Bohaterów dwunastu historii łączy to, że dzieciństwo lub młodość spędzili w międzywojennej Polsce, przeżyli Zagładę i w Polsce powojennej zostali. Wiele ich też dzieli. Pochodzą z różnych żydowskich rodzin, zamożnych lub ubogich, tradycyjnych lub zasymilowanych, religijnych, syjonistycznych, bundowskich. Różne są ich doświadczenia i przekonania. Opowiadają po kilkudziesięciu latach o swoim dzieciństwie, o rodzicach i dziadkach, o życiu codziennym i świętach, o szkole, kolegach i nauczycielach. Mówią o czasie Zagłady i często trudnym życiu w PRL. Dzięki książce Anki Grupińskiej ten miniony świat na chwilę znów ożywa w ich opowieściach, ciepłych, wzruszających, a czasem tragicznych.
Anka Grupińska, również Hanka Grupińska, właściwie Anna Dorota Grupińska z domu Jakubowska (ur. 9 listopada 1956 w Koszalinie) – polska publicystka, dziennikarka, pisarka zajmująca się tematyką żydowską.
Bardzo jestem wdzięczny autorce, że udało jej się dotrzeć do tych ludzi, spisać ich historie i przekazać dalej. Jest to 12 różnych opowieści na temat Żydów mieszkających w Polsce przed, w trakcie i po wojnie- przeżycia ich oraz ich rodzin, przemyślenia, doświadczenia, bez przerywania im (choć miejscami z krótkim komentarzem, który coś uściśla lub doprecyzowuje). Podoba mi się taka forma oddawania głosu bohaterom książki, jednak w takiej liczbie szczegółów i faktów może to przytłaczać. Polecam czytać powoli i z uwagą.
próba uchwycenia istoty pewnego minionego świata w „12 opowieściach żydowskich” to centrum narracji złożonej z opowieści kilkunastu polskich żydów urodzonych na początku XX wieku. ta intymna rekonstrukcja służy tu nie tylko jako projekt archiwizacji pamięci, ale też podkreśla nieporównywalność i jednostkowość doświadczeń w kontekście wojny i zagłady.
każdy z rozmówców bazując na wspomnieniach odtwarza m.in. swoją przedwojenną codzienność, poszczególne elementy składowe charakterystyczne dla tradycji tej społeczności i dynamikę zawiązywanych relacji. ów zapis pozostaje niezwykle staranny, niejako nie pozwalając, by cokolwiek zeń umknęło, by czegokolwiek zabrakło. z racji faktu, że bohaterowie pochodzą z rodzin o różnym stopniu zasymilowania, historie te to również doskonała okazja do prześledzenia rytmu emancypacji postrzegania nie tylko żydowskiej religii, ale i kultury.
to wyjątkowe dzieło łączące w sobie elementy kulturalno-archiwalne, a przy tym wpisujące się w nurt literatury świadectwa, będącej nie do przecenienia zwłaszcza w kontekście tematu walki z wciąż wyczuwalną obcością historii żydowskich w narracji powojennej. to zbiór intymnych rozmów, w które autorka postanawia nie ingerować, a tym samym czytelnik otrzymuje wyjątkową okazję śledzenia, jak w te autentyczne opowieści powoli wkradają się przemilczenia, żal po stracie czy wspomnienie ulubionych słodyczy.