W ramach noworocznego planu czytelniczego sięgam po nie znanych mi dotąd autorów oraz po nowe gatunki. Tym razem skusiłam się na najnowszą książkę autorstwa Marcina Margielewskiego
Kojarzę okładki jego poprzednich książek, ale jakoś nie było okazji poznać jego twórczości. Pierwszy raz miałam okazję zbliżyć się do tego rejonu i problemów żyjących tam ludzi.
Poruszająca historia, która otwiera oczy, szokuje, pokazuje rzeczywistość życia kobiet w Arabii Saudyjskiej. Napisana z perspektywy polskiej ginekolożki Sary, która zderza się z kulturą wschodu i jej regułami. Autor, opisując jej doświadczenia, opowiada historie ludzi, którzy doświadczyli brutalności systemu. Pokazuje, jak złożony jest problem. Bo nie tylko religia, ale przywiązanie do tradycji.
„Reformy niby przyznają kobietom więcej praw, ale przeobrażania społeczne nie zachodzą za pomocą królewskich dekretów. Wymagają pokoleń”.
Mimo zmiany prawa kobiety są wciąż marginalizowane i zależne od mężczyzn.
Najbardziej szokujące jest dla mnie to, że lekarz ginekolog, nie ma prawa zbadać kobiety. Bez znaczenia czy jej życie jest zagrożone. Znaczenie ma to, czy jej opiekun wyrazi na to zgodę. Jeśli nie, to kobieta może umrzeć i lekarz nic nie może na to poradzić.
Ortodoksi i fanatycy religijni, którzy nawet w chwilach zagrożenia życia nie odstępują od swoich zasad. Tylko szkoda, że to zazwyczaj życie kobiet jest zagrożone. Tak jak w Europie i na całym świecie, w Arabii Saudyjskiej są źli i dobrzy ludzie. Kobiety w Europie nie są traktowane na równi z mężczyznami, ale przynajmniej mają jakieś prawa. Saudyjki ich nie mają.
Sara opowiada o absurdach, które nie wynikają z samej wiary w islam, a z „tradycji” lub interpretacji słów proroka.
„W tym kraju tradycja i religia są wytrychem, który usprawiedliwia każde zło. Jeśli ktoś cierpi, to zapewne w wyniku tradycji albo w imię religii. A ponieważ oba te obszary są święte l, nie można ich negocjować. To dlatego wszystko, co postępowe, w tym kraju szybko staje się karykaturą. Ludzie próbują żyć w sposób nowoczesny, ale cały czas czują na sobie presję, że to, co robią jest grzeszne i nieislamskie. Nie da się jednocześnie żyć w dwóch epokach, a Arabia cały czas próbuje”.
To tylko dwa z cytatów, które zapisałam, kilka innych znajdziecie na moim blogu
Naprawdę świetna lektura, która otwiera oczy. Bardzo czekam na drugi tom. Polecam!