What do you think?


Saga Estery #3
Zaręczona z nazistą
Mroczne dni wojny, przemiany serca i spotkania po latach.
Wybucha wojna i do rodzinnego mieszkania Estery Kaufmann ma zostać zakwaterowany niemiecki żołnierz. Kiedy rozlega się dźwięk dzwonka, w mieszkaniu zapada martwa cisza. Estera otwiera drzwi, a jej przerażony wzrok zatrzymuje się na mężczyźnie ubranym w mundur SS. Znienawidzony strój wywołuje w niej odrazę. Wyjątkiem są tylko oczy żołnierza. Niesamowicie błękitne i zadziwiająco znane...
Tymczasem Manfred von Rietberg, oficer SS, jedzie do Szwajcarii, aby zobaczyć się z dawną przyjaciółką. Matylda przedstawia mu chłopca, który całkowicie odmienia życie mężczyzny. Od tej chwili Manfred ma cel. Musi chronić dziecko przed złymi ludźmi – sam był przecież jednym z nich i doskonale wie, do jakiego bestialstwa są zdolni.
Podczas niemieckiej okupacji Estera traci pracę, a marzenia Aleksandry legną w gruzach. To jednak nic w porównaniu z piekłem, jakie niesie ze sobą wojna.
Co naprawdę liczy się w życiu: wierność, miłość czy przetrwanie?
Wybucha wojna i do rodzinnego mieszkania Estery Kaufmann ma zostać zakwaterowany niemiecki żołnierz. Kiedy rozlega się dźwięk dzwonka, w mieszkaniu zapada martwa cisza. Estera otwiera drzwi, a jej przerażony wzrok zatrzymuje się na mężczyźnie ubranym w mundur SS. Znienawidzony strój wywołuje w niej odrazę. Wyjątkiem są tylko oczy żołnierza. Niesamowicie błękitne i zadziwiająco znane...
Tymczasem Manfred von Rietberg, oficer SS, jedzie do Szwajcarii, aby zobaczyć się z dawną przyjaciółką. Matylda przedstawia mu chłopca, który całkowicie odmienia życie mężczyzny. Od tej chwili Manfred ma cel. Musi chronić dziecko przed złymi ludźmi – sam był przecież jednym z nich i doskonale wie, do jakiego bestialstwa są zdolni.
Podczas niemieckiej okupacji Estera traci pracę, a marzenia Aleksandry legną w gruzach. To jednak nic w porównaniu z piekłem, jakie niesie ze sobą wojna.
Co naprawdę liczy się w życiu: wierność, miłość czy przetrwanie?
368 pages, Paperback
First published March 26, 2025
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
May 12, 2025
Wiktoria Gische to autorka powieści obyczajowych z historią w tle, która w sposób subtelny i doskonały odzwierciedla kontekst historyczny. Jej wspaniały styl i plastyczny język sprawiają, że historie, które wychodzą spod jej pióra, są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. „Zaręczona z nazistą” to trzeci i zarazem ostatni tom pięknej oraz poruszającej „Sagi Estery”. Z niecierpliwością czekałam na tę powieść, ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów.
Życie Estery i jej najbliższych zmienia się z dnia na dzień. Wybucha wojna, a rodzina Kaufmannów musi stawić czoła nowej rzeczywistości. Oprócz nadchodzących zmian Estera zmaga się również z wewnętrznymi rozterkami, stojąc przed trudnym wyborem. To jednak nie jedyny problem, z którym przyjdzie jej się zmierzyć – do mieszkania rodziny Kaufmann ma zostać zakwaterowany niemiecki żołnierz.
Z ogromną przyjemnością zasiadłam do lektury trzeciego i ostatniego tomu „Sagi Estery”. Kiedy wzięłam powieść do ręki i zagłębiłam się w lekturę, poczułam się, jakbym spotykała dawno niewidzianych przyjaciół, pragnących podzielić się ze mną ostatnimi wydarzeniami ze swojego życia. Bohaterowie stają bowiem w obliczu niewyobrażalnego cierpienia, bólu i trudnych wyborów.
W swojej najnowszej książce Wiktoria Gische, niczym wytrawny malarz, maluje słowem przerażający obraz realiów II wojny światowej. Tym razem jest to jednak powieść inna niż te, z którymi miałam do czynienia do tej pory. Gische ukazuje wojnę z drugiej strony, widzianą oczami Niemców. Za każdym razem, gdy w moje ręce trafia powieść tej autorki, wiem, że czeka mnie kolejna niesamowicie poruszająca, pełna emocji historia, która nie pozwoli mi na chwilę wytchnienia. I tak było również tym razem – z zapartym tchem śledziłam fabułę, a nic nie mogło oderwać mnie od lektury. Wiktoria Gische oddała w ręce czytelników kolejną niezwykłą powieść historyczną. Przewracając kolejne strony, ponownie zachwycałam się pięknym językiem, stylem oraz niesamowitym realizmem i klimatem, które sprawiają, że można tak mocno wczuć się w płynącą z kart historię. „Zaręczona z nazistą” to bez wątpienia opowieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Gorąco polecam.
Życie Estery i jej najbliższych zmienia się z dnia na dzień. Wybucha wojna, a rodzina Kaufmannów musi stawić czoła nowej rzeczywistości. Oprócz nadchodzących zmian Estera zmaga się również z wewnętrznymi rozterkami, stojąc przed trudnym wyborem. To jednak nie jedyny problem, z którym przyjdzie jej się zmierzyć – do mieszkania rodziny Kaufmann ma zostać zakwaterowany niemiecki żołnierz.
Z ogromną przyjemnością zasiadłam do lektury trzeciego i ostatniego tomu „Sagi Estery”. Kiedy wzięłam powieść do ręki i zagłębiłam się w lekturę, poczułam się, jakbym spotykała dawno niewidzianych przyjaciół, pragnących podzielić się ze mną ostatnimi wydarzeniami ze swojego życia. Bohaterowie stają bowiem w obliczu niewyobrażalnego cierpienia, bólu i trudnych wyborów.
W swojej najnowszej książce Wiktoria Gische, niczym wytrawny malarz, maluje słowem przerażający obraz realiów II wojny światowej. Tym razem jest to jednak powieść inna niż te, z którymi miałam do czynienia do tej pory. Gische ukazuje wojnę z drugiej strony, widzianą oczami Niemców. Za każdym razem, gdy w moje ręce trafia powieść tej autorki, wiem, że czeka mnie kolejna niesamowicie poruszająca, pełna emocji historia, która nie pozwoli mi na chwilę wytchnienia. I tak było również tym razem – z zapartym tchem śledziłam fabułę, a nic nie mogło oderwać mnie od lektury. Wiktoria Gische oddała w ręce czytelników kolejną niezwykłą powieść historyczną. Przewracając kolejne strony, ponownie zachwycałam się pięknym językiem, stylem oraz niesamowitym realizmem i klimatem, które sprawiają, że można tak mocno wczuć się w płynącą z kart historię. „Zaręczona z nazistą” to bez wątpienia opowieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Gorąco polecam.
April 26, 2025
Czy można pokochać oprawcę? Czy serce zna narodowość, mundur, przeszłość?
To pytania, które długo nie pozwolą mi odłożyć "Zaręczonej z nazistą" w kąt pamięci. Bo to nie jest „kolejna powieść wojenna” ani historia oparta na tanich emocjach. To książka, która wrzuca czytelnika w sam środek piekła i każe mu zapytać: kim byłbyś Ty, w tamtych czasach?
Wiktoria Gische pisze o wojnie tak, jakby sama ją przeżyła - bez upiększeń, bez heroizacji, ale z olbrzymim szacunkiem dla człowieka, który musi przetrwać. Jej styl- obrazowy, lecz pozbawiony zbędnego patosu - działa na zmysły. Nie znajdziecie tu przerysowanej dramaturgii - autorka operuje ciszą i niedopowiedzeniem z taką precyzją, że każdy wers staje się osobnym oddechem historii. Jej język nie tylko opisuje - on maluje, tka, pulsuje życiem. Słowa są jak krople krwi i łez - nigdy przypadkowe, zawsze znaczące. Czujemy chłód murów okupowanego miasta, słyszymy ciszę pełną strachu, patrzymy w oczy, których kolor staje się wspomnieniem dawnego życia.
Autorka maluje świat pełen sprzeczności, nie pozostawiając miejsca na proste odpowiedzi. Zło nie ma jednej twarzy, a bohaterowie tej historii – Estera, Sven, Manfred czy Ludwik- są skomplikowani, niejednoznaczni i przez to… autentyczni. To nie są postaci stworzone, by je lubić. One mają w sobie coś więcej - prawdę, z jaką trudno się pogodzić i której nie sposób zignorować.
Manfred von Rietberg to postać, która porusza MOJE najczulsze struny. Nie tylko dlatego, że z mundurem SS na ramionach musi mierzyć się z konsekwencjami własnych wyborów, ale dlatego, że jego przemiana nie jest nagła ani tania. To proces - bolesny, mozolny, wiarygodny. Pokazuje, że w świecie moralnych ruin można jeszcze wznieść coś ludzkiego- więź, cel, nadzieję. Bohater, który wymyka się ocenom, ale nie emocjom. Kochamy go, bo widzimy jego zmagania. Bo nie jest papierowy. Bo jest człowiekiem. I to człowiekiem, którego nie sposób zapomnieć.
Co więcej, "Zaręczona z nazistą" nie jest romansem przebranym za powieść historyczną. To literacka opowieść o ludzkich wyborach, o wolności ducha i o miłości, która niekoniecznie zbawia, ale daje siłę. Autorka nie moralizuje, nie wskazuje palcem, nie rozlicza. Pozwala czytelnikowi przeżyć tę historię na własny sposób- i to właśnie czyni ją wyjątkową.
Emocje? Są - burzliwe, autentyczne, głęboko poruszające. Momentami miałam wrażenie, że książka mówi do mnie szeptem, że zna moje lęki, wątpliwości, nadzieje. Niejedna scena zostaje w pamięci na długo, bo wywołuje nie tylko wzruszenie, ale i wewnętrzne poruszenie - to najcenniejsze, co może dać literatura.
Wiktoria Gische tworzy historie z duszą. Każda jej książka to osobna podróż, ale saga, do której należy "Zaręczona z nazistą", jest dla mnie literackim domem. Wracam do niej z drżącym sercem i niezmiennym przekonaniem, że autorka potrafi wydobyć z najciemniejszych czasów blask człowieczeństwa.
To nie jest powieść jednowymiarowa. To fresk o ludzkich emocjach - tych brudnych, bolesnych, a zarazem najprawdziwszych. To historia o kobiecej sile i kruchości, o mężczyźnie, który musiał stanąć naprzeciw samego siebie, i o dziecku, które stało się symbolem nadziei. Ale przede wszystkim - to opowieść o miłości. Nie tej z kart pocztowych. Miłości dramatycznej, niemożliwej, a jednak - jedynej, która ma znaczenie.
To powieść, która nie zostawia złudzeń, ale daje nadzieję. Która nie boi się trudnych tematów, ale traktuje je z wyczuciem i empatią. Która budzi emocje, nie ucieka od kontrowersji i pozostawia czytelnika z pytaniem: co Ty byś zrobił?
Pani Wiktorio, dziękuję. Za odwagę. Za prawdę. Za piękno ukryte w tym, co najciemniejsze.
⭐ Ocena: 9/10 – porusza, zachwyca i zostawia po sobie ślad. Natchniona emocjami, historią, sercem. Ta powieść, to literacki manifest człowieczeństwa.
#zaręczonaznazistą #wiktoriagische #recenzjaksiazki #bookreviewpolska #bookstagrampolska #czytambolubie #literaturapiękna #emocjezaklętewsłowach #polecam
To pytania, które długo nie pozwolą mi odłożyć "Zaręczonej z nazistą" w kąt pamięci. Bo to nie jest „kolejna powieść wojenna” ani historia oparta na tanich emocjach. To książka, która wrzuca czytelnika w sam środek piekła i każe mu zapytać: kim byłbyś Ty, w tamtych czasach?
Wiktoria Gische pisze o wojnie tak, jakby sama ją przeżyła - bez upiększeń, bez heroizacji, ale z olbrzymim szacunkiem dla człowieka, który musi przetrwać. Jej styl- obrazowy, lecz pozbawiony zbędnego patosu - działa na zmysły. Nie znajdziecie tu przerysowanej dramaturgii - autorka operuje ciszą i niedopowiedzeniem z taką precyzją, że każdy wers staje się osobnym oddechem historii. Jej język nie tylko opisuje - on maluje, tka, pulsuje życiem. Słowa są jak krople krwi i łez - nigdy przypadkowe, zawsze znaczące. Czujemy chłód murów okupowanego miasta, słyszymy ciszę pełną strachu, patrzymy w oczy, których kolor staje się wspomnieniem dawnego życia.
Autorka maluje świat pełen sprzeczności, nie pozostawiając miejsca na proste odpowiedzi. Zło nie ma jednej twarzy, a bohaterowie tej historii – Estera, Sven, Manfred czy Ludwik- są skomplikowani, niejednoznaczni i przez to… autentyczni. To nie są postaci stworzone, by je lubić. One mają w sobie coś więcej - prawdę, z jaką trudno się pogodzić i której nie sposób zignorować.
Manfred von Rietberg to postać, która porusza MOJE najczulsze struny. Nie tylko dlatego, że z mundurem SS na ramionach musi mierzyć się z konsekwencjami własnych wyborów, ale dlatego, że jego przemiana nie jest nagła ani tania. To proces - bolesny, mozolny, wiarygodny. Pokazuje, że w świecie moralnych ruin można jeszcze wznieść coś ludzkiego- więź, cel, nadzieję. Bohater, który wymyka się ocenom, ale nie emocjom. Kochamy go, bo widzimy jego zmagania. Bo nie jest papierowy. Bo jest człowiekiem. I to człowiekiem, którego nie sposób zapomnieć.
Co więcej, "Zaręczona z nazistą" nie jest romansem przebranym za powieść historyczną. To literacka opowieść o ludzkich wyborach, o wolności ducha i o miłości, która niekoniecznie zbawia, ale daje siłę. Autorka nie moralizuje, nie wskazuje palcem, nie rozlicza. Pozwala czytelnikowi przeżyć tę historię na własny sposób- i to właśnie czyni ją wyjątkową.
Emocje? Są - burzliwe, autentyczne, głęboko poruszające. Momentami miałam wrażenie, że książka mówi do mnie szeptem, że zna moje lęki, wątpliwości, nadzieje. Niejedna scena zostaje w pamięci na długo, bo wywołuje nie tylko wzruszenie, ale i wewnętrzne poruszenie - to najcenniejsze, co może dać literatura.
Wiktoria Gische tworzy historie z duszą. Każda jej książka to osobna podróż, ale saga, do której należy "Zaręczona z nazistą", jest dla mnie literackim domem. Wracam do niej z drżącym sercem i niezmiennym przekonaniem, że autorka potrafi wydobyć z najciemniejszych czasów blask człowieczeństwa.
To nie jest powieść jednowymiarowa. To fresk o ludzkich emocjach - tych brudnych, bolesnych, a zarazem najprawdziwszych. To historia o kobiecej sile i kruchości, o mężczyźnie, który musiał stanąć naprzeciw samego siebie, i o dziecku, które stało się symbolem nadziei. Ale przede wszystkim - to opowieść o miłości. Nie tej z kart pocztowych. Miłości dramatycznej, niemożliwej, a jednak - jedynej, która ma znaczenie.
To powieść, która nie zostawia złudzeń, ale daje nadzieję. Która nie boi się trudnych tematów, ale traktuje je z wyczuciem i empatią. Która budzi emocje, nie ucieka od kontrowersji i pozostawia czytelnika z pytaniem: co Ty byś zrobił?
Pani Wiktorio, dziękuję. Za odwagę. Za prawdę. Za piękno ukryte w tym, co najciemniejsze.
⭐ Ocena: 9/10 – porusza, zachwyca i zostawia po sobie ślad. Natchniona emocjami, historią, sercem. Ta powieść, to literacki manifest człowieczeństwa.
#zaręczonaznazistą #wiktoriagische #recenzjaksiazki #bookreviewpolska #bookstagrampolska #czytambolubie #literaturapiękna #emocjezaklętewsłowach #polecam
April 4, 2025
„Zaręczona z nazistą” to już 3 tom wspaniałej sagi Estery. Dwa pierwsze tomy sprawiły, że zapomniałam o Bożym świecie. A jak było z 3 tomem? Podobnie.
___________________
Gdy wybucha wojna w mieszkaniu Estery ma zamieszkać niemiecki żołnierz. Gdy mężczyzna pojawia się w drzwiach, kobieta zamiera. Widzi kogoś w mundurze SS, ale jego oczy przypominają jej kogoś kogo kiedyś znała.
Tymczasem Manifred von Rietberg jedzie do Szwajcarii. Tam poznaje pewnego chłopacy, który odmienia jego życie. Mężczyzna chce chronić chłopca przed złymi ludźmi, takimi jak on.
___________________
Autorka po raz kolejny zabrała mnie do świata, który już nie istnieje. Do świata bardzo niebezpiecznego i takiego, w którym nic nie jest czarno-białe. Bohaterowie tutaj są wyraziści i potrafią dostarczyć wiele emocji.
Książka napisana jest lekkim style i czyta się ją naprawdę przyjemnie. Jej akcja jest dość dynamiczna, chociaż są momenty, w których zwalnia.
Jeśli lubicie książki, których akcja dzieje się podczas II Wojny Światowej to bardzo polecam Sagę Estery.
___________________
Gdy wybucha wojna w mieszkaniu Estery ma zamieszkać niemiecki żołnierz. Gdy mężczyzna pojawia się w drzwiach, kobieta zamiera. Widzi kogoś w mundurze SS, ale jego oczy przypominają jej kogoś kogo kiedyś znała.
Tymczasem Manifred von Rietberg jedzie do Szwajcarii. Tam poznaje pewnego chłopacy, który odmienia jego życie. Mężczyzna chce chronić chłopca przed złymi ludźmi, takimi jak on.
___________________
Autorka po raz kolejny zabrała mnie do świata, który już nie istnieje. Do świata bardzo niebezpiecznego i takiego, w którym nic nie jest czarno-białe. Bohaterowie tutaj są wyraziści i potrafią dostarczyć wiele emocji.
Książka napisana jest lekkim style i czyta się ją naprawdę przyjemnie. Jej akcja jest dość dynamiczna, chociaż są momenty, w których zwalnia.
Jeśli lubicie książki, których akcja dzieje się podczas II Wojny Światowej to bardzo polecam Sagę Estery.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews



