PANI PREZYDENTOWA PRZERYWA MILCZENIE Bardzo osobista, szczera opowiesc o zyciu, milosci, rodzinie i politycznych przemianach. Z wspomnien wylania sie portret odwaznej i madrej kobiety, która pragnela milosci i rodzinnego szczescia, a znalazla sie w centrum rewolucyjnych wydarzen, które przetaczaly sie przez Polske i jej mala kuchnie na gdanskim blokowisku. Czesto ponad sily zmeczona, pod nieobecnosc meza, który tworzyl ruch Solidarnosci, Danuta byla podpora rodziny. Smiala, otwarta na ludzi, teraz, kiedy spelnila sie jako matka i zona, znalazla czas dla siebie i dala swiatu opowiesc o wielkiej historii i wlasnej rodzinie. Miroslawa Danuta Walesa, zona legendarnego Lecha Walesy - przywódcy "Solidarnosci" i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, matka osmiorga dzieci i dzialaczka spoleczna.W imieniu meza odbierala w grudniu 1983 roku Pokojowa Nagrode Nobla, Jako Pierwsza Dama zostala takze honorowym patronem Fundacji "Sprawni Inaczej" oraz Laureatka Nagrody prasowej. Jest honorowym prezesem gdanskiej Fundacji na Rzecz Rozwoju Kultury. Czlonek Honorowej Rady Konkurs Darboven Idee Grant dla Kobiet Przedsiebiorczych oraz Rady Honorowej International Centre for Missing and Exploited Children.
Poor. Stylistycznie dla mnie nie do przebrniecia. Historia i zycie Danuty owszem bardzo ciekawe, ale jezyk jakim ksiazka jest napisana odrzucal mnie. Ksiazki nie doczytalam do konca.
Kilka miesiecy temu kupilem dosc okazyjnie wersje audiobook tej ksiazki i jakos dopiero teraz udalo mi sie ja przesluchac.
Ksiazka mile mnie zaskoczyla. Jest kilka powodow dlaczego uwazam, ze to bardzo wartosciowa ksiazka. Po pierwsze jest to wazne zrodlo historyczne opisujace niektore wazne wydarzenia oraz postacie historyczne z pierwszej reki. Pierwotne zrodla historyczne sa moim zadniem najwazniejsze, jesli chodzi o dokumentowanie wydarzen i postaci historycznych. Bylem naprawde pod wrazeniem niektorych szczegolow opisanych w ksiazce. Sam urodzilem sie jeszcze w PRLu, pierwsze lata zycia spedzilem jeszcze w tamtej epoce, na przykladzie wlasnej rodziny i przyslowiowej "wlasnej skory" znam mniej wiecej klimat tamtych czasow, jednak mimo wszystko swietnie bylo od kuchni poznac prywatne zycie Danuty Walesowej oraz reszty rodziny Walesow. oraz ogolnie przeczytac o zyciu w PRLu.
W ksiazce Pani Danuta opisuje tez najwazniejsze postacie historyczne, ktore wspolpracowaly z jej mezem. Wazne jest to jak ona postrzegala te osoby. Nie wspomne juz o tym, w jak dokladnych szczegolach Pani Danuta opisuje swojego meza, jego osobowosc, charakter. Teraz o wiele lepiej potrafie sobie wyobrazic to jaka osoba byl Lech Walesa. Przyznam, ze to bardzo ciekawa postac, o wiele lepiej teraz rozumiem kontekst jego prezydentury, jego porazki polityczne oraz jego wzloty. Relacje Lecha Walesy z najblizszymi sa tez dosc ciekawym watkiem.
Pani Danuta naprawde dosc trzezwo patrzy na swiat. Jestem naprawde pod wrazeniem tego jak radzila sobie z wychowywaniem tylu dzieci. Pozytynwnie zaskoczylo mnie to jak ocenia niektore postacie historyczne, jak na przyklad ksiadza Jankowskiego czy tez aktualnego jeszcze metropolite gdanskiego Slawoja Leszka Glodzia, czy tez ojca Rydzyka.
Ciekawa refleksja ksiazki jest to, ze jednak aktywna dzialalnosc opozycyjna i politczna jej meza miala swoje efekty uboczne. 4 na 5 malzenstw zawartych przez dzieci Walesow skonczyly sie rozwodami. Na stare lata Lech Walesa ma dosc powierzchowne relacje z reszta rodziny.
Pani Walesowa emanuje pozytywnym podejsciem do zycia. To bardzo wazna cecha, ktora moze imponowac.
Chyba podeszłam do tej książki z nieodpowiednimi oczekiwaniami. Szukałam czegoś w stylu historii "Solidarności od kuchni" albo jakiejś feministycznej manifestacji. Na pewno opowieść pani Danuty jest głosem wielu kobiet, które ciężko pracują w domu wychowując dzieci i czują się samotne, ponieważ dla ich męża ważniejsza jest kariera polityczna niż rodzinne życie i problemy. Poruszanie tego tematu wpisuje się poniekąd w nurt feministyczny. Nie da się również zaprzeczyć, że pani Wałęsa podołała niebywałym wyzwaniom jak odebranie nagrody Nobla, czy życie pod stałą obserwacją i stałym podsłuchem służb specjalnych, a co najważniejsze wychowanie ósemki dzieci. Natomiast sama książka jest pełna powtórzeń, banałów, zaprzeczeń, konserwatywnych, prostych wyjaśnień świata, pod tym względem wymyka się z nurtu feministycznego. Dlatego czyta się ją ciężko, szczególnie z pozycji osoby, która ma mniej tradycyjne poglądy i wiedzę literaturoznawczą. Dla porównania chwycę chyba za autobiografię Michelle Obamy, żeby zobaczyć, ma ile inna będzie ta lektura.
Książka pisana niezwykle prostym językiem, ale też w tej prostocie jest wiele autentyzmu. Danuta Wałęsa rzadko ocenia, nawet wtedy, gdy coś o ocenę się prosi, jakby szanowała prawo czytelnika do posiadania zdania nawet na bardzo intymne i dotyczące jej samej sprawy. Nie jest to może wielka literatura, ale dzięki sile autentyzmu płynącego z każdego zdania - warta uwagi i docenienia wkładu Danuty Wałęsy w to, kim był i co zrobił Lech.
Piękne, a zarazem trudne słowa o tym, jak to jest być naprawdę żoną Lecha- prezydenta. Czytając tę lekturę, czułam się jak na herbatce u najbliższej ciotki, która z największą dokładnością opowiada mi o minionych latach, tak abym mogła wszystko sobie wyobrazić. Nie znając Pani Danuty, pozwolę sobie napisać, iż podziwiam ją za spokój serca w tak trudnych wtedy czasach. Codziennie z ogromną ochotą wracałam w podróż na Zaspę, Polanki i inne zakamarki Gdańska.
Pierwsza czesc dosc intersujaca. Ciekawy punkt widzenia wydarzen z lat 80-tych ,ale czesc druga to juz uzalanie sie nad tym jak to ciezko bylo byc prezydentowa i jak to Lechu nie spisal jako maz , bo bidna Danka musiala 8-ro dzieci sama wychowac i do tego pelnic taka wazna funkcje Pani Prezydentowej. Bardzo prosto napisana , szybko sie czyta :)
Jeśli ktoś liczy na dobrą literaturę to się zawiedzie. Ale książka "czyta się", jeśli potraktować ją jak rozmowę z osobą siedzącą w fotelu naprzeciwko. Pozycja będzie ciekawa nie dla czytelników oczekujących sensacji (bo tej nie znajdą), ale dla tych którzy lubią poznawać nowych ludzi i ich "spojrzenie na siebie"
Biografia średnio napisana. Część napisana przez samą Wałęsową i tylko zredagowana przez korektora była nawet dobra. Później język nie bardzo pasował do kobiety wychowanej w raczej prostym środowiskiem.
Książka warta przeczytania. Dobra lekcja historii Polski widziana oczami Danuty Wałęsy. Dużo interesujących faktów. Silna kobieta, ale nie przekonała mnie bardziej do siebie, dlatego 3 gwiazdki.
Książka pisana prostym językiem. Niezwykle ciekawa zapewne dla osób, które pamiętają te czasy z Polski. Dla osób, które już od dawna żyją poza granicami kraju, niektóre watki są mniej interesujące.