie w tym momencie.

Na zakończenie chciałabym jednak coś wyjaśnić: to nie jest dark romans. Nie jest to nawet dark romance. Zarówno to, jak i najmniej konkretne i o kant dupy rozbić trigger warning zawarte we wstępie, rodem z blogspotu circa 2012, to są zwyczajne dupochrony. Ja przepraszam, ale jak mam nie wierzyć, że autorka nie stara się wybielać Alessandro, kiedy z każdym rozdziałem z jego perspektywy następuje kolejny retcon czegoś, co już wiemy, przedstawiając go w lepszym świetle? Ja nie twierdzę, że fikcja wpływa na rzeczywistość, że Karolinę Rowińską to ino zakuć w kajdanki za pisanie toksycznych książek ple ple ple - nie. Ale weźmy się szanujmy. To całe wymawianie się mrokiem to jest dupochron zarówno dla autorki, jak i dla jej łysej pacynki, w razie gdyby ktoś wytknął, że Alessandro zachowuje się kilka razy trochę niefajnie. Ta relacja nie jest toksyczna, ani zamierzenie, ani nie, bo jest zwyczajnie Z DUPY, o czym pisałam wyżej. A jeśli to jednak miał być narrator niewiarygodny (szczerze wątpię), to to też trzeba potrafić napisać. Karolina Rowińska nie umie. I nawet się nie stara. I to jest chyba największy problem z "Tied with Lancaster" - z każdej strony wylewa się, jak cynicznie wyliczona na booktokowe i wattpadowe trendy jest ta książka. Nie ma w niej nic, co pozwoliłoby mi przypuszczać, że autorka WIERZY w tę historię czy bohaterów - a jeśli ona nie wierzy, to ja tym bardziej nie jestem w stanie.

Bo romans, jasny czy ciemny, ostry czy nie, nie musi być dobry, żeby lektura sprawiała przyjemność. Wystarczy zapał; tak jest właściwie z każdą książką. Kiedy widać, że twórca wierzy w swoją pracę, łatwiej dać się wciągnąć, więcej można wybaczyć. A to? To jest produkt. I to taki jakości podrób z Temu.
Profile Image for nadiacxyta.
12 reviews3 followers
April 27, 2025

Książka która zaintrygowała mnie już od opisu. 𝐕𝐞𝐫𝐨𝐧𝐢𝐜𝐚 jako młoda studentka rozpoczyna praktyki w zakładzie karnym gdzie poznaje 𝐀𝐥𝐞𝐬𝐬𝐚𝐧𝐝𝐫𝐚, lecz szybko zdaje sobie sprawę że nie wszystko pójdzie po jej myśli.

Historia była naprawdę zaskakująca i niecodzienna. Pismo Karoliny zdecydowanie trafia w moje gusta i tutaj również się nie zawiodłam.
Pomysł na fabułę był cudowny i bardzo podobały mi się sceny w więzieniu oraz cała otoczka z tym związana, lecz było pare niedociągnięć fabularnych.

Wykreowanie jak i relacje głównych bohaterów bardzo mi się podobały przez to że były niecodzienne i wręcz specyficzne. Postać 𝐀𝐥𝐞𝐬𝐬𝐚𝐧𝐝𝐫𝐚 od początku mnie zaciekawiła i z każdą kolejną stroną wręcz wyczekiwałam by go bardziej poznać i dowiedzieć się więcej. Jego wykreowanie było po prostu perfekcyjne. Obsesja 𝐀𝐥𝐞𝐬𝐬𝐚 na punkcie 𝐕𝐞𝐫𝐨𝐧𝐢𝐤𝐢 to zdecydowanie moja ulubiona rzecz w książce. Jako fanka dark romansów z postaciami moralnie wątpliwymi bardzo mi się podobało.

Zakończenie to był jeden wielki szok. Z początku stwierdziłam że jest ono zwyczajne ale ostatnie strony zmieniły moją ocenę. Nie spodziewałam się TAKIEGO obrotu spraw a Karolina zrobiła świetną robotę ze zwrotami akcji.
Profile Image for juls🎀.
216 reviews16 followers
February 12, 2025
Patronat medialny/współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle

Książka +18!!! Zapoznajcie się koniecznie z ostrzeżeniami!

Veronica rozpoczyna praktyki w zakładzie karnym Harp Prison. Nie wie, że czeka na nią tam ciężki orzech do zgryzienia. Okazuje się nim nie kto inny niż Alessandro Lancaster. Ten od którego powinna się trzymać najdalej. Mimo, że przy niej jest zawsze inny strażnik, zawsze musi na siebie uważać. Jako jedyna kobieta w więzieniu, od razu staje się obiektem zainteresowań, a jej głównym zainteresowanym staje się Aless. Od tej pory spada cała lawina zdarzeń, które zdecydowanie nie powinny się wydarzyć. I w więzieniu. I z jednym z osadzonych.

Romans w więziennym świecie niczym prosto z serialu „Prison Break”? I gotcha. Autorka w tak świetny sposób opisała miejsce akcji jakim jest więzienie. I mówię to z perspektywy osoby wiedzącej o czym mówi nie tylko przez seriale i filmy. Nigdy chyba nie czytałam lepszej, polskiej książki od tej. Sam styl pisania Karoliny jest na super poziomie i bardzo mi odpowiada. Niesamowicie podoba mi się ta obsesja głównego bohatera jakiej dostaje na punkcie Veroniki. Wszystkie akcje i sposoby w jakie jej pokazuje, że ona jest tylko jego. SMASH. To jak ją namalował na jednych z jej zajęć…👀 Takiego właśnie faceta szukałam w dark romansie. On nie tylko kradnie samochody, ale i serca czytelniczek (w tym definitywnie moje). Mamy tu również jeszcze jednego mężczyznę z obsesją na punkcie Veroniki, ale go musicie poznać już sami. Z całego serca wam polecam tę książkę, tym bardziej jeśli jesteście fanami więziennych seriali. A jeśli nie, to dzięki tej książce pokochacie ten motyw.

Profile Image for book lover.
177 reviews3 followers
February 14, 2025
[współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle ]

Dawno nie czytałam tak absurdalnej książki. Mimo, że uwielbiam motywy jakie się w niej znajdują, tak samą historię już niekoniecznie.

– • – • – •

Główna bohaterka jest studentką resocjalizacji i odbywa praktyki w więzieniu. Jej zadaniem jest przygotować osadzonych do powrotu na wolność. Ten wątek miał tak ogromny potencjał, jednak nie został wykorzystany nawet w 50%. Niektóre momenty były tak groteskowe, że ciężko mówić o nich poważnie. Pierwszy przykład z brzegu - zgubienie przez główną bohaterkę słuchawki. Okazało się, że wziął ją osadzony - główny bohater - i podsłuchiwał, jakiej muzyki aktualnie słucha Victoria. Nie wiem, jakiej jakości musiałyby być te słuchawki, żeby łapały aż z takiej odległości. Rozumiem, że istnieje fikcja literacka, jednak niektóre sytuacje w tej książce naprawdę były z kosmosu.

– • – • – •

Czytając miałam wrażenie, że jest to historia o niczym. „Tied with Lancaster” miał być dark romansem. Spodziewałam się więc mrocznej fabuły, a dostałam tylko jeden wielki zlepek nic niewnoszących sytuacji, absurdalnych momentów i dziwnych zachowań.

Chociażby obsesja Alessandro, która wzięła się znikąd. Mówiąc szczerze, nie zarejestrowałam momentu, w którym bohaterowie złapali jakąkolwiek więź. Większość scen czy dialogów między nimi była po prostu słaba.

/dziękuję za egzemplarz receznzencki/
Profile Image for Sarna.
345 reviews5 followers
April 7, 2025
Opis i pomysł na książkę był fajny, ale coś nie poszło. Relacja bohaterów za szybko się rozwinęła, wątki się nie rozwiązały i wgl wszystko od czapy, mam nadzieję, że będzie jakaś druga część, bo za dużo otwartych i niewyjaśnionych rzeczy
Profile Image for pieknaowca.
171 reviews29 followers
March 23, 2025
O K R O P N E
a zapowiadało się dobrze.

miał być to dark romans, ale było to niczym. ja nawet zwyczaju nie mam oceniać takich książek, bo są w pewien sposób specyficzne. co się tutaj stało? ja nawet nie wiem.

akcji w fabule żadnej nie ma. dostajemy rozdziały o tym jak główna bohaterka sprząta biuro, a on za to sprząta prysznice. super rozrywka! pomijając to, autorka opisuje każdą czynność zbyt wylewnie, a to przekłada się na bohaterów…

o nich nic nie wiem, a wiem o tym po jakiej podłodze chodzą, kogo widzą i jak siedzą. paradoksalnie, jestem w stanie opisać szafę z książki niż główną bohaterkę. Veronica jest ruda i nosi okulary, a czasem zachowuje się jak hipokrytka. nic więcej o niej nie wiem, naprawdę. Aless ma niby być tajemniczy, stać trochę na uboczu — ale taki nie jest. nie wiem nic o jego przeszłości sprzed więzienia, bo naprawdę dostałam tylko strzępki informacji.

brak konsekwencji ich działań również był zabawny. autorka nie zwracała w ogóle uwagi na to co pisze — w jednym rozdziale zamknięta do odwołania siłownia, a w drugim już otwarta; w jednym rozdziale bohaterka zapisuje się na lekcje samoobrony, nigdy już się tam nie pojawiając. najśmieszniejsze było, gdy nie było brak prądu i to dwa razy: raz zostali w więzieniu, a drugi już musieli stać przed nim „bo tak sobie autorka zażyczyła”.

romans między bohaterami nie istniał. gdzie niby ma być miłość, gdy chłop jej powiedział, że ma się do niego nie zbliżać, a potem ma na jej punkcie obsesje? nie wierzę w to, że są oni w sobie zakochani. serio. jest to istny żart w moją stronę.

rozdziały z perspektywy Alessa również były zabawne. mam wrażenie, że pojawiały się tylko, żeby on nam (czytelnikom) bardziej się spodobał, bo przecież jest taki HOOOT.
nie, nie jest.

a zakończenie? zostawię bez komentarza.
Profile Image for delusioly.
7 reviews
March 23, 2025
Sam zamysł książki był interesujący a fabuła mogła pójść w stronę naprawdę dobrego dark romansu, jednak to co finalnie przeczytałam było po prostu słabe i nudne, w ogóle nie czułam się zaciekawiona wydarzeniami tej książki. Mam wrażenie, że część rzeczy/sytuacji umieszczonych w niej było niepotrzebnych i nie mających sensu, a niektóre opisy na tyle monotonne, że momentalnie odechciewało mi się czytać. Zniechęcona także czułam się, niektórymi żenującymi tekstami głownych bohaterów typu: "jesteś moja i nikt inny cię nie dotknie" na co może nie zwróciłabym większej uwagi przy wciągającej książce i po prostu czytałabym dalej, ale tutaj chemia między bohaterami była dla mnie tak nie wyczuwalna i nudna, że takie słowa mocno raziły mnie po oczach.
Profile Image for N0tm33.
148 reviews
February 9, 2025
2,5 ostatnie sto stron troche podwyższylo ocene bo ogólnie dopoki on nie poszedl na ta przepustke to sie tak meczylam to bylo tak nielogiczne i tak durne i obrzydliwe i japierdole im just not into this shit

Ale jak poszedl na przepustkę i oni sb spędzili ten dzien razem i ta koncowka to bylo calkiem fajnie
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for 𐙚 Karolka 𐙚.
212 reviews39 followers
March 15, 2025
𝐭𝐲𝐭𝐮ł: Tied With Lancaster
𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫: Karolina Rowińska
𝐨𝐜𝐞𝐧𝐤𝐚: 4,5/5 ⭐️

𝐇𝐞𝐣𝐤𝐚, 𝐳𝐚𝐩𝐫𝐚𝐬𝐳𝐚𝐦 𝐰𝐚𝐬 𝐝𝐨 𝐦𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐣 𝐫𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐢 !!

Dziś przychodzę do was z recenzją książki, której ogromnie nie mogłam się doczekać odkąd zobaczyłam jeden fragment na tiktoku. Wtedy książka była publikowana na wattpadzie ale mi jakoś nie było po drodze z jej zaczęciem. Ale po czasie dowiedziałam się, że zostanie ona wydana więc wtedy obiecałam sobie, że obowiązkowo będę musiała ją przeczytać.

A teraz przedstawię wam po krótce naszych głównych bohaterów.
Veronica Harris jest młodą studentką resocjalizacji penitencjarnej, która rozpoczyna praktyki w zakładzie karnym Harp Prison. Jej zadaniem jest prowadzenie zajęć dla kilku osadzonych. Ale los postanowił jej trochę namieszać w życiu i na jej drodze stanie pewien mężczyzna, którego nie będzie mogła się od tak pozbyć.
Alessandro Lancaster czyli nasz Włoch, złodziej samochodów i jeden z osadzonych więzienia Harp Prison. Z pozoru wydaje się niegroźny ale czy napewno. Lancaster gdy tylko ujrzał pewną rudowłosą piękność wiedział, że od tamtej chwili będzie ona tylko jego.

Ta książka była po prostu świetna. Cudownie się na niej bawiłam. Ale niestety muszę się do czegoś przyczepić. Na samym początku myślałam, że książka będzie dla mnie 5/5, lecz niestety musiałam obniżyć troszeczkę jej ocenę dlatego, ze czegoś mi tutaj brakowało ale nie jestem dokładnie pewna czego. Zdarzyły się tutaj drobne rzeczy, które w moim mniemaniu były niemożliwe ale starałam się nie zwracać na nie jakoś szczególniej uwagi, bo jednak to fikcja.

Relacja Veroniki i Alessandro była no cóż ciekawa. Nie przypominam sobie abym miała okazję czytać książkę o więźniu a muszę wam powiedzieć, że ta książka dała mi lekki vibe mojego ulubionego serialu. Muszę też podkreślić, że nie romantyzuje głównego bohatera i jego działań. Bardzo polubiłam się z tymi bohaterami i z zaciekawieniem czytałam ich historię. Może zdarzyły się momenty na których troszeczkę się nudziłam ale było ich tak mało, że odrazu o nich zapominałam. W tej książce nie mogło zabraknąć kilku plot twistów, których się w życiu nie spodziewałam. Jeśli chodzi o sceny zbliżeń między bohaterami były one tak dobrze napisane, że nawet aż musiałam okno otworzyć, bo jakoś za gorąco się robiło.

Veronica nie spodziewała się tego, że w jej życiu pojawi się aż dwoje mężczyzn, którzy nie będę chcieli dać jej tak po prostu spokoju. Pierwszy z nich to oczywiście nasz Lancaster. No przepadłam dla niego. Ten facet pokryty tatuażami i z ciekawą kartoteką odrazu zwrócił na siebie moją uwagę. Ale pewnie jakbym spotkała go w prawdziwym życiu byłabym już dawno w drodze na jakąś Alaskę. A drugi z nich to Chad, student prawa. Ja wam tylko powiem tyle, że on od samego początku mi coś śmierdział. Ten bohater jest dla mnie po prostu nijaki i nie darze go żadnymi uczuciami. Jest po prostu Chadem.

Nie mogłabym wam nie wspomnieć o moim ulubieńcu. Theo Harris, czyli ośmioletni brat Ronnie. Ten dzieciak to jest jeden wielki wulkan energii. Przy nim nie jest potrzebna żadna dawka kofeiny, bo ciśnienie samo się podnosi. Wszystkie sceny z nim czytałam z uśmiechem na twarzy i śmiałam się sama do siebie.

Chce jeszcze na szybko wspomnieć o pewnej dwójce. Perez i Amigo czyli osadzeni, którzy trzymają się z Lancasterem. Ta trójka zawsze jest razem. Amigo to ten śmieszek grupy, którzy nie raz pakuje się w kłopoty, dlatego go najbardziej lubię. A Perez w sumie nie mam o nim jakoś szczególnie zdania.

Zakończenie, które mnie rozbiło i nie wiedziałam co się tam dokładnie zadziało i w sumie to dalej nie wiem… Ta książka spełniła wszystkie moje oczekiwania i z ręką na sercu mogą wam ją polecić. Ja wiem, że napewno zapoznam się z innymi książkami autorki, a szczególnie taką jedną o pewnym strażaku.
𝐝𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐞̨𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐊𝐚𝐫𝐨𝐥𝐤𝐚 ♥
Profile Image for chxeprzeczytac.
32 reviews2 followers
July 22, 2025
Hejka, dzisiaj niestety nie będzie to taka dobra recencja:((

Zacznę od tego, że została źle przedstawiona sytuacja użycia broni, jakby autorka nie zrobiła dokładnego researchu, a po prostu szła w chęć napisania tego co sobie wymyślila mimo błędów (nie chcę, żebyście twierdzili, że właśnie osądzam autorkę o takie coś. Może tak nie było, jednak na to mi wygląda i strasznie mnie to kuło podczas czytania). I okej, było na to wiele sposobów, aby to ładnie i dobrze zrobić i mieć takią samą sytuację, to jednak jako osoba, która otacza się ludźmi z tego środowiska - strasznie rażą mnie te błędy.

Jednym z nich jest nie przestrzeganie przez policjanta zasady BLOS, B-Bróń (traktuj ją jak naładowaną), L-Lufa (kieruj ją w dany cel, albo biezpieczną powierzchnię), O-Otoczenie (uważaj na to co jest wokół celu oraz samego siebie), S-Spust (nie trzymaj palaca na spuście, póki nie jesteś pewny strzału). Można było to naprawdę ładnie i w szczególności dobrze opisać. Po prostu źle czytało, wiedząc, że nie tak powinno być. Myślę, że to był najbardziej palący mnie błąd w tej książce.

Postać Chada też mi jakoś nie siedziała. Tak trochę dziwnie czytało mi się jak najpierw prosi Ronnie o uwagę i obiecuje jej czas, po czym ją nachodzi i wyzywa od szmat. Chciałabym dokładniej go poznać i wiedzieć skąd taka reakcja.

Postać Alessa. Jest on według mnie dobrzr napisany, chociaż szkoda, że mimo wszystko dowiadujemy się o nim tak mało. Z chęcią poznałabym dokładniej jego przeszłość, jego relację z mamą. Po prostu jego. Dostajemy kilka informacji, jednak to dalej nie na tyle, abym mogła stwietdzić, że jest to bohater, którego czyny mogę choć trochę zrozumieć.

Natomiast Veronica została według mnie dobrze opisana. Poznajemy większość jej myśli, uczuć i samej jej. Są sytuacje, których zrozumienie było ciężkie, jednak według mnie jest jedną z lepiej opisanych postaci.

Sama fabuła szła dość szybko i w pewnym momencie domyśliłam się zakończenia. Mało było o studiach Ronnie, mimo że na nie uczęszczała.W całej książce było o nich wspomniane może 3/4 razy? Oraz chyna jedna scena na studiach, która też była strasznie krótka:((

Podsumowując - ta książka miała duży potencjał. Potrafiłam się na niej dobrze bawić, jednak to nie było to. Brakowało mi czasami realizmu i gubiłam się w opisach, zastanawiając się, czy dałoby się tak zrobić w prawdziwym życiu. Osobiście tak niezbyt przypadła mi do gustu, jednak zachęcam to zapoznania i wytworzenia własnej opinii.

P.S. Mój chłopak również się wciągnął w lekturę, jednak chcąc nie chcąc siedzi w sprawach typu policja/wojsko i strasznie się frustrował na źle opisane sytuacje i nie trzymanie się reguł, które obowiązują każdego, kto posługuje się bronią palną.
Profile Image for momo.
31 reviews
December 21, 2025
Mam naprawdę dużo do powiedzenia na temat tej pozycji. Aż sama nie wiem od czego powinnam zacząć.

Pomysł na fabułę jest naprawdę unikalny. Jednak jego realizacja nie przypadła mi do gustu. Wszystko działo się za szybko, bez spójności, bez wiedzy w niektórych dziedzinach. Zdarzały się sytuacje, które nie miały prawa bytu, które były po prostu nielogiczne. Miałam wrażenie, że autorka chciałaby stworzyć jakąś sytuację, jednak nie wiedziała jak do niej doprowadzić, jak opisać jej proces, dlatego też po prostu pokazywała nam „finalny efekt” bez całego opisu. Na przykładzie: Aless znalazł się w mieszkaniu Rossy. Jednak nie wiemy skąd wiedział, gdzie ona mieszka, jak wszedł do środka. Oczywiście, możemy się domyślać. Ale czytając książkę nie chciałabym się domyślać, chciałabym to przeczytać. Usłyszeć, jak zdobywał informacje, jak włamywał się do mieszkania, co czuł robiąc to i co myślał. Było wiele tego typu sytuacji, które nie były nam zbyt dokładnie opisane. Dla niektórych zapewne nie jest to żaden problem - u mnie jednak było to coś naprawdę rażącego.

Postać głównej bohaterki nie przypadła mi do gustu. Jej zachowania były dziecinne, nieadekwatne do sytuacji, miejsca oraz niespójne.

Aless miał zostać przedstawiony jako postać, która wpadła w obsesję na punkcie Rossy. Trochę to widzimy, jednak nie do końca wiemy dlaczego tak jest. Obsesja to nie jest tylko zachowanie, zwykłe uczucie. To jedno z tych najmroczniejszych, najbardziej przenikających. A tu… Było takie nijakie, takie puste.

Uważam, że Karolina jest naprawdę kreatywną autorką oraz jej styl jest przyjemny. Myślę, że z biegiem czasu, z większym doświadczeniem na rynku pisarskim jej książki będą tymi, które nas wciągną i zostaną na długo. Jednak na chwilę obecną wiem, że nie sięgnę po drugi tom tej serii. Zbyt mocno męczyłam się od połowy tej książki, ilość absurdów i niedociągnięć była dla mnie zbyt wielka.
Profile Image for Hania.
180 reviews8 followers
March 31, 2025
sięgnęłam po tę książkę ze względu na pojawiający się wątek więzienia i jakże się zawiodłam.

uwielbiam motyw więziennictwa, ale boże, tutaj to się nic nie kleiło jeśli chodzi o ten zakład karny. tzn ja rozumiem, że autorka na samym początku wspomina, że realia tego zakładu przez nią wykreowane nie do końca są zgodne z rzeczywistością i okej, spoko, ale nie może być tak, że ona tak daje się ponieść wyobraźni, że całość staje się absurdalna i nieprawdopodobna- przykładowo, jakim cudem słuchawka bezprzewodowa, którą Lancaster ukradł Veronice miała prawo MIEĆ ŁĄCZNOŚĆ NA KILOMETRY????!!!!! przecież to jest realnie niemożliwe, żeby on słyszał jej rozmowy telefoniczne przez jedną ze słuchawek, gdzie druga znajdowała się dużo dużo dalej…

a jeśli chodzi o relację bohaterów to w ogóle brak słów XD oni się w ogóle nie poznali, nic o sobie nie wiedzą, ale oczywiście pragną siebie wzajemnie i byliby ze sobą na śmierć i życie🤓 ich związek opierał się jedynie na seksie, a rozmowy nie istniały

poza tym, dlaczego nie ma nic wspomniane o uczęszczaniu na uczelnię przez główną bohaterkę? przecież to, że ona ma praktyki w więzieniu nie zwalnia ją z obowiązku chodzenia na zajęcia. autorka tak popłynęła, (i to nie tylko w tej kwestii) że zapomniała wspominać o czynnościach, które powinna wykonywać dziewczyna jako studentka.

a zakończenie było tak absurdalne i komiczne, że brak mi słów

ogólnie słuchałam tej historii w audiobooku, który był podzielony na dwa głosy (punkt widzenia głównej bohaterki i głównego bohatera) i o tyle o ile ten damski był całkiem okej, tak ten męski okropnie źle się słuchało. niestety, ale pan czytający zupełnie się nie sprawdził

1,25⭐️ (te 0,25 gwiazdki to za zajebisty zamysł i całkiem niezły początek) niestety cała reszta okazała się do kitu i uważam, że potencjał został na maksa zmarnowany
Profile Image for Sylwia Kirsz.
47 reviews
February 16, 2025
To moje pierwsze spotkanie z piórem Karoliny, nie wiedziałam czego się spodziewać i jak zareaguje na jej styl pisania. Muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu, jest lekki i przyjemny w odbiorze.
Sama fabuła jest bardzo wybuchową mieszanka emocji. Co się dzieje w tej książce! Nie spodziewałam się takich obrotów spraw. Sceny zbliżeń są gorące, że aż z książki lecą iskry. A wiecie jak lubię takiego typu historie.
Niektóre sytuacje były dla mnie dość absurdalne, ale to książka w niej możemy sobie napisać, że słoń tańczy na trąbie i tak będzie więc nie przejmowałam się tym zupełnie tylko czytałam dalej z zapartym tchem.
Cała otoczka więzienia, osadzonych była wyśmienita. Sama oglądam dużo takich dokumentów, a czytając książkę czułam się jakbym oglądała jeden z nich. Mimo wszystko przez całą książkę wyobrażałam sobie Rosse jako brunetkę i nie mogłam się przekonać do rudego koloru włosów - nie wiem, nie pytajcie XD podsumowując, każdy dark romans zajmuje swoje miejsce w moim sercu i tak też jest w tym przypadku. Bardzo polecam.
Profile Image for darksideofbooks.
253 reviews7 followers
February 20, 2025
„𝐓𝐢𝐞𝐝 𝐰𝐢𝐭𝐡 𝐿𝒶𝓃𝒸𝒶𝓈𝓉𝑒𝓇” - Karolina Rowińska [18+]

[patronat medialny | współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykle @karolaautorka ]

Q: Lubicie motyw zakazanej miłości?

⛓️”Ty i ja, mia Rossa. My nigdy nie będziemy przeszłością.”⛓️

♾️/5 ⭐️

𝐕𝐞𝐫𝐨𝐧𝐢𝐜𝐚 𝐇𝐚𝐫𝐫𝐢𝐬 to dwudziestodwuletnia studentka resocjalizacji penitencjarnej. Praktyki w zakładzie karnym, z którymi musi się zmierzyć nie napawają jej optymizmem.
Już pierwszego dnia zwraca na siebie uwagę jednego z osadzonych - 𝐀𝐥𝐞𝐬𝐬𝐚𝐧𝐝𝐫𝐨 𝐋𝐚𝐧𝐜𝐚𝐬𝐭𝐞𝐫𝐚.
Z czasem strach powoli przeradza się w fascynację.
Ta relacja jest zakazana, ale obsesyjny osadzony nie pozwala jej o sobie zapomnieć…

𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚:
Na wstępie chciałabym bardzo podziękować Karolinie za propozycję objęcia patronatem tej historii.
Karolina, jestem z ciebie dumna! Sięgaj gwiazd ✨

Tied with Lancaster to druga książka spod pióra Karoliny, którą miałam okazję przeczytać. Po debiucie widać tutaj ogromny progres jeśli chodzi o styl pisania oraz samą kreację fabuły i bohaterów.

Ta historia nie jest szablonowa. Pojawia się tu motyw zakazanej miłości w innej i całkiem kontrowersyjnej odsłonie.
Ona studentka, praktykantka.
On więzień, złodziej.
Veronica powinna trzymać się z dala od człowieka, którego nawet strażnicy uważają za niebezpiecznego. Nie jest to jednak takie proste, kiedy on sam wcale nie zamierza trzymać się z dala od niej. Dzięki kreacji zakładu karnego poczujecie się jak za murami więzienia.

Uwielbiam oboje bohaterów.
Myślę, że Veronica to typowy odpowiednik studenta. Nie wyróżniająca się z tłumu, prosta, skromna i spokojna z pozoru. To jak otwiera się i odkrywa swoje prawdziwe Ja przy Alessandro było czymś cudownym.

Aless jest świetnie wykreowaną postacią. Unosi się nad nim aura niebezpieczeństwa i obsesyjności. Rozdziały z jego perspektywy to był majstersztyk. Inteligentny, sprytny i wszystko kalkulujący. Ma plan na wszystko i wszystkich. Pokochałam tą jego czułą stronę.

Ich relacja na początku ma raczej charakter ciekawości sobą nawzajem i badania granic w naprawdę szalony sposób.
Później pojawia się namiętność i ogromna obsesja. Uwielbiam to napięcie między nimi!
Sceny zbliżeń były naprawdę dobre. Różnorodne i odjechane.

Ta historia jest świetna. Mroczna i pełna zarówno dobrych i złych wyborów. Czytajcie ją ze zrozumieniem, a dostrzeżecie wiele.
Jeśli lubicie dark romanse z różnicą wieku to ta książka jest zdecydowanie dla was.
Pamiętacie, nawet piękne jabłko może być zgniłe w środku.

Profile Image for livka.books.
250 reviews
July 28, 2025
2,25/5 - Pomysł na fabułę świetny, ale wykonanie już gorsze. Byłoby fajniej gdyby wątek więzienia, resocjalizacji był bardziej rozwinięty, tak naprawdę mało co było o tym. Za dużo bezsensownych opisów. Bohaterzy bezbarwni, Veronica typowa trochę głupiutka, irytująca, niezdecydowana postać. Aless mógłby być ciekawy, gdyby autorka jakkolwiek skupiła się na jego postaci oprócz tego, że jest kryminalistą. Ich relacja wzięła się znikąd, ta obsesja w ogóle też strasznie słabo napisana. No ogólnie nie skuszę się na kontynuację.
Profile Image for berry.
165 reviews3 followers
February 13, 2025
2.5/5
co to za zakończenie? aha? nie rozumiem go totslnie mam mętlik w głowie i tyle pytan na raz a zero odpowiedzi. czy to jednotomowa czy cos więcej bo jak jednotomowa to za dużo niewyjaśnionych spraw co z tym jednym wielkim chadem
Profile Image for Nifefawr.
171 reviews
February 23, 2025
2,75⭐️
Nie załapałam w którym momencie ich relacja nagle się tak drastycznie zmieniła… Dużo pustych wątków… i co z tym Chadem się stało? Nic nie rozumiem z tego zakończenia. Niby umarł i pogrzeb, a jednak nie? To czyj pogrzeb urządzali.. Nie podobają mi się takie zakończenia z dupy.
Profile Image for ℳ..
39 reviews
January 31, 2025
JA NIC NIE ROZUMIEM!! co to ma znaczyć!! potrzebuje wytłumaczeń halo? TO BYŁO TAKIE DOBRE JEZU!
Profile Image for ninanieczyta.
74 reviews18 followers
February 17, 2025
CO TU SIĘ STAŁO- JAKBY JA MAM TYLE PYTAŃ-
pomijając niektóre zaczęte i nigdy nie skończone wątki oraz niepotrzebne sceny, TO JA SIĘ SERIO WKRĘCIŁAM. potrzebuję ich WIĘCEJ, za krótka była ta książka😭
Profile Image for Gabrysia.
94 reviews
February 22, 2025
Czytałam na wattpadzie tam mi się bardziej odobało. Końcówka niedopracowana przydało by się tam jeszcze takie 50/100str, relacje głównych bohaterów też było by można bardziej dopracować bo jest strasznie płytka tylko się jebali a jedyne konwersacje jakie ze soba przeprowadzi to podczas seksu jak on do niej po włosku pierodlił także można było dodać więcej narmalnych konwersacji, niby do dark romans ale still można było z ich relacji zrobić coś ciekawszego niż samo ruchanie z dodatkiem włoskiego lol

Ogólnie zamysł książki bardzo fajny, rzadko spotykany motyw no ale kurde zabrakło tu takiego dopracowania i szczegółowości bo jest tam sporo niedopowiedzeń


Daje 3.75⭐️ albo 3.5⭐️ no nie wiem był potenciał ale nie został wykorzystany a szkoda bo się zapowiadało bardzo dobrze
Displaying 1 - 30 of 98 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.