Jak z sukcesem przejść od nadmiaryzmu do minimalizmu i zapanować nad chaosem w swoim życiu. Odkryj metodę sprzątania 22 kategorii w 12 miesięcy. Zredukuj bałagan, zaoszczędź czas i pieniądze, i wprowadź minimalizm do swojej codzienności.
Ile można czytać o minimalizmie? Kiedyś myślałam, że wystarczy kilka pozycji i po prostu działanie. Dlatego z pewnym dystansem chwyciłam za „Polski minimalizm” - kierowała mną głównie ciekawość, czy znajdę tutaj coś nowego.
Nie zawiodłam się. Najlepszą częścią tej książki jest jej wstęp. Autorka zwraca w nim uwagę na gromadzenie nadmiaru, ale w kontekście patologicznego zbieractwa czy zakupoholizmu. To pierwsza książka, która zawiera w sobie informację o tych zaburzeniach i pomaga je określić, opisać, a nawet wskazuje kiedy potrzebna jest specjalistyczna pomoc. W moim odczuciu to jest coś czego mi brakowało w poprzednich książkach tego typu. Także chapeau bas Pani Sylwio Lelito-Zawiślak.
W całej książę sporo jest kodów QR, które po zeskanowaniu przenoszą nas do dodatkowych treści od Autorki lub jej newslettera. Sama metoda - 22 kategorie w 12 miesięcy - jest wyjaśniona bardzo precyzyjnie i przejrzyście. Fakt, że Autorka jest Polką to wartość dodana - cieszę się, że mamy taką pozycje na swoim własnym podwórku - widać to głównie w aspektach dotyczących samego pozbywania się rzeczy (gdzie i jak). Wszystko bardzo klarowne i szczegółowe - nic tylko brać się do pracy!
Raczej lekki przegląd oczywistości niż inspirująca lektura. Książka jest obietnicą świeżego spojrzenia, ale taj naprawde nie dowozi nic nowego. Rozbudowane opisy, dygresje i estetyczne wypełniacze, które mają sprawiać wrażenie „głębi”, raczej nużą niż inspirują.
Bardzo przydatna książka, warta uwagi. Daje tylko gwiazdkę mniej, ze względu na subiektywna opinie dotycząca aktorskiej metody (po prostu nie jest w moim typie). Natomiast książkę polecam ;)