Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kiciusie, koty, sierściuchy

Rate this book
Zawsze spadają na cztery łapy, służą czarownicom, a nawet – jeśli przebiegną nam drogę – przynoszą pecha. Koty to indywidualiści, którzy nigdy nie zostali udomowieni, co od wieków fascynuje ludzi.

Jedenaścioro autorek i autorów stworzyło utwory inspirowane tymi niesamowitymi futrzakami. Niektórzy przedstawili je jako urocze kiciusie, inni jako powabne koty, a jeszcze inni dostrzegli demoniczne wcielenie sierściuchów.

A kim dla ciebie są nasi mruczący towarzysze?

Kocie osobistości sportretowali: Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Marek Zychla, Izabela Żukowska.

400 pages, Hardcover

First published February 19, 2025

7 people are currently reading
48 people want to read

About the author

Tomasz Betcher

13 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (2%)
4 stars
25 (29%)
3 stars
33 (38%)
2 stars
19 (22%)
1 star
6 (7%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for Czytam Sercem.
243 reviews9 followers
Read
February 20, 2025
Mogłabym zanucić jakąś ogólnikową pieśń pochwalną i dorzucić pięć gwiazdek, ale moim zdaniem nie o to chodzi w wystawianiu opinii, zresztą tym razem zupełnie powstrzymam się od oceniania gwiazdkami. Szczerze? Zdziwiła mnie skala przemocy/nieprzychylności wobec kotów. Spodziewałam się bardziej comfort lektury, nie wiem, czym podyktowany jest taki dobór tematyki. Zostawiam taki tw, może coś jeszcze kiedyś dopiszę.
Profile Image for noiprzeczytane.
152 reviews9 followers
March 12, 2025
Ze zbiorami opowiadań często jest tak, że są nierówne. W tym przypadku to mało powiedziane. Zacznę jednak od tej przyjemniejszej strony. Drugie opowiadanie „Kot wiedźmy” osobiście najbardziej przypadło mi do gustu - było tajemniczo, ciekawie i aż chciałoby się poznać bardziej rozbudowaną wersję tej historii. „Pso(ko)tek” należało do tych uroczych i wzruszających. Do udanych zaliczam także „Poltergeist” - z perspektywy kota a więc i z humorem, „Strażnika dusz” też.

Najbardziej demoniczny kot w tej książce nie jest nawet w połowie tak zły jak człowiek. Nie spodziewałam się aż TAKIEJ przemocy wobec zwierząt. Przy pierwszym opowiadaniu czułam dyskomfort, potem pojawiło się kolejne a przy trzecim to mam nadzieję, że szybko o pomyśle z petardą zapomnę. TW ❗️

Po „Electro Maestro & Melody” aż na chwilę musiałam odłożyć książkę bo nie miałam pojęcia co ja w tamtej chwili przeczytałam. Było żenująco, odpychająco i bezsensownie. Znajdzie się nawet opowiadanie… bez kota, niestety miałkie. Żart niezamierzony.
Profile Image for Rude Kadry .
450 reviews40 followers
October 21, 2025
Kot w domu był moim marzeniem od lat. Teraz mam swoją własną kocią królową, której mogę wiernie służyć. I jak to z kotami bywa, jeden nie wystarcza, a skoro mąż nie chce drugiego, to zostają mi literackie zamienniki. "Kiciusie, koty, sierściuchy" to zbiór opowiadań o prawdziwych władcach polskich domów. Trochę zabawnie, trochę strasznie, ale przede wszystkim rozkosznie puchato - tak w skrócie mogę napisać o tej książce. Powieść, która zauroczy Was... mruczeniem! "Kiciusie, koty, sierściuchy" to zbiór jedenastu opowiadań polskich autorów, które łączy jedno: koty w każdej postaci.

Większość opowiadań mi się podobała, choć jedno było, kolokwialnie mówiąc, krindżowe, ale jeśli wziąć pod uwagę statystykę, z której jestem koszmarna, to książka zasłużyła na piątkę z plusem. Literackie wariacje wokół tematu kotów to prawdziwa mieszanka wybuchowa historii pod znakiem miękkiego futra i ostrego pazura. Gdybym miała wskazać jedno ulubione opowiadanie to mocno wahałabym się między "Poltergeistem" S.J. Lorenc, "Strażnikiem dusz" Joan Neumann i "Rudzikiem" Wojciecha Wojnicza. Te trzy teksty najbardziej do mnie trafiły - są pełne emocji i niosą ponadczasowe przesłanie. Natomiast "Electro Maestro & Melody" Ewy Malecki wywołało we mnie tylko ciarki żenady.

Koty stanowiły inspirację, stały się też elementem kluczowym łączącym każde opowiadanie w spójny, zamruczany zbiór, po który warto sięgnąć. Jak to z opowiadaniami bywa, jest krótko, ale treściwie. "Kiciusie, koty, sierściuchy", to antologia, która jednocześnie rozczula kocią miłością oraz przeraża tym, jakie sekrety mogą kryć te majestatyczne stworzenia. Są tu opowiadania zupełnie niewinne, urocze i takie podszyte nutą grozy, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

To książka idealna dla kociarzy i miłośników opowiadań z charakterem. Jeśli macie w sobie choć odrobinę sympatii do futrzastych łowców, „Kiciusie, koty, sierściuchy” z pewnością Was wciągną – czasem rozbawią, czasem zaskoczą, a czasem przyprawią o dreszcze. To literacka uczta, w której mruczenie przeplata się z ostrymi pazurami, a każda historia odkrywa przed czytelnikiem nowe oblicze kociej natury - ja nie oparłam się temu urokowi. To jedna z tych książek, które pochłonęłam na raz. Niezależnie od tego, czy kochacie koty, czy po prostu szukacie dobrej lektury - "Kiciusie, koty, sierściuchy" będzie doskonałym wyborem. Polecam!
Profile Image for kornik.
208 reviews4 followers
Read
November 13, 2025
krótka opinia na temat każdego z opowiadań osobno, bo jednak ciężko opisać cały zbiór opowiadań razem. z tego również powodu nie oceniam tej książki w skali gwiazdek, bo byłoby to dość niesprawiedliwe.
„nieszczęścia chodzą trójkami” - dość zastanawiający wybór pierwszego opowiadania w tym zbiorze, bo od samego początku jest kontrowersyjnie (znęcanie się nad kotem). ogólnie kot przedstawiony był super, polubiłam go, ale tych ludzkich bohaterów nie.
„kot wiedźmy” - nie rozumiem tego opowiadania, a zapowiadało się naprawdę dobrze, bo od zagubionego wędrowca w lesie.
„księżniczka w butach” - w tym opowiadaniu akurat nie występuje puszysty kotek, zamiast niego mamy Juliana Kota. pozytywnie zaskoczyło mnie to odmienne ujęcie kociego tematu, bo była ukazana kobieca siła.
„poltergeist” - kreowanie postaci weszło, moim zdaniem, dość za bardzo, bo te przekleństwa lecące z kociego pyszczka były niepotrzebne. ogólnie mam zgrzyt z tą historią, nie polubiłam się z nią.
„electro maestro & melody” - nie pasuje mi ten końcowy plot twist, ale może to dlatego, że nie lubię tego zabiegu w książkach, gdzie to wszystko okazuje się czymś innym, nierealnym. głównego bohatera również nie polubiłam, więc jedno z najmniej lubianych przeze mnie opowiadań.
„raz, dwa, trzy” - śmiały i dość kontrowersyjny, nieprzyjemny początek, ogólnie nie przepadam za takim „wiejskim” klimatem, więc to opowiadanie nie przypadło mi do gustu w żadnym aspekcie.
„strażnik dusz” - dość wzruszające, nawet bym powiedziała, że dodające otuchy w aspekcie śmierci. na pewno było ciekawie wykreowane, a nie takie "pospolite" i proste.
„pso(ko)tek” - kolejna pozycja, która nie skupiała się na kocie. tutaj główną postacią jest pies, który znalazł swój dom wśród kotów. heartwarming, takie piękne okazanie znalezienia rodziny i poczucia przynależności wśród obcych.
„rudzik” - nie spodziewałam się w tym zbiorze wspomnień wojennych. trochę nie rozumiem, jaki w końcu był ten ojciec: główna bohaterka mówi, że pił, a inni że praktycznie nigdy nie pił. liczyłam też, że kot będzie miał większe znaczenie, a jakoś tego nie wyczułam.
„lepki” - zdecydowanie najbardziej z opowiadań z tej książki wpasuje się w klimat fantastyki, bo co to była za dziwna skałaXD. zdziwił mnie rozwój wypadków w tej historii, bo zdecydowanie nie spodziewałam się tego, co tam nastąpiło.
„gorzki gigant racucha” - historia przedstawiająca rozwój głównej bohaterki, z cichej i nieśmiałej kobiety w osobę, która dość śmiało rozmawia z innymi. przykro się czytało o zaginięciu kota, ale muszę zaznaczyć, że w pewnym momencie zaczęłam przysypiać podczas słuchana o tych poszukiwaniach.

W głębi duszy bardzo chciał kochać ludzi, tylko wcale mu to nie wychodziło.

podsumowując: pewne historie przypadły mi do gustu bardziej, inne mniej, ale zdecydowanie każdy znajdzie w tym zbiorze opowiadań minimum jedno, które spodoba się jemu.
Profile Image for Technikolore.
269 reviews6 followers
July 11, 2025
Zbiór opowiadań o kotach - w większości są to opowiadania smutne czy mroczne, ale też znaku humorem. Poziom jest nierówny, natomiast ja jestem zadowolona z tego, że siegnęłam po ten tomik, bo mogłam sobie ocenić styl przynajmniej kilku pisarzy. Dziękuję wydawnictwu Mięta [współpraca reklamowa] za zaproponowanie mi tej antologii do recenzji, bo w tym szybkim świecie wydawniczym pewnie bym nie sięgnęła po ten tytuł. A szkoda by było, bo kilka opowiadań naprawdę mi się podobało.

Chyba najbardziej trafiło do mnie pierwsze opowiadanie "Nieszczęścia chodzą trójkami", w którym kot podejmuję nierówną walkę z mężem-dupkiem. Wszystko jest pokazane z nieco zapatrzonej w to, że "jeszcze będzie lepiej" żony, co daje ciekawego sznytu. Drugie z opowiadań "Kot wiedźmy" również mnie zaciekawiło. Trzecie opowiadanie, "Księżniczka w butach" też było niczego sobie, chociaż ze względu na brak kota (jest tylko postać o nazwisku Kot) jakoś nie pasowała mi do całości. Zaraz po niej pojawia się opowiadanie "Poltergeist" i opowiada o życiu pewnych kotów, które muszą zmierzyć się z poltergeistem - podobało mi się i samo opowiadanie i zbudowanie świata. Po tym opowiadanie pojawiają się takie, które zdecydowanie mniej mi siadły, np. "Electro, Maestro i Melody", w którym czytamy o ludziach na coraz większym haju, opowiadanie "Raz, dwa, trzy", które jest z jednej strony super jeśli ktoś lubi uniwersum Szeptuchy i chce się dowiedzieć jak hydraulik został topielcem, a z drugiej wiedziałam czego się po nim spodziewać. "Strażnik dusz" miałby potencjał na książkę, ale jako opowiadanie był okropnie chaotyczny i w pewnym momencie wyłączyłam się z tego, o której postaci teraz mowa. Ale ktoś dobrze pomyślał, żeby po tak smutnej historii podrzucić jako następną historię "Pso(kot)ek" - nic nadzywyczajnego, ale zmiana tonu na plus. "Rudzik" fabularnie też nie był zły, kilka elementów mi się podobało. Ale to dopiero "Lepki" czyli kolejne opowiadanie wyrwał mnie z takiego automatycznego już czytania i naprawdę wciągnął. Oooj mam w kolejce książki tego autora i takie przewrotne urban fantasy/horror w piwnicy pewnej ogórków i kompotów (moja pozdrawia, ostatnio naliczyliśmy w domu ponad 300 słoików przetworów) naprawdę mi siadło. Całość zamyka "Gorzki Gigant Racucha" i strasznie miło czytało się o jednoczeniu sił w sprawie poszukiwań kota! Tak, że z mojej strony jest całkowite zadowolenie z początkowych opowiadań i tych końcowych, środek nieco mniej mnie wciągnął, ale ogólnie polecam i książka zostaje u mnie na półce.

Na plus wydania ilustracje przed każdym opowiadaniem i twarda oprawa - teraz kusi mnie tylko pomalować brzegi ;)
Profile Image for hanna.
33 reviews
May 6, 2025
1,5⭐ | Plus za ładne wydanie i za tematykę antologii, z treścią wyszło dużo gorzej. Mogę wyróżnić trzy moim zdaniem udane opowiadania (Poltergeist, Strażnik dusz i Pso(ko)tek), ale reszta jest co najwyżej średnia, choć pomysły zapowiadały się ciekawie; o niektórych zdążyłam zapomnieć, a czytałam tę książkę tylko dwa dni.
A już absolutny hit to opowiadanie, w którym kotów nie było wcale (ale mogę się mylić, bo nie zdzierżyłam tego tekstu i ominęłam kilka stron, chociaż wątpię, że był tam jakiś plot twist) - był za to ludzki bohater o nazwisku Kot. Autorka chyba chciała się wyróżnić i w sumie nawet jej się to udało, but it's not the flex you think it is. Sam pomysł pewnie byłby spoko, ale nie w zbiorze, który cały swój zamysł opierał o historie kotów-zwierząt, co tak mocno sygnalizuje okładka i opis.
Muszę przy tym uderzyć się w pierś, bo pewnie nie byłabym aż tak rozczarowana, gdybym nie miała tak dużych oczekiwań. Jestem niepoprawną kociarą i jak widzę książki z kotami, to się jaram, ale niestety w tym przypadku płomień szybko został ugaszony.
Profile Image for Aellirenn Czyta.
1,660 reviews60 followers
November 2, 2025
3,5/5

„Kiciusie, koty, sierściuchy” brzmi jak lekka książka o słodkich futrzakach, które tylko mruczą i śpią na poduszce. Nic bardziej mylnego! Ten zbiór opowiadań to raczej kocia wersja życia bez filtra - z pazurami, drapaniem po emocjach i sporo mroczniejszym klimatem, niż można się spodziewać po takim tytule.

Każde opowiadanie pokazuje inny kawałek kociego (i ludzkiego!) świata - czasem śmieszny, czasem smutny, a czasem po prostu dziwny. To trochę jak przegląd kocich charakterów: od majestatycznych królów parapetu po typów spod śmietnika. Właściwie to każde opowiadanie jest dość symboliczne - niby momentami można się uśmiechnąć, ale chwilę później już łapiemy się na myśli, że coś tu jest o nas samych.

Jeśli szukacie słodkich opowiastek o kotełkacha, to nie polecam. Ale jeśli lubicie, gdy literatura ma warstwy niczym cebulka i potrafi kąsać, to jest to książka dla Was. Mnie się podobała ☺️



‼️Spoiler‼️




Minusik zostawiam na koniec. Opowiadanie Pani Magdaleny Kruszewskiej. Naprawdę nazwanie bohatera „Julian Kot” i wciskanie tego opowiadania do zbioru o kotełkach nie jest kreatywne, a żenujące.
Profile Image for Bluue.
62 reviews1 follower
October 3, 2025
Liczyłam, że jak to będą tylko i wyłącznie opowiadania o kotach, to wszystkie przypadną mi do gustu...tak nie było. Ale tak to już bywa z antologiami, że zawsze są jakieś opowiadania, które przemawiają do ciebie od razu, a przez niektóre trzeba przebrnąć. Co prawda, bardzo fajny temat przewodni i wiele świetnych pomysłów na historię z kotem w roli głównej. Ja na pewno mogę polecić opowiadanie "Nieszczęścia chodzą trójkami", "Poltergeist", "Lepki", "Strażnik dusz" oraz "Gorzki gigant Racucha".
Profile Image for Yols.
186 reviews6 followers
November 4, 2025
Jako naczelna kociara z przykrością wystawiam taką ocenę 😬🫣
Ze trzy opowiadania może mi się podobały, przy niektórych wręcz czekałam na koniec. Ciężko ocenić jako całość, ale niestety szybko zapomnę o tej pozycji.
Profile Image for Natalia.
288 reviews11 followers
March 26, 2025
3,4
Niektóre opowiadania naprawdę przyjemne, niektóre to nieporozumienie..
Profile Image for Monika.
713 reviews12 followers
Read
March 5, 2025
DNF
Format audiobook

Nie dałam rady, to było złe na wielu poziomach.
Profile Image for Ksiazkowa_dieta.
119 reviews3 followers
March 19, 2025
"Kiciusie, koty, sierściuchy" to zbiór opowiadań, którego motywem przewodnim są koty (I to nie tylko słodkie kiciusie). Tworzy go 11 opowiadań, a zarazem 11 polskich autorek i autorów - tych bardziej i mniej znanych 🐱

Każde opowiadanie ma około 30 stron i zaczyna się ilustracją pasującą do treści 🐱

Moimi osobistymi faworytami zostały:
🐱 Gorzki gigant Racucha Izabeli Zukowskiej (rude kotki zawsze w moim sercu)
🐱 Pso(ko)tek Agi Sany (nietypowo, bo o psie, który chciał zostać kotkiem)
🐱 Raz, dwa, trzy Katarzyny Bereniki Miszczuk (Bieliny na zawsze w moim sercu, a historia pana Dareczka zawsze mnie ciekawiła)

Na dodatkową uwagę zasługuje również opowiadanie Magdaleny Kruszewskiej Księżniczka w butach, w której kot pojawia się tylko w formie nazwiska 🐱

Niestety najgorsze według mnie opowiadanie to Lepki autorstwa Marka Zychla - znęcanie się nad zwierzakami zawsze łamie mi serce i tu nie było wyjątku 🐱

Sama książka wydana jest naprawdę ślicznie! Twarda oprawa, która w dodatku jest bardzo ciekawa w dotyku, z dużą ilością kotków oraz przepiękna fioletowa wklejka z łapkami. Brakuje mi tu tylko barwionych brzegów (chociaż zazwyczaj nie jestem ich fanką). Pomimo, że książka jest dość gruba, opowiadania czyta się naprawdę szybko 🐱

Jeśli jesteście fanami kotów, trochę mroczniejszych opowiadań (bo całkiem ich tu dużo) i chcecie poznać nowe polskie autorki oraz autorów polecam! 🐱
Profile Image for hania.
177 reviews3 followers
April 19, 2025
dnf
niestety nie dla mnie, niektóre opowiadania strasznie dziwaczne
Profile Image for Abicainat.
122 reviews1 follower
March 27, 2025
Dziś chcę Wam trochę opowiedzieć o antologii, która powstała we współpracy autorów z @wydawnictwo_mieta i jak sami się już domyślacie, owa antologia dotyczy kotów! Obok takiej pozycji nie mogłam przejść obojętnie! Antologia „Kiciusie, koty, sierściuchy“ zawiera aż 11 opowiadań, których bohaterami są nasi mali futrzaści przyjaciele🐈

W ramach niej znajdziecie koty, które nam trochę namącą. A swoim zachowaniem niejednokrotnie przyprawią swoich właścicieli o ból głowy.

To, co ważne, to to, że książka zawiera nie tylko opowiadania z fantastyką w tle. Część z nich będzie obyczajowa i nieco refleksyjna, jak choćby ostatnie dotyczące zgubienia się kota. Będzie również i takie, w których to historia jest pisana z perspektywy kota. I swoją drogą bardzo dobrze oddane zostały ich myśli, bo właśnie tak sobie je wyobrażam 🤭 spotkamy tutaj również koty, które będą sprawiać, że włos się jeży na głowie, oraz psy, którym wydaje się, że są kotami 🤭

Każde z tych opowiadań jest inne. Każde wyjątkowe. Jedne podobały mi się mniej, inne bardziej, ale jako naczelna miłośniczka kotów, tej pozycji przegapić nie mogłam!

I jeśli tylko intrygują Was te zwierzęta w mniejszym lub większym stopniu, koniecznie sprawdźcie ten zbiór opowiadań. Czeka Was dobra zabawa w niezwykle doborowym kocim towarzystwie 🐈
Profile Image for Drevni Kocur.
200 reviews2 followers
November 8, 2025
Kiciusie koty sierściuchy
Opowiadania dawkowałam sobie po jednym dziennie, stąd trochę trwało moje czytanie. 11 opowiadań - 11 dni.
Zanim przejdę do treści to chciałam zauważyć, że wydanie jest przepiękne. Jakość okładki i świetnie dobrane kolory współgrają ze sobą. I ta wklejka w kocie łapki! Książka wygląda mrucząco!
Opowiadanie Tomasza Betchera zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie - obyczajowa powieść z dobrym zakończeniem. Ramzes czarny kot zostanie mi w pamięci na długo.
Opowiadanie Karoliny Głogowskiej mnie nie zawiodło. Po Szeptance spodziewałam się właśnie takiej historii... Szary kotek, miau ;) Podobnie Katarzyna Berenika Miszczuk wprowadziła mnie nieco w pole w swojej słowiańskiej historii... Ale uwielbiam! Takie kotki góra! 😸
S. J. Lorenc zaskoczył mnie tematem nadprzyrodzonym, ale bardzo dobrze mi się czytało jego opowiadanie. No i ta Wieczna! Chciałabym, aby wszystkie moje koty tak... ❤️
I tutaj wypada wspomnieć o opowiadaniu takiej wg mnie minipowieści Joan Neumann o Strażniku Dusz. Bardzo mi się spodobało, że jest nim kotek... Świetne opowiadanie na czas jesienny... 🖤🪽
Opowiadanie Magdaleny Kruszewskiej dobrze się czytało, ale kot został tu inaczej zinterpretowany. Podobnie w opowiadaniu Ewy Małecki - to też była minipowieść obyczajowa. Jednak pani Ewa chyba zostawiła troszkę pole do interpretacji...
Najbardziej mnie poruszyło opowiadanie Joan Neumann - Strażnik Dusz. Odebrałam to jak taką mini powieść, przypominającą o tym, co w życiu najważniejsze... Myślę, że wrócę do niego.jeszcze raz jak tylko przestanę płakać na myśl o nim. Coś cudownego. 🩵🪽
Ale później nadszedł moment na weselsze opowiadanie autorstwa Aga Sana Psi(ko)tek i tutaj byłam wdzięczna za taka kolejność opowiadań - pocieszona na duchu ta pozytywną historią... Bardzo przyjemne i fajne.
Na koniec zostały ciężkie kalibry tak bym to nazwała. Ale po kolei. Jeśli chcecie popłakać polecam Wam opowiadanie Rudzik - Wojciech Wojnowicz. Poza historia kota jest tam nieco tła z naszej historii o obozach i wojnie.
Kolejne opowiadanie Marka Zychla budzi we mnie mieszane uczucia, bo koty góra, ale czy ja wiem, czy to fajnie być człowiekiem? Przypomina czasy dawnych blokowisk i naprawdę okrutnych dzieciaków, ale chyba zbyt brutalne jak na mnie. Niemniej pomysł ciekawy.
Na koniec opowiadanie Izabeli Żukowskiej
doskonałe na zakończenie takiej antologii... Historia wydarzyła się naprawdę, więc nie powiem nic więcej poza tym, że trzeba przeczytać! Antologia w całości jest wg mnie świetnym zbiorem przeróżnych historii. Polecam! Miau! 🐱
Profile Image for czytulcia .
98 reviews1 follower
November 4, 2025
Kiedy zobaczyłam okładkę tej książki, pomyślałam, że czeka mnie coś lekkiego, uroczego i pełnego relaksu. Jak bardzo się pomyliłam! Choć wizualnie zapowiada się przyjemna i ciepła lektura to w środku kryją się opowiadania, które momentami potrafią naprawdę wstrząsnąć. Niektóre z nich są brutalne, inne pełne smutku i niepokoju, ale prawie wszystkie zostają w głowie na dłużej.

Każde z opowiadań jest inne. Jedne wciągają od pierwszego zdania, inne trochę męczą, a jeszcze inne zaskakują zakończeniem.
Mnie najbardziej zachwyciły „Poltergeist” i „Lepki”. Oba opowiadania są pomysłowe i świetnie napisane.

W „Poltergeiście” fantastycznie ukazano perspektywę kota i jego „walkę” z czymś niewidzialnym. Pojawia się tu motyw tego, że nie wiemy tak naprawdę przez co przechodzić muszą koty jak nas nie ma obok i czasami rozrabiają nie dlatego, że są wredne, tylko np. muszą zmierzyć się z czymś czego nie potrafimy nawet sobie wyobrazić.

„Lepki” ma dokładnie taką końcówkę, jakiej oczekiwałam (bez zdradzania za wiele powiem tylko, że satysfakcjonującą i mocną).

Bardzo dobrze wspominam też „Nieszczęścia chodzą trójkami”. Historia Ramzesa to idealne połączenie humoru i lekkiej ironii.

„Electro Maestro & Melody” i „Raz, dwa, trzy” to opowiadania, które intrygują i zostawiają po sobie sporo pytań.

Nieco mniej trafiły do mnie „Strażnik dusz”, „Pso(ko)tek” i „Rudzik”. Co prawda miały ciekawy pomysł, to nie do końca poczułam ich klimat.

Największym rozczarowaniem jednak okazały się „Księżniczka w butach” i „Gorzki gigant Racucha”. Zupełnie nie były to opowiadania w moim stylu. Wynudziły mnie.

To, co jednak zasługuje na ogromny plus, to różnorodność. Zarówno w tematyce, jak i w tonie opowiadań. W jednym momencie mamy magię i mrok, w kolejnym realizm i codzienność. Niektóre teksty są brutalne, inne melancholijne, jeszcze inne po prostu dziwne (w tym dobrym i złym tego słowa znaczeniu).

Ciężko jednoznacznie ocenić całość, bo to zbiór bardzo nierówny, ale też dzięki temu ciekawy. Niektóre historie mogłyby spokojnie rozrosnąć się do osobnych powieści, bo kończąc je, miałam wrażenie, że czegoś mi brakuje i chciałabym po prostu przeczytać więcej więcej.

Moja ogólna ocena: 3,5/5 ✨


[ Współpraca recenzencka z Wydawnictwo Mięta ]
Profile Image for Sylwia.
65 reviews15 followers
October 27, 2025
„Kiciusie, koty, sierściuchy” to zbiór opowiadań, a każde z nich łączą właśnie one – KOTY. Niektóre z tych historii opowiadają o ich życiu, inne zawierają zaledwie ich namiastkę, ale jako całość to gratka dla każdej kociary. Jedenaścioro autorek i autorów stworzyło ciekawe krótkie opowiadania, które charakteryzują się i ciepłem i smutkiem. Nie wszystkie są cudnie radosne, więc musicie się przygotować także na agresję w stosunku do tych „sierściuchów”, które niestety nie wszyscy kochają.
Jak każdy zbiór opowiadań pojawiają się gorsze i lepsze pozycje. Mi podobają się zdecydowanie najbardziej te, które mają elementy fantasy, były najbardziej klimatyczne, a pomysły autorów są nie z tej ziemi!
Pogadajmy o moich dwóch ulubionych opowiadaniach. „Strażnik dusz” oprócz głębokich tematów, które porusza jak depresja, ostatnie momenty przed śmiercią czy grzechy życia, to niezmiernie rozbroiło mnie narratorem, którym jest kotek Azrael. Z jego perspektywy poznajemy dzieje rodziny, która go przygarnęła i takie okropne sytuacje miały miejsce w ich życiu.
Drugim, które bardzo przypadło mi do gustu jest opowiadanie „Pso(ko)tek” autorstwa Agi Sana to wesoła opowieść o psie, który zawsze przypominał bardziej kota. Poznajemy jego losy od momentu narodzin, kiedy jak szczeniak leży z matką, próbuje jeść, ale jest słabszy od rodzeństwa. Potem kiedy już podrósł dom zapewnia mu młody chłopak, który jest chory więc razem tworzą taki piękny duet.
Opowiadanie, w którym Kot to zaledwie nazwisko i „Lepki” Marka Zychla były bardzo kiepskie, cieszyłam się kiedy się skończyły. Jedno nudne, drugie zbyt brutalne i po prostu nie dla mnie.
Książka jest piękne wydana, te kolorki i kotki o różnych charakterach i minach są po prostu urocze! Uwielbiam również grafiki na okładkach każdego z opowiadań. Tematem jest kot, choć nie każde z opowiadań mówi o nim bezpośrednio. Czasem są strażnikami ludzi, czasem ledwo drogowskazem, a czasem kociaki planują swoją własną zemstę, która smakuje im lepiej niż mysz czy jakaś tam ryba. Niektóre z nich okazują także koty jako narratorów – i te były dla mnie najlepsze i najciekawsze.

Książkę dostałam od wydawcy we współpracy recenzenckiej.
Profile Image for Agnieszka.
32 reviews
November 6, 2025
😻 Jeśli kochasz koty, zarówno te urocze jak i te z pazurem, to “Koty, kiciusie i sierściuchy” jest książką idealną dla Ciebie. To zbiór 11 niezwykłych opowiadań różnych autorów, którzy spojrzeli na naszych futrzastych przyjaciół z zupełnie odmiennych perspektyw. Od kiciusiów, przez eleganckie koty, aż po sierściuchy przepełnione mrokiem.

😸 Śledząc poszczególne opowiadania mogę powiedzieć na pewno, że każde z nich może zaoferować czytelnikowi zupełnie coś innego. Ze względu na to, iż autorzy mają różne style towarzyszyć może nam humor, słodycz, ale też refleksja, odrobina dreszczyku czy totalny mrok.

🙀 Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, to to, że część z historii niesie za sobą morał. Nie są to bajeczki typowe dla dzieci, ale opowieści, po których uruchamiają się nasze emocje. Zaczynamy zastanawiać się: czy być może nasze życie wygląda podobnie jak u bohaterów historyjki? Czy może istnieje jeszcze szansa, by coś zmienić? Kilka opowiadań było dość abstrakcyjnych: niektóre bardzo fikcyjne, inne nawet paranormalne. Do wyboru, do koloru.

😺 Bohaterami jak wcześniej wspomniałam - są oczywiście koty. Przeróżne! Możemy zaobserwować kalejdoskop charakterów, zachowań oraz przyzwyczajeń futrzaków. Czytając łapałam się na tym, iż nawet porównywałam niektóre kociaki do własnych, które posiadam. Myślę, że nawet jak nie jesteś tak zwanym kociarzem - możesz śmiało sięgnąć po lekturę. Obrazuje ona kota nie tylko jako pupila człowieka, ale stanowić może on również symbol, metaforę jak i partnera w opowieści.

📔Warto zaznaczyć, że wydanie jest przepiękne! Twarda oprawa i okładka zachęcają do eksploracji wnętrza. A w środku przy każdym z opowiadań znaleźć można ilustracje głęboko nawiązujące do danego opowiadania.

🐱 Podsumowując: wszystkie historie z antologii są godne uwagi. Jedne ze względu na swój charakter porwały mnie bardziej, inne nieco mniej. Nie zmienia to faktu, że czasami warto oderwać się od długich powieści i poświęcić chwilę, by przeczytać coś zupełnie innego niż zazwyczaj się wybiera.
Profile Image for literkowy.azyl.
31 reviews2 followers
November 2, 2025
(Współpraca recenzencka z @wydawnictwo_mieta)

Z wielką radością zgłosiłam się do recenzji tej książki, ponieważ uwielbiam antologie. Cenię je za to, że dają możliwość poznania stylu wielu różnych autorów. Dodatkowo, jako miłośniczka zwierząt, od razu przypadł mi do gustu koci motyw przewodni.

Na początku nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Byłam bardzo ciekawa, w jaki sposób twórcy rozwiną temat kotów w tak odmiennych opowiadaniach. Trudno mi jednoznacznie stwierdzić, czy jest to lektura dla każdego, ale z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że każdy znajdzie tu przynajmniej jedno opowiadanie, które go zachwyci.

W książce znalazło się jedenaście historii, a każda z nich jest zupełnie inna. Autorzy podeszli do tematu na swój własny sposób, co bardzo mi się spodobało. Choć nie wszystkie teksty są „lekkie” bo pojawiają się też wątki trudne, dotyczące krzywdy zwierząt, to całość czyta się przyjemnie i szybko.

Najmniej przypadło mi do gustu opowiadanie Magdaleny Kruszewskiej „Księżniczka w butach”. Nie związałam się z jego fabułą, a sam wątek nie do końca do mnie trafił. Nie mogę jednak powiedzieć, że było złe czy nie do przeczytania - po prostu nie trafiło w moje gusta. Przy tak różnorodnym zbiorze to zupełnie normalne, bo każdy czytelnik znajdzie tu coś innego dla siebie.

Za to największe wrażenie zrobił na mnie tekst Joan Neumann – „Strażnik dusz”. To opowiadanie poruszyło mnie do głębi, skłoniło do refleksji, a jednocześnie – mimo smutnych momentów – zakończyło się pozytywnie. Lubię historie, z których można wyciągnąć wartościową lekcję, a ta z pewnością do takich należy.

Uważam, że jeśli ktoś lubi antologie i motywy zwierzęce, zdecydowanie powinien sięgnąć po tę książkę. Opowiadania są różnorodne, ciekawe i pełne emocji – z pewnością każdy czytelnik znajdzie wśród nich coś dla siebie.
Profile Image for Zmora!!.
12 reviews
October 27, 2025
(Współpraca recenzencka )

Jedenaście autorów i jedenaście różnych historii, różnych bohaterów/kotów. I niech okładka was nie zmyli, nie jest to jakieś historyjki dla młodych czytelników, lecz dla 16/18+, chodź ciężko mi też określić tą kategorię wiekową. Także chce podkreślić, że w książce mamy zbiór krótkich opowiadań opowiadających o różnych kota/bohaterach z różnymi sytuacjami i przygodami. Sama lektura w sobie oddaje tajemniczy klimat i pogłebia zainteresowanie czytelnika o inne historie. Najbardziej spodobało mi się to jak niektórzy z autorów, wprowadzają czytelnika w całą historię, a im dalej się czyta, tym bardziej nie można oderwać się od czytania, bo chcesz wiedzieć co się stanie na końcu. I właśnie pod koniec, autor tak jakby daje pewną lukę z zamknięciem, że się zastanawiamy co było dalej albo co musiało się z tym stać, chodź odpowiedzi mieliśmy w tekście. Tylko wystarczyło dokładniej się wczytać. Pierwszy raz spotykam się z takim zbiorem i byłam zaskoczona, ale czytając każdą kolejną historię przeżywałam różne emocje na raz, od rozbawienia po zaskoczenie, od zaskoczenie po szok i niedowierzanie. Ten zbiór nie tylko opowiada o czworonożnych futrzakach, ale także wprowadza do świata, gdzie możemy się wczuć i przeżywać z nimi historię albo siedzieć z zaskoczenia i analizując co się odwaliło. Jak dla mnie lektura idealna na jesienne wieczór, przy herbatce i pod kocykiem. Chodź sama muszę przyznać, że siedziałam i analizzowałam, kilka historyjek, bo mój mózg nie mógł tego przetworzyć i byłam zaskoczona, że mnie historyjka zaskoczyła.

Ocenka : 4/5 ⭐
Profile Image for Będzie Afera.
17 reviews
November 3, 2025
📜RECENZJA📜
"Od małego miał pecha ten kot, prześladował go każdy co krok". @wydawnictwo_mieta (współpraca)

😺"Kiciusie, koty, sierściuchy" to barwna antologia, w której znajdujemy 1️⃣1️⃣ całkowicie odmiennych opowiadań o kotach... I nie tylko.

😺Szczypta humoru, odrobina absurdu, a nawet zdarzenia nadprzyrodzone👻 - ta różnorodność sprawia, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością i oczekiwaniem na to, co będzie dalej. Każdy z autorów i autorek ma własny, niepowtarzalny styl, a antologia to świetny wybór, jeśli chcemy dowiedzieć się co nieco o każdym pisarzu/pisarce.

😺Najbardziej podobały mi się opowiadania:
📕"Kot wiedźmy" (Karolina Głogowska) - nieco tajemnicze, z zaskakującym zakończeniem oraz📕"Poltergeist" (A.J. Lorenc). Przyjemnie czytało się także opowiadanie
📕"Raz, dwa, trzy" (Katarzyna Berenika Miszczuk), które również ma trochę "nadprzyrodzony" klimat.

🙀Niestety były też opowiadania, które w ogóle nie przypadły mi do gustu, takie jak
📘"Electro Maestro & Melody" (Ewa Małecki) czy 📘"Lepki" (Marek Zychla) - i jeśli mam być szczera "Lepki" jest dla mnie jednym wielkim nieporozumieniem 😅 Mimo to uważam, że w opowiadaniach każdy znajdzie coś dla siebie♥️

😻Na uwagę na pewno zasługuje przepiękne wydanie. Książka ma twardą oprawę z wytłoczeniami w pięknym kolorze, przyjemną w dotyku i z dużą ilością kotków.
W środku znajduje się fioletowa wklejka z kocimi łapkami🐾, a każde opowiadanie zaczyna się od pasującej do niego ilustracji 🫶.
Książka na pewno będzie świetnym pomysłem na prezent dla każdej kociary 😻
Profile Image for Roksana I_love_books_roxy.
41 reviews1 follower
November 5, 2025
Hejka kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją „Kiciusie,koty,sierściuchy”, czyli mojej książki do recenzji od wydawnictwa mięta.
Bardzo dziękuję za możliwość współpracy!

„KKS” to zbiór jedenastu opowiadań każde od innego autora. Mi osobiście najbardziej podobały się opowiadania pt. „Pso(ko)tek” , „Rudzik” oraz „Gorzki gigant Racucha” .

Moja ocena to 3.5/5 gwiazdek, ponieważ nie pasowało mi do tych historii przekleństwa (psują one urok całej książki) i szczególnie przemoc wobec zwierząt (mianowicie chodzi tutaj o opowiadanie pt. „nieszczęścia chodzą trójkami”). Szczerze mówiąc spodziewałam się totalnie czegoś innego po tej książce i mogłabym nawet stwierdzić, że się trochę zawiodłam. Przez to, iż w książce zostały przestawione rzeczy takie jak alkohol itd. to powinna być napisana kategoria wiekowa (wg. przynajmniej 16+), ponieważ okładka wygląda niewinnie, opis nie mówi nam też nic szczególnego to moglibyśmy uznać tą książkę za odpowiednią dla każdego wieku, a wcale tak nie jest.

Są w środku opowiadania ciekawe i przyjazne, ale nie jest to co myślałam, że będzie. Oczekiwałam komfortowej przyjaznej, śmiesznej książki, która opowiada o różnych historiach kotów. Na prawdę jakby nie było w tej książce przekleństw oraz przemocy to już byłoby to według mnie dużo lepsze.

Podsumowując jeśli szukaliście komfortowej książki o kotach to raczej nie poleciałbym Wam tej książki. Ale jeśli lubicie książkę pełną wrażeń, opowiadania, koty, i nie przeszkadza Wam to, co napisałam o niej wyżej to wiecie już co przeczytać! 🐈‍⬛🐈💞
Profile Image for LiterNatka.
13 reviews
November 2, 2025
Kiciusie, koty, sierściuchy - czyli antologia z pazurem. To zbiór jedenastu opowiadań różnych autorów, w których główną rolę odgrywają… nie zgadniecie… koty 🐈 😃.

Zacznijmy od wizualnej strony tej pozycji - nie można zaprzeczyć, że książka jest po prostu piękna. Twarda oprawa, idealnie dobrane kolory i patrzące na nas koty od razu przyciągają wzrok. Całość dopełniają ilustracje między rozdziałami, które dodają książce jeszcze więcej uroku.

Każde opowiadanie pozwala nam spojrzeć na koty oczami innego autora - jedni widzą w nich przyjazne, ciepłe futrzaki, inni przedstawiają je jako tajemnicze, a czasem wręcz demoniczne stworzenia. Wszystkie jednak łączy jedno: kot potrafi być odzwierciedleniem człowieka.

To właśnie różnorodność jest największą zaletą tej antologii (według mnie). Każde opowiadanie ma inny styl, inną emocję, inną historię. Oczywiście, niektórzy mogą uznać to za wadę - w końcu niektórzy kupując książkę, chcąc mieć absolutną pewność, ze całość będzie w ich guście. Mnie samą niektóre opowiadanie urzekły bardziej, inne mniej.

Największe wrażenie zrobiło na mnie zdecydowanie opowiadanie „Poltergeist” S.J. Lorenca, czyli historia, która zostanie ze mną na dłużej. Z kolei najmniej przypadło mi do gustu „Electro Maestro & Melody” autorstwa Ewy Małecki.

Czy polecam tę książkę? Tak. Nieważne, czy jesteś miłośnikiem kotów, ta książka dostarczy ci wielu emocji.

Dziękuję Wydawnictwu Mięta za możliwość współpracy! 🤍

56 reviews
October 29, 2025
„Kiciusie, koty, sierściuchy”
🐢(Współpraca reklamowa @wydawnictwo_mieta )🐢
Q: Macie jakieś zwierzątko? IG:@podroze.z.bocianem

Zbiór opowiadań z kotami w roli głównej. Wcześniej nie czytałem książki, w której futrzaki są czołowymi bohaterami i muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie. Na początku nie mogłem przyzwyczaić się do takiego klimatu, lecz później było już lepiej.

Fajnym motywem okazało się zróżnicowanie historii. Mamy balans między smutkiem a radością. Jestem zwolennikiem przykrych powieści, więc nie muszę mówić, że takie bardziej przypadły mi do gustu. Momentami bywa dziwnie, tajemniczo i nie zabrakło nawet wątku fantastycznego. Dużym plusem jest to, że każde opowiadanie zabiera czytelnika w inny świat. Trochę chaotycznie, ale lubię takie warunki.

W powieściach, które są skonstruowane w ten sposób rzeczą oczywistą jest fakt, że pióro każdego z autorów może nie przypaść Ci do gustu. Ja tak miałem z kilkoma opowiadaniami. Koty zawsze spadają na cztery łapy, ale to nie oznacza, że upadki nie są bolesne.

Książka jest ślicznie wydana. Ma twardą oprawę oraz ilustracje, które idealnie wkomponują się w jej klimat. Niewątpliwie jest to gratka dla miłośników kotów.

Dziękuję @wydawnictwo_mieta za zaufanie, egzemplarz do recenzji i danie mi szansy. Jest mi niezmiernie miło, że mogłem nawiązać kolejną współpracę z Państwa Wydawnictwem 🫶.
Profile Image for The_anita.
99 reviews
November 26, 2025
Ig:two_spirits_one_story

"Kiciusie, koty, sierściuchy" - Opracowanie zbiorowe

Współpraca reklamowa - @wydawnictwo_mieta
Bardzo dziękuję za zaufanie 💞

Książka składa się z 11 opowiadań, oczywiście z udziałem najcudowniejszych zwierząt domowych, czyli kotów.
Według mnie cała ta książka pokazuje, dlaczego tak bardzo kocham koty, bo są indywidualistami. Mają charakter, nie są na każde zawołanie człowieka i nie są w 100% podporządkowane.
Jako osoba ze skłonnościami buntowniczymi widzę w nich siebie 😅

Książkę czyta się szybko, czcionka nie męczy, wręcz przeciwnie.
To definitywnie książka na jeden miły wieczór.

Może teraz coś o samych opowiadaniach?
Każde z nich jest inne i ma w sobie coś wyjątkowego, pokazuje koty w innym świetle.
Wszyscy autorzy tworzą swoją opowieść inaczej, co też jest intrygujące.

Moimi ulubieńcami są zdecydowanie „Nieszczęścia chodzą trójkami” Tomasza Betchera (jestem fanką Ramzesa, I LOVE RAMZES, jeb**ć Błażeja 😅) oraz „Kot wiedźmy” Karoliny Głogowskiej. Uważam, że to opowiadanie jest naprawdę kreatywne i ciekawie poprowadzone, daje mi vibe legend, które uwielbiam czytać.


Wyniosłam z tej lektury jeszcze jedną rzecz, CZŁOWIEK TO NAJGORSZE ZWIERZĘ NA TEJ PLANECIE.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.