ADHD to jeden z najpopularniejszych, najbardziej nośnych i najczęściej wyszukiwanych tematów w polskim internecie.
„Z tego się nie wyrasta. Kompendium ADHD” to pierwsza książka tego typu w Polsce, łącząca najnowszą światową wiedzę z doświadczeniami polskiego eksperta i stanowiąca odpowiedź na ogromne zapotrzebowanie czytelników.
Doktor Jarosław Jóźwiak, niekwestionowany autorytet w dziedzinie leczenia ADHD rozmawia z dziennikarką Iwoną Tarnowską-Ciosek o tym, czym jest ADHD, a czym na pewno nie jest, o metodach leczenia i radzenia sobie z tym zaburzeniem oraz ogólnie mówiąc o życiu z ADHD. Oboje z własnego doświadczenia doskonale wiedzą, o czym mówią, dzięki czemu książka nie jest długim i nudnym wykładem, ale zapisem fascynującej, wartkiej i dowcipnej rozmowy.
Książka pisana w formie wywiadu, więc dość łatwa w odbiorze. Sporo obrazowych przykładów, co sprawia, że osoba nie mająca wiedzy na temat układu nerwowego człowieka może zrozumieć mechanizm działania mózgu osoby z adhd. Są rozdziały dotyczace różnych obszarów życia, w których może napotykać trudności osoba z adhd. Tyle z plusów. Na minus: bardzo uproszczone pojmowanie człowieka, w stylu "adhd definiuje czlowieka". Jakby doktor w ogóle nie byl w stanie uwzględnić, że doświadczenia życiowe potrafią mieć ogromny wpływ na czlowieka i rozpoczęcie leczenia ADHD nie sprawi, że wszystkie pozostałe znikną (choć to jasne, że opanowanie objawów adhd znacząco ułatwi leczenie innych trudności). Bardzo niepokojące są tezy, jakoby u osób z adhd nie trzeba leczyć depresji, bo sama minie przy odpowiednim leczeniu adhd. Zaburzenia odżywiania też "same miną". No niestety w większości przypadków nie miną, a takie teorie mogą sprawić, że osoby chore z opóźnieniem rozpoczną leczenie uwzgledniające calokształt ich trudności, a nie tylko wycinek. Kolejny minus: szufladkowanie "kobiecego adhd". Sorry, ale znam niskoenergetycznych mężczyzn z ADHD, a w książce za każdym razem, gdy ten typ ADHD jest wspominany, jest łączony z kobietami. No i stały grzech wiekszości książek pisanych przez polskich psychiatrów (czyli trzeci minus): jedyną słuszną terapią jest cbt. Ale najlepsze jest uzasadnienie: bo wszystkie inne podejścia terapeutyczne nie uwzględniają różnorodności ludzi i wpychają osoby w to, że wszyscy mają być tacy sami. Chyba doktor nie słyszał o istnieniu choćby terapii humanistycznych. Nie lubię, gdy ktoś się wypowiada z pozycji eksperta na tematy, na których się nie zna. Czwarty potężny minus: jako że ADHD w wysokim stopniu współwystępuje ze spektrum autyzmu (w tym z zespołem Aspergera), temat spektrum jest poruszany w książce, natomiast przekazywana wiedza jest zdecydowanie nieaktualna. Czytając przykłady "zachowań autystycznych", mam poczucie, że dotyczą one osób funkcjonujących poniżej normy intelektualnej albo są mocnymi uproszczeniami. A wiele objawów, które według najnowszych klasyfikacji chorób ICD-11 i DSM-5 są kryteriami rozpoznawania spektrum autyzmu, w książce są mylnie przypisywane adhd i padają stwierdzenia, że leczenie stymulantami wyleczy te objawy. No niestety nie wyleczy. No i na koniec najmniej merytoryczna uwaga, bardziej moje odczucie. Czytając wypowiedzi doktora, czuję taki klimat samouwielbienia, że trudno mi to strawić. Nie lubię takich narcystycznych klimatów. U naukowców cenię pokorę.
Jeśli potrzebujesz jednej książki o ADHD, która wprowadzi Cię w tematykę i poruszy w poukładany sposób najważniejsze aspekty, by nie musieć czytać 15 różnych książek - to jest to właśnie ta książka!
----------- NOTES ----------- ADHD + „Indywidualista" + niedobór dopaminy odpowiedzialnej za pamięć + problem ze skupieniem w nieciekawych rzeczach ("zdolny, ale leniwy") + perfekcjonizm + potrzeba ruchu (od zmian pozycji, gryzienia policzków , po większy ruch) + przykładne uczennice (najczęściej do czasu miesiączkowania) + poczucie przytłoczenia + PMS < PMDD ostatni tydzień przed miesiączką + zaburzenia snu (problemy z wydzielaniem melatoniny - opóźnienie) + system kar tylko pogarsza sytuację (bunt), system nagród (szczególnie natychmiastowych) zdecydowanie lepszy + hiperfokus przy rzeczach ciekawych + nie umiem odpoczywać + epizod / kryzys depresyjny + lubię nowe - nowe projekty (ten sam długi projekt nudzi); nowe książki, nowe studia, nowe aktywności /skille; ciągłe zmienianie hobby z nudy + słońce: wiosna, lato >> jesień, zima + dysregulacja emocji (brak umiejętności autoregulacji) + problemy z percepcją czasu + zaburzenia pamięci (i takiej na co dzień i związanej z przeszłością) + jeżeli mamy jakiś pomysł, to chcemy zrealizować go jak najszybciej "dzisiaj przecież" + impulsywność + szybkie mówienie + Późniejsze wydzielanie melatoniny => problemy ze snem + późne śniadania, bo melatonina jest jeszcze rano i to powoduje, że nie ma się apetytu, a potem wyrzuty sumienia "o kurczę, znowu przytyję" + (nad)wrażliwość sensoryczna (dotyk, dźwięki, zapachy, ...) + Osoby z ADHD rozwodzą się średnio 2x częściej, niż osoby bez ADHD => osoby z ADHD wychowują się najczęściej z jednym rodzicem, bo ich rodzice są rozwiedzeni + Obszary (zawodowe), w których ADHDowcy mają szanę się świetnie odnaleźć: IT, artystyczne, marketing + Wypalenie zawodowe => F.90 + Can't work in open space - brak skupienia, każdy odgłos odwraca uwagę + notatki przyozdobione rysunkami + białko + bałagan lub wszystko pod linijkę, bo perfekcjonizm + "Co Pani taka wrażliwa?" - lekarz + Aktywność fizyczna <3 + Aktywność fizyczna rano = masakra, po niej chce się tylko spać + Aktywność fizyczna w towarzystwie super, dużo lepiej niż samemu + Aktywność fizyczna, która jest nudna i powtarzalna to męka (siłownia, squash, bieganie). Aktywność fizyczna, która dostarcza nowego jest bardzo atrakcyjna (pole dance, handball, BnO) + Wieczne wątpienie we wszystko + Kwasy Omega 3 i Omega 6 do suplementacji (jako społeczeństwo jemy dużo mniej ryb, niż nasi przodkowie) + Magnez + Wit. B6 + Szum do zasypiania (ale nie każdy będzie lubić) - np. dźwięk deszczu, wody, wiatrak czy suszarka do włosów + zakupy pod impulsem + Zaangażowanie - albo 100% albo wcale (nic pomiędzy) + Rozdrażnienie, gdy ktoś przerywa hiperfokus + Zapominanie o potrzebach (takich jak fizjologia czy jedzenie) podczas transu + Myślenie zadaniowe, tworzenie list zadań, łączenie poczucia własnej wartości i sprawczości z produktywnością i ilością wykonanych rzeczy. + Spisywanie rzeczy pozwala wyrzucić je z głowy - dysforia płciowa (zaburzenie identyfikacji płciowej) - skłonność do nałogów - ofiary boolingu w szkole - bliska osoba "ma być ze mną i tylko ze mną" - problemy z regularnością - ciągła zmiana objawów, nie ma nic stałego - kreatywność, twórczość - lubienie adenaliny - uczuleniowcy - węgle powodują wyrzut dopaminy i należy ich unikać przy ADHD (banana power:)) - Im częściej stosuje się marihuanę, tym obserwuje się większe nasilenie objawów ADHD (są na to badania) - Terapia DBT
Nie wiem, dla kogo miałaby być ta książka - dla mnie, osoby, która o ADHD zdążyła już się trochę naczytać, nie było tu nic specjalnie nowego ani odkrywczego. Jednocześnie osoba, dla której jest to zupełnie nowy temat, może być zagubiona, bo autorzy jakby wychodzą z założenia, że coś tam już wiesz. Bardzo denerwowało mnie też to, że dr Jóźwiak często zamiast odpowiedzieć na pytanie, zmienia kompletnie temat (czasem przeczy sam sobie, ale to już na marginesie) - wiem, że to adehadowa cecha, ale bardzo ciężko się coś takiego czyta, poza tym wiele pytań zostaje po prostu bez odpowiedzi.
Potwierdzam, nie wyrasta się. Ta książka jest napisana bardzo niepoukładanie, co chwila przeskakuje z jednego tematu na drugi. Może dlatego ją przeczytałem do końca, ale na pewno dzięki niej poszukiwałem i otrzymałem swoją diagnozę. Dzięki za opisanie wszystkich objawów, z którymi nie radziłem sobie od ostatnich kilkunastu lat.
Myślę, że w tym przypadku z czystym sumieniem mogę dać 5 gwiazdek, bo jest to naprawdę dobra książka.Temat jaki porusza jest wyjaśniony od A do Z i są omówione wszystkie najważniejsze kwestie związane z nim. Jestem zaskoczona moją pozytywną opinią na temat tej książki, gdyż nie sięgam po ten gatunek często.
Nicely researched and written. Well balanced book-length dialogue on ADHD and its Polish specificities. Liked it enough to buy all possible versions (printed/ebook/audiobook) despite exorbitant price.
Bardzo dobre. Odświeża zupełnie perspektywę patrzenia na ADHD. Przyjemny układ tekstu, łatwo się czyta. Luźny zapis w formie rozmowy sprawia, że tematy płynnie przechodzą od jednego do innego. W tym wszystkim zachowana jest jednak konkretną wiedza biologiczna i praktyka
Been there, done that. Dla mnie nic odkrywczego, ale jeśli ktoś jest na etapie wątpienia w to czy ma czy nie ma ADHD jest to pigułka wiedzy, która nie spłaszcza tematu jak 15 sekundowe tiktoki.
Dobra, kompleksowa pozycja o adhd, praktycznie przekazane wszystkie istotne kwestie, jedynie co to średnio mi odpowiadała forma rozmowy, czasami niepotrzebne dialogi
Informacyjnie bardzo cenna ksiazka. Czytałam kilka ksiazek o ADHD, i żadna nie nie wyjaśniła problemu tak dokladnie i precyzyjnie, a jednocześnie tak przystẹpnie. Daje poczucie, ze wreszcie rozumiem co to takiego, co sie dzieje w mojej głowie, i potrafię to wytlumaczyć drugiej osobie. Jest tez potezna sekcja zrodel, jeśli ktoś chce sprawdzic i doczytac. Książka również obala masę mitow, w które ludzie popularnie wierzą na temat ADHD.
[Rant: niektórym to wmasowalabym tę ksiazkę do glowy przez osmozę, żeby wyplenić z nich "wiedzę" z reelsow na facebooku i narzekania ciotek, że teraz to wszyscy sie tłumaczą ADHD ze wszystkiego, dzieciom narkotyki dają & whatnot ;)]
Do wad książki nalezy sposob jej napisania (forma). Jest to wywiad-rzeka i ma cechy takowego w formie jakbysmy sluchali nagrania: mowa potoczna dosłownie (lubię lekką mowę, ale do pisanej wersji przydałaby się lepsza edycja), zadnia czasami potykają się o siebie, czasami jest długo o jednym a potem nagle tylko króciutko o czyms innym i wątek sie urywa, sa powtórzenia, skoki tematow, dygresje, struktura jest tylko ogólna. Czytalo sie jak drugi draft, wersję beta, nie jak ostatecznie wykończony produkt. Podejrzewam, ze łatwiej by wszedł audiobuk, ale jednak taką ksiazkę wolałam mieć "na papierze".
Jednakże, mimo tego niewykończenia, warto moim zdaniem sięgnać po te ksiązkę, szczegolnie dla osoby z ADHD lub jej bliskich. Dużo wyjaśnia, duzo po sobie zostawia, pomaga się odnaleźć, w tym zrozumieć czego potrzeba w celu diagnozy.
Warto tez dodac, ze jest napisana w polskim stylu, czy *konkretnie*, bez amerykanskiego memłania i blablania, podaje informacje i tlumaczy procesy, zakładając jakis iloraz inteligencji czytelnika. To tez szalenie na plus.