Jump to ratings and reviews
Rate this book

Fala. Rok 1984 i polski postpunk

Rate this book
Na początku lat osiemdziesiątych, gdy w świecie za żelazną kurtyną niezmiennie trwa Orwellowski "rok 1984", najlepszym sposobem, by wskoczyć w inną rzeczywistość, jest założenie zespołu rockowego.

Do tego właśnie 1984 zabiera nas w podróż w czasie Rafał Księżyk. Był to rok przełomowy dla polskiej muzyki rockowej. Doszła wtedy do głosu młodzież, która dorastała w realiach stanu wojennego. A najwyraziściej przemówiła ta z mniejszych miast. Ustrzyki Dolne, Łańcut, Rzeszów, Puławy, Zduńska Wola, Toruń, Bydgoszcz, Piła – to one nadają rytm opowieści Księżyka i to z nich na podbój Polski ruszają bohaterowie nowej fali. Siekiera, Variété, 1984 i inni: amatorzy, którzy równoważą ograniczone możliwości nadzwyczajną mobilizacją. Ich bezkompromisowa, bolesna, a zarazem intelektualna muzyka jest niczym wyzwalający chichot, który dochodzi ze szczelin w autorytarnym systemie. I porywa tłumy.

A zatem, jak śpiewa Siekiera, "dobrze jest, dobrze jest". Ruszyła fala.

440 pages, Hardcover

First published March 5, 2025

15 people are currently reading
167 people want to read

About the author

Rafał Księżyk

14 books13 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (18%)
4 stars
34 (64%)
3 stars
9 (16%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Sylwia (Allthesmallbooks).
336 reviews8 followers
March 25, 2025
Ciężko mi być obiektywną - wręcz rzuciłam się na tę książkę, jak sie o niej dowiedziałam XD

Nie jest bez wad, uważam, że ma parę niedociągnięć, jak urwane czy słabo rozwinięte wątki, mimo to znajdziemy w niej masę ciekawych informacji czy zespołów i ludzi ze świata muzyki.

4,5
Profile Image for Piotr.
625 reviews52 followers
June 4, 2025
Jak to z falami bywa - wznosząca zachwyca - opadająca czasem wywołuje zawód.
Trochę taka jest ta książka - 2/3 czyta się niemal jak zbeletryzowany reportaż - a potem lekki zawód, takie doplatanie różnych wątków... i skok na falę kończy się z gębą w piasku.
Ale to kawał także mojego życia: Rozgłośnia, RóbReggae, Zlot Młodzieży Cynicznej w Gdyni, pierwsze winyle: Siekiera, Klaus...; długi porobione by kupować kolejny kompakty od Brzozowicza ... ileś godzin wystanych na koncertach, tygodnie przy radio...
Ciekawie było. I żal wielki, że już i to pokolenie zaczyna się tak szybko kruszyć...
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.