Książka, którą powinna przeczytać młoda kobieta, dorastająca dziewczyna oraz jej matka!
Tadeusz Oleszczuk, ginekolog z wieloletnim doświadczeniem i autor bestsellerowych poradników, wyjaśnia, co dzieje się z ciałem, hormonami i emocjami młodej kobiety u progu dorosłego życia.
Sen, jedzenie, stres – jak zadbać o swój dobrostan? Czy miesiączka musi boleć? Jak skutecznie zwalczyć trądzik? Jak przygotować się do pierwszej wizyty u ginekologa oraz jakie badania należy wykonać? Co robić, aby uniknąć zaburzeń hormonalnych? Jak wybrać skuteczną antykoncepcję? Co każdy rodzic powinien powiedzieć swojej córce? Poradnik dla dziewczyn w każdym wieku!
"Bądź pewna siebie, słuchaj swojego wewnętrznego głosu i pamiętaj, że zawsze możesz rozwijać się i uczyć. Chciej od życia jak najwięcej. Zapraszam ciebie – i twoją mamę – do lektury tego poradnika. Żebyś miała nie tylko marzenia, ale i zdrowie, siłę i energię do ich spełniania." Tadeusz Oleszczuk
oprócz informacji na temat hormonów jak progesteron i estrogen, szlak chciał mnie strzelić kurcze ekologiczne warzywa tylko, fruktoza jest zła, czyli owoce, nabiał jest zły(chociaż w mleku znajdują się bakterie które naprawdę są dobre) no i kremy spf też są złe no bo przecież słońce nie jest przyswajane przez co nie ma syntezy witaminy D kurcze jeszcze jeden komentarz od Tadka i mu strzelę denerwuje mnie to że nawet owoce i kefir w dzisiejszym świecie są złe! AHHSJAKSBSK kto temu dał takie wysokie oceny na bookbeacie pan Tadek chyba wykupił boty
mimo widocznej na polach goodreadsa krytyki wobec tej ksiazki, wynikającej z irytacji monotonnością zdań, które dr. tadeusz oleszczuk wprowadza (o ekologicznych warzywach - rozumiem, że się irytujecie, ale czy to nie jest prawda? może czujecie się zaatakowani krytyką autora i mechanicznie probujecie się bronić, zaprzeczając jego słowom?) uwazam tę książkę za całkiem niezłe kompendium wiedzy. dr. oleszczuk nie owija w bawełnę ani w tematach chorób, ani krytykując swoich pacjentów czy społeczeństwo w ogóle. w koncu dostajemy też odpowiedzi na wiele prostych pytań, na przykład 'czy istnieje dieta cud?', 'jakie są źródła nowotworów, stanów zapalnych, osłabienia organizmu?', 'które metody antykoncepcji są najskuteczniejsze?'.
bardzo też doceniam to, że na każdy poruszony problem dr. oleszczuk podaje nam gotowe rozwiązanie. dosłownie w punktach - idź zrobić USG i pomiar objętości tarczycy, spróbuj nie jeść nabiału (to wszystko przypisane do konkretnych objawów wszelkich chorób)
reasumując polecam żarliwie i na pewno będę do niej wracać. dziękuję mojej mamie za polecenie jej mi. niech swiadomosc o naszyh cialach i zywieniu rosnie.❤️🔥
Mnie się nawet podobała, ale żadna z moich nastoletnich córek nie chciała przeczytać. Choć kładłam w najbardziej widocznych miejscach w domu. Także książki już do nich nie trafiają niestety.
Tadeusz Oleszczuk, ginekolog z wieloletnim doświadczeniem i autor bestsellerowych poradników, wyjaśnia, co dzieje się z ciałem, hormonami i emocjami młodej kobiety u progu dorosłego życia. Sen, jedzenie, stres – jak zadbać o swój dobrostan? Czy miesiączka musi boleć? Jak skutecznie zwalczyć trądzik? Jak przygotować się do pierwszej wizyty u ginekologa oraz jakie badania należy wykonać? Co robić, aby uniknąć zaburzeń hormonalnych? Jak wybrać skuteczną antykoncepcję? Co każdy rodzic powinien powiedzieć swojej córce? Bądź pewna siebie, słuchaj swojego wewnętrznego głosu i pamiętaj, że zawsze możesz rozwijać się i uczyć. Chciej od życia jak najwięcej.
Goścu co napisał to jakże wybitne i merytoryczne dzieło ma jakąś obsesję na punkcie diety ekologicznej. W każdym rozdziale po kilka razy wspomina jaki to cukier jest zły i w szczególności fruktoza.
Jeśli by się o niej nierozpisywał to książka byłaby połowę krótsza.
I gadanie, że nigdy niezapomi młodej matki co przyznała(!) się do jedzenia w ciąży fazy foodów i FRUKTOZY i okazało się, że jej dziecko ma autyzm.
TAK całe 2 strony poświęcił na gadanie takich głupstw i twierdzenie, że gdyby ta matka stosowała dietę ekologiczną bez owoców to dziecko by było "normalne".
I jeszcze cytując: Warto o tym pamiętać i tak się odżywiać, aby urodzić kogoś, kto będzie jadł ekologiczne warzywa, kiszonki, a nie pochłaniał frytki, ciastka czy słodzone gazowane napoje.
UWAGA"Warto się przyjrzeć czy przyszła mama nie ma kontaktu z poleprzaczami smaku"
I ja jebię to stwierdzenie "projekt dziecko", co za typ😬
Po tych bzdurach wciskanych przy każdym temacie już wiedziałam, że nie dam rady czytać rozdziału Dieta, a młoda kobieta. Poprierdoliło by mnie.
I to, żeby nie łykać tabletek przeciwzapalnych jak cukierki - człowieku nikt nie łyka cukierków.
"Płaski BRZUSZEK"😬 O innych częściach ciała tak nie pisał, nie używał zdrobnień, ale stwierdził, że słowo brzuch musi zdrobnić w kontekście ciała dorosłych kobiet oraz obsesji piękna ich dosięgająca.
Cytując: Zanim kolejny związek skończy się katastrofą, zanim znów przyjdzie wypłakiwać się przyjaciółce, że "oni wszyscy są tacy beznadziejni" warto przyjrzeć się sobie. Może to my coś robimy nie tak? Ja pierdole facet- kierujesz te słowa do kobiet do CÓRKI (w rozdziale pod tytułem Co bym powiedział mojej córce) w świecie gdzie to właśnie większość kobiet się obwinia o czyny facetów nie tylko przez społeczeństwo, ale także przez nie same. Np. gdzie kobiety- ofiary przemocy domowej usprawidliwają oprawcę bo one go sprowokowały chociażby głupimi nie uprawnymi skarpetkami. I wyobraż sobie konto, że faceci mają niektóre BEZNADZIEJNE zachowania i jeżeli jest ich dużo to tak chłop może być beznadziejny.
Zwiększa się liczba osób z takimi DOLEGLIWOŚCIAMI jak endometrioza czy mięśniak macicy. Do cholery to są choroby, a nie jakieś tam dolegiwości. Jedynymi dolegiliwościami o jakimi może być mowa to zbyt doże ego i odwaga autora, że pomyślał TAK TO JA JESTEM ODPOWIEDNIĄ OSOBĄ BY NAPISAĆ KSIĄŻKĘ!
20.06.2025 - 4 gwiazdki: Jest to dobra książka, dużo wiedzy się w niej znajduje, ale moim zdaniem trochę jak na tą tematykę za dużo jest o diecie.
24.10.20025 - 3 gwiazdy: po czasie czym więcej słyszę o autorze tym bardziej rozumiem dlaczego pewne rzeczy nie podobały mi się w tej książce i coraz gorzej o niej myślę