Aida Manzano, młoda pisarka z Barcelony, nie kryje swojej niechęci do piłki nożnej. Mimo to daje się namówić przyjaciółce na wspólne oglądanie meczu prosto z trybun. Rozgrywka nie robi na niej najmniejszego wrażenia – o wiele bardziej wolałaby być w domu i pracować nad swoją nową powieścią.
Właśnie dlatego, po zakończeniu meczu Manzano próbuje jak najszybciej opuścić zatłoczony stadion. Niestety, manewrując między ludźmi, zostaje przypadkowo... uderzona w nos. Sprawcą okazuje się Nikomede Lear Aragona Verra, uwielbiany przez fanów piłkarz, który jednak w żadnym stopniu nie imponuje Aidzie. Ich rozmowa szybko przeradza się w napiętą wymianę zdań. Manzano jest pewna, że elektryzująca konfrontacja była jednorazowym incydentem, ale los ma wobec niej inne plany.
Niefortunne spotkanie nieoczekiwanie staje się początkiem burzliwej relacji, której kroki śledzą nawet paparazzi. Niebawem Aida będzie musiała zadać sobie pytanie: czy w prawdziwym życiu, a nie tylko w książkach, istnieje miłość od pierwszego wejrze… uderzenia?
Aida w tej historii jest grumpy bohaterką, straciła nadzieję na prawdziwą miłość i uważa, że jest zbyt pokręcona, aby w ogóle próbować. Nikomede, nasz sunshine bohater, popularny piłkarz, wpada na Aidę w niecodziennych okolicznościach, ponieważ... uderzył ją w nos. Czy taki początek może przynieść coś dobrego?
Główny wątek tej historii to relacja romantyczna. Jest ona jednak inna od ostatnich, które czytałam. Rozwój tej relacji jest dynamiczny i nieprzewidywalny i odbiega daleko od jakiegokolwiek schematu. Dodatkowo rozbudowana jest historia Aidy. Autorka często wspomina o sytuacjach z jej przeszłości, co zachęca do dalszego czytania. Stopniowo dowiadujemy się o różnych elementach z jej życia i odkrywamy, że jej decyzje są uwarunkowane przeszłością. Zabrakło mi jednak trochę głębi przy historii Nikomede. Pomimo że ma kilka własnych wątków to z jego rozdziałów zapamiętałam głównie, że jest piłkarzem i podoba mu się Aida.
Relacja tej dwójki od początku opiera się na szczerości i wzajemnym szacunku. Podobało mi się, jak Niko ciąglę prowokował rozmowy i opiekował się Aidą, a ona zaczynała się na niego coraz bardziej otwierać. Niektóre ich zachowania były impulsywne, ale jednocześnie bardzo ludzkie. Przyjemną odmianą było też miejsce akcji, a mianowicie Barcelona.
Końcówka książki to istny rollercoaster. Wiele się tam zadziało i czułam od bohaterów masę emocji. Wszystkie wydarzenia się ze sobą łączyły, a główny plot twist pasował do akcji. Samo zakończenie, jak dla mnie aż zbyt idealne, ale chyba właśnie tak miało być. Niestety humor też nie do końca do mnie przemówił i większość dialogów była dla mnie zbyt cringowa. W pewnym momencie miałam też już dość 🌶️ scen.
Książka porusza ważne tematy, jednocześnie będąc słodką, spicy i przyjemną. Jest to fajna historia, która nieco różni się od innych. Jeśli szukacie czegoś na wieczór to "Serce w grze" czyta się naprawdę łatwo i szybko, a po skończeniu pozostawia w sercu ciepło.
Spodziewałam się po tej książce niewinnego klasycznego romansu, lecz ta książka zdecydowanie jest spicy, więc jeśli mamy tutaj fanów gorących romansów, to chyba właśnie znaleźliście nową pozycję.
Ogólnie przyjemnie płynęło mi się przez tą książkę, autorka na taki styl pisania, który się dobrze czyta, więc miło mi się wracało do czytania tej historii. Uważam, że dobrze spędziłam czas z tą książkę, choć jest to trochę klasyczna historia, której raczej nie zapamiętam na długo, ale zostawiła po sobie pozytywne wrażenie.
Wątek sportu nie jest w tej historii aż tak głównym wątkiem, ale przewija się w tle, a że ja na piłce nożnej tak dokładnie się nie znam, to mi to wystarczyło.
Jednak to co mi tutaj trochę gryzło w zębach to, że główny bohater na początku zachowywał się jak nachalny stalker, więc nie zrobił na mnie dobrego pierwszego wrażenia. Jakoś tak chyba ogólnie słabo go polubiłam. Sam wątek romantyczny nie do końca mnie urzekł, bo ciężko było mi kibicować bohaterom, kiedy go nie lubiłam. Bohaterowie też bardzo szybko się zeszli, chodź patrząc, że tą książkę można by nazwać erotykiem, nie zaskoczyło mnie to zbytnio.
Jest to książka z spicy scenami, które w głównej mierze były dobrze napisane, ale w niektórych momentach w opisach scen zbliżeb troszeczkę mnie poskręcało, kiedy były opisy takie jak maszt, moja mała, pompował mnie itd. na szczęście były to raczejwyjątki, ale rzuciło mi się to w oczy i to nie w pozytywny sposób.
Podsumowując jeśli lubicie klimaty spicy romansów i szukacie jakiejś lekkiej książki przy której będziecie mogli odpocząć i nie potrzebujecie "ambitniejszej" lektury, to ta pozycja powinna się sprawdzić. [Współpraca reklamowa]
Na wstępie przyznam, że ta książka przyciągnęła mnie połączeniem romansu z tematyką piłki nożnej. Przeczytałam opis i uznałam, że może to być naprawdę ciekawa pozycja i na szczęście się nie zawiodłam. Niesamowicie przyjemnie mi się ją czytało. Potrzebowałam zaledwie dwóch wieczorów, aby ją skończyć i już wiem, że była to moja pierwsza i z pewnością nie ostatnia książka tej autorki.
Główna bohaterka, Aida jest kobietą która z jednej strony marzy o stabilności i szczęśliwym życiu, z drugiej jednak ma złe doświadczenia z mężczyznami, przez które potrafi podejmować naprawdę złe decyzję.
Z kolei Nikodeme, to utalentowany sportowiec, który stawia na karierę. Muszę przyznać, jego postać bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nastawiłam się na mężczyznę, który będzie widział tylko czubek własnego nosa, a jednak okazało się, że jest on niesamowicie ciepłym i uroczym bohaterem. Bardzo podobało mi się to, jak autorka poprowadziła historię miłosną tej dwójki. Dostaliśmy pełen emocji romans z zaskakującymi zwrotami akcji.
Dałam jej jednak jeden mały minusik, ponieważ osobiście chciałabym, aby w książce pojawiło się trochę więcej piłki nożnej.
Podsumowując „Serce w grze” to pełna emocji historia o miłości, pasji oraz trudnych wyborach. Polecam ją wszystkim, którzy szukają literatury, która nie tylko bawi, ale i wzbogaca emocjonalnie.
najpierw jakoś tak książka nie robiła na mnie wrażenia, ale gdzieś od połowy mnie bardzo wciągnęła, szczerze podobała mi się ta historia, nie była taka przewidywalna