Jump to ratings and reviews
Rate this book

Idol. Życie doczesne i pośmiertne Karola Marksa

Rate this book
Brawurowa opowieść o człowieku, który zmienił myślenie ludzi o tym, jak działa świat

W czasach Karola Marksa nic nie wskazywało na to, że to właśnie on stanie się symbolem idei, które poruszą miliony i zainspirują zarówno utopijne wizje socjalizmu i komunizmu, jak i mroczne reżimy nazizmu i faszyzmu.

Niemiecki filozof, który poświęcił życie krytyce kapitalizmu, był człowiekiem pełnym sprzeczności – idealistą, który wiódł hulaszcze życie, rewolucjonistą o burżuazyjnych korzeniach i przełomowym myślicielem, który zdobył doktorat po linii najmniejszego oporu.

Jak to możliwe, że człowiek piszący w londyńskiej bibliotece i żyjący na garnuszku rodziny i przyjaciół stał się ikoną walki klas? Dlaczego spowodował upadek własnej organizacji w chwili jej największego triumfu? Czemu chciał przekonać religijnych robotników do ateizmu? Czy jego chęć rozpętania rewolucji wynikała z odrzucenia przez chrześcijański niemiecki mainstream? I kto uczynił go Idolem?

Autor błyskotliwie i z lekkością łączy anegdoty z życia Marksa z analizą jego idei, pokazując, jak osobiste doświadczenia filozofa wpłynęły na jego teorię. Dostajemy też fascynujący portret epoki początków uprzemysłowienia Europy i globalizacji oraz ideowych sporów tamtych czasów, poznajemy źródła pojęć takich jak stosunki pracy, alienacja pracy czy świadomość społeczna. A nade wszystko, niczym u Harariego, jesteśmy świadkami narodzin idei mających moc zmieniania świata.

488 pages, Hardcover

First published February 26, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
10 (50%)
3 stars
4 (20%)
2 stars
3 (15%)
1 star
3 (15%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Rydberg.
18 reviews3 followers
October 9, 2025
Części dotyczące życiorysu dobrze udokumentowane, chociaż na podstawie innych opracowań, co nie jest wadą.

Natomiast w warstwie biografii intelektualnej to wspaniały powrót do mentalu lat 90; "Manifest" wg autora jest bez większej wartości, a burżuazja jako klasa nie istniała (?!), gdyż nie było jasnych kryteriów przynależności. "Kapitał" podobnie, a system kapitalistyczny w definicji bohatera to wymyślony przez Marksa "chochoł". Na poparcie swoich opinii autor albo nie przywołuje żadnych prac, albo przywołuje tylko mu przychylne.

Np. cytat z marksistowskiego (sic!) ekonomisty Oskara Langego zawierający niską ocenę Marksa jako badacza procesów ekonomicznych, służy za udowodnienie miałkości całego dorobku Marksa. Ale dlaczego ten autorytet sam nazywał siebie ekonomistą "marksistowskim" - tego autor nam już nie wyjaśnia. Krótko mówiąc w częściach dotyczących krytycznej oceny dorobku Marksa, książka traci jakikolwiek walor obiektywnej pracy naukowej.

W końcowych rozdziałach mamy typowy zestaw poglądów z lat 90: kapitalizm sam się koryguje (co Marks przewidywał swoją drogą, ale po co o tym wspominać), Marks swoimi pracami doprowadził do represji stalinowskich, Kambodży, Kuby, etc., etc.

Przy czym książka została napisana w czasie gdy władzę w USA przejmuje grupa najbogatszych ludzi otwarcie realizująca swoje interesy, a nierówności w zachodnich społeczeństwach są największe od rewolucji francuskiej.

Czekam na obiektywną biografię Marksa, tj. krytyczną, ale oddającą mu wpływ - w tym pozytywny - jaki wywarł na nasze myślenie o społeczeństwie i procesach historycznych.
Profile Image for Aleksandra Gratka.
752 reviews73 followers
March 20, 2025
Karol Marks - idealista i buntownik, ale też utracjusz bez naukowego zacięcia. Symbol idei, która piękna na papierze, w realizacji znacznie trudniejsza.
Krzysztof Iszkowski kreśli portret Marksa-idola, świetnie czującego się na piedestale, niekoniecznie wdzięcznego syna, niekoniecznie wiernego męża oraz ojca, który też coś miewał za uszami. Urodzony w rodzinie Żyda, który przeszedł na luteranizm, nie afiszował się z pochodzeniem w czasach narastających nastrojów antysemickich. Ciemna karnacja i przezwisko Maur wyróżniały go już zanim wyhodował bujną brodę. Jeden z całej gromady dzieci, zamiast szybko odciążyć rodzinę, generował koszty podczas studiów. Narzeczona, starsza o 4 lata, sporo naczekała się na ślub...
Małżeństwo i rodzina to jedno, reszta, wiadomo, znacznie ważniejsza - filozofia, polityka, rewolucja. "Kapitał", Międzynarodówka, "Manifest komunistyczny". Głębokie przekonanie o konieczności naprawy świata i równie głębokie przeświadczenie, że wybrana droga to nie utopia. Poglądy jako przyczyna konfliktów (Proudhon, Bakunin), ale i przyjaźni (Engels), chociaż ta przyjaźń z Fryderykiem (przyjaźń i sponsoring, nie oszukujmy się), zaczęła się od plotek rozsiewanych przez Karola, jakoby Engels był męską prostytutką... Wprawdzie Engels uważał się za "drugiego skrzypka w orkiestrze, w której solistą był Marks", to historia pokazała, że jeden bez drugiego niewiele by zdziałał...

Tytuł tej świetnej biografii - i chwytliwy, i trafny. Na tle europejskiej rewolucji przemysłowej, realiów społecznych i historycznych, autor maluje portret charyzmatycznego, nietuzinkowego człowieka, któremu przeciwności losu czy choroby nie podcięły buntowniczych skrzydeł.
Z dużą ciekawością poznawałam Karola Marksa.
Profile Image for Wciągam Książki Nosem.
220 reviews42 followers
Read
April 16, 2025
Bardzo dziwna książka. Dawno nie spotkałam się z takim podejściem, żeby autor dawał wyraz swojej niechęci do opisywanej osoby jak w tej książce. Naszpikowana jest złośliwościami, przytykami i właściwie od początku do końca podważa dokonania Marksa i jego znaczenie. Nie chodzi o to, że jest krytyczna, takie biografie lubię, jeśli dobrze uargumentowane - po prostu jest właśnie niepotrzebnie zjadliwa. A to od razu powoduje, że nastawiam uszy i robię się czujna niczym ogar, który poszedł w las. Po lekturze można zostać z wrażeniem, że ten cały Marks to wydmuszka, jeden wielki fejk, wszystko to, co napisał to stek bzdur, a swoją niezwykłą popularność i nośność zawdzięcza wyłącznie swemu oddanemu i niestrudzonemu spin doktorowi Engelsowi, który go wypromował (nie mówiąc już o tym, że te kawałki, które są lepsze w pismach Marksa, to pewnie napisał Engels). Nawet bawiło mnie, jak za każdym razem zapiski i notatki Marksa autor nazywał "gryzmołami".
Zadziwiające, że tak stronnicze książki dopuszcza się do publikacji (zastanawiam się, czy redaktor w ogóle na to reagował?).
OK, nie jestem specjalistką od Marksa i mam świadomość, że niektóre z jego przewidywań się nie sprawdziły (czy jest on jedynym filozofem, którego to dotyczy?), ale mam bardzo silne przeświadczenie, że Marks i jego dzieło zostali potraktowani bardzo niesprawiedliwie.
W biografii Marksa prawie też nie znajdziecie cytatów z Marksa (poza kilkoma szczątkowymi oraz fragmentami "Manifestu Komunistycznego" czy "Kapitału"). Zaskakujący niedobór, bo przetykanie własnych wywodów autentycznymi słowami opisywanej osoby jak dla mnie zawsze bardzo dobrze robi biografii - zbliża do niej i pozwala ją lepiej zwizualizować.
To, co jest najciekawsze w tej książce dotyczy nie tego, co jest jej głównym tematem - interesująco autor przedstawił różne wydarzenia historyczne, takie jak Wielki Głód w Irlandii w latach 40. XIX wieku czy historię Anglii i jej podboju albo początek rewolucji bolszewickiej. I to jest właściwie jej jedyny plus jak dla mnie. Dobrze się też czytało, może Iszkowski nie pisze tak sprawnie i pasjonująco jak Weronika Kostyrko swoją biografię Róży Luksemburg, ale gdyby nie ta podejrzana stronniczość byłaby to całkiem porządna książka.
Muszę więc przeczytać tę starą biografię Marksa autorstwa Francisa Wheena. No więc chyba nie polecam tej.
Profile Image for Magdalena.
69 reviews2 followers
October 28, 2025
„Idola” czyta się bardzo topornie. Opowieść snuta jest w dygresyjny sposób, czasem nakreślając dalsze tło historyczne opisywanego okresu, innym razem opisując inne nurty myślowe z epoki, które korespondowały z ideami Marksa. Narracja często mnie gubiła i łatwo traciłam zainteresowanie tekstem. Okazjonalnie autor budził mnie z apatii, kiedy szczególnie mocno starał się obrzydzić czytelnikom głównego bohatera swojego tekstu. To naprawdę ciekawa sytuacja, żeby biograf tak jaskrawie wyzłośliwiał się na przedmiocie swoich badań…

Być może przesadzam z tymi „badaniami” - wydaje mi się, że Krzysztof Iszkowski nosił w sobie kilka konkretnych myśli i ocen dorobku Marksa, ale żeby kogoś nimi zainteresować musiał wydać całą książkę - niestety - biograficzną. Jako historyk idei być może mógł pójść wyraźnie kierunku eseju, bowiem jego praca biograficzna sprawia wrażenie odtwórczej agregacji wiedzy z kilku wcześniejszych książek na temat życiorysu głównego bohatera, nie widzę w tym wartości dodanej. Niewiele też można dowiedzieć się na temat tego, jak idee Marksa oddziałują do dzisiaj na świat - tytułowe życie pośmiertne to w książce ledwo kilkukrotne wspomnienie Rosji, na samym końcu pojawia się publicystyczna próba powiązania wyborczej porażki Kamali Harris z marksizmem.

Mam niejasne skojarzenie z inną książką przygotowaną i wydaną w wydawnictwie Agora. Mam na myśli „Kopernik. Rewolucje” Orlińskiego, który nakreśla biografię astronoma z XV-XVI wieku, przy okazji dość rozlegle opisując zdarzenia historyczne i realia społeczne tamtych lat. Mam wrażenie, że „Idol” mógł być częściowo pomyślany w podobny sposób. Biografia Kopernika jednak jest pełna białych plam, które sprawne pióro może uzupełnić wieloma dygresjami. Opowiadając o Marksie to nie działa.

Nie polecam.
Profile Image for Tomek Kobyliński.
87 reviews19 followers
October 1, 2025
Gdyby (wiem, nie zaczyna sie od gdyby) ta ksiazke czytac po prostu jako biografie Marksa to bym mial do niej duzo pretensji i chyba slusznych. Ale ta ksiązka przeczytana jako "co liberał/liberalizm myśli i jak odbiera marksa/marksizm" jest wartościowa i warta przeczytania. Do tego zwyczajnie dobrze napisana, wiec miło wchodzi.

PS. I tylko autor tak móglby się mniej pastwić się nad dygresyjnym i meandrycznym stylem pisania Marksa, jeśli sam cierpi na dokładnie tą samą przypadłość...
Profile Image for Rafał.
25 reviews2 followers
August 18, 2025
Niezwykle złośliwa biografia. Można pomyśleć, że jedynym celem, jaki postawił sobie autor była deprecjacja bohatera książki. Niestety w warstwie krytycznej o wiele słabsza niż w biograficznej. Argumenty przeciw Marksowi są pobieżne, a momentami - ma się wrażenie - niedopracowane. Niemniej książkę czyta się nieźle, choć przyczyną może być barwny życiorys bohatera, a nie talent literacki autora.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews