What do you think?


Noce i dnie
Noce i dnie [tom 1 i 2]
Czas trwania 20 godzin 55 minut
Ślub nie jest końcem tej historii, a zaledwie jej początkiem.
Oto Barbara i Bogumił. Małżeństwo z rozsądku. Wiodą skromne życie, zmagając się nie tylko z trudami prowadzenia majątku ziemskiego, ale też wychowywaniem dzieci sprawiających wieczne kłopoty, utrzymywaniem poprawnych relacji z nie zawsze lubianymi krewnymi. Ich codzienność z daleka szara i monotonna, z bliska fascynuje swoją pełnią.
Monumentalna saga rodzina, opowiada dzieje rodów Ostrzeńskich i Niechciców, ich dzieci, przyjaciół, sąsiadów i dalszej rodziny. To historia zubożałej szlachty; jej wzloty i upadki, przeplatające się z przemianami społecznymi i politycznymi na przełomie XIX i XX wieku. To również piękna realistyczna opowieść o tym, że w życiu jest czas na wszystko, na miłość nawet niezaplanowaną, na radość i zabawę, taniec i ucztowanie, ale też na żałobę, ciszę i spokojne wyczekiwanie na nieuchronne zmiany.
Noce i dnie – wybitna powieść Marii Dąbrowskiej nagrodzona Państwową Nagrodą Literacką, kilkukrotnie nominowana do Nagrody Nobla, której filmowa adaptacja na zawsze wpisała się do kanonu polskiej kinematografii.
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasem bywają też niedziele.
Czy to można przestać kochać niebo i ziemię dlatego, że bywa niepogoda, wiatr dmie, deszcz siecze? Ty niepogodna jesteś, ale światem jesteś i co ja na to poradzę?
Ślub nie jest końcem tej historii, a zaledwie jej początkiem.
Oto Barbara i Bogumił. Małżeństwo z rozsądku. Wiodą skromne życie, zmagając się nie tylko z trudami prowadzenia majątku ziemskiego, ale też wychowywaniem dzieci sprawiających wieczne kłopoty, utrzymywaniem poprawnych relacji z nie zawsze lubianymi krewnymi. Ich codzienność z daleka szara i monotonna, z bliska fascynuje swoją pełnią.
Monumentalna saga rodzina, opowiada dzieje rodów Ostrzeńskich i Niechciców, ich dzieci, przyjaciół, sąsiadów i dalszej rodziny. To historia zubożałej szlachty; jej wzloty i upadki, przeplatające się z przemianami społecznymi i politycznymi na przełomie XIX i XX wieku. To również piękna realistyczna opowieść o tym, że w życiu jest czas na wszystko, na miłość nawet niezaplanowaną, na radość i zabawę, taniec i ucztowanie, ale też na żałobę, ciszę i spokojne wyczekiwanie na nieuchronne zmiany.
Noce i dnie – wybitna powieść Marii Dąbrowskiej nagrodzona Państwową Nagrodą Literacką, kilkukrotnie nominowana do Nagrody Nobla, której filmowa adaptacja na zawsze wpisała się do kanonu polskiej kinematografii.
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasem bywają też niedziele.
Czy to można przestać kochać niebo i ziemię dlatego, że bywa niepogoda, wiatr dmie, deszcz siecze? Ty niepogodna jesteś, ale światem jesteś i co ja na to poradzę?
1020 pages, Audiobook
First published January 1, 1931
About the author
Maria Dąbrowska
92 books16 followersPolska powieściopisarka, eseistka, dramatopisarka, tłumaczka dzieł literatury duńskiej, angielskiej i rosyjskiej; jedna z najważniejszych polskich powieściopisarek XX wieku, autorka tetralogii powieściowej Noce i dnie (1931–1934), za którą była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1939, 1957, 1959, 1960 i 1965.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 49 reviews
October 6, 2024
Tom 1 - 5/5
Tom 2 - 4,5/5
Dawno nie bawiłam się tak dobrze. Przede wszystkim kreacja bohaterów. WOW. Bardzo realni i niejednoznaczni. Wszystkie ich decyzje i zachowania są powiązane, z tym, co im się przytrafia. Jestem naczelną obrończynią Barbary, pomimo tego przyznaje, że bywa irytująca. Zwłaszcza na końcu drugiego tomu, ale jak dla mnie jest to zrozumiałe. Po tym, co się dzieje w pierwszym tomie, oczywiste jest dla mnie, że jest nadopiekuńczą panikarą. To jej niezadowolenie z życia również jest dla mnie zrozumiałe. Mam wrażenie, że ona po prostu (zwłaszcza na samym początku) nie umiała mówić ludziom "nie". Przez to wylądowała w relacji ze starszym od siebie facetem, który jest jej totalnym przeciwieństwem. Bogumił nie jest złą postacią, ale to jak on użala się, że "ona go nie kocha", "że na pewno go zostawi" jest dla mnie dość "toksyczny". Może to być spowodowane moją osobistą niechęcią do tego typu osób. Wydaje mi się, że oboje byliby szczęśliwsi osobno, bo ich charaktery zbyt się różnią.
Fabuła jest powolna. Nie ma wybuchów i pościgów. Po prostu patrzymy na życie rodziny na wsi. Wątek z babcią złapał mnie za serce i całkowicie rozumiałam Barbarę.
Tom 2 - 4,5/5
Dawno nie bawiłam się tak dobrze. Przede wszystkim kreacja bohaterów. WOW. Bardzo realni i niejednoznaczni. Wszystkie ich decyzje i zachowania są powiązane, z tym, co im się przytrafia. Jestem naczelną obrończynią Barbary, pomimo tego przyznaje, że bywa irytująca. Zwłaszcza na końcu drugiego tomu, ale jak dla mnie jest to zrozumiałe. Po tym, co się dzieje w pierwszym tomie, oczywiste jest dla mnie, że jest nadopiekuńczą panikarą. To jej niezadowolenie z życia również jest dla mnie zrozumiałe. Mam wrażenie, że ona po prostu (zwłaszcza na samym początku) nie umiała mówić ludziom "nie". Przez to wylądowała w relacji ze starszym od siebie facetem, który jest jej totalnym przeciwieństwem. Bogumił nie jest złą postacią, ale to jak on użala się, że "ona go nie kocha", "że na pewno go zostawi" jest dla mnie dość "toksyczny". Może to być spowodowane moją osobistą niechęcią do tego typu osób. Wydaje mi się, że oboje byliby szczęśliwsi osobno, bo ich charaktery zbyt się różnią.
Fabuła jest powolna. Nie ma wybuchów i pościgów. Po prostu patrzymy na życie rodziny na wsi. Wątek z babcią złapał mnie za serce i całkowicie rozumiałam Barbarę.
February 23, 2026
RIP Basia you would have loved going to therapy and taking a lot of meds
November 20, 2025
banger, bawiłam się super, btw otwieram hateclub Barbary kto chętny pisze 123
July 29, 2024
Jestem zachwycona! Wiwisekcja życia rodzinnego, kobiecej psychologii, (anty)romans. Małżeństwo to zaledwie początek tej historii, zawarte z rozsądku (przynajmniej ze strony pani Barbary), tutaj jest zestawieniem dwóch zupełnie innych osobowości i podejść do życia - pan Bogumił to wyważony realista, spokojny pragmatyk, a Barbara to fatalistka, skupiona na własnych lękach, ale poczciwa i inteligentna dziewczyna. Bardzo mnie urzekła historia ich miłości i przemyślenia obu postaci. Chociaż przyznaję, że Barbara nie raz mnie irytowała, to rozumiem wiele jej rozterek.
„W życiu są noce i dnie, ale są i niedziele, te jednak zdarzają się rzadziej niż w kalendarzu.”
Ta powieść płynie, idealnie oddaje życie na wsi, również poprzez swoje tempo i akcję.
Bogactwo i głębia psychologiczna postaci (szczególnie kobiecych) jest niesamowita. Nawet dzieci mają tu swoją rolę i głębię młodych osobowości. Wielowątkowa fabuła, opisy relacji społecznych, rodzinnych, w tej powieści niczego nie brakuje.
„W życiu są noce i dnie, ale są i niedziele, te jednak zdarzają się rzadziej niż w kalendarzu.”
Ta powieść płynie, idealnie oddaje życie na wsi, również poprzez swoje tempo i akcję.
Bogactwo i głębia psychologiczna postaci (szczególnie kobiecych) jest niesamowita. Nawet dzieci mają tu swoją rolę i głębię młodych osobowości. Wielowątkowa fabuła, opisy relacji społecznych, rodzinnych, w tej powieści niczego nie brakuje.
January 9, 2026
Obawiam się, że nawet gdyby Bogumił niósł Barbarę na rękach, ta i tak nakrzyczałaby na niego, że jest jej niewygodnie. A gdyby odstawił ją na ziemię, obraziłaby się, że ma ją gdzieś. Podsumowując, chłop i tak długo z nią wytrzymał.
February 8, 2026
'we need more complex female characters' and then you all hate her
May 5, 2023
3,75
Podczas czytania czułam się, jakbym zaznała życia na polskiej wsi sprzed ponad stu lat. Brak tu wielkich zwrotów akcji czy niesamowitych przygód, mamy wiejską sielankę i problemy tamtych czasów. Nie czyta się tego najszybciej, ale daje wartościowy kontekst patrzenia na dawne czasy.
Podczas czytania czułam się, jakbym zaznała życia na polskiej wsi sprzed ponad stu lat. Brak tu wielkich zwrotów akcji czy niesamowitych przygód, mamy wiejską sielankę i problemy tamtych czasów. Nie czyta się tego najszybciej, ale daje wartościowy kontekst patrzenia na dawne czasy.
August 16, 2023
tom 1 - 5⭐️
tom 2 - 4,5⭐️
tom 2 - 4,5⭐️
November 12, 2024
4.5
Genialne portrety psychologiczne głównych bohaterów, chapeau bas!
„Najszczęśliwsze z czystej miłości małżeństwo zawiera tyle samo niedoli, ile chwil szczęścia bywa w najbardziej chłodnym związku.”
Genialne portrety psychologiczne głównych bohaterów, chapeau bas!
„Najszczęśliwsze z czystej miłości małżeństwo zawiera tyle samo niedoli, ile chwil szczęścia bywa w najbardziej chłodnym związku.”
December 30, 2018
Czyta się nawet fajnie, ale nie zmienia to faktu, że mam czasami naprawdę dość Pani Barbary.
April 17, 2022
Cudowna. Dlaczego tak mało osób czyta polskie klasyki? :(
July 2, 2023
Bogumił jest uroczy
January 15, 2025
Wybitna powieść polska. Bogumił święty człowiek. Barbara upierdliwa, nieznośna, infantylna histeryczka, wiecznie niezadowolona i szukająca dziury w całym. Zdecydowanie przypadek chorobowy.
November 7, 2025
Barbara mówi na głos wszystko to, o czym myślimy sobie w duchu
January 5, 2026
„… zobaczyłam cudowną fotografię Byrona. Muszę się dowiedzieć ile kosztuje, bo muszę ją sobie kupić. Co za wyraz i co za oczy.”
June 30, 2024
cudowna i bliska mojemu sercu
December 30, 2024
Pochłoniętych uchem ponad 60H (SZEŚĆDZIESIĄT GODZIN!) [Dobra, pierwszej części tylko 20H 54 min], od lipca do grudnia, bo w międzyczasie przeszkadzały mi „kryzysy” spod znaku śmierci i podatków. Tyle spędzonego razem czasu, a mimo to Maria D. nie przyczyniła się do tego, byśmy przeszły z panią Barbarą na Ty. Czekałam do końca! Ale czy podziwiam? Naturalnie, że padam z zachwytu. Cieszę, że mimo głupoty lat młodości niepozwalającej podejść bliżej, w końcu tu dotarłam.
December 30, 2017
How wonderful is Barbara with all her weaknesses, disappointments, emotional instability, fury attacks, but also philosophical reflections. She's so human. She's so much like all of us. How real are Niechcics family problems and their reactions. 150 years have gone and nights and days still pass the same way for us. One of the best Polish novels ever written.
August 6, 2013
One of these books that transport you into a world already gone, that you don't want to come out of at the end. I love that Poland even if it did not formally exist.
August 29, 2024
3.5
Ja nie wiem jak Bogumił był w stanie wytrzymać z Barbarą. Szacun chłopie XD.
Ja nie wiem jak Bogumił był w stanie wytrzymać z Barbarą. Szacun chłopie XD.
Read
February 7, 2026Większa paranoiczka niż ja
January 15, 2026
Dawno nie czytałam o zwykłym życiu zwykłych ludzi podczas zaborów, w mojej głowie to była ciągła walka i intrygi, ewentualnie miłosne perypetie okraszone idealizmem. Ta książka, mimo że napisana w duchu patriotycznym i pełna wzniosłych ideałów, naprostowała trochę moje wypaczone myślenie. Przedstawione relacje, wątpliwości, charaktery okazały się ponadczasowe i autentyczne. Sytuacje i fabuła rzecz jasna autentyczne dla tamtej epoki, ale osobiście bardzo to lubię.
Postać Barbary Nichcicowej do szpiku kości irytująca, z tymi swoimi paranojami, wiecznymi wątpliwościami i zmiennością nastrojów. Chociaż może i ją w pewnym stopniu rozumiem- strata ukochanego syna Piotrusia, oglądanie własnej matki popadającej w chorobę neurodegeneracyjną i życie ze sporo od siebie starszym mężczyzną, którego nie kochała, lecz nie wyobrażała sobie codzienności bez niego...Wydaje mi się, że była tak irytująca, bo sama w sobie dostrzegam niektóre jej cechy, a nie ma nic gorszego, niż dostrzegać własne wady w innych...
Bogumił Nichcic to oaza cierpliwości, pokory i jeden z nielicznych bohaterów, który naprawdę zasługuje na miano dobrego bohatera. Był tak bardzo zwyczajny, ale w ten uczciwy i poczciwy sposób, który na chwilę przywraca nam wiarę w ludzkość. Chociaż mógłby tak nie męczyć Baśki pytaniami o to, czy go kocha, bo to była taka skaza na jego osobie.
Wujenka Michasia to prawdziwa oświecina business woman i gdyby żyła w XXI wieku najpewniej zostawiłaby Daniela Olszańskiego, bo był takim bucem i paranoikiem, że przy każdej jego kwestii autentycznie wywracałam oczyma.
Od razu zabieram sie za dalsze tomy, żeby nie pogubić się w tej obfitości postaci.
Postać Barbary Nichcicowej do szpiku kości irytująca, z tymi swoimi paranojami, wiecznymi wątpliwościami i zmiennością nastrojów. Chociaż może i ją w pewnym stopniu rozumiem- strata ukochanego syna Piotrusia, oglądanie własnej matki popadającej w chorobę neurodegeneracyjną i życie ze sporo od siebie starszym mężczyzną, którego nie kochała, lecz nie wyobrażała sobie codzienności bez niego...Wydaje mi się, że była tak irytująca, bo sama w sobie dostrzegam niektóre jej cechy, a nie ma nic gorszego, niż dostrzegać własne wady w innych...
Bogumił Nichcic to oaza cierpliwości, pokory i jeden z nielicznych bohaterów, który naprawdę zasługuje na miano dobrego bohatera. Był tak bardzo zwyczajny, ale w ten uczciwy i poczciwy sposób, który na chwilę przywraca nam wiarę w ludzkość. Chociaż mógłby tak nie męczyć Baśki pytaniami o to, czy go kocha, bo to była taka skaza na jego osobie.
Wujenka Michasia to prawdziwa oświecina business woman i gdyby żyła w XXI wieku najpewniej zostawiłaby Daniela Olszańskiego, bo był takim bucem i paranoikiem, że przy każdej jego kwestii autentycznie wywracałam oczyma.
Od razu zabieram sie za dalsze tomy, żeby nie pogubić się w tej obfitości postaci.
This entire review has been hidden because of spoilers.
August 10, 2024
To nie jest książka z porywającą fabułą, która trzyma w napięciu. To po prostu proza życia, która ma coś w sobie - coś co trzymało mnie przy stronach z nieoczekiwanym zainteresowaniem. Ale ja lubię takie prozaiczne historie i mój egzemplarz jest cały w znacznikach, bo bardzo często natrafiałam na jakąś sentencję czy myśl, która do mnie przemawiała. W tej części pokochałam Bogumiła i stał się on dla mnie komfortową postacią. Jego stoicyzm, wyrozumiałość, cierpliwość, pracowitość i oddanie pozwoliło mi myśleć o nim jako o dobrym materiale na męża. Jeśli chodzi o Barbarę to faktycznie ma ona cechy, które nie zawsze wzbudzają sympatię, ale jednocześnie czynią ją bardziej hm... ludzką? Na początku przez jej nadzieję na wyjście za Talibowskiego, późniejsze jej wracanie myślami do tego "co by było gdyby" przy jednoczesnym zamążpójściu za mężczyznę, który jest w niej zakochany po uszy oraz zatroskany o nią...sprawiło, że przywodziła mi na myśl trochę Scarlett O’Harę. Później zrozumiałam, że jedynie sytuacja jest podobna, a to całkowicie odmienne charaktery. Bo u pani Barbary nie przeszłoby "pomyślę o tym jutro", bo pani Barbara nieustannie się niepokoi, lęka, przeżywa, buduje czarne scenariusze i generalnie martwi się na zapas. I w tym wszystkich Bogumił jest ostoją, dzięki któremu Barbara się nie rozpada w swojej neurotyczności. Tylko czy ona to docenia? Czy odwzajemnia uczucia Bogumiła? Jak płyną ich kolejne tytułowe "noce i dnie"? To już zostawiam wam do odkrycia podczas czytania. Ogólnie, ciekawy rys psychologiczny, ale też przybliżenie polskiej wsi tamtego okresu.
Myślę, że sięgnę po kolejne tomy.
Myślę, że sięgnę po kolejne tomy.
August 26, 2026
Jestem absolutnie i całkowicie oczarowana całą kulturą, związaną z tym dziełem. Serialu jeszcze nie obejrzałam, ale już mam ciarki przy słuchaniu muzyki z tej ekranizacji.
Książka była dla mnie kluczem to urządzenia tej słynnej metaforycznej niedzieli... myślę, że jednak zdarzają się częściej niż w kalendarzach. Tylko trzeba czasem jak Bogumił - otworzyć oczy i przekonać siebie, że świat nie jest taki zły. Oczywiście, że dramatyzować jak Barbara też uwielbiam, ale polecam lekko ograniczyć podobne sytuacje.
Chwilami liczyłam na scenę ponownego spotkania Toliboskiego, ale... czy wbrew pozorom to nie o tą wielką miłość tutaj chodziło? Piękne te nenufary, ale fiołki zerwane z uczuciem i oddaniem piękniej do mnie przemówiły.
Mistrzowsko napisane postacie, dialogi, wykreowany świat przedstawiony...
Ukłony dla Autorki. Przez wielkie ,,a", bo co mi szkodzi. Niedzielę też tak zapisuję...
Książka była dla mnie kluczem to urządzenia tej słynnej metaforycznej niedzieli... myślę, że jednak zdarzają się częściej niż w kalendarzach. Tylko trzeba czasem jak Bogumił - otworzyć oczy i przekonać siebie, że świat nie jest taki zły. Oczywiście, że dramatyzować jak Barbara też uwielbiam, ale polecam lekko ograniczyć podobne sytuacje.
Chwilami liczyłam na scenę ponownego spotkania Toliboskiego, ale... czy wbrew pozorom to nie o tą wielką miłość tutaj chodziło? Piękne te nenufary, ale fiołki zerwane z uczuciem i oddaniem piękniej do mnie przemówiły.
Mistrzowsko napisane postacie, dialogi, wykreowany świat przedstawiony...
Ukłony dla Autorki. Przez wielkie ,,a", bo co mi szkodzi. Niedzielę też tak zapisuję...
June 5, 2025
Genialna rzecz, rozpoczyna się powoli, wodospadem postaci i zdarzeń, przez które trzeba przebrnąć i czesc zapamiętać, ale potem to już świetnie napisana panorama dziejów. Małe I duże dramaty na tle przemion społecznych i dziejów rodziny. Dąbrowska jest mistrzynią oddawania ducha epoki. Z jednej strony żałuję, a z drugiej strony cieszę się, że dopiero koło czterdziestki sięgnąłem po tę książkę. Po więcej zapraszam do mojej recenzji video :
https://youtu.be/gRhBZLSmIWU
https://youtu.be/gRhBZLSmIWU
November 30, 2025
Trudno tę książkę polecić komukolwiek, ale ja podczas odsłuchu się dobrze bawiłam. Najlepiej porównać to do słuchania naprawdę długiej głosówki od przyjaciółki - interesuje Cię, co będzie dalej, ale jesteś w stanie jednocześnie myć naczynia.
January 13, 2023
cudowna historia o pogmatwanej miłości
April 1, 2024
boże Dąbrowska tak przepięknie pisze
December 16, 2024
niedoceniona polska ferrante
Displaying 1 - 30 of 49 reviews






























