Myślisz, że kryzys klimatyczny to „tylko” topniejące lodowce i pożary w wiadomościach?
Clayton Page Aldern w #ciężarnatury pokazuje coś bardziej niepokojącego: że zmiany klimatu zmieniają również nas samych. Nasz mózg, ciało, psychikę, a nawet relacje społeczne. Autor łączy wyniki badań z neurobiologii, psychologii, ekologii i nauk społecznych z reportażem. Od eksperymentów na zwierzętach po skutki upałów, suszy i ekstremalnej pogody w życiu ludzi.
Dowiemy się m.in.:
• jak wysoka temperatura obniża nasze zdolności poznawcze i zwiększa agresję,
• dlaczego niedobór wody i nieprzewidywalność pogody mogą nasilać lęk i konflikty społeczne,
• w jaki sposób zmieniający się klimat „rozsynchronizowuje” nasze wspomnienia,
• czym jest depresja i lęk klimatyczny,
• jak zanikanie środowisk naturalnych niszczy także dźwiękowe pejzaże świata i różnorodność językową.
• Książka ma więc dwa oblicza: naukowe (przegląd badań) i społeczne (opowieść o tym, co to robi z nami jako wspólnotą).
MOCNE STRONY
INTERDYSCYPLINARNOŚĆ- Aldern sprawnie łączy neurobiologię, psychologię, klimatologię i nauki społeczne. Pokazuje, jak te dziedziny się przenikają.
BOGACTWO PRZYKŁADÓW- od badań na zwierzętach po losy społeczności dotkniętych suszą, upałem czy ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
WYRAŹNY MORALNY KOMPAS – autor jasno mówi, że zatrzymanie ocieplenia klimatu to nie tylko sprawa środowiska, ale też zdrowia psychicznego i jakości życia społecznego.
SŁABSZE STRONY
• Za mało „głębokiej” psychologii
• Choć książka dotyczy mózgu i emocji, momentami bardziej przypomina popularyzację nauk o klimacie z dodatkiem wątków neuro, niż pogłębioną analizę psychologiczną. Brakuje np. szerszego omówienia:
o mechanizmów radzenia sobie (coping),
o roli wspólnoty, wsparcia społecznego i działań kolektywnych,
o narzędzi terapeutycznych w pracy z lękiem czy depresją klimatyczną.
• Ryzyko klimatycznego determinizmu
• Niektóre hipotezy ,jak związek suszy z wojną w Syrii, są odważne i inspirujące, ale chwilami balansują na granicy uproszczenia. Klimat jest ważny, jednak konflikty i zaburzenia psychiczne mają zawsze wieloczynnikowe przyczyny. Dobrze byłoby mocniej wyeksponować tę złożoność.
Autor słusznie podkreśla konieczność zatrzymania zmian klimatu, ale robi to w sposób dość jednoznaczny, momentami publicystyczny. Dla części czytelników może to być siła książki; inni mogą poczuć brak pluralizmu perspektyw czy refleksji nad tym, jak budować nadzieję i sprawczość, a nie tylko grozę.
Mimo tych zastrzeżeń, „Ciężar natury” pozostaje ważnym głosem: zmusza do myślenia o klimacie nie tylko w kategoriach „CO₂ i stopni Celsjusza”, ale też neuronów, hormonów i więzi społecznych.