Jump to ratings and reviews
Rate this book

Ostatni z listy

Rate this book
Władysław każdą wolną chwilę spędza z dziewczyną, którą spotkał na dworcu w czasie ewakuacji. Aniela ucieka z Warszawy nie z powodu nadciągającej armii wroga, a z powodu zbrodni, której się dopuściła. Dziewczyna nie spodziewa się, że szukając bezpiecznego schronienia, odnajdzie także miłość.

Do Łomży na prośbę matki powraca Irena wraz z mężem i synem. Kobieta nie chce siedzieć bezczynnie, dlatego organizuje tajne nauczanie. Życie Tosi i Mariana Smurzyńskich wywraca się do góry nogami. Ich sklep przejmują Niemcy i teraz jest Nur für Deutsche, a mężczyzna musi pracować dla okupanta.

Wszyscy na pozór przystosowali się do wojennej rzeczywistości, jednak za plecami wroga robią wszystko, aby go osłabić. Gdy pewnego lipcowego poranka, niemieccy żandarmi pukają do drzwi ich mieszkań, dochodzi do tragedii. Okazuje się, że każdy z nich znajduje się na liście… Liście, która na zawsze odmieni ich los.

Był to czwartek, 15 lipca 1943 roku. Nie wiedziałem, że było to apogeum „czarnego lipca” na ziemi łomżyńskiej. Nie wiedziałem też, że już nigdy Ich nie zobaczę, że już nigdy nie przekroczę progu naszego domu, że zamknął się pierwszy rozdział mojego życia. – Jerzy Smurzyński – ostatni ocalony z listy.

432 pages, Paperback

First published January 29, 2025

6 people are currently reading
60 people want to read

About the author

Anna Rybakiewicz

10 books26 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
55 (46%)
4 stars
40 (33%)
3 stars
19 (15%)
2 stars
5 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,067 reviews44 followers
January 30, 2025
Odwiedzając miejsca pamięci lub natykając się w lesie na samotny krzyż, najczęściej nie wiemy, jaka historia się z nim wiąże i czyją tragedię skrywa. Inaczej jest w przypadku zbrodni hitlerowskich w lasku jeziorkowskim koło Łomży, gdzie życie straciło 50 osób. Wspomnienia jednego z ocalałych, Jerzego Smurzyńskiego, które stały się fundamentem tej powieści, sprawiają, że ofiary przestają być anonimowe. Stają się osobami z krwi i kości, które żyły w tych trudnych czasach, miały swoje rozterki, plany i marzenia. On, ostatni z listy, zrobił wiele, by pamięć o nich nie zanikła.

"...jak to jest obudzić się pewnego dnia w otoczeniu najbliższych, a zasnąć, nie mając już nikogo."

„Ostatni z listy” Anny Rybakiewicz jest świadectwem tragedii wojny, ale także siły ludzkich emocji, miłości i pamięci. Czytanie tej książki to emocjonalna podróż, pełna wzruszeń, bólu i nadziei, które przeplatają się w sposób przypominający prawdziwe życie – z całą jego brutalnością i pięknem.

Autorka maluje obraz Łomży i jej mieszkańców na tle dramatycznych wydarzeń II wojny światowej. Przenosimy się do 1939 roku, by poznać codzienne życie bohaterów, którego spokojny rytm brutalnie przerywa wybuch wojny. Jednocześnie jesteśmy świadkami wspomnień z 1945 roku, kiedy bohaterowie próbują zmierzyć się z przeszłością, powracając na miejsce zbrodni. To kontrastowe zestawienie podkreśla głębię ich emocji, od miłości i nadziei, po niewyobrażalny ból straty.

Główną osią fabuły jest niezwykle subtelnie poprowadzona historia miłości Władysława i Anieli, która wydaje się niemożliwa do spełnienia. Władysław, szanowany pracownik banku, i Aniela, córka ulicznicy, pochodzą z różnych światów. Ich uczucie rozwija się w cieniu wojny i społecznych uprzedzeń, lecz mimo trudności daje im siłę do walki o przetrwanie. To właśnie te chwile bliskości i małych radości jak zaręczyny, codzienne rozmowy, wspólne plany są tłem dla tragedii, która wisi nad nimi jak cień.

Autorka z ogromną empatią oddaje emocje, zarówno te ciepłe, wynikające z codziennych chwil szczęścia, jak i te mroczne, przepełnione bólem i winą. Bohaterowie, którzy ocaleli, czują się obciążeni ciężarem przetrwania, a każdy powrót na miejsce zbrodni to dla nich nie tylko gest pamięci, ale też bolesna konfrontacja z własnymi wspomnieniami. Scena, w której bohaterowie próbują rozpoznać bliskich po odnalezionych butach, w tym maleńkich, dziecięcych, wywołuje głęboki wstrząs. Każdy wykopany drobiazg, to osobna historia, dowód na niewyobrażalne okrucieństwo i stratę, której nie da się opisać słowami.

Ta powieść, przy której popłynęła niejedna łza, jest hołdem dla tych, którzy stracili życie w czasie wojny, a także dla tych, którzy przetrwali i musieli żyć z ciężarem pamięci. To powieść o miłości, której nie zniszczyła wojna, i o ludzkiej naturze, z jednej strony zdolnej do największego zła, z drugiej do niezwykłej siły, empatii i poświęcenia.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
938 reviews20 followers
February 5, 2025
Powieści z gatunku literatury wojennej to książki, obok których nie potrafię przejść obojętnie. Pełne emocji i wzruszeń historie, które chwytają za serce. Takie właśnie powieści wychodzą spod pióra Anny Rybakiewicz, autorki, która zadebiutowała na rynku wydawniczym powieścią „Lekarka nazistów”. Tą historią pani Anna skradła moje czytelnicze serce i do dziś pozostaje na liście moich ulubionych współczesnych polskich pisarek literatury wojennej.

Przypadkowe spotkanie na dworcu kolejowym w jednej chwili zmienia życie samotnego Władysława Walczuka. To tam spotyka Anielę, młodą kobietę, która uciekła z Warszawy do Łomży przed okupantem, ale w strachu przed konsekwencjami z powodu zbrodni, której się dopuściła. Pomimo narastającej paniki, w cieniu wojny i strachu o przyszłość, młodzi zakochują się w sobie bez pamięci. Niestety, pewnego lipcowego poranka okrutny los odmieni ich życie na zawsze.

Powieść Anny Rybakiewicz „Ostatni z listy”, poprowadzona z perspektywy kilku bohaterów i rozgrywająca się na przestrzeni lat, to historia osób, które przeżyły gehennę II wojny światowej. Ból, cierpienie, strach, nadzieja, wiara, miłość – te uczucia są nieodłącznymi towarzyszami bohaterów. Na kartach swojej najnowszej książki, opartej na prawdziwych wydarzeniach, autorka kreśli losy mieszkańców Łomży, którzy w czasach okupacji musieli walczyć o przetrwanie.
Anna Rybakiewicz z niezwykłą wrażliwością i delikatnością ukazuje okrucieństwo wojny, realistycznie odzwierciedlając wydarzenia z lipca 1943 roku. Dzięki temu razem z bohaterami odczuwamy ich strach, obawę o bliskich oraz niepokój o to, co przyniesie los. Powieść czytałam z zapartym tchem, a strony same przelatywały mi przez palce. Pani Ania ma cudowny i lekki styl, potrafi oczarować czytelnika słowem pisanym, wzruszyć i dać nadzieję. „Ostatni z listy” to opowieść, która wciąga od pierwszych stron, a następujące po sobie wydarzenia – pierwsze spotkanie bohaterów, rozwijające się uczucie, rozłąka – intrygują i wzbudzają tak silne emocje, że nie sposób oderwać się od lektury.
„Ostatni z listy” autorstwa Anny Rybakiewicz to przejmująca i bardzo wzruszająca opowieść. Autorka, na kanwie prawdziwych wydarzeń oraz relacji i wspomnień Jerzego Szmurzyńskiego – cudem ocalałego z listy osób, które zginęły w lesie łomżyńskim w lipcu 1943 roku – stworzyła przepiękną powieść o miłości, która, pomimo wielu przeciwności losu, jest w stanie przetrwać. Realizmu tej powieści nadają zamieszczone w książce fotografie i dokumenty; widać, że autorka włożyła w jej powstanie ogrom pracy i serca. „Ostatni z listy” to niewątpliwie najlepsza powieść Pani Anny – wartościowa, autentyczna i przede wszystkim skłaniająca do refleksji. Gorąco polecam.
47 reviews
March 14, 2025
Najlepsza pozycja z całego repertuaru Panj Anny. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Profile Image for MrsBookBook.
473 reviews7 followers
February 25, 2025
Rozpoczyna się II Wojna Światowa, kto może ten udaje się do rodziny by razem przetrwać ten czas. Ludzie usytuowani na wyższych stanowiskach zostają ewakuowani w bezpieczniejsze części Polski. Na dworcu w Łomży, Władek odprowadzając znajomą na pociąg spotyka swego anioła, pomaga dziewczynie wysiąść z pociągu. Aniela przyjechała do matki z Warszawy i wcale nie uciekła stamtąd przed wojną. Kobiecie również wpadł w oko mężczyzna, który pomógł jej opuścić wagon, aczkolwiek zdaje sobie sprawę ze swojego pochodzenia i z tego co zrobiła i stara się go do siebie zniechęcić. Z czasem jednak pozwala sobie na uczucie. Każdą wolną chwilę w tej okropnej rzeczywistości spędzają razem.

Aniela mieszka u Irki i Kazika jako pomoc domowa, ale obie kobiety połączyła przyjaźń. Waldek wcześniej pracował w banku, jednak obecnie jest księgowym w sklepie mleczarskim, pracę pomógł mu znaleźć jego przyjaciel Marian. Pewnego dnia niemcy pukają do ich drzwi, okazuje się, że ich nazwiska znajdują się na liście, liście, która na zawsze odmieni ich los.

Kto znajduje się na owej liście? Czy jest jeszcze opcja pomocy? Czy jest ktoś kto wymsknął się Niemcom?

Jaka to była poruszająca historia. Sięgając po książki autorki wiem, że wywrze na mnie ogromne wrażenie. Uwielbiam takie połączenia, czyli romansu osadzonego w czasach II Wojny Światowej.

Każda postać nawet ta grająca najmniejszą rolę jest wykreowana w taki sposób, że czytając tę książkę dosłownie miałam tę osobę przed oczami. Każdy z bohaterów miał nadzieję na lepsze jutro, każdy z nich marzył o końcu wojny, że życie wróci do normy, zniknie strach przed tym, co wydarzy się następnego dnia.

Bardzo mi się podobało to, że historia oparta jest na faktach. To iż zawiera fragmenty autentyczne w tej powieść jeszcze bardziej mnie poruszało. Przyznam, że momentami miałam gęsią skórkę i łzy w oczach. Tyle emocji wywoływała we mnie ta książka.

Autorka miała ogromne szczęście móc wysłuchać historii Pana Jerzego, a to co stworzyła na podstawie tego czego się dowiedziała jest fenomenalne.

Czytając o tragedii którą wydarzyła się 15 lipca 1943 roku przyznam, że wcześniej nie słyszałam o niej, a pochodzę z Białegostoku. Czytając uzmysłowiłam sobie, że tak mało wiem o historii, nabrałam chęci, że muszę się wybrać do Łomży, odwiedzić to tragiczne miejsce, przecież osoby o to walczyły by nie zapomnieć, o tym co się wydarzyło. Autorka i oczywiście Pan Jerzy w dużym stopniu przyczynili się do tego, że wiele osób pozna skrawek historii.

Mój dziadek jako mały chłopiec wraz z rodziną był wywieziony na Syberię, jednak nigdy nam o tym nie opowiadał, domyślam się, że ciężko było mu wracać do przeszłości i zwyczajnie tego unikał. Tak więc ogromne brawa dla Pana Jerzego za to, że chciał opowiedzieć swoją historię i powrócić do przeszłości.

Książkę czytałam z zapartym tchem, jak każdą historię napisana przez autorkę. To ile ta powieść wywarła we mnie emocji jest nie do opisania, nie raz i nie dwa wylewałam przy niej łzy. Autorka naprawdę potrafi zaskoczyć, przyznam że byłam przekonana, że wiem jak to się zakończy, aczkolwiek gdzieś w głębi duszy miałam nadzieję, że jakimś cudem wszystkie osoby z listy przeżyły. Niestety tamte czasy były okrutne i nie jesteśmy już w stanie zmienić historii.

Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Anny Rybakiewicz to gorąco polecam, śmiem twierdzić, że książki autorki powinny być omawiane na lekcjach historii, bo łatwiej przyswoić takie historie, więcej zostanie w głowie, niż to co było u mnie na lekcjach tego przedmiotu.

Książkę czyta się z zapartym tchem i gwarantuję, że wzbudzi w was ogrom emocji. Ja tę historię będę musiała pożyczyć swojej babci, bo ona tak jak ja uwielbia książki autorki.
Profile Image for aska_taka_ja .
383 reviews10 followers
February 10, 2025
"Śmiałam się całą sobą, patrząc w orzechowe oczy mężczyzny, który jako jedyny naprawdę mnie zobaczył"

Nie ma nic straszniejszego dla ludzkości niż wojna, zabiera ona życie ludziom na obu frontach, zmienia je już na zawsze, odbiera miłość, nadzieję, po prostu wszystko to co najcenniejsze. I nawet jeśli jesteś ocalonym, jeśli przez przypadek wymknąłeś się śmierci, jesteś ostatnim z listy, to wcale nie oznacza, że miałeś szczęście, że teraz wszystko się Tobie uda, a kolejne dni będą tylko tymi dobrymi. Władek, Jurek i Piotrek o tym wiedzą, bo im udało się umknąć przed Niemcami, kiedy wydano wyrok śmierci na 50 mieszkańców Łomży. I choć nie leżeli pod górą piasku w jeziorkowskim lesie, to ich życie na długie lata stało się bolesną wegetacją. Władysław tęsknił za swą wielką miłością Anielą, z którą był zaręczony, ale zakochani nie zdążyli nacieszyć się sobą. Aniela znalazła się wśród wspomnianej pięćdziesiątki. Jurek podczas łomżyńskich wydarzeń stracił ojca i matkę. Byli szanowaną i zżytą rodziną ojciec kupiec, matka pracowała w Banku Polskim. Jurek był jeszcze dzieckiem kiedy został sam na świecie, uratowały go tajne lekcje u jednej z mieszkanek. Piotr stracił rodzeństwo, a jego uratowało nocowanie u kolegi.
„Ostatni z listy” Anny Rybakiewicz to książka powstała po rozmowie autorki ze wspomnianym wyżej Jerzym. Jerzy Smurzyński jest ostatnim który jest częścią wydarzeń z 15 lipca 1943 roku. Ta rozmowa oraz książka mają służyć pamięci ofiar, których życie zakończyło się w Jeziorku. Na końcu książki znajdują się nazwiska wszystkich pomordowanych, których skazano na śmierć tylko za to, że byli nauczycielami, kupcami, wzorami do naśladowania.
W historii opowiedzianej w „Ostatnim z listy” po raz kolejny autorka zawarła szeroki wachlarz emocji. Od radości po złość, od niemocy po nadzieję. Każde słowo w książce opartej na faktach związanych z drugą wojną światową, to krok ku pamięci wszystkich ofiar tego najbardziej zbrodniczego czynu w dziejach ludzkości. Naocznych świadków jest coraz mniej, a i pamięć tych którzy jeszcze nam towarzyszą zawodzi. Wiemy już, że pamięć o tamtym złu nie uchroni dzisiejszego świata przed popełnieniem po raz kolejny podobnego błędu, ale żyjmy nadzieją, że to zło nie rozleje się po raz kolejny na cały świat.
„Ostatni z listy” to w głównej mierze historia Władysława i Anieli, mnie jednak najbardziej dotknęła śmierć Ireny i Kazimierza Hojaków oraz ich synka Wiesia. Ta bezwzględność niemieckiego żołnierza, który nie zgodził się na to, aby wnukiem zaopiekowała się babcia.
Jeżeli czytacie książki z prawdziwymi historiami w tle, jeżeli nie boicie się emocji w książkach to ta książka jest dla Was. Kolejny raz Pani Ania nie zawodzi, oddaje w nasze ręce historię chwytającą za serce, choć związaną z tragicznymi wydarzeniami, to pięknie opowiedzianą. Polecam.  

P.s. Jeden fragment książki nie daje mi spokoju - Władysław- Łomża 15 lipca 1943 roku - jest moment gdzie siedzi w szopie, nagle go tam nie ma, żeby zaraz się w niej znaleźć, ale tak naprawdę z niej nie wychodził.
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
426 reviews4 followers
February 3, 2025
Anna Rybakiewicz jest autorką, której posiadam wszystkie książki co do jednej i jestem jej fanką już od samego debiutu.

Najnowsza książka autorki jest oparta na faktach, gdzie te fakty przeważają a mimo to, beletryzowana forma pozwala na przepłynięcie przez tę historię, ten ocean emocji.

Jak nikt inny Pani Ania przelewa wszystkie emocje na papier, pozwalając nam na współprzeżywanie życia bohaterów powieści.

Ostatni z listy jest inną książką niż poprzednie pod wieloma względami, nie tylko to, że opowiada historię zbr*dni w lesie Jeziorkowskim, ocalałych z listy ale i także w odróżnieniu od innych książek autorki tu wojna ma inny wymiar, jest inaczej opisana.
Stanowi nieco tło, skupia uwagę na tym jednym obaszarze niedaleko w lesie, Łomży i okolicach a także na ludziach tam żyjących.

Ich życie, emocje, uczucia, myśli - fantastyczna kreacja narracji i powiem Wam, że tu bohaterowie wykreowani przez autorkę płynnie łączą się z postaciami rzeczywistymi, tu fikcja miesza się z faktami a mimo to całość jest genialnie spójna i nie odbiega od tego, co się wydarzyło naprawdę.

Czytając historię Pana Jerzego mogłam poznać niemal każdy szczegół jego życia, przeżyć z nim pierwszą miłość, śm*erć bliskich, walczyć o przetrwanie i o prawdę dla tych, którzy już za siebie mówić nie mogą.

Wzloty i upadki towarzyszące bohaterom były odczuwalne jakby były moimi własnymi.

Czytając już posłowie powiem Wam, że niewiele było różnic między historią spisaną przez autorkę a faktami, umiejętnie ludzie, którzy zasłużyli na pamięć zostali ożywieni na kartach tej książki.

Cieszę się, że mogłam poznać historię jaką jest zbr*dnia w lesie Jeziorkowskim, gdyż mimo, iż interesuje mnie tematyka drugiej wojny, to przyznam, że ten fakt nie był mi znany.

Ile jeszcze odkryję?
Nie wiem, jednak wiem, że na pewno się nie poddam w poznawaniu historii Polski wojennej tak jak Jerzy, Piotrek i pani Bronka nie poddali się w stworzeniu miejsca pamięci dla swoich bliskich, sąsiadów i przyjaciół.
A móc ją poznawać w taki sposób, jaki przekazany jest w tej książce to mimo trudnej tematyki czysta przyjemność.
Profile Image for Goszaczyta.
515 reviews25 followers
February 1, 2025
💌 „𝓞𝓼𝓽𝓪𝓽𝓷𝓲 𝔃 𝓵𝓲𝓼𝓽𝔂” 𝓐𝓷𝓷𝓪 𝓡𝔂𝓫𝓪𝓴𝓲𝓮𝔀𝓲𝓬𝔃 💌

•• Gdy pewnego lipcowego poranka, niemieccy żandarmi pukają do drzwi ich mieszkań, dochodzi do tragedii. Okazuje się, że każdy z nich znajduje się na liście… Liście, która na zawsze odmieni ich los. ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

Anna Rybakiewicz to jedna z moich ulubionych polskich autorek. Już nie raz udowodniła mi, że jej historie poruszają nawet najtwardsze serce. To jak emocjonująco wybrzmiewają jej książki jest wspaniałe, a czytanie jej powieści jest istnym rollercoasterem emocji.

Powieść „Ostatni z listy” to historia oparta na prawdziwych faktach. To historia pięćdziesięciu zakładników z Łomży, którzy znaleźli się na liście. Liście, która na zawsze odmieniła ich los. A autorka dzięki dokładnemu zbadaniu zebranych materiałów i relacji naocznego świadka tragicznych wydarzeń, które miały miejsce 15 lipca 1943 roku w lesie Jeziorkowskim stworzyła historię, która otwiera oczy na zbrodnie hitlerowskich zbrodniarzy.

Autorka przestawia nam historię ludzi, którzy musieli  zmierzyć się z życiem w czasie trwania wojny. Dobrze napisana historia o odwadze i wojnie, a także o mierzeniu się z cierpieniem. Zmusza do refleksji nad wieloma tematami, a najbardziej nad tym jak ludzie w czasie hitlerowskiej inwazji potrafili kochać, walczyć o miłość, o przetrwanie…

To bardzo ważna powieść Anny Rybakiewicz, ponieważ autorka chce, by każdy z listy - tę pięćdziesiąt osób - którzy zginęli - zostali zapamiętani. Na końcu książki autorka spisała listę z ich imionami i nazwiskami. Dzięki temu wiemy, że zginęły tam również dzieci, które miały poniżej 10 lat, co tym bardziej łamie czytelnikowi serce. Autorka dzięki rozmowie z Panem Jerzym, ostatnim żyjącym z ocalonych mogła spisać tę niewyobrażalną dla nas historię i uświadomić nas, jakie zbrodnie miały miejsce w czasie trwania wojny. A my jako obywatele musimy o tym wiedzieć i pamiętać. 🤎

„Ostatni z listy” to poruszająca historia o miłości, przyjaźni i walki o przetrwanie. Wzrusza i to porządnie, dlatego radzę przygotować paczkę chusteczek.
231 reviews3 followers
February 8, 2025
"Ostatni z listy" to książka oparta na prawdziwych wydarzeniach - wstrząsa tu zarówno ogrom zła, wywołanego wojną, ale też - a nawet w główne mierze, los ludzi, skazanych na śmierć. Ich dotychczasowe życie, plany, marzenia, rodząca się miłości, przyjaźń - wszystko to zdaje się być skazane na nieuchronny koniec. Anna Rybakiewicz ubrała historie kilku ludzi w fabułę, tak poruszającą, że ciężko się oderwać. Dodatkowo okrasiła ją fotografiami, które jeszcze bardziej urzeczywistniają przedstawione wydarzenia. Możemy sobie też uzmysłowić ile takich lub podobnych historii istniało, a które poszły w zapomnienie. Tylu ludzi cierpiało, straciło swoje rodziny, domy... Każda z tych historii warta jest upamiętnienia. Dlatego tak ważne są takie książki. Aby pamięć o tych, którzy walczyli, została zachowana. Autorka dzięki dobrej narracji oraz plastycznym opisom świetnie oddaje nam klimat wojennych lat. Możemy się przez to bardziej "wczuć" w świat tu przedstawiony, a on zostanie z nami na dłużej. Wątek miłosny - ukazany subtelnie, z pewną głębią, romantyzmem ale też tragizmem, spowodowanym wojną. Losy ludzi, pozbawianych pracy, domów - ich życie zmieniło się diametralnie w skutek działań okupanta. Trzy rodziny - ale takich jak tu przedstawionych było o wiele więcej. Co ich łączyło? Determinacja, siła, odwaga. Ludzie chcieli walczyć. W mniejszym lub większym stopniu chcieli przyczynić się do tej nierównej walki z wrogiem. I pomimo tego całego zła, w ich życiu nie brakowało miłości, chwil szczęścia - choć było ich niewiele, warte były wszystkiego. Emocje, uczucia, refleksje - wszystko to odnajdziecie w tej lekturze. "Ostatni z listy" to wyjątkowe świadectwo człowieka, który przeżył, choć nie miał. Polecam kochani - takie książki są niezwykle cenne i warte poznania!
696 reviews2 followers
January 29, 2025

Anna Rybakiewicz szturmem podbija rynek czytelniczy. Ja sama przeczytałam już kilka jej powieści i muszę przyznać, że jestem zakochana. Przede wszystkim dlatego, że ta kobieta potrafi pisać tak, że moje serce aż rwie się z piersi, że zalewa mnie cała fala emocji, że wzruszam się i czuję się zauroczona. „Ostatni z listy” to tytuł, który jeszcze bardziej trafił do mojego serca, dlatego że ta historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami! To pozycja, która boli, mamy ochotę przy niej rozpaczać, klnąć na niesprawiedliwość losu, wrzeszczeć i pytać dlaczego to wszystko się wydarzyło, a jednocześnie jesteśmy wdzięczni, że my urodziliśmy się w innych czasach. Przy takich książkach trudniej się oddycha, zupełnie jakby słoń usiadł na naszych piersiach. Ale mi takie powieści dają właśnie najwięcej, są bezcenne i naprawdę długo je pamiętam. To tak jakby czytać pamiętnik, osobiste zapiski kogoś kto naprawdę żył, czuł, kochał, kto naprawdę umierał i był szczęśliwy oraz zrozpaczony. Zdecydowanie jest ciut inna niż poprzednie powieści autorki, miałam wrażenie że trochę mniej tutaj romantyzowania i chociaż „Do końca moich dni” wciąż jest moją ulubioną, ponieważ wylałam na niej morze łez, „Ostatni z listy” uplasuje się na drugim miejscu moich ulubieńców. Absolutnie z całego serca Wam polecam, uważam że każdy powinien przeczytać tą książkę i jest to wręcz wskazane. Jesteśmy im to winni. Był taki moment w tej powieści, że nie mogłam zahamować łez i cała się roztrzęsłam. Do dziś pamiętam te emocje, jestem wdzięczna autorce za opisanie tej historii. Dla takich pozycji warto żyć! Jest wysoko!
670 reviews3 followers
February 4, 2025
„Ostatni z listy” to powieść, która zabiera nas do Łomży, do czasów II Wojny Światowej. Poznajemy Władysława, który zakochał się w Anieli. W dziewczynie przypadkowo poznanej na dworcu w czasie ewakuacji. Aniela ucieka ze stolicy z powodu zbrodni, których się dopuściła. Co takie zrobiła?
Irena to 29-latka, która wraz z mężem i synkiem wrócili do Łomży po tym jak ubłagała ja o to matka. Myślała, że w tej sposób ich uratuje przed wojenną zawieruchą.
Tosia i Marian Smurzyńscy prowadzą sklep. Pewnego dnia ich sklep przejmują Niemcy i muszą pracować dla okupanta.
Nazwiska wszystkich tych postaci pojawiają się na liście.
Pani Ania po raz kolejny oddała w nasze ręce piękna, bolesną i chwytającą za serce powieść o tych, których już wśród nas nie ma. Którzy zostali zamordowani na ziemi łomżyńskiej. Były to osoby takie jak my. Chciały kochać i być kochane. Miały plany na przyszłość. Wszystko jednak się zmieniło wraz z wybuchem wojny.
Powieść jest świadectwem tych co przeżyli tamten okres. Widać, że autorka włożyła wiele pracy w to by powstała ta książka.
To co bardzo lubię w książkach to narracja prowadzona z perspektywy różnych bohaterów. Mamy tutaj również różne ramy czasowe. Są to czasy gdy wybuchła wojna oraz ostatnie miesiące wojny, a na końcu poznamy dalszy los tych, którzy przeżyli.
Wszystko to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. I po raz kolejny dowiadujemy się o losie młodych ludzi, którym przyszło żyć w tak ciężkich czasach.
Jeśli jeszcze nie znacie pióra Pani Ani Rybakiewicz, to bardzo polecam zarówno „Ostatni z listy” jak również wcześniejsze książki autorki.
Profile Image for Kasia Rzymowska.
19 reviews3 followers
February 12, 2025
Od śmierci uchroniło go 15 minut. Kwadrans, który zmienił bieg wydarzeń. Tylko tyle i aż tyle spowodowało, że Władysław Walczuk nie został rozstrzelany w podłomżyńskim lasku. Mimo, że jego nazwisko znajdowało się na końcu listy z czarną obwódką.

Historia Władysława to także historia wielkiej miłości. Mężczyzna poznaje swojego anioła- Anielę, tuż po wybuchu wojny. Oboje wówczas nie zdają sobie ani sprawy z siły uczucia, które ich połączy, ani z losu, który ich czeka. A ten nie będzie łaskawy.

On z dystyngowanego, szanowanego, pracownika Banku Polskiego, staje się parobkiem - byle zapewnić sobie utrzymaniem. Ona z ciągnącą się za nią zszarganą opinią, którą zawdzięcza własnej matce, pomaga w sadzie zaprzyjaźnionych ludzi.

A jednak ich miłość była wyjątkowa. A białe piórka już zawsze będą jej nieodzownym symbolem.

To nie była lekka lektura, jednak zachwyciła mnie zarówno formą przekazu, jak i samą historią. Historią opartą na prawdziwych wydarzeniach, opowiedzianych przez ich bohatera. Uderzającym zabiegiem, który dodatkowo potęgował emocje w odbiorze fabuły, było naprzemienne umieszczenie rozdziałów, opisujących wydarzenia w dwóch liniach czasowych. Tych przed i po apogeum "czarnego lipca".

Takie historie nie tylko dają świadectwo ludzkich losów, które toczyły się w cieniu wojny. Te historie pozwalają odczuć wachlarz emocji towarzyszącym ówcześnie żyjącym - od pragnienia przetrwania i życia "pomimo", do beznadziei straty i odrętwienia żałoby.

Ja się zachwyciłam, Wam też polecam.
77 reviews
March 15, 2025
Kim jest tytułowy ostatni z listy? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, to zapraszam do lektury najnowszej powieści Anny Rybakiewicz, autorki, po której książki sięgam z niebywałą przyjemnością. Uwielbiam to, z jaką lekkością mówi pani Ania o sprawach trudnych zupełnie, jakby była naocznym świadkiem tamtych wydarzeń, bo opisuje nam je z niebywałą starannością. Autorka po raz kolejny zabiera nas w przeszłość, ożywia dawnych bohaterów, łączy fikcję z prawdą historyczną. Tłem wydarzeń przedstawionych w książce stały się wspomnienia Jerzego Smurzyńskiego– żyjącego do dziś mieszkańca Łomży, który znalazł się na liście osób przeznaczonych do rozstrzelania i któremu udało się ocalić życie. Łomża jako rodzinne miasto autorki jest szczególnie bliskie jej sercu. To miasto bardzo mocno doświadczone przez wojnę, o bogatej historii, o której w przestrzeni publicznej nie mówi się zbyt wiele. To tu żyją, przeżywają swoje pierwsze rozterki miłosne i walczą o przetrwanie bohaterowie powieści „Ostatni z listy”. Z przyjemnością śledziłam ich losy, kibicowałam ich wyborom życiowym i niejednokrotnie popadałam w zadumę nad sensem życia ludzkiego.
,
Którą z książek tej autorki mogę nazwać swoją ulubioną? Nie jestem w stanie tego określić, ponieważ każda z nich wywarła na mnie ogromne wrażenie i każdą z nich bym wam serdecznie poleciła.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję @wydawnictwofilia
Profile Image for Books_its_my_passion.
203 reviews1 follower
February 28, 2025
Tytuł: Ostatni z listy
Autor: Anna Rybakiewicz
Wydawnictwo Filia
Data premiery: 29.01.2025r.
#współpracareklamowa
#współpracabarterowa
#współpracarecenzencka

"Ukrywałem się, walczyłem, pracowałem, bo musiałem przeżyć na tyle długo, aby móc tu powrócić. Odnaleźć miejsce, które mi ją zabrało. Uklęknąć i prosić o przebaczenie, że nie zdołałem jej ochronić. Nie potrafiłem ocalić."

Autorka stworzyła pełną emocji książkę, w której czuć szacunek i ból bohaterów.
Z każdej kolejnej strony wylewają się coraz to bardziej burzliwe emocje, które udzielają się czytelnikowi.
Przejmująca, wstrząsająca i realistyczna powieść, która zapisała się na kartkach historii.
Nie jest to łatwa książka, ale zdecydowanie należy do tych, których się nie odłoży póki się nie przeczyta.
Gorąco polecam

Uwielbiam pióro autorki od pierwszej książki, którą przeczytałam a była to "Złodzieja Listów" i z każdą kolejną książką mam wrażenie, że przenoszę się w czasie.

Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i egzemplarz recenzencki.
#książkoweimpresje #polskiebookstagramy #bookstagrampl #podróżepopolskiejliteraturze
9 reviews
September 8, 2025
Strasznie mi sie nie podobał sposób opowiadania gdzie zmienialiśmy się między końcem wojny a jej początkiem, było to bardzo mylące i przez to nie było żadnego elementu zaskoczenia czytając te aktualne dzieje (z początku/środku wojny). Rozumiem, że historia jest oparta na faktach jednak mimo wszystko przez sposób opowiadania było bardzo łatwo przewidzieć co sie dalej stanie. Jako książka puszczona w tle sprzątania nawet okej

*spoiler* wątek zbrodni Anieli był za krótki i za mało rozwinięty, napisany jakby autorka sobie po prostu o nim przypomniała w środku książki i musiała coś o nim napisać a potem go szybko zakończyć
32 reviews
November 29, 2025
Skończyłam nareszcie troszkę mi się z tym zeszło bo był zastój czytelniczy. Moja opinia:
Na wstępnie chce tylko powiedzieć że jeszcze nigdy nie czytałam literatury wojennej i jestem tak jakby świerza w tym temacie ale śniem twierdzić że takie książki mogłabym czytać w przeszłości na lekcjach historii czy polskiego i byłoby to bardziej ciekawe niż te podręczniki dzisiejsze ale wracając jest to siezka ciężka tematycznie i domyślam się jak ciężko musiało być powrócić do przeszłości Panu który to opowiadał ale jestem wdzięczna ze ja przeczytałam choć było tam wiele bulu i cierpienia moja ocena to 4⭐️
Profile Image for Martyna Brylska.
232 reviews
November 19, 2025
Jak każda jedna książka Ani 5⭐ , zawsze sie wzruszam, zawsze mam sporo przemyśleń, nie są to lekkie książki... ale uwielbiam w jaki sposób pisze o miłości, poświęceniu, odwadze, za każdym razem mam wrażenie ze przenoszę się do lat 40. Dodatkowym atutem jest prawdziwa historia, , niby można to było tak wymyślić,ale fakt ze to prawda powoduje ciarki i nakłania do przemyśleń, nie były to łatwe czasy....
czekam na kolejne książki ❤️
Profile Image for papierow.a .
118 reviews1 follower
February 14, 2025
Historia którą napisało życie. Historia którą powinien poznać każdy, bo ta książka to kolejna bolesna lekcja historii. Od początku do końca towarzyszy nam jedna myśl, to zdarzyło się naprawdę. Czytamy, pamiętamy🥺.
Profile Image for Yamazaki140.
37 reviews
October 12, 2025
Książka bardzo wstrząsająca. Jestem dnia, że każdy powinien ją przeczytać. Skłania do refleksji, ale także pokazuje piękno miłości. Autorka napisała ją w oparciu o prawdziwe wydarzenia. Uhonorowała tych, których już z nami nie ma.
72 reviews
April 3, 2025
Mam za sobą wszystkie pozycje Rybakiewicz, ta dłużyła mi się niemiłosiernie. Najgorsza z wszystkich dotychczasowych.
Displaying 1 - 23 of 23 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.