Książkę czytałem 6-latkowi po 30 minut dziennie. Akcja wartka, ciekawa, bohaterów można polubić. To pierwsza czytana przez nas część magicznego drzewa i trochę brakuje znajomości poprzednich. Ogolnie 3 gwiazdki, gdyż w goodreads 3=liked it.
Książka była tak absurdalna, że nawet mi się podobała. Jedyne, co mi się bardzo nie podobało to jej język. Krótkie, proste zdania, dobre dla dziecka uczącego się czytać samodzielnie, ale nie dla dziecka, któremu taka książka ma być czytana przez kogoś innego. Dziwne słowa, niby „nowoczesne”, ale czasem po prostu niepotrzebnie; występowało tu dużo potocznych określeń i z jednej strony prościej dziecku pewne rzeczy zrozumieć, ale z drugiej wolałabym nauczyć go ładniejszego języka. Zakładam jednak, że celem tej serii jest czysta rozrywka, a więc kreatywności autorowi nie można odmówić.
Miły powrót do dzieciństwa. Czy jest absurdalna? Tak, ale czy nie takie powinny być książki dziecięce? Przede wszystkim jest dobrze ukazana w niej przyjaźń. Mimo wielu trudności, zwątpień i niebezpiecznych sytuacji dalej się przyjaźnią i wspierają siebie w najtrudniejszych chwilach.
A dajcie mi spokój. Jakie te dzieci są głupie 😭 Niby dużo się działo (absurdalnych rzeczy nawet jak na konwencję), ale okropnie się wynudziłxm. Nie dam więcej, bo nie mam za co. Oczywiście, że będę czytać kolejne tomy. Już się nie mogę doczekać 🤡 . (przekleiłxm moją opinię o 1. tomie, ale po przeczytaniu 5. nic się nie zmieniło; nadal jest okropnie)