(Polish) Pierwszy tom monumentalnych Dziejów Polski autorstwa prof. Andrzeja Nowaka, to świetnie napisana panorama początków państwa polskiego od jego czasów legendarnych do 1202 r., czyli śmierci Mieszka Starego i zakończenia kroniki Mistrza Wincentego zwanego Kadłubkiem.
Barwnie ukazane postacie władców, duchownych, świętych i rycerzy. Burzliwe wydarzenia związane z tworzeniem państwa, jego rozkwitem, kryzysami i odbudowami. Znamienne decyzje, które zaciążyły na całej późniejszej polskiej historii.
Książka, napisana przystępnym, a jednocześnie pięknym językiem, stanowi pierwszy tom sześcioczęściowej historii Polski przygotowywanej przez autora dla Czytelników.
Andrzej Nowak (ur. 1960) − polski historyk, publicysta, nauczyciel akademicki, sowietolog, profesor nauk humanistycznych, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor zwyczajny w Instytucie Historii PAN (kierownik Zakładu Historii Europy Wschodniej na UJ), były redaktor naczelny dwumiesięcznika „Arcana”, znany komentator życia publicznego w Polsce.
Nie wiem kto ma być odbiorcą tej książki. Czasem jest w niej tłumaczone wszystko od podstaw czasem coś pominięte, a czasami pojęcia są używane jakby były oczywiste. Sama analiza historyczna bardzo ciekawa. Bardzo irytowały mnie te wtrącenia własnej opinii do komentarza współczesności np. o transseksualiźmie czy o problemach z dzisiejszą polityką. Trzeba się zdecydować czy ma to być publikacja historyczna czy publicystyczna. Przez te mankamenty traci moim zdaniem wiarygodność i obiektywność. Przez początek przepłynąłem jak przez wciągający thriller ale im dalej w las tym więcej archaicznego języka, masę cytatów i strasznie to męczące to miejscami było. Jeśli wtrącamy publicystykę i dość współczesny język na początku to po co przechodzić na język z przeszłości później. Jest to brak konsekwencji. Ale mimo wszystko treść solidna i dużo wiedzy, nawet jeśli troszkę niestrawnie podana. Z determinacja można poczytać.
Dobra książka, mniej więcej tego oczekiwałem po tak wielotomowym i szczegółowym opracowaniu historii Polski. Książka jest napisana w sposób przyjemny do czytania. Może nie aż tak przyjemny jak "Napoleon Wielki" A. Robertsa, ale wciąż trzyma poziom.
Autor porusza bardzo ciekawe wątki jak, skąd pojawili się Polacy w Europie, cytuje średniowieczne podania na temat Polski, pokazuje jak bardzo byliśmy zależni od cesarstwa niemieckiego, jak kłótliwi i często okrutni byli pierwsi władcy Polski i ich dzieci (głównie te z różnych żon), jak zmiany w państwach ościennych wpływały na sytuację naszego kraju, jak chrześcijaństwo spowodowało przyjęcie Polski do zachodniej wspólnoty i pierwsze zjednoczenia państwa. Nie brakuje też wzmianek o ówczesnej kulturze i szukania podwalin demokracji szlacheckiej już w czasach pierwszy Piastów i pierwszych polskich oligarchów. To czego mi brakowało to może więcej suchych danych na temat liczby ludności czy wojska, lub większych szczegółów na temat życia codziennego, rozumiem jednak że przy tak niewielkiej ilości polskich źródeł z tamtego okresu może to być niemożliwe. Wspomniane w innych opiniach (delikatne) gloryfikowanie kościoła czy wyrażenie opinii na temat wpływu tamtych wydarzeń na czasy obecne, nie przeszkadzały mi ani trochę.
Nie dałem rady przebrnąć. Dotarłem trochę za połowę i odłożyłem. Z początku miałem nadzieję, że masa gdybań, dygresji i przeskoków wynikała z braku źródeł historycznych o czasach przed Chrztem... ale potem nie jest lepiej. Skakanie po różnych epokach (uzasadnianie decyzji Chrobrego wydarzeniami w XVIII wieku n.e. i albo akcji Mieszka II dorobkiem kulturowym w postaci Kochanowskieho - majstersztyk absurdu). No nie da się tego poważnie traktować.
do olimpiady bardzo dobra, chociaż można się z niektórymi opiniami nie zgadzać, szczególnie jeśli ma się inne poglądy niż autor, książka pod względem merytorycznym i historycznym bardzo dobra, zwłaszcza jeśli jest się pasjonatem historii
Bardziej pozytywne dzieje Polski? Dzieje Polski - zalety? Trochę brak tutaj krytyki. Jest to opis raczej chwalący i oddający to, co dobre. Autor ma konkretnie prawe poglądy co niestety widać, aczkolwiek nie aż tak bardzo jak u innych autorów.
DNF, To miała być chyba historia Polskli a nie katecheza? jak będę chciał poczytać o zaletach chrześcijaństwa to siegnę po katechizm kościoła katolickiego.