Ochroniarz na zamkniętym warszawskim osiedlu mieszkaniowym znajduje trupa dziewczyny. Zuzanna Łatkowska, studentka dziennikarstwa, mieszkała z trzema koleżankami w mieszkaniu wynajmowanym od byłego polityka Piotra Celtyckiego. Opiekowała się też dziećmi Celtyckich. Komisarzowi Jakubowi Mortce i towarzyszącej mu aspirantce Annie Suchockiej, zwanej Suchą, całe to osiedlowe otoczenie od początku wydaje się podejrzane. Nie znaczy to, że dochodzenie przebiega łatwo. Bo zamknięte osiedle oczywiście nie żyje swoim zamkniętym życiem. Nie tylko dlatego, że Celtycki od dawna znany jest ze swoich powiązań z półświatkiem, ochroniarze osiedla z pewnością czerpią dochody z różnych źródeł, na osiedlu sprząta sfrustrowana Ukrainka, Switłana, której losy poznajemy już w Prologu, z kolei studentki, w szczególności zamordowana Zuza wydaje się poważnie traktować zarówno swoją uniwersytecką karierę, jak i młodzieńczą miłość do niejakiego Aleksa, itd, itp. Podczas gdy Mortka i Sucha napotykają w swoim śledztwie ciągle nowe przeszkody, znacznie lepiej idzie podkomisarzowi Dariuszowi Kochanowi, który po przymusowym urlopie wraca do komendy stołecznej i, jak to sam określa, robi za jednoosobowe archiwum X. Czy wszystkie zarysowane w powieści wątki zmierzają do zadania ciosu warszawskiemu przestępczemu podziemiu?
Mocną stroną powieści jest sięgnięcie do różnych środowisk, w których autor porusza się z dużą swobodą i znajomością rzeczy. Jak to w kryminałach na ogół bywa, uwaga ogniskuje się w każdym z nich na wyrazistych, a dokładnie rzecz biorąc, podejrzanych jednostkach bądź grupach, co doświadczeni policjanci wyczuwają na odległość. Czasami u Chmielarza, jak na mój gust, posuwa się to za daleko. Na przykład w pierwszej scenie pobytu na osiedlu Mortki z Suchą i potraktowaniu przez nich z buta świadków odkrycia zwłok.
Książka Wojciecha Chmielarza to lektura łatwa i ciekawa. Jednak trochę mnie zirytowało tak ścisłe jej powiązanie z pozostałymi pozycjami cyklu. Kolejna, już dostępna książka, Cienie, być może rozwiąże końcowe zawieszenie fabuły Osiedla... Wszystkich wcześniejszych powieści serialu nie znam i pewnie po nie w najbliższym czasie nie sięgnę. Za duża konkurencja. Na ogół pisarze przynajmniej podstawowe fakty z życia osobistego swych cyklicznych bohaterów przypominają. Ku zadowoleniu czytelników, nie tylko tych najwierniejszych.