Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Czasem wystarczy iskra, żeby wzniecić płomień.

Cztery lata temu Ray pozostawiła za sobą Nowy Jork, przyjaciółkę… i Nicolasa. Ze złamanym sercem i świadomością, że nigdy nie była dla chłopaka dość ważna, aby zdecydował się dla niej przeciwstawić despotycznemu ojcu, skupiła się na własnej karierze i całkiem nowym życiu. Teraz jednak nie wyobraża sobie, że mogłaby nie pojawić się na ślubie Harper i Feliksa – pary, której związek usiłowała kiedyś zniszczyć wspólnie z Nicolasem. Dla przyjaciółki jest gotowa zaryzykować spotkanie z własną przeszłością, nawet jeśli oznacza to przebywanie w towarzystwie byłego ukochanego i jego pięknej narzeczonej.

Kiedy nieprzewidziane okoliczności nie pozwalają Ray opuścić Stanów Zjednoczonych zgodnie z planem, uświadamia sobie, że po raz kolejny musi mierzyć się z zimnym spojrzeniem Nicolasa częściej, niżby tego chciała – zwłaszcza że on i jego partnerka mieszkają w tym samym budynku co ona.

Dodatkowo Ray postanawia zaangażować się w walkę z imperium muzycznym, które zniszczyło życie jej i jej matce. Nie przewidziała tylko, że prawnik reprezentujący GM Music to… Nicolas. A Nicolas Carlton jest najlepszy ze wszystkich.

Iskra to dugi tom nowej dylogii Angeliki Waszkiewicz. Historia z pewnością spodoba się wszystkim kochającym motywy hate/love, second chance czy pełne emocji romanse.

360 pages, Paperback

First published March 12, 2025

14 people want to read

About the author

Angelika Waszkiewicz

4 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
11 (26%)
4 stars
11 (26%)
3 stars
17 (41%)
2 stars
2 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
Profile Image for ksiazkowamagda .
650 reviews170 followers
March 22, 2025
💛ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ɪꜱᴋʀᴀ ɢʀᴀ śᴡɪᴀᴛᴇᴌ💛




|współpraca reklamowa |


Po zakończeniu pierwszej części byłam naprawdę ciekawa co wydarzy się dalej. Oraz co autorka zaplanowała dla bohaterów. Gdy tylko przyszedł mój egzemplarz wzięłam się za jej czytanie. Byłam naprawdę pozytywnie nastawiona na poznanie dalszych losów bohaterów.

Niestety jestem trochę rozczarowana tą historią. Może dlatego, że miałam naprawdę wysokie oczekiwania względem niej, a może po prostu wyobrażałam ją sobie inaczej i stąd takie odczucia. Lub po prostu winę za to ponoszą główni bohaterowie, którzy nie raz nie dwa mnie irytowali swoim zachowaniem. Starałam się zrozumieć, że minęło długie cztery lata, że wiele się zmieniło. Oraz każdy z nich się nie zmienił i ruszył mimo wszystko dalej. Nawet jeśli mieli ogromny żal do samych siebie. Jednak ich zachowanie zostawiało wiele do życzenia i miałam wrażenie, że to są małe dzieci a nie dorośli ludzie.

Czasem odnosiłam również wrażenie, że wszystko działo się zbyt szybko i zbyt chaotycznie. Rey i Nicholas w moich oczach czasem byli po prostu niekonsekwentni w tym co mówili a co rzeczywiście robili. I naprawdę mnie to denerwowało. Bo spodziewałam się jednak po nich czegoś innego.

Ponowne spotkanie głównych bohaterów nie należało do najbardziej udanych. Wiele się zmieniło. Ruszyli dalej i nie spodziewali się jednak, że ich drogi kiedykolwiek jeszcze się przetną. Los bywa przewrotny. Widać, że wydarzenia z przeszłości nadal gdzieś głęboko w nich siedzą i nadal mają do siebie wiele żalu i złości. Nic nie było już takie jakie było przed wydarzeniami które zmieniło wszystko. Jednak starają się to wszystko naprawić. Dać sobie drugą szansę. Jednak nie wszystko jest tak kolorowe jak może się wydawać. Czy tak różne osoby mają szansę na swoje szczęśliwe zakończenie?


Jeśli mam być z Wami szczera to jedyne emocje jakie wywołała we mnie ta książka to przeszłość Rey i to co ją spotkało. Było mi naprawdę przykro z powodu tego co jej się przytrafiło. Nie zasłużyła na to wszystko. I najsmutniejsze było to, że w tamtym czasie została tak naprawdę sama. I próbowała zapomnieć o tym. Jednak gdzieś głęboko nadal w niej to zostało i zmieniło to ją. Nawet jeśli starała się udawać, że to nie prawda.

Na przestrzeni całej historii była widoczna zmiana w zachowaniu Nicholasa. To właśnie sprawiło, że zyskał w moich oczach. W końcu postawił się osobie, która mówiła jak ma żyć i co robić i z kim być. Jednak nie należało to do łatwych i sam musiał zrozumieć, że tak dłużej nie może być. Jeśli kiedykolwiek miałby być prawdziwie szczęśliwy to musiał to zrobić nawet jeśli ryzykował wszystkim co miał.

Jestem usatysfakcjonowana zakończeniem. I mimo mojego małego rozczarowania tą historią bawiłam się na niej naprawdę dobrze. Uważam, że ta dylogia jest warta przeczytania. Dzięki czemu samodzielnie wyrobicie sobie własne zdanie na jej temat.
Profile Image for booky.golucky.
108 reviews
March 28, 2025
ja nie wiem, co mam o niej myśleć 😭😭😭

współpraca reklamowa z @wydawnictwopapieroweserca

Rey wraca do Nowego Jorku na ślub Harper, ponieważ związek, który, wraz z Nicolasem, chcieli zniszczyć, dostał szczęśliwe zakończenie. Rey wie, że ona nie może liczyć na takie w tym mieście, więc chce jak najszybciej wrócić do Londynu. Jednak nie zawsze w życiu dostajemy to, czego chcemy, a Rey przekonuje się o tym kolejny raz...

Początek książki był ciekawy i odrazu się wciągnęłam. Rey po powrocie czuje, że życie w Nowym Jorku toczy się dalej bez niej i mimo że to rozumie, to wciąż jest to przykre. Nie pomaga także nastawienie Nicolasa, który wyraźnie daje jej do zrozumienia, że nie powinna była wracać. Oboje darzą się nienawiścią i nie ma tu miejsca na sentymenty, pomimo łączącej ich przeszłości, którą zresztą często wyrzucają sobie w gniewie.

Jednak później przeszłość zaciera się z teraźniejszością...

Okazuje się, że wcale tak wiele się nie zmieniło, gdy Rey musi zostać w mieście i widuje Carltona. Dobrze było znowu widzieć ich razem, a szczególnie uśmiechniętego i troskliwego Nicolasa, ale ciągle czułam, że to, co się między nimi dzieje jest niewłaściwe i nie mogłam się tym nacieszyć.

Książka skupia się na pozornej bezkarności bogatych ludzi i pokazuje jak ważna jest walka o sprawiedliwość. Rey, pomimo strachu, jest zdeterminowana, aby ją wymierzyć. Tak samo jak Nicolas, który pragnął wolności.

Jednak to, co w 1 tomie nadawało im wyjątkowego charakteru, teraz zmieniło się w skrajności. Rey była zbyt wybuchowa i nie myślała o konsekwencjach, a Nicolas z zamkniętego w sobie i aroganckiego mężczyzny stał się osobą, która nie radzi sobie z gniewem i rozładowuje go w najgorszy możliwy sposób. Mam wrażenie, że za każdym razem, gdy coś im się nie podobało, uciekali się do przemocy. Bardzo często w ich codzienności pojawia się szturachnie i popychanie. Po takim czasie myślałam też, że sytuacja rodzinna Nicolasa będzie wyglądała inaczej.

Styl autorki sprawia, że łatwo płynie się przez tę książkę. Cieszę się, że znam zakończenie tej historii, lecz liczyłam na coś innego.

3.2/5⭐️
Profile Image for bookfromdream_.
254 reviews8 followers
January 11, 2026
Mega słabo niestety wypada ta książka przy pierwszej części.

Jednym z plusów tej historii jest przedstawienie tego celebryckiego świata. Podobało mi się też rozwiązanie całej przeszłości i relacji z matką Rey

Jednak relacja głównych bohaterów, w porównaniu z tym jak została wykreowana w pierwszym tomie to jakiś nieśmieszny żart...

Totalna zmiana odczuć nagle z dnia na dzień, mega dużo przemocy i jadu ze strony Rey jak i Nicolasa. Po drodze zdrada co już w ogóle pozostawiło we mnie niesmak pomimo całego charakteru relacji w jakiej akurat znajdował się główny bohater. A tych pozytywnych emocji, chemii czy napięcia między nimi jakoś nie poczułam... pomimo tego że faktycznie w tej drugiej połowie książki jak już im się odmieniło i nagle stwierdzili że chcą spróbować ze sobą być ta ich relacja weszła na jakieś sensowne tory i była próba pokazania że faktycznie te prawdziwe uczucia między nimi są i nigdy nie wygasły. Jednak ja za bardzo tego nie kupuje i przez to naprawdę nie wiem co sądzić o tej książce i jak ją ocenić😭😭 na razie stanęło na 5/10...
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for vittoria.reads.
132 reviews6 followers
March 28, 2025
Kurde... Liczyłam na coś więcej i chyba zbyt mocno się nastawiałam po pierwszej części, a w tej ewidentnie coś poszło nie tak 🫣 tak jak pierwsza była dla mnie mega spoko, tak ta taka średnia i na "jedno kopyto" można powiedzieć... Szkoda, bo pokładałam w niej większą nadzieję, a tu takie rozczarowanie...

⭐️ 2,75/5
Profile Image for Wiktoria.
108 reviews
March 30, 2025
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA]

☆RECENZJA☆
♧Tytuł: Iskra
♧Autor: Angelika Waszkiewicz
♧Cykl: Gra świateł
♧Tom: Drugi
♧Wydawnictwo: Wydawnictwo Papierowe Serca

♡ “Iskra” opowiada dalsze losy Rey, która wraca po czterech latach do Nowego Jorku, by pojawić się na ślubie jej przyjaciółki - Harper i Feliksa, których próbowała, kilka lat wstecz, rozdzielić wraz z Nicolasem. Przez niespodziewane wydarzenia Rey nie może wyjechać z Nowego Jorku i wrócić do Londynu, co jeszcze bardziej wszystko komplikuje. Oprócz własnych problemów, Rey pakuje się w walkę z wytwórnią muzyczną, która zniszczyła ją i jej matkę. Los będzie splatał drogi Rey i Nicolasa, czy to spowoduje, że stare uczucia odżyją?

♡ “Iskra” to drugi i ostatni tom dylogii “Gra świateł” autorstwa Angeliki Waszkiewicz. Po skończeniu pierwszego tomu czułam potrzebę natychmiastowego poznania dalszych losów Rey i Nicolasa, dlatego kiedy tylko mogłam czytać drugi tom zrobiłam to. Po tym co zrobił ze mną pierwszy tom miałam ogromne oczekiwania co do drugiego tomu i się nie zawiodłam.

♡ Angelika na pewno w tym tomie podniosła poziom swojego warsztatu pisarskiego w stosunku do pierwszego. Styl jest jeszcze lepszy, a ja jestem oczarowana tą dylogią. Muszę jednak przyznać, że zaczynając czytać dalsze losy bohaterów dostałam pewnych obaw, które były przeciągane jakoś przez połowę tego tomu. Autorka dostarczyła mi zdecydowanie wiele emocji, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych.

♡ Znajdziecie tu: spotkanie po latach, druga szansa, od wrogów do kochanków, trudna przeszłość. Z całego serca polecam całą dylogię. Na pewno sięgnę po inne książki autorki.
Profile Image for raczekpuc.
192 reviews
April 16, 2025
Skończyłam czytać o 5 rano poszłam spać obudziłam się i praktycznie jej nie pamiętam 😬 szybko się czytało ale to nie do końca było to
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
241 reviews4 followers
March 15, 2025
⭐3,5/5

✨Tajemnice i jeszcze więcej mrocznej i bolesnej przeszłości. Po czterech latach pobytu w Londynie Rey wraca do Nowego Jorku na ślub Harper i Felixa. Tam znowu spotyka Nicolasa. To miał być krótki pobyt, ale Rey zmuszona jest do pozostania w Stanach. 

✨Akcja rozgrywa się szybko i intensywnie. Mroczna przeszłość uderza w bohaterów. Nicolas walczy z ojcem. Rey zderza się z tym, co przydarzyło jej się przez karierę jej matki. Tajemnice i trudna przeszłość, przez którą Rey zbyt szybko musiała dorosnąć wychodzą na jaw. 

✨Nicolas ma narzeczoną, ale to nie powstrzymuje go przed tym, żeby jego serce znowu zabiło szybciej na widok dawnej miłości. 

✨Chyba spodziewałam się czegoś innego. I sama nie wiem w jaki sposób ubrać to w słowa. Liczyłam na więcej akcji w temacie ojca Nicolasa i jego walki z nim, a ten temat został moim zdaniem potraktowany dość pobieżnie. 

✨Wątek z wytwórnią był bardzo na plus. Szeroko został omówiony temat tego, jak wygląda funkcjonowanie takiego przedsiębiorstwa. Dostaliśmy obraz ukazujący blaski i cienie sławy. Historia z Aidenem to też był ciekawy wątek.

✨Bardzo podobał mi się sposób ukazania przeszłości - nie poprzez opowiadanie jej innemu bohaterowi, a poprzez retrospekcję. Rey podzieliła się z nami swoją przeszłością i tym, przez co przeszła, jak wyglądało jej dzieciństwo i okres dojrzewania. 

✨Czuję jednak niedosyt jeśli chodzi o relację Rey i Nicolasa. Życzyłabym sobie, żeby ta książka była o te kilkadziesiąt stron dłuższa, żeby było ich razem więcej. Zaczęło się od nienawiści - znowu. Nicolas w ten sposób chciał zaprzeczyć swoim uczuciom do Rey. Cóż, nie wyszło. Fakt, że Nicolas miał narzeczoną był dość ciekawy, ale sposób, w jaki została rozwiązana ta kwestia budzi we mnie niesmak, bo pojawia się tu motyw, którego bardzo nie lubię. Możecie się domyślać.

✨Generalnie zachowanie Nicolasa nie do końca mi się w tej części podobało. Był okrutny w stosunku do Rey i okej, można to trochę usprawiedliwić, ale bez przesady. Później znowu był tym Nicolasem, którego znamy z pierwszej części, ale coś mi zgrzyta w tym, w jaki sposób oni do siebie wrócili. Nie potrafię tego nazwać, czuję trochę tak, jakby zbudowali swoje szczęście na dość niepewnym gruncie, chociaż oboje zostawili ostatecznie swoją przeszłość za sobą. To tak jakby na siłę znowu chcieli ze sobą być, chociaż cały świat mówił im, że to nie wyjdzie, że mają zbyt wielki bagaż doświadczeń.

✨Zakończenie? Trochę odrealnione według mnie. Chociaż gdyby było mnie na to stać to też bym chciała zrobić to, co oni. Uwielbiam film “Pod słońcem Toskanii”, więc no… mimo wszystko epilog wywołał duży uśmiech na mojej twarzy i pozostawił dobre wrażenie po tej historii.
195 reviews1 follower
March 14, 2025
"(...) Dawno nie widziałem nic równie pięknego. Jej szeroki uśmiech, szczerość wypisana na twarzy... Oddałbym wszystko, aby zatrzymać ten moment na zawsze."

Każdego dnia podejmujemy ważne, bądź też mniej ważne decyzje.
I każda z nich przynosi konsekwencje.
Niestety niezawsze te dobre.

Czasami, aby zapewnić komuś szczęście, rezygnujemy z siebie.
Czasami, aby kogoś chronić, musimy tego kogoś zranić.
Podejmujemy taką decyzję, bo wierzymy, że tak będzie lepiej.
Jednak czy do końca tak jest?

Ray, cztery lata temu, opyściła Nowy Jork, a tym samym opuściła swoich przyjaciół i Nicholasa.
Chociaż złamane serce potwornie bolało, to nie wyobrażała sobie, że mogłaby postąpić inaczej.
Wiedziała, że w tamtej chwili podjęła najlepszą z możliwych decyzji.
Wyjazd do Londynu był jej szansą.
Był szansą na nowy początek.
Był szansą na karierę.
Był szansą na zapomnienie.

Teraz jednak, gdy jej przyjaciółka wychodzi za mąż, Ray nie wyobraża sobie, że mogłaby się nie pojawić na jej ślubie.
Nie spodziewa się jednak tego, że wracając do Nowego Jorku, wpadnie nie tylko w nielada kłopoty, ale także na każdym kroku będzie towarzyszył jej on - Nicholas - mężczyzna, który jeszcze cztery lata temu ściągnąłby jej gwiazdkę z nieba, a teraz przeszywa swoim zimnym spojrzeniem.
Nicholas na każdym kroku pokazuje swoją niechęć do Ray i to jak bardzo jest dla niego obojętna.
Wszak on sam bardzo się na niej zawiódł.

A teraz mieszkają w tym samym budynku...

"Iskra" to drugi tom dylogii "Gra świateł".
Historia Ray i Nicholasa jest tą pełną namiętności, ale też ogromnego bólu.

Powrót kobiety do Nowego Jorku ma być tylko chwilowy. Ale los ma dla niej zupełnie inny plan. Nieoczekiwane wydarzenia mącą jej zamiary jak najszybszego wyjazdu z miasta. Uwikłana we własne problemy, postanawia pomóc dziewczynom współpracującym z wydawnictwem muzycznym, które dalekie jest od ideału. W ferworze wydarzeń u jej boku staje Nicholas. Mężczyzna, który kocha i nienawidzi. Który ma do Ray ogromny żal, a zarazem tak bardzo za nią tęskni. Próbuje ją od siebie odetchnąć, a mimo to magiczna siła wciąż ciągnie go w stronę tej kobiety. Nieustannie jego serce walczy z rozsądkiem. A przecież ma narzeczoną, której nie może i nie powinien zawieść.

Jak potoczą się losy Ray i Nicholasa?
Czy odnajdą siebie na nowo?
A może wspólna przyszłość nie jest im pisana?
Profile Image for ladym.czyta.
383 reviews6 followers
March 13, 2025
[współpraca reklamowa: @wydawnictwopapieroweserca]

Mijają cztery lata od wydarzeń z „Brokatu”, kiedy to Rey opuściła Nowy Jork, zostawiając za sobą przyjaźń i miłość. Dzisiaj powraca do tego miejsca i musi stawić czoła wszystkiemu, przed czym uciekła.
Ślub Harper i Feliksa doprowadza do spotkania byłych kochanków i powiedzieć, że nic nie poszło dobrze, to jak nie powiedzieć nic. Rey chce jak najszybciej wrócić do Londynu, ale z pewnych przyczyn jest to niemożliwe. Kobieta nie tylko walczy z Nicolasem, który wrócił do starych dobrych czasów, kiedy to był dla niej niemiłosiernym patafianem, ale również z systemem, który wyniszcza młode artystki.
Bardzo czekałam na tę historię i muszę przyznać, że troszeczkę inaczej ją sobie wyobrażałam. Dzieje się tutaj sporo, a jednocześnie niewiele. Rey i Nicolas zataczają koło ze swoją znajomością i niemal wracają do jej początków, kiedy to mieli na siebie alergię. Sęk w tym, że ani Carlton, ani nasza główna bohaterka nie zapomnieli o swoich uczuciach — i tu rodzi się problem, bo Nicolas ma narzeczoną.
W tle tego wszystkiego mamy przeszłość Rey, która idealnie wpisuje się w walkę z imperium muzycznym, którego dziewczyna sama została kiedyś ofiarą.
I chociaż minęły cztery lata, odnosiłam wrażenie, że ani Rey, ani Nicolas nie wydorośleli. Reed dalej jest wybuchowa i lekkomyślna, a Carlton również szuka ukojenia w agresji.
To było jak próba sił, gdzie bohaterowie sprawdzają, gdzie ten drugi ma swoje granice — Nicolas wrócił do obelg i ubliżania, a Rey nie potrafiła nie prowokować mężczyzny.
Nie popieram niektórych zachowań bohaterów, co więcej, na moment mnie zraziło do nich to, co się wydarzyło, bo nie jestem fanką tego wątku, ale finalnie to były ich decyzje, a oni byli dorośli.
Dylogia „Gra świateł” jest przepełniona emocjami i tego nikt jej nie odbierze. Nikt też pewnie nie zakwestionuje tego, że obie książki szalenie szybko się czyta. Z oceną „Iskry” mam problem, bo nastawiłam się na coś innego — i to jest moja wina — a to, co dostałam, nieco odbiegało od tej wizji. Nie było to złe, ale inne i jeszcze nie wiem, jak się z tym czuję, bo mimo wszystko odnoszę wrażenie, że czegoś mi tutaj brakowało.
Niemniej jednak, na pewno kiedyś wrócę do tej historii, jak i uważniej będę śledzić losy autorki, bo polubiłam jej styl.
Profile Image for sthaboutbooks.
281 reviews16 followers
April 1, 2025
7,5/10 ⭐️

Druga część serii, w której bohaterowie spotykają się cztery lata po wydarzeniach z poprzedniej części. Mimo że ich życie przez ten czas zdążyło się jakoś ułożyć, okazuje się, że nigdy tak naprawdę nie wymazali siebie ze swoich myśli. Cząstka ich zawsze za sobą tęskniła.

Nie będę ukrywać – mam ogromną słabość do dylogii, gdzie druga część dzieje się kilka lat po pierwszej, a bohaterowie wpadają na siebie po latach. Dlatego niesamowicie cieszy mnie, że autorka wykorzystała ten zabieg. Nicolas i Rey spotykają się po czterech latach rozłąki, oboje przekonani, że już się pozbierali. Ale prawda jest taka, że ich uczucie nigdy nie minęło. Jest jednak jeden problem – Nicolas ma narzeczoną. Rey, choć widok go z inną sprawia jej ból, wie, że to ona podjęła decyzję o ich rozstaniu i teraz musi pogodzić się z konsekwencjami.

Dziwnym trafem Rey musi zostać w Stanach dłużej, niż planowała. A na dodatek Nicolas zostaje jej adwokatem, co oznacza, że będą się często widywać. Jak poradzą sobie z tą skomplikowaną relacją? Czy to, co łączyło ich przed laty, będzie miało wpływ na teraźniejszość?

Spodziewałam się historii głównie o ponownym spotkaniu i odżywającej miłości – i faktycznie, trochę tak było. Ale nie do końca mnie ten wątek usatysfakcjonował. Bohaterowie się zmienili, nie byli już tymi samymi ludźmi, co cztery lata wcześniej. Ich powrót do siebie wydawał mi się zbyt nagły, a dodatkowo Nicolas miał narzeczoną, co jakoś mi się nie kleiło… Mimo to wciągnęłam się totalnie i trzymałam kciuki za ich szczęśliwy finał.

Zaskoczyło mnie zamknięcie wątków z poprzedniej części. Rey przez lata żyła w cieniu decyzji swojej matki, której branża muzyczna zniszczyła im życie. Teraz postanawia stawić temu czoła i w końcu głośno powiedzieć, jak naprawdę wygląda ta rzeczywistość i z czym musiała się mierzyć.

Dostaliśmy też zakończenie historii ojca Nicolasa. Szczerze? Liczyłam, że będzie bardziej spektakularne, biorąc pod uwagę, ile czasu zajęło chłopakowi zdobycie odwagi. Ale najważniejsze, że w końcu się z tym zmierzył, prawda?

Mimo wzlotów i upadków naprawdę polubiłam tę serię i cieszę się, że dałam jej szansę. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki!
Profile Image for czarnycvkier.
98 reviews11 followers
March 11, 2025
3.5/5 ⭐️

[Współpraca reklamowa z wydawnictwem @wydawnictwopapieroweserca]

Czekałam na ten tom z niecierpliwością, gdyż „Brokat” był jedną z lepszych książek, które przeczytałam w styczniu. Niestety „Iskra” zdecydowanie cierpi na „syndrom drugiego tomu” ponieważ wypadła dużo, dużo gorzej.

Losy Rey i Nicholasa krzyżują się ponownie po czterech latach, a pierwszą informacją jaka do nas dociera jest fakt, że Nicholas ma narzeczoną - przyznam, że tego się nie spodziewałam. Spodziewałam się za to zakazanej miłości, burzy emocji i szczyptę dogryzania sobie nawzajem, a dostałam Nicholasa, który przez te cztery lata wymaxował level bycia dupkiem i Rey, która zdecydowanie nadużywa przemocy.

Mogłabym wymienić sporo zachowań tej dwójki z którymi się nie zgadzam lub, które mnie od nich odrzucają. Sam fakt, że Nicholas inicjuje kontakt z Rey mając narzeczoną sprawia, że nie potrafię im kibicować. Nie czuję między nimi chemii, która była w pierwszym tomie.

Mam wrażenie, że przez większość książki nic się nie dzieje, czytamy tylko o tym jak dziewczyna próbuje zaadaptować się na nowo w LA i unika Carltona. Najciekawszym wątkiem zdecydowanie jest historia Rey i Aidena, a najmniej zaopiekowany jest ten z ojcem Nicholasa. Wątki poboczne choć nieco ratowały tę historię, jednak nie zaspokoiły one mojej ciekawości.

Nie podobało mi się też zakończenie. Wiem, że w tego typu historiach dążymy do happy endu, ale zabrakło mi trochę przemiany bohaterów. Po prostu uważam, że tak zaborczy facet jak Nicholas, który nie rozumie słowa „nie” i robi rzeczy wbrew woli drugiej osoby to słaby materiał na męża.

Chciałam czegoś więcej, chciałam, żeby ta historia pochłonęła mnie tak samo jak „Brokat”, a z bólem serca muszę stwierdzić, że czuję się rozczarowana. Pomimo tego, że drugi tom zaniża ocenę dylogii, nadal uważam, że warto po nią sięgnąć.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for todomkimiejsce.
331 reviews3 followers
March 17, 2025
Nie skłamię, gdy powiem, że „Iskra” była dla mnie najbardziej wyczekiwaną premierą marca. Dla niej nawet w połowie odłożyłam inną książkę, choć praktycznie nigdy mi się to nie zdarza.

Historia Rey i Nicolasa zahipnotyzowała mnie w pierwszym tomie, wciągnęła bez reszty. „Iskra” ma miejsce cztery lata po wydarzeniach z „Brokatu”. Już sam opis wskazuje na to, że bohaterowie ułożyli sobie życia osobno. Ale czy ich wybuchowe uczucie przeminęło? Czy pozostała sama wzajemna niechęć?

Ta część jest chyba jeszcze bardziej przepełniona nienawiścią niż poprzedni tom. Z każdym kolejnym zdaniem kierowanym w stronę Rey, z każdym kolejnym czynem, którego mężczyzna dopuszczał się wobec kobiety gardziłam nim coraz bardziej. Traktował ją przedmiotowo. A przecież kobieta nie opuściła go przez własne widzi mi się. Mimo, iż w domyśle wiedziałam, jak całość się skończy zastanawiałam się, jak autorka rozegra dalszą fabułę. Muszę przyznać, że jestem usatysfakcjonowana, jeśli jednak po tej części spodziewacie się prędkiej miłości i słodkich słów szeptanych do siebie przez dawnych kochanków, to będziecie nie do końca zadowolone. Mam wrażenie, że pierwsze pół książki to proba przyzwyczajenia się Rey do życia na nowo w USA, odbudowa jej utraconej przyjaźni, czy też walka o dobro kobiet skrzywdzonych przez wytwórnię, w której pracowała jej matka kobiet. Przyświeca temu wszystkiemu oczywiście nienawiść do Nicolasa, który jest jej niestety potrzebny, do czego? nie zdradzę wam.

Książkę przeczytałam w jeden wieczór. Skończyłam ją z uczuciem niespełnienia. Dlaczego to już, dlaczego tak krótko? I może nie z każdym zachowaniem bohaterów będę się zgadzać, wiele z nich nie toleruję, innymi się brzydzę, to i tak „Gra świateł” jest dylogią przepełnioną skrajnymi emocjami, udowadniającą, że prawdziwe uczucie znajdzie ku sobie drogę zawsze.
54 reviews
March 13, 2025
„Iskra” to drugi tom dylogii „Gra świateł” Angeliki Waszkiewicz. Znów wskakujemy w świat Rey i Nicolasa. Historia dzieje się 4 lata po rozstaniu tej dwójki. Rey przylatuje na ślub Harper i nie planuje na długo zostawać w Nowym Jorku. Mocno obawia się spotkania z dawną miłością. Pewne zdarzenie nie pozwoli jej jednak tak szybko opuścić miasta. W dodatku będzie skazana na przynajmniej chwilową obecność Nicolasa w jej życiu. A to wszystko, gdy ona ma już ułożone życie w Europie, a on narzeczoną. Czy ich uczucie rozbudzi się na nowo? Choć może trzeba by zadać pytanie inaczej, czy ono w ogóle wygasło przez ten czas?

Muszę przyznać, że ta część podobała mi się jeszcze bardziej. Może dlatego, że akcja od początku szybko się dzieje i od razu wskoczyłam w centrum wydarzeń. Choć wielokrotnie Nicolas bardzo mnie irytował i nie popieram niektórych zachowań bohaterów, to byłam mocno ciekawa jak autorka pokieruje ich relacją.
Niewątpliwie ciekawym był wątek walki Rey z wydawnictwem muzycznym. Jej determinacja i walka o sprawiedliwość nie tylko dla siebie, ale dla innych młodych artystów była ogromna. Poznajemy też trochę z przeszłości dziewczyny, która pokazała nam jeszcze mocniej jak bezkarni potrafią pozostać niektórzy ludzie, szczególnie gdy w grę wchodzą ogromne pieniądze.

Styl autorki jest bardzo przyjemny, a akcja książki pełna emocji, przez co książkę czyta się na prawdę błyskawicznie.

Jeśli jeszcze nie czytaliście, to polecam sięgnąć po całą dylogie 💖

Współpraca z wydawnictwem.
Profile Image for książki_moim_światem.
60 reviews
March 17, 2025
[współpraca reklamowa wydawnictwo papierowe serca]

Z początkiem roku przeczytałam zakończenie pewnej trylogii i uważam, że mimo ich podobieństwa ta książka podobała mi się sto razy bardziej. Tutaj rozwinięty porządnie wątek miłosny. UWIELBIAM TO! Jestem zakochana w całej historii i śmiało mogę powiedzieć, że trafi ona do mojej topki książek jako najlepsza dylogia.

Podobał mi się ten przeskok czasowy i to jak zmienili się bohaterowie. Uwielbiam to jak autorka z każdym kawałkiem książki przedstawia nam historię głównej bohaterki, to co przeżyła. Jakie piętno pozostawiło w niej i to jak sobie z tym radzi w normalnym życiu to już w ogóle zasługuje na brawa 👏🏻. Tutaj pojawiało się u mnie pytanie do autorki: Jak? Nawet mi się w głowie to nie mieści, by coś takiego wymyślić.

Jeśli dalej nie zauważyliście jestem ZAKOCHANA w tej historii na maksa! Rey i Nicolas to zdecydowanie rollercoaster emocjonalny oraz wybuchowy duet. Każde z nich przeżyło swoje i jest to bardzo widoczne w ich zachowaniu, przez co pasują do siebie jeszcze bardziej. Rey kiedy zostawiła swoją miłość życia i przyjaciół cztery lata temu nie sądziła, że powrót będzie taki trudny. Przede wszystkim postawiła na siebie. Teraz jest silniejsza i gotowa do walki. Tylko z kim?

Tego dowiecie się czytając. Książkę pochłonęłam w dwa dni i nie mogłam się z nią rozstać po zakończeniu. Autorka ma przyjemny styl pisania i to przyciąga do jej twórczości. Przywiązałam się do bohaterów bardziej niż sądziłam. Polecam wam ją jeśli lubicie nawiązania do Romea i Julii oraz skomplikowane relacje.

Z.
Profile Image for Sandra_booklove.
31 reviews
March 31, 2025
Recenzja książki „Iskra.Gra świateł.Tom2.” Angelika Waszkiewicz
| Współpraca reklamowa z @Papierowe Serca 💞 |

✨Cztery lata temu Rey pozostawiła za sobą Nowy Jork, przyjaciółkę… i Nicolasa. Ze złamanym sercem i świadomością, że nigdy nie była dla chłopaka dość ważna, aby zdecydował się dla niej przeciwstawić despotycznemu ojcu, skupiła się na własnej karierze i całkiem nowym życiu. Teraz jednak nie wyobraża sobie, że mogłaby nie pojawić się na ślubie Harper i Feliksa – pary, której związek usiłowała kiedyś zniszczyć wspólnie z Nicolasem. Dla przyjaciółki jest gotowa zaryzykować spotkanie z własną przeszłością, nawet jeśli oznacza to przebywanie w towarzystwie byłego ukochanego i jego pięknej narzeczonej.

✨Kiedy nieprzewidziane okoliczności nie pozwalają Rey opuścić Stanów Zjednoczonych zgodnie z planem, uświadamia sobie, że po raz kolejny musi mierzyć się z zimnym spojrzeniem Nicolasa częściej, niżby tego chciała – zwłaszcza że on i jego partnerka mieszkają w tym samym budynku co ona.

✨Pierwszy Tom skradł moje serce , przy drugim tomie również się nie zawiodłam , autorka zachowała swój lekki styl pisania , dużą dawkę emocji i sceny trzymające w napięciu. Uwielbiam tą historię i polecam ją każdemu kto lubi motywy takie jak : hate/love, second chance czy pełne emocji romanse.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Natalia Kozieł.
66 reviews
March 30, 2025
Współpraca reklamowa wydawnictwo papieroweserca

✨Recenzja:

Ciekawiły mnie dalsze losy bohaterów tej książki. Pierwszy tom zakończył się intrygująco, więc z miłą chęcią sięgnęłam po kontynuację.

„Iskra. Gra świateł” to historia o walce, przebaczeniu i miłości takiej, która nie zawsze jest idealna. Czasem wystarczy tylko iskra, by na nowo zapłonął płomień uczuć.

Rey wraca do miasta, z którego cztery lata wcześniej uciekła. To miejsce pełne wspomnień i nierozwiązanych spraw, ale także emocji, które nigdy do końca nie wygasły. Czy będzie w stanie zmierzyć się z przeszłością i odzyskać to, co straciła?

Autorka ponownie serwuje nam pełną napięcia historię, w której nie brakuje wzruszeń, tajemnic i trudnych decyzji. Szybko mi się czytało tę książkę i wciągnęłam się w fabułę.

Rey musi zmierzyć się z demonami przeszłości i w końcu stawić im czoła. Wspomnienia, które do niej wracają, nie są łatwe, ale mimo wszystko nie poddaje się. Widzimy, że nadal walczy o siebie, nie pozwala sobą manipulować i konsekwentnie dąży do celu, za to ją podziwiam.

Jeśli macie ochotę na historię, która wciąga, porusza trudne emocje i pokazuje siłę determinacji, to warto po nią sięgnąć!
Profile Image for julkaoksiazkach.
632 reviews11 followers
March 27, 2025
jakiś czas temu miałam okazję czytać pierwszy tom dylogii Gry świateł i mimo, że książka nie była jakaś super wybitna, miała w sobie to coś, że zaintrygowała mnie na tyle, żeby przeczytać tom drugii i poznać dalsze losy bohaterów i teraz już mogę przyznać, że mimo, że ta część nie była też jakaś super, to na pewno była lepsza od tomu poprzedniego.

styl pisania autorki jest przyjemny, już w Brokacie, byłam nim kupiona, choć tam mimo wszystko trochę mnie męczył, ale podejrzewam, że to przez wprowadzenie do jakieś większej fabuły. w Iskrze, fabuła toczyła się dalej, nie było nudnego wstępu więc od razu też lepiej mi się całość czytało, cała akcja też została poprowadzona o wiele lepiej niż w pierwszym tomie. motyw drugiej szansy mnie też kupił, bo to jeden z moich ulubionych, ale tutaj naprawdę i bez niego czytałoby mi się tą książkę naprawdę przyjemnie, pochłonełam ją w dzień więc pewnie o czymś to świadczy!

bohaterowie niestety, nadal mnie nie kupili, choć było już lepiej niż w pierwszym tomie, to cały czas irytowali mnie niektórymi swoim zachowaniami i jakoś po prostu nie potrafiłam obdarzyć ich sympatią, zdecydownie za nich nadrabiały postacie poboczne, ich kreacja bardzo mi się podobała.

mimo, że książka mnie nie zachwyciła, to ma w sobie to coś co wciąga, fajnie poprowadzone niektóre wątki, nie przeczytałabym tej dylogii pewnie drugi raz, ale nie mogę też powiedzieć, że straciłam czas, który poświęciłam na ich czytanie, bo tak nie było, bo w sumie nawet fajnie się bawiłam!
Profile Image for cale_zycie_z_ksiazka.
53 reviews3 followers
July 8, 2025
Myślałam, że w 1 tomie dylogii było dużo iskier, ale w tym było ich zdecydowanie więcej. Bohaterowie wręcz nie mogli znieść swojej obecności. Po tylu latach nadal między nimi można wyczuć to nieustannie napięcie.

W tym tomie dużo bardziej polubiłam się z bohaterami, byli bardziej dojrzali, mądrzejsi, doświadczeni. Nicolas stał się świetnym facetem. Jednak cały czas żył pod dyktando ojca i nie potrafił mu się sprzeciwić. Przez to stał się gburowaty i nie chciał z nikim o tym rozmawiać. Denerwowało mnie to, nie ukrywam. Jest niestety bardzo podobny do swojego ojca, co działa na jego niekorzyść. Jednak pod koniec zorientowałam się, że naprawdę ciężko mi było rozstać się z tym mężczyzną. Miał w sobie coś magnetycznego.

W tym tomie relacja Rey i Nicolasa jest zupełnie inna. Ich relacja jest przepiękna. Pomimo tego, że napotykało ich tyle przeciwności, to oni postanowili dać sobie szansę i zawalczyć o uczucie. Miłość Rey i Nicolasa nie była łatwa, ciągle była wystawiana na próbę, atakowana przez bliskich. Jednak najważniejsze było to, co ich łączyło.

Podobało mi się to, że w tej części było więcej miłości do muzyki. Trochę jednak zabrakło mi tutaj hokeja. Myślałam, że ten wątek będzie bardziej rozwinięty i jednak coś się tutaj zadzieje w tym kierunku. Super, że wszystkie wątki dostały wyjaśnione i zakończone, a miałam obawy, że tak nie będzie.

Oba tomy wywołały we mnie sporo emocji. Nie wiem nawet, który z nich podobał mi się bardziej, choć po skończeniu całości, myślę że minimalnie bardziej podobał mi się ten 1. Cała dylogia jest naprawdę świetna i podobała mi się. Miło było poznać historię Rey i Nicolasa oraz ich przyjaciół, rodziny i znajomych.

Naprawdę dobrze mi się to czytało, autorka ma przyjemne pióro i na pewno jeszcze kiedyś z chęcią sięgnę po jej twórczość.
Profile Image for Mozaika Literacka.
570 reviews83 followers
December 28, 2025
Niezwykle uczuciowa, zmysłowa i charyzmatyczna, ale też pełna sercowej wrogości. Tu wszystko dzieje się bardziej dynamicznie i bardziej niecierpliwie, w niektórych scenach wręcz impulsywnie – ten iskrzący tytuł zdaje się być zatem odpowiedni dla drugiego tomu mocno emocjonującej dylogii "Gra świateł". Angelika Waszkiewicz prowokuje elektryzującym motywem drugiej szansy, ze śmiałością przywołuje wybuchowe oblicza swoich charakternych bohaterów, dotyka soczystych uniesień namiętności, refleksyjnie porusza się po ciemnych szczelinach muzycznego show biznesu i rodzinnej nieczułości, z wrażliwością buduje portret miłości domagającej się zadziornych zbliżeń.
Profile Image for wjercix .
396 reviews
March 17, 2025
Klątwa drugiego tomu… a tak serio to troszkę grozy, ale to dlatego, że pierwszy był rewelacyjny
Profile Image for majowamaj.
415 reviews1 follower
March 27, 2025
3,5 ⭐️
Pierwszy tom pokochałam, tutaj miałam małe problemu w niektórych momentach. Nastawiłam się na więcej, jednak czyta się to bardzo płynnie. Motyw drugiej szansy, fajny 😊
Displaying 1 - 23 of 23 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.