Jump to ratings and reviews

jestem małą muszką owocówką, przyleciałam na ciebie popatrzeć

to nie jest opowieść o lęku to nie jest opowieść o znikaniu zanikaniu zgubieniu zagubieniu to nie jest opowieść o zawiedzeniu o tym że kiedy słońce wstaje to rodzi się nowa historia od nowa i w koło w koło to nie jest opowieść o mięsie o mrówkach o dziewczynach o osobach o muchach i koniach o kretach i jajach to nie jest opowieść o miłości o zniknięciu ludzi z planety to nie jest żadna opowieść to tylko obrazek kropla na suficie śnieg

Kilkoro bohaterów zostaje uwięzionych w mieszkaniu, w którym rozmnażają się muszki owocówki. Kobieta coś sobie uświadomiła, osoba-kret zupełnie się nie zmieniła, chłopak-lornetka posklejał z rozbitego jaja poród, a ja-drzewo-koń zagubiło się i odnalazło, aby zaraz znowu się zgubić.

Narracje rozrastają się jak pleśń na pomidorach. Muszki lubią pomidory, muszki lubią podglądać świat.

112 pages, Paperback

First published May 27, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (12%)
4 stars
13 (52%)
3 stars
5 (20%)
2 stars
4 (16%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Ada Tymińska.
152 reviews11 followers
May 29, 2025
Jestem pod wrażeniem, jak z codziennych słów można złożyć takie obrazy
Profile Image for Penguin.
19 reviews1 follower
April 30, 2025
Uwierzcie bądź nie, ale stawania-się-kretem to realna opcja polityczna.
Profile Image for zosia.
15 reviews
Read
August 2, 2025
nie czytałam nigdy niczego podobnego, love the haos
Profile Image for brydzia.
72 reviews
December 18, 2025
jestem małą muszką owocówką, patrzę patrzę patrzę
Profile Image for eliasz.
4 reviews1 follower
April 30, 2025
ewelina figarska jest wizjonerką słowa
Profile Image for echo.
298 reviews16 followers
Read
August 2, 2026
Książka udana-nieudana.

Formalnie od razu przykuła moja uwagę. Zdania zaczynają się od małej litery. Narracja składa się z krótkich, surrealistycznych epizodów. Postacie nie mają imion. Jako imiona funkcjonują określenia „osoba-kret” albo „ja-drzewo-koń”, co wydaje mi się genialnym ruchem w kierunku odczłowieczenia opowieści, choć uważam, że autorka nie wykorzystała pełnego potencjału tego pomysłu.

Niewykorzystanie potencjału to właściwie mój główny zarzut do całej książki. Skupienie odchodzi ze strony na stronę. Proste, dobitne obrazy stają się coraz mętniejsze. Niestandardowa forma zapisu zmienia się w niepotrzebny chwyt, szczególnie kiedy pojawia się więcej fragmentów przypominających wiersze – po co? dla kogo?

Nasuwa mi się też pytanie, o czym książka w ogóle mówi, ale obawiam się, że zadawanie go nie ma większego sensu. To książka o niczym; o spotkaniu wielu zagubień. Dzieło mitopoetyckie – niekompletne, ale otwierające jakąś drogę. Mimo że nie oceniam go wysoko jako indywidualną wypowiedź artystyczną, dostrzegam potencjał sposobu podania. Myślę, że w przyszłości można spodziewać się po autorce dojrzalszego tworu, który czerpie ze wszystkiego, co tylko zarysowała w muszkach owocówkach - bo na stronach debiutu kryje się mnóstwo inspirujących rozwiązań i wątków.
Profile Image for ludziklego.
41 reviews
Read
September 15, 2025
Przeczytałem książkę w jedną podróż pociągiem, i wydaje mi się, że właśnie najlepiej przeczytać ją na raz, bez jakichś dłuższych przerw. Nie mogę polecić muszki owocówki każdemu, w sumie nadal nie wiem jak do końca ją oceniam (ale bardziej pozytywnie niż negatywnie).

Narracja celowo trzyma się na ślinę i nasze dobre chęci połączenia tego w jakąś całość, książka jest bardzo surrealistyczna, czytając mamy przed oczami dziwne obrazy, np. kobiety rodzącej słońce i chłopaka ssącego jej sutek (potem sam zajdzie w ciążę). Bohaterowie są dziwni, sytuacje w których się znajdują są dziwne, ale jednocześnie zwyczajne.

Wszystko napisane jest bardzo ludzko i współcześnie, ale niekoniecznie pomaga to w rozszyfrowaniu treści, ale nie wydaje mi się, że chodzi o to, żeby ją rozszyfrować. Są nawet momenty zabawne i serio są zabawne. Stylistycznie irytował mnie brak dużych liter, ale na pewno pomaga on sprawić wrażenie jakiegoś dziwnego bełkotu/słowotoku i duchoty w tekście i chyba o to chodzi.

Stanowczo odradzam ludziom szukającym jakiejś bardzo konkretnej i prostej do śledzenia narracji, polecam komuś kto szuka czegoś dziwnego, co się bardziej czuje niż rozumie.
Profile Image for Ksenia.
58 reviews2 followers
August 20, 2026
pies śni we wszystkie czasowe strony, w prawo do przyszłości i lewo do przeszłości. czasami może nawet być w kilku miejscah jednocześnie, po różnych stronach bycia. obwąchuje nas swoim mokrym nosem. liże nam ręce. chyba zostanie z nami na dłużej, chce nam opowiedzieć o zniknięciu ludzi z planety.
Profile Image for Karina.
106 reviews67 followers
May 25, 2025
Nie mam za co chwycić, nie mam o co oprzeć stóp
Displaying 1 - 11 of 11 reviews