Lekko upośledzony chłopiec postanawia posadzić las. • Na festiwalu poświęconym bóstwu gór zjawia się niespodziewany gość. • Zachłanny właściciel fabryki postanawia cynicznie wykorzystać łatwowiernego słonia. • Współzawodnictwo trzech zarozumiałych uczniów Niedźwiedzia Jaskiniowego znajduje tyleż komiczny, co makabryczny finał. • Małe dziecko, które zgubiło drogę w śnieżycy, otrzymuje niespodziewaną pomoc. Kenji Miyazawa, ukochany pisarz dużych i małych Japończyków, odszedł w wieku 37 lat całkowicie nieznany. Jego baśnie i wiersze zostały odkryte tuż po jego śmierci i do dziś są nieustannie wznawiane i tłumaczone na liczne języki. Urzekają pięknem języka, niezachwianą wiarą w dobro kryjące się w sercach ludzi, a także niezrównaną poetyką wykreowanych światów. Uczą, że prawdziwe szczęście nie zależy od bogactw czy zaszczytów, a tym, co po sobie zostawiamy na tym świecie, bardziej zaświadczamy o sobie niż wszelkimi doczesnymi osiągnięciami. Przekład z języka japońskiego: Michał Chodkowski, Lena Czesak, Wojciech Gęszczak, Sara Pieńkowska, Justyna Polak, Magdalena Rokita, Joanna Weldu Ilustracje i kaligrafie: Joanna Zakrzewska
His name is written as 宮沢賢治 in Japanese, and translated as 宮澤賢治 in Traditional Chinese.
Kenji Miyazawa (1896-1933) was born in Iwate, one of the northernmost prefectures in Japan. In high school, he studied Zen Buddhism and developed a lifelong devotion to the Lotus Sutra, a major influence on his writing. After graduating from an agricultural college, he moved to Tokyo to begin his writing career but had to return home to care for a sick sister. He remained in his home in Iwate for the rest of his life. One of his best-known works is the novel Night on the Galactic Railroad, which was adapted into anime in the late twentieth century, as were many of his short stories. Much of his poetry is still popular in Japan today.
Na zbiór składa się dziewięć baśni w przekładach kilku różnych osób. Bohaterami większości z nich są zwierzęta. [...] Niech was jednak nie zwiedzie słowo "baśń"! Te historie potrafią być dosadne, wręcz okrutne i nie wszyscy wychodzą z nich żywi (co czasem może wywołać smutek, a czasem poczucie, że sprawiedliwości stało się zadość). Każdą poznawałam z zainteresowaniem i część z nich ma dość jasny przekaz, ale niektóre pozostawiały mnie z myślą "co ja właśnie przeczytałam?". [...]