2,75
Jest ciekawiej, dzieje się trochę więcej. Mamy sporo retrospekcji z poznania i relacji ten babki i Orina. To było bardzo ciekawe. Dobrze się tego słuchało.
Teraz do zarzutów. nie rozumiem dlaczego Hord jest dalej miły dla tego Orina, przecież chciał go zabić. Pomaga mu z jakiegoś powodu. Oczywiście dalej wszyscy myślą, mało mówią.
To całe wyjaśnienie o co chodzi z tymi potworami... no było. Czy mnie satysfakcjonuje? Tak średnio.
Ale pokonują je-hura. I książka powinna się skończyć. Niestety mamy jeszcze z godzinę audiobooka, podczas której w jakimś zamku Hord i Orin "zabiegają" o tę laske. I słuchamy przez godzinę jak Orin próbuje ją przekonać. Przynajmniej Hord ma tyle przyzwoitości by jej nie nagabywać. Ale, Hord z nią nie ma żadnej relacji. Oni spędzili tylko kilka dni w lesie razem, i co? już wielką miłość. Tym bardziej że ten człowiek nie ma wogóle charakteru. Jest bardziej płaski od kartki papieru-ona jest już bardziej wymiarowa.
Nie polecam.