Powieść o miłości Basi i Krzysztofa Baczyńskich. Biała magia w mrocznych czasach wojny. Trwa wojna, zniewoleni mieszkańcy Warszawy żyją w cieniu łapanek i ulicznych egzekucji. Gruzy pozostałe po kampanii wrześniowej, wszechobecne cierpienie i strach to nie najlepsze dekoracje dla miłości. Jednak właśnie wtedy krzyżują się drogi Basi i Krzysztofa. Dziewiętnastoletnia dziewczyna i piękny poeta. Trochę nieśmiali, odrobinę zagubieni, bardzo zakochani. Ponad czarną otchłanią okupacji, w czasach najtrudniejszych wyborów, rozkwita niezwykła miłość, biała magia. Wzruszająca historia osadzona wśród murów ginącej Warszawy, w literackich Stawiskach Iwaszkiewicza, wśród słów poetów, wyznań kochanków, bezimiennych bohaterów, poranionych ludzkich losów. Powieść o miłości wykradzionej wojnie.
Absolwentka dziennikarstwa i marketingu. We wczesnej młodości z równym zapałem grała na pianinie, nagrywała piosenki dla dzieci, tańczyła, malowała i pisała. Po latach pozostała jednak wierna ostatniej z tych pasji. Poza pisaniem książek uwielbia żeglować, chodzić z plecakiem po górach, nocami dyskutować z przyjaciółmi przy winie o religii i polityce, objadać się orzeszkami w czekoladzie, siedząc w kinie, i urządzać rowerowe pikniki w warszawskich parkach. A w listopadowe wieczory odkrywać zapomniane, rodzinne historie.
Krzysztof Kamil Baczyński był mi doskonale znany z czasów szkolnych. Nadal uznawany jest za wielkiego poetę okresu wojennego, który poległ w powstaniu warszawskim. Jednak nigdy nie interesowałam się szczególnie jego życiem. Powieść Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak pozwala bliżej poznać poetę, jego niezwykłą miłość do żony, relacje z zaborczą matką, codzienne życie w konspiracji w wojennej Warszawie. Autorka tchnęła życie w wiersze Baczyńskiego.
3.5 Trochę "nierówna". Ma naprawdę piękne i smutne momenty, niektóre fragmenty to po prostu kunszt literacki, ale w całości niestety nie porywa. Mimo to rekomenduje. Zachęca do poznania poezji Baczyńskiego, która mnie w liceum nie porwała, ale tutaj trafia w moje serducho totalnie i chętnie poczytam jego wiersze. Plus za wspomnienie o polskich literatach nieheteroseksualnych.
3.5 na 5. Historia Basi i Krzysia jest najpiękniejsza na świecie i tak smutna zarazem-materiał na książkę wprost idealny. Wykonanie jednak nie do końca do mnie przemówiło,niektóre dialogi są dość toporne.
Nie ukrywam, że nieczęsto czytuję ten rodzaj literatury (powiedzmy że to fabularyzowany romans z historycznym tłem), natomiast przez tę książkę przeleciałam dość szybko i z przyjemnością. Opowieść nie jest przeromantyzowana, autorka nie spłyciła też tematu wojny czy życia pod okupacją.