Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Długo oczekiwana, wybuchowa kulminacja pierwszego łuku narracyjnego bestsellerowego Archiwum Burzowego Światła – arcydzieła fantasy, które sprzedało się w nakładzie ponad dziesięciu milionów egzemplarzy.

Dalinar Kholin rzucił wyzwanie złemu bogu Odium, zaś uzgodniony przez nich pojedynek czempionów ma zadecydować o przyszłości Rosharu. Świetlistym Rycerzom zostało zaledwie dziesięć dni na przygotowania – a niespodziewane wstąpienie przebiegłego i bezwzględnego Taravangiana, który zajął miejsce poprzedniego Odium, wprowadziło chaos w ich planach.

Na całym świecie trwają walki – Adolin walczy w Azirze, Sigzil i Venli na Strzaskanych Równinach, a Jasnah w Thaylenah. Były skrytobójca Szeth musi zaś oczyścić swoją ojczyznę, Shinovar, z mrocznych wpływów jednego z Niestworzonych. Towarzyszy mu Kaladin, którego czeka nowe wyzwanie – pomóc Szethowi pokonać własne demony...

688 pages, Paperback

First published December 6, 2024

98 people are currently reading
489 people want to read

About the author

Brandon Sanderson

473 books280k followers
I’m Brandon Sanderson, and I write stories of the fantastic: fantasy, science fiction, and thrillers.

The release of Wind and Truth in December 2024—the fifth and final book in the first arc of the #1 New York Times bestselling Stormlight Archive series—marks a significant milestone for me. This series is my love letter to the epic fantasy genre, and it’s the type of story I always dreamed epic fantasy could be. Now is a great time to get into the Stormlight Archive since the first arc, which begins with Way of Kings, is complete.

During our crowdfunding campaign for the leatherbound edition of Words of Radiance, I announced a fifth Secret Project called Isles of the Emberdark, which came out in the summer of 2025. Coming December 2025 is Tailored Realities, my non-Cosmere short story collection featuring the new novella Moment Zero.

Defiant, the fourth and final volume of the series that started with Skyward in 2018, came out in November 2023, capping an already book-filled year that saw the releases of all four Secret Projects: Tress of the Emerald Sea, The Frugal Wizard’s Handbook for Surviving Medieval England, Yumi and the Nightmare Painter, and The Sunlit Man. These four books were all initially offered to backers of the #1 Kickstarter campaign of all time.

November 2022 saw the release of The Lost Metal, the seventh volume in the Mistborn saga, and the final volume of the Mistborn Era Two featuring Wax & Wayne. Now that the first arc of the Stormlight Archive is wrapped up, I’ve started writing the third era of Mistborn in 2025.

Most readers have noticed that my adult fantasy novels are in a connected universe called the Cosmere. This includes The Stormlight Archive, both Mistborn series, Elantris, Warbreaker, four of the five Secret Projects, and various novellas, including The Emperor’s Soul, which won a Hugo Award in 2013. In November 2016 all of the existing Cosmere short fiction was released in one volume called Arcanum Unbounded. If you’ve read all of my adult fantasy novels and want to see some behind-the-scenes information, that collection is a must-read.

I also have three YA series: The Rithmatist (currently at one book), The Reckoners (a trilogy beginning with Steelheart), and Skyward. For young readers I also have my humorous series Alcatraz vs. the Evil Librarians, which had its final book, Bastille vs. the Evil Librarians, released in 2022. Many of my adult readers enjoy all of those books as well, and many of my YA readers enjoy my adult books, usually starting with Mistborn.

Additionally, I have a few other novellas that are more on the thriller/sci-fi side. These include the three stories in Legion: The Many Lives of Stephen Leeds, as well as Perfect State and Snapshot. These two novellas are also featured in 2025’s Tailored Realities. There’s a lot of material to go around!

Good starting places are Mistborn (a.k.a. The Final Empire), Skyward, Steelheart, The Emperor’s Soul, Tress of the Emerald Sea, and Alcatraz vs. the Evil Librarians. If you’re already a fan of big fat fantasies, you can jump right into The Way of Kings.

I was also honored to be able to complete the final three volumes of The Wheel of Time, beginning with The Gathering Storm, using Robert Jordan’s notes.

Sample chapters from all of my books are available at brandonsanderson.com—and check out the rest of my site for chapter-by-chapter annotations, deleted scenes, and more.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
262 (45%)
4 stars
228 (39%)
3 stars
72 (12%)
2 stars
10 (1%)
1 star
3 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 64 reviews
Profile Image for Nikola.
809 reviews16.5k followers
Read
March 10, 2025
W swoim życiu przeczytałam już mnóstwo fantasy, a dalej daję się nabierać na to, że pozornie nieistotni bohaterowie są tymi najważniejszymi.
Profile Image for minyard.
454 reviews15 followers
Read
May 11, 2025
"Kim było to dziecko, które umarło, a którego nie umiałeś ochronić?"
"Who said 'please' that made you hate the word so much?"
casually adding szeth to my little collection of minyards fucked up characters who deserved better
Profile Image for Patrycja.
627 reviews73 followers
Read
May 28, 2025
Po tych wszystkich mieszanych opiniach nastawiłam się chyba na coś gorszego, a bawiłam się w sumie całkiem nieźle. Faktycznie niektórymi wątkami jestem średnio zainteresowana, ale pozostałe były angażujące. Zobaczymy co dalej :D
312 reviews6 followers
April 26, 2025
4.25* było dobrze, ale oczekuję więcej i liczę, że druga część mi to zapewni.
Profile Image for Mateusz Surowiec.
128 reviews
July 5, 2025
No imo mid, nie wiem czy nie najsłabszy tom ze wszystkich. Jak tak teraz sięgam pamięcią to 2 fajne momenty jestem w stanie przywołać. Takie kurde troche snucie się po Rosharze i gadanie, tyle

kaladin ma fajny pomysł na siebie ale wykonanie meh, dalinar shallan wyobcowani, reszta bobaterów jak np. zwnika lub jasnah troche zapomniane. Na plus chyna jedynie wątek adolina
Profile Image for Strzelba.
13 reviews24 followers
June 14, 2025
Pierwsza cześć „Wiatru i Prawdy” obejmuje pięć z dziesięciu dni dzielących nas od pojedynku czempionów. Z przyjemnością wróciłam do tej historii, tym razem po polsku, by wraz z ulubionymi bohaterami jeszcze raz przeżyć wydarzenia prowadzące do nieuniknionego starcia i zakończenia pierwszego pięcioksięgu „Archiwum Burzowego Światła”. Przy okazji ponownej lektury zwróciłam uwagę na mnóstwo drobnych szczegółów, które teraz, gdy znam już zakończenie, nabrały większego znaczenia.
Moi ulubieni bohaterowie toczą bój z siłami Odium na różnych frontach, od samego początku można poczuć zbliżające się zagrożenie, widzimy to również w stopniowych zmianach zachodzących w ilustracjach wieńczących każdy rozdział. Poznajemy też przeszłość Rosharu, istotne wydarzenia, o których wcześniej wiedzieliśmy niewiele. Bardzo interesuje mnie historia tego świata, więc byłam zachwycona każdym szczegółem związanym z jego przeszłością. Podobały mi się również rozdziały związane z młodością Szetha, już od „Drogi Królów” czekałam z niecierpliwością na tę historię.
„Wiatr i Prawda” jest ostatnim tomem pierwszego pięcioksięgu i można było spodziewać się, że Sanderson przygotuje nam coś epickiego. Szkoda, że z powodu objętości tej książki (ponad 1300 stron w wydaniu oryginalnym) polski wydawca był zmuszony podzielić ją na pół, ponieważ pierwsza część „Wiatru i Prawdy” jest dopiero wstępem do tego, co dzieje się w jej drugiej połowie. Polecam i od razu sięgam po ciąg dalszy.
Profile Image for Książkoty.
421 reviews15 followers
March 5, 2025
3,75
Fascynująca, ale mało satysfakcjonująca. Czekam na drugą część i wtedy w pełni będę mogła ocenić tę.
Profile Image for O_Anka.
242 reviews91 followers
March 17, 2025
Mocne 4,5⭐ale cierpię że nie mam dalszego ciągu od razu do czytania, poziom utrzymany dalej uwielbiam Archiwum Burzowego Światła i to jak rozbudowany jest to świat.
Profile Image for K.
18 reviews
November 17, 2025
Was isn da mit Brandon Sanderson passiert? Leider fand ich persönlich, dass die Erzählgeschwindigkeit hier im Vergleich zu den Vorgängerteilen stark nachgelassen hat. Früher habe ich jedes Lore-Detail aufgesaugt und mitgefiebert, als wichtige Dinge passierten. Aber mit diesem Band war mir tatsächlich des öfteren langweilig und ich hatte das Gefühl Seiten abzuackern - es fühlte sich wie Arbeit an. Außerdem ist mir aufgefallen, dass viele Erzählstränge ins Leere laufen. Wäre überrascht, wenn sich das im letzten Teil noch ändern würde..

Das Buch hätte man locker um mindestens 30% einkürzen können, ohne Inhalt zu verlieren. Schade..
118 reviews
Read
March 13, 2025
Wrażenia dodam jak przeczytam drugą część tomu.
Profile Image for Polina Szymkowska.
60 reviews
April 27, 2025
Miejscami trochę powolna, ale na ten moment jestem już tak wkręcona w ten świat, że mogłabym przeczytać 1000 stron o codziennym życiu chulli i i tak dałabym 5/5.
Profile Image for Sebastian Gebski.
1,221 reviews1,403 followers
March 19, 2025
One thing I have to admit is that when Sanderson decides upon something, he's truly consistent.
Stormlight Archive is monumental, and the 5th installment is as monumental as the previous tomes, or even more. Unfortunately, it makes it hard to digest for me ;/

Why so?
- theoretically, something happens all the time, but these events, conversations, and encounters - barely have any serious consequences - frequently are inconclusive and "take space"; at best, we learn one more piece of the grand puzzle, but ...
- ... that may be the biggest issue - this puzzle doesn't sound very interesting anymore ;( there are so many nuances and traversals across dimensions, time, and space - it's frequently confusing and, even if not, at least annoying
- especially as some plot threads seem like added without any strong justification (the youth of one of the characters) - it doesn't add much value, takes a lot of space, and just slows everything down
- the emotional aspects of the characters - it's far more YA than fully mature - so it's a matter of personal taste, if you'll like it or not
- I've read the 1st sub-tome (half of the book) - it's still huge, but it spans just a few days in the story time ...
- the whole background (metaplot) is far too little interesting to make me truly care ;(
- the characters stopped evolving in any interesting way; we see very little development, but they insist on acting childish frequently (e.g., Adolin)
- some confrontations have real potential (e.g., Ghostbloods, no spoiling) - which was IMHO wasted by killing the momentum and acting indecisively (by the author)

After 30% I could wait until this is done ;/ I care less and less about how this whole thing ends ... Especially if it continues to be as overblown as it is.
Profile Image for Dominik.
199 reviews13 followers
March 9, 2025
Mistrzostwo! To słowo zdecydowanie oddaje to co myślę o niej po skończeniu. Ale... nie jest idealna, rozumiem ludzi, którzy mówią że ten tom jest najsłabszy. Też tak twierdzę. I mimo, że trudno jest oceniać tylko połowę całego tomu to kilka rzeczy mam do powiedzenia.
Może na wstępie zaznaczę tylko, że wszystkie źle rzeczy, które mam do powiedzenia w mojej głowie nie odejmują dla mnie nawet pół gwiazki tej książki. Nadal uważam że jest to fenomenalna literatura i nic nie jest wstanie jej pobić.
Sanderson mocno rozwleka ten tom. Bardziej niż w innych swoich książkach, jego długie opisy dotyczące jakiegoś zjawiska, ubioru czy myśli bohatera ubóstwiam ale w tym tomie ta rozwleczona fabuła składa się głównie z wielu niepotrzebnych powtórzeń pojedynczych słów czy zdań.
Historia, którą ciągnie Sanderson jest monumentalne, jest większa niż wszystko co mi znane. Ogromne i niesamowicie uderzająca. Każdy wie, że Brandon tworzy potężne serię wydarzeń, potężne światy, potężna fabułę, ale mma wrażenie, że w tym tomie to wszystko wyniósł na jeszcze wyższy level, pobijając wszystko co kiedykolwiek stworzył. Widać ogromny punky kulminacyjny do którego się zbliżamy. Powoli ale jednak. Mimo przeogromnej seri wydarzeń bohaterowie się w nich nie zatracają, są nadal bardzo widoczni ponad całokształtem.
Historia idzie w stronę w której nie do końca bym się spodziewał. A jest to wspaniała strona. To jak Sanderson manipuluje każdą cząstką swego świata jest wręcz namacalne.
Ciężko mówić już o tym tomie beż żadnych spojlerów bo Sanderson zainicjował zbyt wielka serię wydarzeń, które mają tal wiele odnóg spinających się powoli ze sobą, zderzających postaci I wcześniejsze wydarzenia.
Brandon znowu porozzucal bohaterów, po różnych częściach świata. Wątek Adolina I jego walka w Azimirze o Bramę Przysięgi to wręcz mistrzowsko poprowadzony wątek. Adolin zdecydowanie zyskał w moich oczach. Nie tylko mamy tu mnóstwo sekwencji bitewnych wkręcających wręcz w fotel ale także dużo strategi i przemyśleń samego Adolina.
Wątek Szetha i Kaladina na samym początku był bardzo powolny później się do niego przekonałem i jak wszystko w książkach autora pokochałem, ich wspólną wędrówka jest ogromna, nie tylko w wymiarze fizycznym ale również psychicznym. A na scenie tańca Kaladina I Syl autentycznie się popłakałem z emocji🥹.
Wątek Sigzila na strzaskanych Rowninach jest emocjonujący, rownie wspaniale poprowadzony i nie mam do niego zatrzerzen. To się nazywa pisać epickie sceny!
Dalinar Kholin jego postać w tym tomie jest zdecydowanie najważniejsza i jego losy śledziło mi się też najlepiej. Tajemnice które musi odkryć, zagadki sprzed wieków. To I nie tylko to składało się na to, że nie mogłem przestać myśleć o jego wątku i zawsze chciałem do niego wracać.
Najbardziej niepotrzebna postacią jak na razie zdaje się Shallan, na początku jej Wątek mnie ekscytowal potwornie a później gdzieś stracił swój impas, nadal był ciekawy, ale miałem wrażenie, jakby w nim niewiele się działo. To się na pewno zmieni później ale szkoda, że nie jest równie ciekawy w każdym swoim momencie.
Byłem zachwycony ile tu mamy powiązań między szerszym cosmere. Nie od dziś wiadomo, że Sanderson wplata w swoją każdą książkę jakieś postaci, przedmioty czy wydarzenia z innych że swoich światów. Ale w tym tomie było tego wyjątkowo dużo, i gdy tylko znajdowałem takie powiązanie nie mogłem wyjść z ekscytacji.
Jestem wstanie zarzucić kilka rzeczy Sandersonowi w tej pierwszej połowie całego tomu, ale nie zmienia to mojej wielkiej miłości do tego autora. Historia, którą on wykreował jest nie do podrobienia. Jest wspaniala i unikatowa pod każdym względem a każde wydarzenie w tej książce jest jakby stworzone dla mnie. Sanderson dopracował ten tom pod każdym względem oprócz tempa akcji. Ale nawet ono nie przeszkadza mi w cieszeniu się geniuszem Brandona.
Z 10 dni do pojedynku Czempionów pozostało 5 i buzuje od emocji gdy pomyślę co może się w tym czasie stać! A teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać prawie dwa miesiące na wydanie 2 części 5 tomu Archiwum Burzowego Światła🥹
Profile Image for Gabcia.
406 reviews18 followers
April 27, 2025
3.75

Z jednej strony mamy dużo wątków, które mnie nie interesują i są na zasadzie "nie wiem o co chodzi i nie buja" (np. historia Heroldów, nie mam bladego pojęcia o co chodzi), a z drugiej strony mamy backstory Szetha i UGHH MY FEELINGS

Kto jest tym dzieckiem, którego nie udało ci się obronić i które umarło? I CRIED SO HARD

Mało śmiesznych momentów, mało Trefnisia i Jasnah, mamy za to dużo Renarina i Rlaina, więc chociaż tyle na plus

Mały minus za Kaladina psychoterapeutę, bo to nie do końca wychodzi

anyway, znowu wpadam w ciąg Sandersonowski i w oczekiwaniu na kolejny tom muszę rzucić się na kolejne dzieła Sandersona (Sanderson kocham cie)
Profile Image for Patrycja.
107 reviews
Read
May 19, 2025
Na razie najmniej powalająca ze wszystkich części.
Profile Image for Pepperoni.
415 reviews37 followers
Read
March 14, 2025
Czekam z niecierpliwością na drugi tom 🫡
Profile Image for Isabelle .
267 reviews8 followers
September 5, 2025
Das erste Mal, dass ich ein Buch aus der Reihe unterbrechen und zur Seite legen musste.
Ich habe dafür deutlich länger gebraucht als gedacht aber am Ende hat es sich wieder gelohnt!
Profile Image for Farfocel Książkowy.
5 reviews
March 8, 2025
Chciałem arcydzieła, a jest po prostu okej. Dla mnie to zdecydowanie najgorsza część z serii. Nadal imponująca pod względem skali, ale z wieloma wadami. Czyta się to o wiele bardziej jak książkę dla nastolatków niż poważniejsze fantasy. Jest to wynikiem prozy, jak i mało zniuansowanego, niedojrzałego podejścia do poruszanych tematów.
Więcej w video-recenzji.
https://youtu.be/oVBiWRbH6Ew?si=g2xr7...
Profile Image for Izabela Wilkowska .
81 reviews
April 2, 2025
⭐️ 4/5

Zbliżamy się do finału. Zbliżamy się jednak baaaardzo powoli. Osobiście uważam, że rozłożenie jedynie 5 dni akcji na prawie siedmiuset stronach powieści było… no cóż, średnim pomysłem. Powieść dłużyła mi się niemiłosiernie. Wiele scen, miałam wrażenie, było takimi właśnie „zapchajdziurami”, byle tylko dodać te parę stron do objętości. Mimo wszystko nie odejmuje to zbyt serii jako całości. Archiwum Burzowego Światła to niewątpliwie seria fantasy tego dziesięciolecia, jak nie tego wieku. Każdy z głównych bohaterów dostaje swoje pięć minut, co jest naprawdę fajne. Sanderson daje szansę zabłysnąć wszystkim postaciom, ale też daje szansę czytelnikom na polubienie niektórych bohaterów. Były sceny grozy, były sceny niesamowicie wzruszające, były też takie owiane tajemnicą. Trochę wątpię, że Sandersonowi uda się rozwiązać wszystkie wątki w ostatniej części w sposób, który wszystkich by satysfakcjonował, zwłaszcza, że do niektórych nie wrócił nawet w poprzedniej części. Trzeba przygotować się na dosyć szaloną kulminację pierwszego łuku narracyjnego. Będzie jazda bez trzymanki.
Profile Image for pati modgud.
145 reviews13 followers
May 23, 2025
WAHHHHHHHH dużo myśli jest myślanych. ogólnie bardzo mi się podoba, mam kilka uwag i na początku trochę ciężko było mi się wkręcić, ale widziałam wcześniej tyle skrajnych opinii o tym tomie i już trochę zaczynałam się obawiać, że może jednak też mi średnio podpasuje. ale póki co jest serio fajniutko. kocham wątek przeszlosci szetha, całe jego backstory. ten tom jest przerwany w takim trochę nienaturalnym momencie, niezaplanowanym przez sandersona do zatrzymania się tutaj, ale u mnie i tak dobrze to zadziałało. ten fragment gdy matka szetha decyduje sie wrócić do starego życia I ODCHODZI NAWET SIE Z NIM NIE ZEGNAJAC i to podkreślenie że to ostateczny rozpad rodziny:D troszkę mi dowalił ngl, totalnie się rozkeilam. a jeszcze chwile wcześniej nic nie wskazywało na to że aż takie emocje to u mnie wywoła. z kolei mój największy problem jest chyba z podróżą szetha i kaladina w głównym timeline i z ta cała "terapią". przed chwilą nagrałam dziewczynom z czterdzieści glosowek o tym i już sobie w miare poukładałam moje mysli w głowie więc mam trochę inne spojrzenie niż choćby kilka godzin temu ale. nadal w chuj mi przeszkadza to że pada określenie "terapia" i że kaladin jest oficjalnie "terapeuta szetha". nie dość że brzmi to tak bardzo współcześnie i strasznie wyrywa z rytmu historii (tak samo jak kilka innych fraz, momentami miałam takie yyyy?? ale chyba jednak ta terapia najbardziej mi zgrzyta), to po prostu ?? nie ma sensu ?? na tym świecie jeszcze przed chwilą nie wiedzieli że można przejmować się zdrowiem psychicznym, a tu nagle z dupy przeskakujemy na jakiś o wiele wyższy level (na którym kal ewidentnie się nie znajduje). normalnie kocham rozdziały kaladina, a w tej części chyba najmniej mnie one obchodziły. doceniałam to, że nie wszystko od razu mu wychodzilo, że sanderson nie zrobił z niego jakiegoś niesamowitego natychmiast działającego Uzdrowiciela Psychiki (bo to by było jeszcze gorsze chyba lmao), ale tak wkurwialy mnie te wszystkie frazesy, jakieś truizmy, które pierdolił. to że cały jego wątek to♥️ hejka masz zadanie naprawić szetha. hejka szeth chcesz posłuchać dzisiaj 100 madrosci życiowych. hejka jestem terapeuta szetha. ale !!!!! miałam taką wielką realizację że gdyby wyjebać te cholerne określenia "terapia", "terapeuta" to . wsm wcale mi ten watek nie przeszkadza tak bardzo i nawet jest całkiem naturalny? no bo kurde, kaladin szuka jakiejś nowej ścieżki w życiu, czegoś w czym może się odnaleźć, dalinar i trefniś widzieli że spoko mu poszło z pomocą weteranom więc popychają go w stronę szetha że słuchaj chłopie może spróbujesz mu pomóc. kaladin wyrusza w podróż i próbuje tak jak potrafi i przez większość czasu idzie mu chujowo. projektuje swoje doświadczenia i emocje na drugiego człowieka, frustruje się że jego próby nie działają. gada te swoje mądrości życiowe. ale też stara się dostrzec prawdziwego szetha i gdy w końcu to robi (ten moment jak widzi w nim tiena!!!! super smaczny, też trochę łzy w oczach miałam), to potrafi też powiedzieć rzeczy które naprawdę jakoś do niego zaczną docierać. i kurde. kurde. jak spojrzy się na to jako na historię zwykłego człowieka KTORY NIE JEST TERAPEUTA to jest to calkiem naturalne i zrozumiałe zachowanie. i nie wywołuje u mnie tak złej reakcji jak wtedy gdy myślę sobie że trwające ledwo kilka dni leczenie miałoby znacząco zmienić podejście i życie szetha. to użycie słownictwa z "naszego świata", nazwanie tego terapia, sprawiło że miałam takie🥴🥴 ech. no uważam że było to kompletnie niepotrzebne i niestety trochę mi zepsuło odbiór historii. można było chociaż poczekać z tym do momentu jak na przestrzeni czasu kaladin faktycznie nauczy się nim byc. myślę że spróbuję czytać drugą połowę tego tomu udając że słowa "terapia" i "terapeuta" nadal tam nie istnieją i zobaczę jak będę to przeżywać. co do reszty. rozdziały renarina cudowne, no kocham jego postać i możliwość patrzenia na świat z jego perspektywy. I TA WIZJA POCALUNKU Z RLAINEM!!!!! w takim momencie jeszcze!!!! trochę krzyknęłam jak do tego dotarłam. adolinka też kocham, zawsze dobrze go więcej widzieć. i te wzmianki o jego relacji z dalinerem... super smaczniutkie. gdy obydwojgu zależy na sobie nawzajem i chcą dobrze ale wychodzi jak wychodzi!!! przy scenie z shallan pod prysznicem aż mi się cieplutko na sercu zrobiło MOJE MAŁŻEŃSTWO. no i muszę wspomnieć o tym momencie jak shallan zastanawiała się czy powinna być zazdrosna że kaladin przytula adolina dłużej od niej.. sanderson chcesz nam coś powiedzieć? aha kolejny wątek z kaladinem który średnio mi się podoba to to jak jego relacja z syl zdaje się zmierzać w stronę romantycznej?? yghhh. no ale zobaczymy, może jednak inaczej to się potoczy. albo ja się przekonam jednak do nich i nie będę cierpieć tak jak teraz. moash z tymi kołkami w oczach czy co to tam było też bardzo interesujący, od razu mi myśli poleciały w stronę inkwizytorów i ich hemalurgicznych kolców ale idk czy faktycznie to się jakoś łączy. w ogóle ilość nawiązań z innych książek z uniwersum też cudowna, mam wrażenie że jest ich serio coraz więcej, uwielbiam to mieszanie się różnych światów i systemów. vasher pojawiający się na końcu też ucieszył (bez względu na okoliczności! i czyżby z kurczakiem zwinki??) bo już tęsknić zaczynalam (za to za kobietą która pokochał... nadal tęsknię...). duchokrwisci są jacy są ale nie potrafię im nie kibicować, taka już moja natura - kelsier każe szczekać, a ja szczekam. dobrze mieć więcej krwi nocy, rozmowa zwinki i małego gava super fajna i kurde no tyle jest momentów które mogłabym wymieniać jako świetne ale no co poradzić. lubię te postacie i ich historie
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Marzena.
46 reviews
March 29, 2025
3,5⭐
Rozczarowujące, przeciągnięte, podszyte psychoterapią rodem z YouTube...
Profile Image for Lexie.
904 reviews103 followers
July 27, 2025
Jest to ocena całej książki, a nie tylko tej części.

Strasznie mnie wymęczyła ta książka. Na pewno była to najdłuższa powieść, jaką w życiu przeczytałam. Wcale jednak nie musiała taka być. Naprawdę przydałaby się lepsza edycja.

Może jednak zacznę od pozytywów.

Bardzo lubię bohaterów tej serii. Sanderson naprawdę stworzył prawdziwe, żywe dla mnie osoby. W tej książce perełką był zdecydowanie Adolin. Też podobała mi się przeszłość Szetha.

Po skończeniu lektury na pewno pojawiła się we mnie lekka ekscytacja i ciekawość, gdzie to wszystko zmierza. Chyba już się przyzwyczaiłam, że głównym wątkiem na jakim skupia się Sanderson jest szerokie Cosmere i jestem zaintrygowana. Zwłaszcza, że dopiero teraz zaczynam łapać o co chodzi w tym wszystkim.

Bardzo podobał mi się początek, kiedy właściwie każde pov mnie interesowało. Niestety wszystko co działo się w Krainie Ducha (duża część całej książki) to było dla mnie takie nudne do czytania.

Ta książka w porównaniu do 4 poprzednich wydaje się napisana inaczej, jakby bardziej nowocześnie. Kiedyś Sanderson bardzo się starał, aby nawet jego metafory i powiedzenia były mocno związane ze światem w powieści, a tutaj mieliśmy o wiele luźniejszy i współczesny język. Czytało się przez to może szybciej ale jednocześnie czuć było taki zgrzyt między tą częścią a poprzednimi. Jakby w tamtych język był formalny, a tutaj już poszło na luz. Było też o wiele więcej takiego naszego języka jak np. terapeuta itp.

Wcześniej wszelkie wątki o zdrowiu psychicznym były bardziej subtelne, tutaj dostawałam nimi w twarz dosłownie. Zaczęło to brzmieć tak oklepanie.

Ogólnie było za długie, za nudne i jakoś nie czułam, że los świata wisi na włosku.
Profile Image for podróż przez cztery zmysły.
4 reviews
June 2, 2025
Ciężko się ocenia po połowie, ale parę słów chciałbym już teraz.
Podoba mi się podział na dni. To była bardzo trafna i logiczna decyzjaa według mnie. Cenię też Sandersona za logiczność i konsekwencje w związku z wydarzeniami z „Rytmu i wojny”.
Super, że można się w końcu dowiedzieć wszystkiego na temat Szeta.
Doceniam też Adolina. Dostaję wiele miejsca. Ta postać moim zdaniem wiele zyskuje bez Dalinara i Szallan.
Niestety są też minusy. Nie potrzebny na tym etapie wątek miłosny, Dalinar gdzieś się tu zgubił, a to dość ważna postać. Mam nadzieję, że druga połowa będzie lepsza.
Na koniec jeszcze jedno. Szkoda, że lektor audiobooka nie został zmieniony bo się zestarzał i to trochę przeszkadza.
Profile Image for Anna Wiktoria.
263 reviews
Read
April 26, 2025
Znowu mam wrażenie, że wydawnictwo dało ciała z decyzją o podzieleniu tomu i z decyzją, w którym miejscu przeciąć historie. Moment tak niesatysfakcjonujący… Sanderson to król badum tsss, a tu jakiś literacki niedojda odciął na momencie w którym się przysypia 😴😴
Profile Image for Daniel.
74 reviews
May 30, 2025
Ciężko coś napisać, fajna część ale jak dla mnie za dużo nudnych rozdziałów
Displaying 1 - 30 of 64 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.