Bardzo przyjemna książka. Parę obecnych literówek i błąd w nazwisku jednej osoby (Aleksandra Lis czy Lisowska w rozdziale 'Niech świecą'?) trochę psują odbiór.
Zaskoczenie 2026 r. Nie sądziłam, że książka o latarniach morskich tak bardzo mnie zachwyci. Bardzo chciałabym odbyć podróż po latarniach morskich bałtyckiego wybrzeża. Polecam!