Jest tysiąc powodów, by kochać – powiedziała babcia Oli, młodej dziewczyny zakochanej po raz pierwszy.
Tę samą prawdę odkrywa Justyna, dopiero teraz, choć dawno jest już dorosła. Ale nic nie jest proste w przypadku obu tych kobiet. Ola musi trzymać swój związek w tajemnicy. Piękne uczucie napotyka przeszkody, które jednak przynoszą niespodziewane skutki.
Justyna ukrywa w życiu tylko jeden sekret, ale za to tak wielki, że nie pozwala jej swobodnie decydować o swoim losie. Jest sama i nawet tak mocno jej to nie ciąży. Aż do momentu, kiedy poznaje człowieka, który mówi, że naprawdę ją rozumie. I wcale nie kłamie...
Jak wiele warto zmienić w życiu dla miłości? Czy spojrzenie prawdzie w oczy zmieni wszystko na lepsze, czy też wręcz przeciwnie – zburzy nawet ten kruchy spokój, jaki udało się zbudować?
Pisarka, autorka książek obyczajowych, mama czwórki dzieci (trzech dorastających córek i jednego małego synka). Na swoim koncie ma ponad dwadzieścia powieści. Jest absolwentką polonistyki UJ w Krakowie. Przez wiele lat pracowała w szkole, obecnie pisarstwo stało się dominującym zajęciem w jej życiu zawodowym. Pisze książki obyczajowe mocno osadzone w realiach życia. Fabuła nie stroni od problemów, ale niesie pozytywne przesłanie. Autorka zachęca kobiety, by się nie poddawały wobec trudności losu, ale walczyły o miłość, rodzinę, marzenia.
Miłość to nie tylko słodkie love story bywa trudna i bolesna. Tych trudnych miłości strasznie tu dużo. Miłość matki, która dla dobra dziecka jest gotowa na największe poświęcenie ; mężczyzna zraniony, kiedyś przez kobietę, całą miłość przelewa na dziecko dla którego chce najlepiej ale rani je i swoich najbliższych ; jest pierwsza miłość ; jest skomplikowana miłość ; jest ojciec autystycznego synka, który podporządkowuje swoje życie jego potrzebom. Początek nie zapowiada tak emocjonującej książki, z każdym rozdziałem wciągamy się coraz bardziej, odkrywamy tajemnice bohaterów, skomplikowane relacje. Bardzo ciekawe spojrzenie na ludzi, czasem pokazują nam pogodną twarz, ale stawiają bariery nie do przekroczenia, za którymi jest wielki smutek. Na prawdę, przepiękna historia
Autorka w piękny sposób opowiada czytelnikowi dwie historie miłosne. Mamy tutaj Olę, którą wychowuje babcia, ponieważ rodzice dziewczyny zginęli kiedy ta była mała. Jej chłopak to Antek, który choruje od małego i ma nadopiekuńczego ojca. Mężczyzna jest bardzo przeciwny ich związkowi, chce aby chłopak poszedł w ślady ojca i studiował medycynę. Jest też Justyna, nauczycielka matematyki, która jest samotna. Jej przyjacielem staje się ojciec jednego z uczniów, Daniel, z którym bardzo dobrze się dogaduje. Bohaterowie byli momentami trochę denerwujący i mieli cechy charakteru, które nie były korzystne dla nich. Z początku też nie wiedziałam trochę o co chodzi w książce, kim są jej bohaterowie, jednak z rozdziału na rozdział dowiadywałam się coraz więcej i coraz bardziej wciągałam w tę historię. Byłam ciekawa jakie tajemnice i doświadczenia skrywają. Ich historie łączą się ze sobą i bardzo wciągają.
"Tysiąc powodów by kochać" to pozycja, która jest napisana w prosty i przyjemny sposób. Opowiada o problemach życia codziennego z którymi się spotykamy i sami niekiedy borykamy. Jest poruszająca, przyjemna, wzruszająca, chwytająca za serce, po prostu piękna książka o miłości.
Miłość czeka na nas w najmniej oczekiwanym momencie i zawsze, w każdym wieku, można jej doświadczyć. Jest niezwykłym uczuciem, które sprawia, że jesteśmy szczęśliwi i chcemy spędzać z drugą osobą jak najwięcej czasu. Bo przecież można mieć tysiąc powodów by kochać.
Krystyna Mirek stworzyła niezwykle ciepłą powieść, w której wsparcie najbliższych wysuwa się na pierwszy plan. „Tysiąc powodów by kochać” to opowieść pełna silnych emocji i skomplikowanych wyborów, w której ścieżki bohaterów przecinają się w nieprzewidziany sposób. Justyna, choć wydaje się mieć wszystko pod kontrolą, skrywa sekret, który wpływa na jej codzienność i determinuje jej wybory. Ważną rolę w tej historii odgrywa także Antek, maturzysta zmagający się z ciężką chorobą oraz jego ojciec Igor, który od lat podporządkował wszystko walce o zdrowie syna. Losy postaci splatają się w nieoczekiwany sposób, prowadząc do momentu, w którym prawda może zmienić wszystko.
Większość fabuły owiana jest tajemnicą, a autorka umiejętnie prowadzi akcję, utrzymując napięcie niemal do ostatnich stron. Choć częściowo można się domyślić, kto skrywa jakie sekrety, to prawdziwa zagadka tkwi w pytaniu „dlaczego”. To właśnie ono sprawia, że trudno oderwać się od tej książki. Czytelnik wciąż chce dowiedzieć się więcej, lepiej poznać bohaterów i zrozumieć ich motywacje.
Fabuła przywołuje czułe wspomnienia o pierwszej miłości, pokazując, że dla chcącego nic trudnego, a uczucie znajdzie drogę, nawet jeśli nie spotyka się z akceptacją otoczenia. To także historia ogromnego poświęcenia, miłości rodzicielskiej, która nie zna granic. Autorka w poruszający sposób ukazuje, co człowiek jest w stanie zrobić, by uratować swoje dziecko. Ta walka pozbawia bohaterów zdrowia, prywatności, a nawet odpoczynku, ale jednocześnie pokazuje, że miłość potrafi być siłą napędową nawet w najtrudniejszych momentach życia. „Tysiąc powodów, by kochać” jest istną bombą emocjonalną, podaną na tacy pełnej doskonałej fabuły, napięcia i wartkiej akcji. Nie ma tu miejsca na nudę. Losy bohaterów intrygują, wzruszają i skłaniają do refleksji. To opowieść o problemach życia codziennego, o poświęceniu, walce i trudnych decyzjach, ale także o pragnieniu czerpania z życia tego, co najlepsze.
Książka udowadnia, że nadmierna ochrona nie zawsze jest właściwym rozwiązaniem. Czasem warto dać bliskim nieco więcej swobody, by mogli odnaleźć własną drogę. Nowa książka Krystyny Mirek jest piękną opowieścią o miłości w różnych odsłonach. Wzruszająca, chwytająca za serce, skłaniająca do przemyśleń. „Tysiąc powodów, by kochać” to książka, którą warto przeczytać
"Miłość niesie się przez życie jak wodę w dłoniach. Jeśli ktoś jest nieuważny, może ją łatwo rozchlapać". No właśnie... A czymże jest życie bez miłości jako takiej?
Justyna to cicha, poukładana i zapracowana nauczycielka matematyki. Gołym okiem widać jej samotność oraz to, że jakiś pilnie strzeżony sekret zaprząta jej głowę i nie daje spokoju.
Antek to tegoroczny maturzysta, ciężko chory chłopak, który próbuje ukryć w tajemnicy swój młodzieńczy związek z Olą. Igor, ojciec nastolatka ma jednak wobec syna plany związane z jego przyszłością zawodową, w której nie ma miejsca na jakiekolwiek związki. Mężczyzna wierzy, że nauka powinna być dla syna priorytetem, a na miłość przyjdzie jeszcze czas.
Tytuł "Tysiąc powodów by kochać" w pierwszej chwili skojarzył mi się z lekką, niezobowiązującą i przyjemną historią, ale czego by nie powiedzieć o tej książce, to na pewno nie to, że jest lekka.
Jest to dopracowana pod każdym względem powieść niosąca za sobą ogrom głębokich emocji. Autorka z niezwykłą wnikliwością oddała problemy i uczucia, z którymi borykają się bohaterowie. Są to osoby nieidealne, mocno doświadczone przez los, a przy tym prawdziwe, albo próbujące odnaleźć w sobie tę zagubioną autentyczność.
Historia spisana na kartach tej powieści jest nietuzinkowa, poruszająca i skłaniająca do refleksji nad istotą oddania, poświęcenia, miłości oraz różnych jej odcieni. Od tej pierwszej młodzieńczej, przez dojrzałą, niespodziewaną, po miłość matczyną, najczystszą pod każdym względem.
Jest to bardzo życiowa, przejmująca, napisana prosto z serca opowieść, będąca kalejdoskopem emocji i uczuć. Historia utkana z bólu, cierpienia, wyrzeczeń, ale również zaufania, małych radości i ogromnej potrzeby miłości.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki, ale jestem przekonana, że nie ostatnie. Krystyna Mirek oczarowała mnie stylem, wrażliwością oraz umiejętnością grania na ludzkich emocjach. Polecam serdecznie!
Za co kochacie drugą osobę? Tak naprawdę można kochać za wszystko, jest ku temu tysiąc powodów. Zgadzacie się?
Justyna pracuje w szkole. To tam szczególną uwagę zwraca na jednego z uczniów - Antka. Jaki jest ku temu powód? Poza pracą kobieta samotnie spędza czas. Do czasu, aż poznaje bliżej jednego z ojców. Jednak wciąż ją coś męczy. Jakie tajemnice skrywa Justyna?
Ola - młodziutka dziewczyna wychowywana przez babcię w tajemnicy spotyka się z Antkiem. Próbują wykraść dla siebie jak najwięcej wspólnych chwil. I wtedy babcia dziewczyny trafia do szpitala. Jak to się dla nich skończy? Co łączy wszystkich bohaterów tej historii?
Najnowszą powieść Krystyny Mirek to niesamowita historia. Czytałam ją z zaciekawieniem. To historia nie tylko o różnych wymiarach miłości, ale także o chorobie, rodzinie, tajemnicach, strachu o własne dziecko. Wbrew pozorom bardzo dużo się tu dzieje. Justyna to doświadczona kobieta, która nie miała w życiu łatwo, a teraz zmaga się z samotnością. Dodatkowo podjęte w przeszłości decyzję wciąż nie dają jej spokoju. Z drugiej strony jest Ola - młodziutka dziewczyna, która wcześnie straciła rodziców a mimo to nie załamała się i świetnie sobie radzi. I jest jeszcze Igor, który dobro dziecka stawia na pierwszym miejscu, ale czasem przesadza z kontrolą. A babcia Oli? Potrafi podstępem pomoc tak, by nikt się nie zorientował. Jestem zauroczona tą historią, nie spodziewałam się tak emocjonującego zakończenia. Już teraz wiem, że chętnie sięgnę po inne powieści autorki. A wam bardzo, ale to bardzo polecam "Tysiąc powodów by kochać".
Co ja z tą książką miałam🙊 Przeczytałam inne recenzje i myślę: na pewno będzie szał 🔥 Biorę się za czytanie, 10 stron, 40 stron i myślę: hmm jednak szału nie będzie. No ale czytam dalej, nie poddaję się. Jestem w około połowie i zaczyna dziać się magia. Na pewno większość z Was zrozumie o co chodzi. Historia zaczyna tak wciągać, że nie chcesz książki odłożyć, przewracasz strona za stroną by poznać koniec mając nadzieję na szczęśliwe zakończenie. . Mamy tu tak różnych bohaterów, których niekoniecznie od początku lubimy, ale ostatecznie wszystkim dopingujemy. Młoda para zakochanych, kochająca babcia, dosyć dziwna nauczycielka, ostry i apodyktyczny lekarz, ojciec z autystycznym synem. Tak kosmiczna mieszanka tworzy tak wspaniałą historię. . Polecam♥️ Tylko nie poddawajcie się od razu☺️