Grupa nauczycieli zatrudnionych w innowacyjnej szkole dla trudnej młodzieży wybiera się na obóz integracyjny. Wśród nich jest ktoś, kto skrywa mroczną tajemnicę.
Ania cieszy się z nowej pracy, chociaż wśród obcych osób czuje się niepewnie. Nikt nie podejrzewa, że integracja z innymi nie jest jedynym celem młodej kobiety.
Danka jest influencerką, która zaskoczyła wszystkich decyzją o założeniu szkoły. Nowy Start daje jej szansę na to, by zacząć wszystko od początku. Jednak szybko okazuje się, że wcale nie będzie to takie proste.
Upalny lipiec, stary ośrodek na odludziu, brudne sekrety. Zapraszamy na inaugurację!
Wyjazd integracyjny może budzić ekscytację gdy dotyczy tak wyjątkowego projektu jak stworzenie nowoczesnej szkoły dla trudnej młodzieży o budującej nazwie „Nowy Start”. Zatrudniono już nawet kadrę nauczycielską, która w ośrodku otoczonym lasami ma poznać zarówno koncepcję projektu, jak i siebie nawzajem. Czyż nie brzmi to naprawdę ciekawie i optymistycznie? Z pozoru może to przypominać idylliczną obyczajówkę, ale Agata Zamarska stworzyła coś znacznie mroczniejszego. Thriller, wciągający od pierwszych stron w atmosferę dusznego lata i jeszcze bardziej przytłaczających emocji, które skrywają bohaterowie.
"Zaprojektowaliśmy szkołę marzenie. Przynajmniej w teorii."
Upalny początek, nieprzyjemna podróż do starego, zaniedbanego budynku w Dolnym Rogu i duszna atmosfera integracyjnego wyjazdu od razu budzą niepokój. Poczucie zagrożenia narasta wraz z każdym kolejnym wydarzeniem – tajemniczym zniknięciem nauczyciela, odkrywaniem dawnych legend o zaginionych studentkach i nagłą burzą, która odcina bohaterów od świata. A potem napięcie już tylko wzrasta.
To miejsce, zaniedbany hotel pełen tajnych przejść, niemal staje się żywym bohaterem powieści, emanując mroczną energią, która zdaje się wpływać na działania postaci. By faktycznie rozpocząć cokolwiek od nowa, należy najpierw pożegnać się z przeszłością, a wydaje się, że wielu uczestników zjazdu skrywa swoje prawdziwe intencje i powody przybycia.
Narracja prowadzona z perspektywy Anny, spokojnej polonistki oraz Danki, wpływowej influencerki i pomysłodawczyni szkoły pozwala wniknąć w ich myśli i sekrety. To właśnie te przeplatające się głosy sprawiają, że każda kolejna scena pogłębia napięcie, by, w odpowiednim momencie osiągnąć punkt kulminacyjny.
Największym atutem „Inauguracji” jest emocjonalna głębia, z jaką autorka kreśli losy swoich postaci. Historie obu kobiet, pełne nieprzepracowanych traum, bolesnych wspomnień, emocjonalnych braków pokazują jak wielką siłę mają dzieciństwo i relacje międzyludzkie w kształtowaniu naszego dorosłego życia. I choć częściowo udało mi się odgadnąć i przypisać prawdziwe role głównym bohaterom to zarówno klimat jak i finał powieści, pozostawiający czytelnika z poczuciem wiszącego w powietrzu zagrożenia, to prawdziwe mistrzostwo.
0/5 fabuła bez ciągu logicznego; postacie nierozwinięte, ich zachowanie jest niedojrzałe i bezsensowne skończyłam tę pozycję tylko dlatego żeby mieć obraz całości i niestety nie ma nic co mogłoby podnieść ocenę; obok thrillerów to nawet nie stało
Agata Zamarska, autorka doskonale przyjętego thrillera „Pustać”, powraca z kolejną mroczną i pełną niepokoju opowieścią. Byłam pod wrażeniem jej debiutu, więc gdy tylko zobaczyłam zapowiedź nowej książki, nie mogłam się oprzeć lekturze.
Danka, popularna influencerka, pragnie rozpocząć nowe życie. Aby zapomnieć o bolesnej przeszłości, zakłada szkołę dla trudnej młodzieży „Nowy start” i jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego organizuje obóz integracyjny dla nauczycieli, by mogli się lepiej poznać. Wśród nich znajduje się Ania – cicha i spokojna kobieta, która, choć cieszy się z nowej pracy, skrywa przed wszystkimi prawdziwy cel swojego przyjazdu.
„Inauguracja” to thriller psychologiczny z wątkiem kryminalnym, który wciągnął mnie od pierwszych stron. Sprawnie poprowadzona fabuła oraz mroczny, klaustrofobiczny klimat powieści nie pozwoliły mi oderwać się od lektury, nawet na moment. Autorka umiejętnie buduje napięcie, wprowadzając czytelnika w labirynt kłamstw, mrocznych sekretów i tajemnic, które powoli wychodzą na jaw. Agata Zamarska sprawnie manipuluje czytelnikiem, serwując historię, która wzbudza mnóstwo emocji i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Świetnie wykreowane postaci oraz narracja w pierwszej osobie pozwalają lepiej poznać bohaterów, usłyszeć ich myśli, poczuć towarzyszące im emocje i zrozumieć motywy ich działań. Z każdym kolejnym rozdziałem autorka odkrywa przed nami nowe cechy postaci, ukazując ich skomplikowane relacje międzyludzkie. „Inauguracja” to thriller pełen zaskakujących zwrotów akcji, który czyta się jednym tchem. Autorka stworzyła powieść, która z każdym rozdziałem wciągała mnie coraz bardziej, a powoli odkrywane tajemnice intrygowały tak mocno, że trudno było mi się oderwać od lektury. Z dużym zaciekawieniem, wręcz zachłannością, śledziłam kolejne wydarzenia, które wzbudzały we mnie uczucie niepokoju i małymi krokami prowadziły do zaskakującego finału. Jestem pod wrażeniem historii skonstruowanej przez Agatę Zamarską. „Inauguracja” to wyborny thriller psychologiczny, którego fani gatunku nie mogą sobie odmówić. Gorąco polecam!
Inauguracja to nowa książka Agaty Zamarskiej wydana przez Wydawnictwo Filia Mroczna Strona #współpracabarterowa
Pewna popularna influencerka wymarzyła sobie założenie własnej szkoły dla trudnej młodzieży "Nowy Start", po rekrutacji nauczycieli postanawia przed rozpoczęciem roku szkolnego zorganizować wyjazd integracyjny wraz ze szkoleniami.
Obserwujemy dwie perspektywy - Ania to jedna z nowych nauczycielek zatrudnionych w tej eksperymentalnej placówce. Ale nowa praca nie jest jej jedynym celem...
Danka to wspomniana wyżej influencerka, która chce zapomnieć o przykrej przeszłości i i zacząć wszystko od nowa...
"Inauguracja" to książka, którą wchłania się prawie na raz, a od rozpoczęcia nie pozwala o sobie zapomnieć aż do ostatniej strony. Uwielbiam jak Agata Zamarska konstruuje suspens w swoich książkach i jak puszcza oko do czytelnika wywołując pewien niepokój przez niedopowiedzenia. Jej historia w jakiś dziwny sposób wywołują niepokój nawet mimo braku jasnych przesłanek, że jest coś czym powinniśmy się niepokoić. Po prostu to takie uczucie szybciej bijącego serca, które mówi: "Uważaj na siebie czytelniku, to jeszcze nie koniec". Właśnie to uczucie niepokoju to coś za co pokochałem książki p. Zamarskiej - żadnej innej książce nie udało się we mnie wywołać takich uczuć. To nie horror, tutaj czytelnik nie boi się tak normalnie jak w tego typu powieściach. On czuje się zaszczuty, otoczony gęstą atmosferą i wywołuje obsesję by poznać prawdę, o co tak właściwie chodzi, dokąd to zmierza, jak to się skończy, jaka jest prawda. W pewnym momencie nawet budzi we mnie skojarzenia do świetnego zwrotu akcji w książce "Zabójstwo Rogera Ackroyda" autorstwa Agathy Christie, ale by nie spoilerować nie powiem, który wątek wydał mi się pewną inspiracją.
Przed lekturą w rozmowie z autorką, powiedziała mi, że "Inauguracja" to książka nieco inna i chyba rozumiem co ma na myśli. Nie jest to pierwsza lepsza opowieść do herbatki i zapomnienia po przeczytaniu. Książka wręcz buduje sobie gniazdko w naszym umyśle i nie pozwala o sobie zapomnieć. Ja wciąż z ogromnym szacunkiem wspominam ją pod względem wymyślonej intrygi i tego gorzkiego zakończenia, które wywołuje u mnie ciarki na samą myśl. Właśnie takich zakończeń często brakuje mi w thrillerach, więc trafiło idealnie w mój gust.
Jestem niezwykle dumny z Agaty za kolejną tak udaną książkę w swoim portfolio. Widać, że czytelnicze doświadczenie nie poszło na marne i wycisnęła ostatnie soki tworząc coś świetnego. Autorkę dalej z ogromną chęcią będę wspierał - tylko niech dalej pisze! Mam wrażenie, że Zamarska idealnie wpasowuje się w thrilerowy rynek książkowy. Będę jej książki polecał z ogromnym przejęciem i mam nadzieję, że i Wam zapewni niepokojących parę wieczorów. Gwarantuję, że będą niezapomniane.
Nudna, szczególnie od połowy miałam już dość. Dużo przypadków, nie wyjaśnionych w racjonalny sposób. Postacie zlewały się w jedną całość, było mi całkowicie obojętne co się z nimi stanie. Końcówka mocno przyspieszona i naciągana. Nie daję jednej gwiazdki tylko za wstęp oraz poprawny język.
Historia zaczyna się niepozornie, ponieważ Zamarska zaprosiła mnie na obóz integracyjny dla pracowników nowo powstałej szkoły, miejsca stworzonego z myślą o trudnej młodzieży, której dano „drugą szansę”. Już na samym początku czuć, że atmosfera w grupie jest pełna napięć i niepewności, nauczyciele dopiero się poznają, a między nimi krążą trudne do zdefiniowania emocje i intencje. Bohaterowie, pozornie skupieni na integracji, szybko odkrywają, że każdy z nich ma coś do ukrycia, a tajemnice są często mroczniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Spodobał mi się styl Zamarskiej, który jest bardzo bezpośredni i obrazowy, co doskonale pasuje do klimatu powieści. Autorka umiejętnie buduje napięcia, które potęgują atmosferę niepewności. Opisy miejsc i sytuacji, są bardzo plastyczne, dzięki czemu działają na wyobraźnię.
Pisarka z dużą precyzją buduje napięcie, stopniowo odsłaniając sekrety bohaterów, a obóz, który miał być przestrzenią współpracy i porozumienia, staje się swoistą areną emocji i mrocznych wydarzeń, które prowadzą do zaskakującego finału.
„Inauguracja” mnie zupełnie zaskoczyła, ponieważ okazała się nie tylko thrillerem psychologicznym, ale także opowieścią o ludzkich słabościach, poczuciu winy i próbach ludzkiego resetu, czy zaczynania od nowa. Autorka poruszyła również ważne tematy społeczne, takie jak rola edukacji w kształtowaniu ludzi, czy wpływ przeszłości na teraźniejszość.
Zamarska stworzyła wciągającą, pełną napięcia opowieść, która trzymała mnie w niepewności do samego końca, to powieść, która zaspokoi fanów thrillerów psychologicznych i historii z nieoczywistym przesłaniem. Autorka ukazuje dzięki swojej historii, że za każdą fasadą skrywane się tajemnice, a próba ucieczki od przeszłości może prowadzić do nieuniknionych konsekwencji, bardzo często dramatycznych.
Nowy start. Dwa słowa, które nastrajają wyjątkowo optymistycznie i wydaje się być zapowiedzią czegoś wyjątkowo pozytywnego. Zmiany, która sprawi, że życie stanie się lepsze. To też nazwa innowacyjnej szkoły dla młodzieży, która ma problem z odnalezieniem się w społeczeństwie. Jej założycielami są Danusia, Maksym i Magda , zaś kadra nauczycielska została poddana ostrej selekcji. Jednymi ze szczęśliwców, którzy zaczną pracę w tej niezwykłej placówce edukacyjnej są polonistka, Ania oraz nauczycielka muzyki Weronika. Kobiety wspólnie wyruszają na obóz integracyjny odbywający się w położonej na odludziu mieścinie Dolny Róg. Wkrótce okazuje się ,że każdy z nowo zatrudnionych pracowników ma ukryte intencje. Jednych napędza chęć rozliczenia się z przeszłością , inni poszukują odpowiedzi, które mają pomóc zbudować stabilną przyszłość. Kolejne osoby pragną zaspokoić swoje ambicje czy ukoić lęki. Tymczasem dyrektorka tego przybytku to znana w mediach społecznościowych osobowość,która w prawdziwym życiu zmaga się z licznymi kłopotami natury emocjonalnej i psychicznej. Gdy po jednej z imprez dochodzi do zaginięcia jednego z wuesfistów wśród obecnych zaczynają pojawiać się konflikty i wzajemny brak zaufania. Co spotkało Romka i dlaczego? Który z uczestników już nigdy nie wróci do rodziny? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne a które pozostaną w ukryciu? Chyba każdy z nas lubi, gdy książka angażuje w akcję od pierwszych stron. Inauguracja sprawia,że wraz z bohaterkami zanurzamy się w mroczną stronę ludzkiej natury , a kolejne podejmowane decyzje uruchamiają lawinę spekulacji. Przyznam,że fabuła w ogóle się nie dłużyła, była ciekawa i nieoczywista. Agata Zamarska miała bowiem świetny pomysł i lekkie pióro. Polecam i gwarantuję świetną rozrywkę. 💙🖤
„Inauguracja” to thriller psychologiczny, którego akcja osadzona jest w klimatycznym, starym ośrodku kolonijnym.
👩🏻🏫 Grupa nauczycieli dostaje pracę w innowacyjnej szkole „Nowy Start” stworzonej z myślą o trudnej młodzieży. Po wstępnych rozmowach nauczyciele otrzymują zaproszenie na dwutygodniowy wyjazd integracyjny do starego ośrodka kolonijnego. 🧑🏻🏫 Wkrótce okazuje się, że jeden z nauczycieli znika bez śladu, a ktoś inny zostaje zamordowany. Co tak naprawdę ma na celu wyjazd integracyjny i kto skrywa mroczne tajemnice?
Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Świetne budowanie napięcia, duszna atmosfera i rozbudowane postacie. Ale to, co najbardziej mi się spodobało to zdecydowanie miejsce. Autorka na miejsce akcji wybrała budynek z historią. Kiedyś mieściło się w nim sanatorium rehabilitacyjne, a później był wykorzystywany jako obiekt dla grup kolonijnych. Budynek jest stary i podniszczony, jego wnętrza zatrzymały się w czasie lata temu, a otoczenie lasem dodaje mu tajemniczości i mroku. Nie można nie wspomnieć o krążących o budynku legendach i sekretnych pomieszczeniach w jego wnętrzu.
Całość tworzy mroczny klimat, gdzie teraźniejszość dopada przeszłość, by raz na zawsze się z nią rozprawić.
Pierwszoosobowa narracja, krótkie rozdziały z perspektywy dwóch głównych bohaterek. Na plus rozdziały, które były tak skonstruowane, że fabuła cały czas posuwała się do przodu.
Plus za dobrą analizę psychologiczną postaci, a minus za przewidywalność historii, choć zwykle nie jestem w tym dobra. Bohaterów nieszczególnie polubiłam, ale spodobało mi się przedstawienie środowiska nauczycieli. Książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Grupa nauczycieli mających niedługo rozpocząć pracę w innowacyjnej szkole i wyjazd na obóz integracyjny, który kończy się trupem (a nawet kilkoma). Czy inspiracją była Aghata Christie? Nie wiem, choć się domyślam.
,,Inauguracja" była drugą przeczytaną przeze mnie (i ogólnie wydaną) książką autorki i uświadomiła mi, że się ze stylem budowania fabuły przez autorkę nie polubię. Jestem osobą, która lubi od początku czuć emocje, szczególnie to znane wszystkim ziarno niepewności, które kiełkuje od pierwszych stron i na koniec uderza mocnym rozwiązaniem. Poznawanie bohaterów? A po co to komu, dla mnie liczą się tylko kumulujące się emocje. Stety albo niestety autorka lubi przybliżyć czytelnikowi bohaterów, opisywać ich życie, więc faktyczna thrillerowa akcja zaczęła się zarówno tutaj jak i w ,,Pustaci" dopiero po połowie książki, gdy ja byłam już zmęczona bohaterami.
Gdybym jednak przyspieszyła w swojej głowie tę historię, to byłaby całkiem całkiem. Co prawda motyw znany, ale nic na tym nie straciła. Morderca miał powód i plan, więc rozwiązanie było sensowne.
To, co bardzo mnie kłuło w mój logiczny umysł podczas czytania, to dziwne przechodzenie do codzienności po zaginięciu i śmierci jednego z bohaterów. To było dziwne.
,,Inauguracja" oparta była na jednym z moich ulubionych motywów - zamknięta przestrzeń i dużo śmierci - więc oczekiwania miałam wysokie. Niestety, tak jak pisałam wyżej, nie polubiłam się ze stylem autorki i tym samym z tą książką. Nie była zła, zwyczajnie nie była dla mnie.
Anna pewnego dnia znalazła ogłoszenie do pracy. Wraz z koleżanką wybierają się na dwa tygodnie na szkolenie. Nie wie jeszcze, że jej życie zaraz zmieni się o 180 stopni. Okazuje się na miejscu, że gmach w którym mają mieszkać to stara budowla z lat 30 ubiegłego wieku, która popada w ruinę. Miejsce to również skrywa mroczną historię. Do tego praca, którą mają się podjąć nie jest tą o jakiej na początku myślały. Do wykonania mają dziwne zadania. Wśród tych 27 osób, jest jedna, która skrywa mroczne tajemnice. A sama Ania, ma pewien cel poza integracją z innymi. Danka to influencerka, która zaskoczyła wszystkich zakładając szkołę „Nowy Start”. Chcę zacząć wszystko od nowa. Historia na początku zdaje się nieco zagmatwana. Ale z czasem staje się coraz bardziej jasna i wciąga coraz bardziej. Autorka stopniowo buduje napięcie. Powoli odkrywa sekrety bohaterów, a do tego stary budynek i szalejąca burza za oknami wzmaga uczucie niepokoju. Bardzo lubię książki, w których narracja prowadzona jest z perspektywy różnych bohaterów. Daje to lepszy pogląd na dane wydarzenia i lepiej można zrozumieć działania bohaterów. „Inauguracja” to druga książki Pani Agaty Zamorskiej. „Pustać” była debiutem autorki, którego jeszcze nie czytałam, ale już wiem, że muszę nadrobić.
„Inauguracja” autorstwa Agaty Zamarskiej właśnie do takich się zalicza. Zamknięta przestrzeń, duszny klimat, grupa ludzi i morderstwo. To wszystko składa się na typ dreszczowca, który lubię najbardziej!
„Nowy Start” to projekt, który powstał z myślą o szkole dla trudnej młodzieży. Zatrudniona kadra nauczycielska, wybiera się na obóz integracyjny, by lepiej się poznać i uczestniczyć w szkoleniach. Nikt z nich przekraczając stary ośrodek kolonijny z pewnością nie spodziewał się tego, co już wkrótce ma ich spotkać. Kilkanaście osób, które skrywają mroczne tajemnice.
Przyznaję, że świetnie spędziłam czas z tym tytułem. Autorka w sposób genialny wodzi czytelnika za nos, manipuluje nim, by na końcu i tak wypuścić bombę, która będzie ogromnym zaskoczeniem i rozniesie wszystko w drobny mak.
"Inauguracja" to opowieść o trójce przyjaciół - Dance, Magdzie i Maksymie oraz grupie nauczycieli, która zrekrutowała się do programu "Nowy Start". To pomysł Danki, który realizuje dzięki pomocy przyjaciół. "Nowy Start" to innowacyjna szkoła dla nieprzystosowanej młodzieży. Nauczyciele - najlepsi z najlepszych - mają stawić się w wakacje na jakimś odludziu, aby tam wziąć udział w obozie integracyjnym. Nikt jednak nie wie, że wśród prawie trzydzieściorga "szczęśliwców" jest ktoś, kto skrywa mroczną tajemnicę... w tym Ania - polonistka. Choć cieszy się z pracy w "Nowym Starcie", to nie jest to jedyna przyczyna, dla której znalazła się wśród kolegów i koleżanek po fachu... Nikt nie podejrzewa, że integracja z innymi nie jest jej jedynym celem. Ośrodek, w którym odbywa się obóz integracyjny skrywa różne sekrety, które z czasem wychodzą na światło dzienne.
W porównaniu do Pustaci, pierwszej książki autorki, Inauguracja, to taka biedna kuzynka. Jest fajny vibe i czyta się szybko, ale brakuje jej tego czegoś, co miał debiut. Niestety - może stąd niska ocena - czytając nie moglam jej przestac porównywać do Pustaci, która była jedną z moich ulubionych książek 2024. Twist mi się podobał, zakończenie też fajne, mocne i zostawiające lekki, ale przyjemny, niedosyt. Polecam jednak na wieczór przy herbatce, bo to nie jest zła książka i bardzo szybko się ją czyta, a zakończenie jest bardzo ciekawe! Jestem pewna, że autorka jeszcze nam pokaże, na co ją stać!
„Inauguracja” to inteligentny thriller, w którym atmosfera jest gęściejsza z każdą stroną. Dopracowana i misterna intryga, bohaterowie pełnokrwiści i frapujące zakończenie. Aż żal, że dorobek autorki jest tak niewielki.
Grupka osob, których pozornie nie łączy nic poza nową pracą, dużo niedopowiedzeń, gęsta atmosfera i znikający ludzie. Nic nowego i odkrywczego, wypada po prostu lekko nijako. Nie będę jej pamiętać za 3 dni. I uważam, że to jest lenistwo, żeby prowadzić akcje, a na koniec dać jednemu z bohaterów 30 stron, żeby mógł wszystko wyjaśnić zza kadru