meh, meh, meh
Sama teoria ze studiów, pojawiły się może ze 3 nowsze badania, wszystko przedstawione pobieżnie (rozumiem, że to książka nie dla psychologów, ale no błagam, dało się opisać więcej szczegółów tak, aby nie było przesadnie naukowo).
Nie czytałam fragmentów o pomysłach na własne badania - tak, o to chodziło w tej książce, ale może mi ktoś powiedzieć, skąd wziąć 20-30 znajomych chętnych do przeprowadzenia eksperymentów? Bo tak, tyle osób potrzeba do każdego przedstawionego zadania. Sądzę, że te pomysły miały sens, ale ilość osób + to, że wstęp do badań był tak ubogi i szybki, sprawiło że miałam dość już po pierwszych rozdziałach